Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

Nurse With Wound

#1

Post pit » rok temu

Obrazek

Nurse With Wound powstało w 1979 w dość przypadkowych okolicznościach, otóż Steve Stapleton okłamał pracującego w studiu nagraniowym Nicka Rogersa, twierdząc że gra w zespole eksperymentalnym. Podekscytowany Rogers zaklepał termin nagrania, a Stevenowi nie pozostało nic innego jak skrzyknąć kolegów (John Fothergill miał tydzień, czy dwa na opanowanie gry na gitarze) i wziąć udział w sesji. Tak powstało "Chance Meeting on a Dissecting Table of a Sewing Machine and an Umbrella".

Sam Steve uznaje za pierwszy pełnoprawny album NWW "Homotopy to Marie" nagrany praktycznie solo, przy pewnej pomocy J. G. Thirlwella, jest to jak twierdzi pierwszy album na którym w pełni panował nad muzyką.

Wbrew częstym obiekcjom Stapletona twórczość Nurse With Wound jest zwykle kategoryzowana jako industrial, co by nie mówić w latach 80 NWW było częścią tej samej sceny co Psychic TV, Current 93, czy Coil. Sam Steven przyjaźni się i stale współpracuje z członkami tych innych podobnych zespołów.

Przy całym ogromie dyskografii w muzyce projektu stale powracają inspirację krautrockiem, muzyką psychodeliczną, muzyką konkretną, eksperymentami dźwiękowymi w stylu Alvina Luciera, oprócz tego twórczość Nurse With Wound opiera się na wpływach XX wiecznych ruchów artystycznych: futurystów, dadaistów, a przede wszystkim surrealistów.

Grupa ma na koncie wspólne albumy między innymi ze: Stereolab, Whitehouse, Sunn o))), Cyclobe i Faust.

https://en.wikipedia.org/wiki/Nurse_with_Wound_list - lista muzycznych inspiracji i posiadanych kolekcji płytowych którą członkowie zespołu zamieścili we wkładce debiutu

Muzyka:


It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 924
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post PanLisek » rok temu

"Chance Meeting on a Dissecting Table of a Sewing Machine and an Umbrella" to jedna z moich ulubionych płyt NWW, totalny odlot. Uwielbiam Salvadora Dali, a debiut NWW to chyba najlepsza muzyczna spóścizna po sztuce tego hiszpańskiego wizjonera, jak i w ogóle surrealizm, kubizm czy dadaizm, dziś ubolewam że na studiach olewałem fakultety z historii sztuki. Obok stawiam jeszcze takie krążki jak Thunder Perfect Mind, Bar Maldoror, Soliloquy For Lilith czy The 150 Murderous Passions- czyli split z Williamem Bannetem (Whitehouse to dla mnie najważniejszy projekt z nurtu true crime electronics).
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#3

Post pit » rok temu

Isidore-Lucien Ducasse, patafizyka Jarry'ego - długo by wymieniać. W NWW jest pewnie więcej wpływów malarstwa i literatury niż muzyki. Jeśli chodzi o twórczość Bennetta od Whitehouse wolę zdecydowanie inspirowane muzyką plemienną Cut Hands. Gość ma całkiem niezłe rozeznanie w psychoakustyce i teorii dźwięku, a poświęcił ponad ćwierć wieku na "taktykę szoku"i programowanie neurolingwistyczne. Nie wiem czy czytałeś może "England's Hidden Reverse", Stapleton twierdzi tam, że zrobił sporo muzyki we wczesnym Whitehouse, a Bill nigdzie nie uwzględnił jego wkładu.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 924
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post PanLisek » rok temu

Nie czytałem, ciekawe. Jak już przy Bennecie i Cut Hands, wyszła kiedyś seria kompilacji Extreme Music From... prezentująca artystów noise/industrial z różnych rejonów świata. Ciekawość wzbudziła część prezentująca Afrykę, artyści z Zimbabwe, Konga czy Maroko. Później okazało się że najprawdopodobniej jest to fake, wszystkie nazwy wymyślił, a i całość skomponował Bennett :D
https://www.discogs.com/Various-Extreme ... ase/114499
Polecam jak nie znasz.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#5

Post pit » rok temu

Muzyki nie słyszałem, ale składankę kojarzę, chyba odwalił podobny numer z "noisem tworzonym przez kobiety". Wydawanie fałszywych składaków to stara tradycja, Psychiv TV robiło podobnie kiedy nagrywali acid house. W temacie konfundowania słuchaczy, złoty medal należy się imo niejakiemu Vittoremu Baroni. Facet wylansował zespół który nigdy nie istniał, a ludzie zarzekali się, że posiadają wszystkie albumy i byli na koncertach. Później dograł trochę muzyki tnąc i sklejając taśmy The Beatles i Residents.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lieutenant_Murnau
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1053
Rejestracja: rok temu

#6

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

'Thunder Perfect Mind' to geniusz!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4014
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#7

Post Wędrowycz » rok temu

Tak z 5 materiałów słyszałem, ale jedynym z nich, który przykuł moje ucho był "Soliloquy for Lilith", jeżeli dobrze pamiętam to z powodu gęstej, rytualnej i mrocznej atmosfery.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#8

Post pit » rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Tak z 5 materiałów słyszałem, ale jedynym z nich, który przykuł moje ucho był "Soliloquy for Lilith", jeżeli dobrze pamiętam to z powodu gęstej, rytualnej i mrocznej atmosfery.
NWW w trybie ambientu masz jeszcze na "Salt" i "Space Music". To drugie jest pewnie nawet bardziej inwazyjne od "Soliloquy...".
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#9

Post pit » rok temu

Nurse with Wound wkrótce wyda reinterpretacja debiutu The New Blockaders. Akurat ich ostatnio wrzucałem.

http://www.nursewithwound.co.uk/news2
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2115
Rejestracja: rok temu

#10

Post pit » 2 tyg. temu

https://www.brainwashed.com/index.php?o ... Itemid=133 - w końcu wydali coś co nie jest remiksami, ani kompilacją, ale z jakiegoś powodu próbek żadnych nie ma na bandcampie Pielęgniarki i Andrewa Lilesa
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”