Mechaniczne, eteryczne lub syntetyczne brzmienia
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

Re: Justin Karl Michael Broadrick - Godflesh, JESU, JK Flesh i inne

#51

Post pit » rok temu

W zamierzchłych czasach Final był projektem power electronics, Greymachine to w zasadzie podróż sentymentalna do czasów młodości (to głupio brzmi zważywszy, że nagrywając Streetcleaner miał dziewiętnaście lat) i powrót do takich zespołów jak Flipper, No Trend, Throbbing Gristle i Consumer Electronics.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#52

Post Pioniere » rok temu

@pit co rusz to wymieniasz te wszystkie zespoły, jakby będący szczylem Broadrick, który "okładał kieszonkowe" na struny do gitary, znał ich wszystkich twórczość od podszewki, a wcale tak nie było — to nie była era netu, że każdy mógł poznać wszystko wręcz za chwilę. Z tego, co pamiętam z lat 80-tych, po listownych wymianach poglądów z jego kolegami z zespołu (ND), jak i licznych ówczesnych wywiadach, to posiadał podobnie jak i ja na kasetach te kilka albumów Throbbing Gristle itp. zespołów, a reszta przypisana mu po latach, w miarę powiększania się kolekcji i rozwoju zainteresowań, przez jego samego, a także "internetowych znawców", nie stanowiła wtedy aż tak kluczowych inspiracji, a była jedynie wytworem jego własnego psyche.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#53

Post Ryszard » rok temu

Czasami az trudno mi uwierzyc kiedy czytam o tych wszystkich listach do przyjaciol muzykow wysylanych w przeszlosci, czy nieustajacej korespondencji z zachodem aby potem zapostowac dwa wersy po angielsku i dostac opierdol bo jakis kolega nie rozumie angielskiego... haha.

Druga sprawa, i bedzie personalnie do @Pioniere. Naprawde uwazasz ze biedny JKB byl w podobnej sytuacji co biedny fan w Polsce? Zreszta chuj nie biedny skoro wysylal listy za granice, z IRCAmi, znaczkam zwrotnymii czy dolarami... Na poczatku lat 90tych, juz za moich czasow, nie moglem sobie pozwolic na taka zabawe a co dopiero w latach 80tych. W moim przypadku kilka poszlo w swiat i przepadlo. Kilka z Polski wracalo... Jedyna pomoca byli ustawieni kumple albo ci co spierdolili z tego lez padolu... Ew. ktos z rodziny.

I wracajac do sedna. MC, CD i LP nie sa/ nie byly w UK jakims swietym bezcennym graalem a plyty brytyjskich industrialowcow itp w latach 80tych mozna bylo kupic normalnie w sklepach. To nie bylo polskie komunistyczne zadupie...

Dalej:
"@pit co rusz to wymieniasz te wszystkie zespoły, jakby będący szczylem Broadrick, który "okładał kieszonkowe" na struny do gitary, znał ich wszystkich twórczość od podszewki, a wcale tak nie było — to nie była era netu"

ja wiem ze Godflesh to zasluga min SWANSOW, ktorych Broaderick namietnie sluchal i z ktorymi w tape trading na bank sie nie bawil.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#54

Post Pioniere » rok temu

Przyznam ci, że masz rację, nie były to jakieś wylewne korespondencje, ale z zadawanych podczas tzw. tape tradingu pytań, padały jak zwykle te: co polecają, czego sami słuchają i co wg. ich jest obecnie dobre.
Nie twierdze też, że był on zaraz taki "biedny" (mi też $ nie brakło), ale ile płyt w kolekcji miał taki szesnastolatek? Odnosiłem się przecież do ery przed Godflesh-owej. To że znał płytę A zespołu X, to nie koniecznie oznaczało, iż musiał też zaraz znać i B, z której to niby utwór 2 zainspirował go do powstania jakiegoś tam utworu. To własne te częściowo przyszywane inspiracje natchnęły mnie do napisania powyższego postu. Co do inspiracji Łabędziami, to pełna zgoda.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#55

