Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

€£¥₩##$#@%€£$#£

#1

Post Ryszard » rok temu

Ogólnie to chciałem zapytać o jakieś ładne serwisy w zakresie noise/drone/industrial gdzie mógłbym sobie pogrzebać w linkach, przeczytać artykuł czy recenzje... Słucham, lubię ale się nie znam i chciałbym się lepiej poznać.

Co jeszcze? Głupie pytanie którego nikt nie zrozumie. W której to szufladzie będzie siedział ambient który przemyca jakiekolwiek ślady albo przynajmniej sprawia wrażenie posiadania "zaplanowanej" struktury.

Po za tym jeżeli wątek zostanie to proszę weń wklejać jakieś informacje, linki czy namiary projektów niepotrzebujących wątków...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#2

Post pit » rok temu

http://www.brainwashed.com/ - serwis
a i jeszcze: http://thequietus.com - zawsze robią znakomite wywiady

co do ambientu szukaj w rzeczach robionych z pretensją do muzyk użytkowej, illbiencie, albo w rejonach bliskich post-rockowi

https://www.discogs.com/Various-Ambient ... ease/72804
https://www.discogs.com/Various-Macro-D ... ase/115747
https://www.discogs.com/Various-Macro-D ... 3820?ev=rr
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#3

Post Ryszard » rok temu

Quietus nie. Znam to. Pierwsze, zobaczymy.



O to przykład dokładnie w połowie drogi pomiędzy rysiowym słuchalnym i asłuchalnym. Ambient z lekko wyczuwalnym rytmem / mozolną melodią i okazjonalnym eterycznym industrialem. "Działa" niczym wizualizacja post-apokaliptycznego świata i jego soundtrack jednocześnie, do tego w odbiorze mroczniejsza niż metal bo sprawia wrażenie rzeczywistrzej(?)

Wojenny Pale Horse czy Remnants np to rozpierdalające tracki, spacerki po opustoszałym kompleksie czy wiosce, torfowisku na podlasiu w 49tym i inne tarapaty. Zajebioza. Produkcja zresztą też. Każdy "instrument" potrafisz umiejscowić w przestrzeni 3wymiarowej; z przodu, tyłu, rozkroku i boku. Dodatkowo ma wpływ na inne zmysły. Nie przez przypadek jakiś gość użył słowa klaustrofobiczna.  Mimo wszystko każdy z 10 utworów jest po prostu piosenką, przynajmniej tak twierdzi pod-czaszkowa stacja kontroli.

Jak wygląda tworzenie podobnego albumu? Od zera do kasety magnetofonowej...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post pit » rok temu


- okrągły syntezatorowy drone, przeradzający się w dzwoniący pod czaszką hałas
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post pit » rok temu


- więcej drone'u
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post pit » rok temu

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post pit » rok temu

- drone/ambient ma saksofonie, niby nic wielkiego bo robiono już coś takiego np. na akordeonie, albo żeby daleko nie szukać na debiucie Techno Animal
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#8

Post pit » 11 mies. temu

- tany tany
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post pit » 10 mies. temu

- coś z pogranicza hauntology z typowymi pogłosami zdartych taśm i winyli oraz wokalami sprawiającymi wrażenie zgrywanych z woskowych walców, a "nowocześniejszym" dronem/ambientem z syntezatorowymi wjazdami
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#10

Post pit » 9 mies. temu


- yog chyba lubi progresywną elektronikę? a tu mamy Tangerine Dream z podbitym rytmem i "rwanymi riffami"
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1075
Rejestracja: rok temu

#11

Post Pan Efilnikufesin » 9 mies. temu

pit pisze:
9 mies. temu

- yog chyba lubi progresywną elektronikę? a tu mamy Tangerine Dream z podbitym rytmem i "rwanymi riffami"
Xenony znalazlem w internetach jakis czas temu.Calkiem mile granie.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#12

