Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Re: DUNGEON SYNTH

#51

Post Nucleator » 4 mies. temu




Old Sorcery z nowym świeżutkim stuffem. Wysoki poziom poprzedniego wydawnictwa utrzymany, znów dostajemy frapujący oldskulowy dungeon synth emanujący czarcią atmosferą, która mi lekko przypomina tą z wczesnych płyt Dimmu Borgir. Ostatni kawałek miażdży suty!






Tu z kolei gratka dla fanów Harry'ego Pottera. Nie wiem, czy takowi tu są, a nawet jeśli, to pewnie się nie ujawnią, by nie zostać obrażonym przez deathwhore'a. Całkiem niezła rzecz, są momenty łagodniejsze, niekiedy natomiast jest nieco mroczniej (drugi kawałek, w którym klawisze mocno przypominają The Oath od Mercyful Fate). Niektóre fragmenty klimatem przypominają mi soundtrack z pierwszego wiedźmina.
Ryszard pisze:
8 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#52

Post Vexatus » 4 mies. temu

Nucleator pisze:
4 mies. temu
Tu z kolei gratka dla fanów Harry'ego Pottera. Nie wiem, czy takowi tu są, a nawet jeśli, to pewnie się nie ujawnią, by nie zostać obrażonym przez deathwhore'a.
Ja jestem i się ujawniam. ;) No w sumie może nie fanem, ale swego czasu przeczytałem córce wszystkie części i bardzo mi się podobało. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#53

Post Nucleator » 2 mies. temu

Co za przyjemny, chilloutowy ambient prosto z loch.... nie, nie, to muzyka lasów i puszcz. Całkiem fajny relaksator prosto z mroźnej Finlandii.


Ryszard pisze:
8 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#54

Post PanLisek » 2 mies. temu

Nucleator pisze:
4 mies. temu
Tu z kolei gratka dla fanów Harry'ego Pottera. Nie wiem, czy takowi tu są, a nawet jeśli, to pewnie się nie ujawnią, by nie zostać obrażonym przez deathwhore'a. Całkiem niezła rzecz, są momenty łagodniejsze, niekiedy natomiast jest nieco mroczniej (drugi kawałek, w którym klawisze mocno przypominają The Oath od Mercyful Fate). Niektóre fragmenty klimatem przypominają mi soundtrack z pierwszego wiedźmina.
Ta, nie ma, Yog kiedyś mówił że Harry Potter to lepsza lektura od Tolkiena
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#55

Post yog » 2 mies. temu

Wszystko się zgadza, tak jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#56

Post pit » 2 mies. temu


- lochy?
- są
- klawisze?
- obecne oraz dodatkowo trochę klimatu z Twierdzy i (tego!) Robin Hooda
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#57

Post yog » 2 mies. temu

pit pisze:
2 mies. temu
- obecne oraz dodatkowo trochę klimatu z Twierdzy
Ano nawet zachwalają, że szkoła berlińska ;) Dobre granie. Z tego co czytam to kolo się nawrócił i odcina się totalnie od swojej twórczości jako syntezatorowy fantasta.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#58

Post pit » 2 mies. temu

Jak koleś z Nocturnus. Tylko czekać na Varga. Swoją drogą ciekawe co jest zdrożnego w muzyce instrumentalnej?
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#59

Post PanLisek » 2 mies. temu

Ci nawróceni nawet fantasy nie lubią? Dzięki Bogu od zawsze czułem niechęć do religii.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#60

Post pit » 2 mies. temu

PanLisek pisze:
2 mies. temu
Ci nawróceni nawet fantasy nie lubią? Dzięki Bogu od zawsze czułem niechęć do religii.
Myślę że mają dyspensę przynajmniej na Opowieści z Narnii.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 909
Rejestracja: 2 lata temu

#61

Post PanLisek » 2 mies. temu

Ale na Harrego Potera już nie, biedak prześladowany na każdym kroku. Opowieści z Narnii ponoć zawierają elementy chrześcijańskie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2055
Rejestracja: rok temu

#62

Post pit » 2 mies. temu

Harry Potter to praktykujący okultysta przecież. ;) Ale jego pierwowzór Tim Hunter to miał dopiero przewalone, jego chciał przebić kołkiem niewidomy łowca wampirów (lecący na własną siostrę) kiedy razem obserwowali śmierć cieplną wszechświata - story by Neil Gaiman. ;)

W Narnii Lew jest oczywistą metaforą Jezusa. A z tego co wiem pod koniec serii autor dowala Darwinowi i sufrażystkom.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1505
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

#63

Post Nucleator » 2 mies. temu




Lochów tu nie uświadczycie, bo droga do Avalon wiedzie przez zielone lasy, których pełno w arturiańskiej krainie, osłonecznione pola i nadmorskie klify. To muzyka nadspodziewanie radosna i sielankowa, co potęgują nagrane tu i ówdzie śpiewy ptaków i dźwięki przyrody (np. odgłos wody w strumyku). Generalnie nastrój tej płyty może się kojarzyć z soundtrackiem z Heroes of Might & Magic IV.
Ryszard pisze:
8 mies. temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#64

Post yog » tydzień temu

Dino synth/dungeon synth Diplodocus i ich 17 minutowy opus poświęcony erze wielkich gadów.



Nie wiem, jak wy - ja lubię dinozaury.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#65

Post Vexatus » tydzień temu

yog pisze:Nie wiem, jak wy - ja lubię dinozaury.
Nie wiem czy lubię, bo nigdy żadnego nie jadłem...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#66

Post yog » tydzień temu

Pamiętam, że rodzice pożyczyli kiedyś na wieczór Denvera Ostatniego Dinozaura na VHSie i chociaż byłem akurat chory, to ile razy dałem radę zanim nie padłem to obejrzałem, w głęboką noc siedziałem, żeby jeszcze ten jeden raz więcej obejrzeć, a tutaj:
This album pulls inspiration from dungeon synth classics, as well as antiquated portrayal of dinosaurs through comics, silent film and children's books of the past.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2633
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#67

Post Vexatus » tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Pamiętam, że rodzice pożyczyli kiedyś na wieczór Denvera Ostatniego Dinozaura na VHSie
Zaczepista baja. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”