Post Ryszard » rok temu

Nie wiem. Czymś interesować się musiał ale "poważnie" metalem akurat niekoniecznie. Ty poznawałeś post slejerowe demówki extremalnych metalowców a on oficjalne wydawnictwa dojrzałego już gatunku muzycznego.
Trzeba pamiętać że dla większości artystów pokroju Justina, metal czy hardcore był tylko i wyłącznie okresem przejściowym...
Co do wieku. Lata nastoletnie to chyba największy zapał, chęci i naiwność z klapkami na oczach, słuchanie muzyki po 12godz dziennie i totalne zaangażowanie więc szybciej wtedy niż za starego.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#56

Post Vexatus » rok temu



Występ w Warszawie z 2015 roku. Ale ten czas szybko leci...
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#57

Post PanLisek » rok temu

Temat Greymachine pamiętam był poruszany na starym forum. To dorzucę jeszcze jedną płytę z kategorii Broadrick i przyjaciele

Rok 2012, Justin oraz Matthew Bower i Samantha Davies, oboje Skullflower, prywatnie para, no przynajmniej wtedy. Proste, hipnotyczne rockowe struktury (Jesu), zatopione w transowym noisie. Powinno podejść zwłaszcza tym co lubią Aluk Todolo (w ogóle w Skullflower doszukiwałbym się korzeni AT).
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#58

Post Vexatus » rok temu

Całkiem spoko granie - nie znałem tego materiału. THX za wrzutkę! :) Posłucham sobie wieczorkiem w normalnych warunkach, bo na laptopie nie ma z bardzo sensu. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#59

Post Pioniere » rok temu

Z YT wcale nie ma sensu czegokolwiek słuchać, chyba że disco polo lub "przy ognisku" płyt, które już znamy na pamięć.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 928
Rejestracja: 3 lata temu

#60

Post PanLisek » rok temu

Niekoniecznie, osobiście dla własnych potrzeb lubię od czasu do czasu bawić się brzmieniem, sprawdzać różne materiały pod przeróżnymi kątami, wersje zgrane z kaset, winyli, taśm, jakieś podłej jakości mp3, jestem zadeklarowanym przeciwnikiem monotonii i "jedynej słusznej wersji". You Tube też często mi się do tego przydaje. Co do powyższego linku była to jedynie forma "reklamy", myślę że nie trudno było Vexatusowi odczytać te intencje. W sieci krąży wersja 320.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#61

Post Pioniere » rok temu

Sprawdzić i owszem dla zorientowania się można, ale nie po to żeby słuchać.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#62

Post Vexatus » rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Proste, hipnotyczne rockowe struktury (Jesu), zatopione w transowym noisie. Powinno podejść zwłaszcza tym co lubią Aluk Todolo (w ogóle w Skullflower doszukiwałbym się korzeni AT).
Własnie słucham - całkiem fajne, tylko strasznie brakuje mi tutaj jakiegoś ciężkiego pulsującego basu w tle. :)

Z ciekawych kolaboracji jegomościa przypomniało mi się jeszcze Council Estate Electronics.

https://councilestateelectronics.bandcamp.com/
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#63

Post Ryszard » rok temu

Nie rozumiem. YT, Spotify, Bandcamp, Stream, MP3... co za różnica?

Właśnie lecę tego yt Valley of Fear i mnie się baaardzo podoba chociaż brzmi jak dyktafon z próby. Bez pospiechu ze znikomą i mniej skoczną sekcją i basem. Industrial Drony i popularne dziś w death/black noisowe gitarki.
Dla fanów Liberez czy Corrections House, Oranssi Pazuzu, Brusa Lamonta.
Ściągać nie będę ale zaznaczę na discogs jak jest i sobie kiedyś kupię. Do tego czasu yt pewnie wystarczy...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#64

Post Pioniere » rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
Z ciekawych kolaboracji jegomościa przypomniało mi się jeszcze Council Estate Electronics.

