Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

Psychic TV

#1

Post pit » rok temu

Psychic TV jest jednym z projektów założonych na gruzach Throbbing Gristle. Początkowo zgodnie z nazwą miało być tylko i wyłącznie pirackim nadawcą telewizyjnym, ale Genesisowi udało się przekonać Petera Christophersona, że warto nagrać trochę muzyki. Do składu szybko dołączył Alex Ferguson, gitarzysta post-punkowego Alternative TV. Pełna lista ludzi którzy przewinęli się przez Psychic TV to swoisty dream team muzyki eksperymentalnej, można tylko ubolewać, że większość z nich naprawdę rozwinęła skrzydła kiedy karierę w zespole miała już dawno za sobą. Może właśnie przerost i osobiste ambicje "personelu" były ich głównym problemem, nawet na kultowym w pewnych kręgach, holofonicznym "Dreams Less Sweet" skład grupy zbliża się do dwudziestu osób. Christopherson i Rusthon bardzo szybko opuszczają grupę. Psychic TV nagrywa Allegory and Self nawiązujące do starego psychedelic popu, a później wypuszcza serię (fałszywych) acid house'owych składanek. Na przełomie 1992/1993 Genesis jest zmuszony wyemigrować z rodziną do USA, PTV kontynuuje działalność w bardziej rockowym formacie.

Muzyka:

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post Pioniere » rok temu

Fałszywe, nie fałszywe, ale zajebisty Kwas taki Horror House, I.C. Water, czy Bliss z Towards Thee Infinite Beat rozpierdalają na drobny mak.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

#3

Post pit » rok temu

Fałszywe w tym sensie, że były poopisywane jako robione przez tabuny nowych twórców, a to wszystko nagrywał Genesis z kolegami i żoną.

PS. Psychick Warriors Ov Gaia i Coil w trybie techno/house są lepsze.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post Pioniere » rok temu

Lepsze nie, to jest niemożliwe, by cokolwiek było lepsze, co najwyżej może być równie zajebiste.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

#5

Post pit » rok temu

Dobra. ;) Też dobre, ale inne. Wyprodukowane bardziej na parkiet. Bo jak tu zatańczyć do czegoś takiego:


A wracając do składanek, użycie pseudonimu zmarłego Kinga Tubby'ego było odrobinę chamskie z ich strony.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post Pioniere » rok temu

Przecież nie tylko oni, a pierdyliard nowomodnych DJ'i grających w klimatach Dubstep Ragga Dub wykorzystuje nagrania i pomysły Tubby'ego lub kradnie żywcem jego sample, podpisując jako własne, co na to samo wychodzi.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

#7

Post pit » rok temu

No tak, ale oni się podpisali jako Tubby. Pewnie po to, żeby złapać jego fanów na "ostatni przedśmiertny utwór". Ale może czepiam się o pierdoły, w końcu za Coum, TG i PTV Genesis miał kilka rozpraw sądowych i pogadankę w parlamencie. Dziwne że za ten numer po którym musiał wyjechać do Stanów, sam po latach nie wytoczył procesu Wielkiej Brytanii. Mógłby wyszarpać niezłą kasę z odszkodowania.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

#8

Post pit » miesiąc temu

Oglądam sobie wywiad Nardwuara z PTV (głównie z Genesisem) i dowiaduję się że Cosey świeci tyłkiem na okładce płyty UFO, najbardziej przerażające w LaVey'u były jego umiejętności muzyczne (cytat: "czy kiedykolwiek słyszałeś jak gra na pieprzonych klawiszach?") oraz wielu innych pożytecznych rzeczy.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post Pioniere » miesiąc temu

Z tego, co czytałem niegdyś na Brainwashed (jeszcze przed totalną zamianą wyglądu strony) to Cosey za czasów jeszcze COUM Transmissions podczas ich performerów brała udział w nieco odważniejszych aktach niż świecenie tyłkiem na okładce płyty.
Cosey Fanni Tutti: I’ve had various nicknamesI’ve always tried to break down certain barriers, like firstly just getting nude in public. It’s quite a big thing. But I guess I was happy being naked, and I was learning about sex and experimenting with sex and my sexuality, so that became part of my art performance actions.
PS. Obrazki z relacji na żywo były niegdyś na stronce, lecz niestety aktualnie pokasowane — jak mniemam, stały się własnością pewnej brytyjskiej galerii sztuki. Pewnie niektóre gdzieś jeszcze są do obejrzenia, ale nie chce mi się szukać.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2051
Rejestracja: rok temu

#10

Post pit » miesiąc temu

Dla mnie zabawne jest, że w ogóle razem z Genesisem są na okładce heavy metalowej płyty. Jak będziesz mógł to obejrzyj ten wywiad. Jest kawałek o królowej Elżbiecie II w bardzo ciekawym kontekście. W ogóle czego tam nie ma.

Kilka zdjęć z "Prostitution" wisi nawet na lastfm.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2063
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post Pioniere » miesiąc temu

Obejrzałbym, ale mi YT nie działa — muszę wszystko pobierać na dysk w całości. Kiedyś może się uda na firmowym sprzęcie, jak znajdę przy nim chwilę czasu wolnego. A tych artów było niegdyś sporo i to na nie jednej stonce. Obecnie chyba też przez wprowadzenie Acta i Acta II, pokasowano cześć ze stron, ale jeszcze gdzieś tam widnieją fragmenty.

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”