Post yog » 9 mies. temu

Xenony fajne, ale słyszałem z jeden kawałek ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post pit » 4 mies. temu

https://pitchfork.com/features/lists-an ... -all-time/ - kiedy odkryłeś gatunek maks pół roku temu, podoba ci się jak mechanicznie grają na gitarach przy świetle neonów, ale musisz dopchać listę jakimś badziewiem z lat 80 żeby wyglądała specjalistycznie, więc na szybko wertujesz internetowe encyklopedie i zestawienia z rateyourmusic
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#14

Post Ryszard » 4 mies. temu

O masz, posłuchaj se angoli. Nic o nich nie wiem ale leca od godzinki i pewnie poleca ze dwie więcej... (to chyba dubstep jest?)

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#15

Post pit » 4 mies. temu

Ryszard pisze:
4 mies. temu
O masz, posłuchaj se angoli. Nic o nich nie wiem ale leca od godzinki i pewnie poleca ze dwie więcej... (to chyba dubstep jest?)
Wygląda na mieszankę z techno i jungle.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#16

Post Ryszard » 4 mies. temu

pit pisze:
4 mies. temu
Ryszard pisze:
4 mies. temu
O masz, posłuchaj se angoli. Nic o nich nie wiem ale leca od godzinki i pewnie poleca ze dwie więcej... (to chyba dubstep jest?)
Wygląda na mieszankę z techno i jungle.
Jungle. Nigdy nie sluchałem (Chyba...) kojarzy się z mambo i bioderkami tudzież sukienkami z liści, kotłami i potem.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#17

Post pit » 4 mies. temu

To inna nazwa na drum and bass.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#18

Post yog » 4 mies. temu

A to nie taki trochę bardziej tribalowo/world-musicowy drum n bass? Zawsze jakoś tak sobie to kminiłem, ale się nie interesowałem zbytnio, bo nie jestem jakimś miłośnikiem, więc tak se nabijam posta.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post pit » 4 mies. temu

Nie wiem. Imo jeśli już różnicować to stawiałbym na bardziej klubowy.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10880
Rejestracja: 3 lata temu

#20

Post yog » 4 mies. temu

wikipedia uważa, że:
Jungle is a genre of electronic music derived from breakbeat hardcore that developed in England in the early 1990s as part of UK rave scenes. The style is characterized by fast tempos (150 to 200 bpm), breakbeats, dub reggae basslines, heavily syncopated percussive loops, samples, and synthesized effects. Long pitch-shifted snare rolls are common in old-school jungle. Jungle was a predecessor to drum and bass, a well-known genre of electronic music.

Producers create the drum patterns by cutting apart breakbeats, the most common of which is the Amen break. Jungle producers incorporate classic Jamaican/Caribbean sound-system culture production methods. The slow, deep basslines and simple melodies are reminiscent of those found in dub, reggae and dancehall. These features give jungle its "rolling" quality
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post pit » 4 mies. temu

Czyli główną różnicę czyni podkład. Niby rzecz ważna, ale i tak wszystko opiera się na amen breaku.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#22

Post Pioniere » 4 mies. temu

Jungle przez swe korzenie w muzyce Jamajczyków jest znacznie bardziej grooviaste, niż na swój sposób suchy D'n'B. Jeśli już to ja tam wole poskakać przy Jungle, niż przy D'n'B-ach :D
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#23

Post pit » 4 mies. temu

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post pit » miesiąc temu

- nowy Consumer Electronics
- nowy (zdecydowanie ciekawszy od powyższego) Ramleh, nie wrzucałem do tematu power electronics bo oba nie pasują, zwłaszcza ramleh z rockowymi kawałkami na płycie
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post pit » miesiąc temu


- The Legendary Pink Dots w klasycznej dla siebie formule mieszania rocka psychodelicznego z ambientami, post-industrialem itd.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2159
Rejestracja: 2 lata temu

#26

Post pit » 2 tyg. temu


- pierwszy album od 19 lat, zwrot w stronę ambientu, a nawet rocka w stylu Grails, okładkę zaprojektował pan od Dead Congregation, Teitanblood i wielu innych
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”