https://councilestateelectronics.bandcamp.com/
Mam trzy płytki i wszystkie się mi podobają, choć chyba najbardziej ostatnia, która dość mocno odstaje od dwóch pierwszych i z klimatów industrial dark ambientowych, popada bardziej w techno i dub.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#65

Post pit » rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Rok 2012, Justin oraz Matthew Bower i Samantha Davies, oboje Skullflower, prywatnie para, no przynajmniej wtedy. Proste, hipnotyczne rockowe struktury (Jesu), zatopione w transowym noisie. Powinno podejść zwłaszcza tym co lubią Aluk Todolo (w ogóle w Skullflower doszukiwałbym się korzeni AT).
O Skullflower przydałby się temat. To w ogóle jest niezła choroba, a albumy wydają regularnie. Może nie wszyscy wiedzą, Techno Animal wznawia działalność, a konkretnie będą nagrywać jako Zonal.

I ja wrzucę jeden ze swoich ulubionych albumów od Martina i Broadricka:
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
KörgullExterminator
Posty: 62
Rejestracja: 2 lata temu

#66

Post KörgullExterminator » rok temu

"Post Self" to kolejny placek z zajebistym otwieraczem i kilkoma kolejnymi numerami, po czym zaczyna wiac nuda i calosc robi wrazenie niespojnej, niesmacznej. Nie zawiodlem sie, ale i nie zostalem rozerwany na strzepy. Jednak najlepsze bylo ich pierwotne oblicze, zimne sample z automatu, surowizna, piski, jazgot, chore, oblakane krzyki, za to ich zawsze cenilem najbardziej.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#67

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Na forum trupie to chyba ja jebnalem temat Justina.Widze spory progres pod moja nieobecnosc ;-)
Wrzutka ode mnie
(swietny material)
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#68

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#69

Post pit » rok temu

Regis i Surgeon byli słuchani.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#70

Post Ryszard » rok temu

Sold out
Edition of 43 copies. Clear vinyl housed in hand-stamped, letterpressed jackets with insert. 

This edition was made with vinyl over-run from the original SIGE Records pressing of this album, with newly generated covers. A co-release between SIGE and Hydra Head Records. 

Greymachine is a collaborative work by Justin Broadrick (Godflesh, Jesu, etc), Aaron Turner (SUMAC, Mamiffer, etc), Diarmaid Dalton (Jesu, etc), and Dave Cochrane (head of David, etc). Sheets of noise, mutilated guitars, broken beats, and vocals buried in clouds of dust - this is the music of Greymachine. Unrelenting, unfriendly and highly satisfying for those that savor aural punishment. 

PRE-ORDER CUSTOMERS: Orders are expected to begin shipping the week of February 26, 2018. Any items purchased with this pre-order will not ship until the week of February 26, 2018 as well. All items are mock ups and final product may vary slightly.
Obrazek
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#71

Post pit » rok temu

Boją się w opisie użyć słowa "Izyda"?

https://www.elektronauts.com/talk/119 - JK i K-Mart, wywiad dla ludzi lubiących czytać o kręceniu pokrętłami
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3117
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#72

Post Hajasz » rok temu

Najnowsza płyta Godflesh jakoś mnie nie przekonała. Jest znacznie słabsza od poprzedniej a generalnie mogę ją umiejscowić w kategorii dobrych płyt Godflesh. Niby wszystko gra i jest na miejscu ale jest wiele mielizn i niepotrzebnych dłużyzn, kiedy nie dzieje się nic. Może należałoby odczekać jeszcze trochę i dopiero nagrywać nowy materiał. Średnia płyta, która gości u mnie często ale przebić się nie potrafi.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#73

Post Ryszard » rok temu

Obrazek
Ascension is Jesu's third studio album and was originally released on Caldo Verde Records in 2011. Now completely remixed by Broadrick himself and remastered for vinyl by James Plotkin, Robotic Empire is pleased to offer this gem on vinyl for the very first time! Housed in a gatefold jacket with matte finish, printed inner sleeves that contain full album lyrics, white colored vinyl or standard black vinyl, and includes a high quality digital download card. Robo is also offering a limited number of copies that come with a cloth patch screenprinted with the Jesu logo!
31.08.18
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10871
Rejestracja: 3 lata temu

#74

Post yog » rok temu

Ta okładka mi dziwnego flashbacka zapewniła o miejscu, którego niegdysiejszego istnienia zupełnie zapomniałem. Chyba o coś takiego autorom chodziło ;P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#75

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Justin jako JK Flesh wydala nowy material 31.08.2018

Klikamy na gramofon w lewym gornym rogu.

https://www.deejay.de/JK_FLESH_NEW_HORI ... yl__321867
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#76

Post pit » rok temu

Pan Efilnikufesin pisze:
rok temu
Justin jako JK Flesh wydala nowy material 31.08.2018

Klikamy na gramofon w lewym gornym rogu.

https://www.deejay.de/JK_FLESH_NEW_HORI ... yl__321867
U koncept jak na Symbiotics, minimalizm i distortion w opór.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#77

Post pit » rok temu

- co ten Paul Neville? nawet Paul Leary krzyknąłby: zaraz, kurwa stój! cudowności
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#78

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

pit pisze:
rok temu
- co ten Paul Neville? nawet Paul Leary krzyknąłby: zaraz, kurwa stój! cudowności
http://www.godflesh.com/

Kliknij se na Schorndorf,masz gig w calosci.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#79

Post Pan Efilnikufesin » rok temu

Nowy album JK FLESH do polizania w calosci: https://www.thewire.co.uk/audio/tracks/ ... lesh-album
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#80

Post pit » 11 mies. temu

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#81

Post Ryszard » 10 mies. temu

Postself sobie właśnie leci i nie wiem kto i za co przypierdalał się do tego krążka. Moze to nie jest streetcleaner ale po roku, album jest jak najbardziej sluchalny i robi dobrze w chuj. Odpierdolcie się od Justyna! I dobrze ze muza jest bogatsza i zawiera więcej Jesusowania czy post-owania niż metalowania. Nie o to przecież w godflesh chodzi...
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
ptrknknc
Master Of Puppets
Posty: 152
Rejestracja: rok temu

#82

Post ptrknknc » 10 mies. temu

"Streetcleaner" to dla mnie płyta kultowa po wsze czasy, inne wytwory Godflesh czy Jesu nie wchodzą mi tak dobrze.
Prawda to Metal. I piwko.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#83

Post Pan Efilnikufesin » 5 mies. temu

Juz za moment ukaze sie: https://hospitalproductions.bandcamp.co ... ht-bringer

Jesli kogos kopnie w ryj ORPHX to zapraszam: search.php?keywords=orphx


I pitu,pitu z 2016

Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#84

Post Pan Efilnikufesin » 4 mies. temu



https://www.discogs.com/artist/56012-Zonal

Justin niedlugo napierdoli wiecej materialow niz @yog postow.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#85

Post pit » 4 mies. temu

Jeszcze to:

K-Mart wrócił. Jak na rozgrzewkę po Brotherhood of the Bomb to bardzo dobre kawałki.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#86

Post Pioniere » 4 mies. temu

@Pan Efilnikufesin Pobrane. Będzie słuchane, ale nie dziś - boję się, że mi się zbytnio wkręci i popłynę, nie wykonując planu na dziś: odsłuch płytek the Meads ....
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#87

Post Vexatus » 4 mies. temu

Zonal jak najbardziej spoko. Bardzo ciekawy klimat budują. Czekam na pełniaka. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#88

Post pit » 4 mies. temu

Taki bardziej senny Techno Animal, czasem na tych samych samplach, podoba mi się ten kierunek:


- dla tych którzy jeszcze nie słyszeli tej niebiańskiej kolaboracji
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#89

Post Pioniere » 4 mies. temu

O @pit wklejasz utwory z laswellowego Hashisheen, CD na półce stoi od dwóch dekad obok innych laswellowych tworów. Bardzo ciekawy projekt zamysł na płytę kolaborację z wieloma muzykami i tekściarzami udzielającymi swego głosu, nawet zza grobu (William S. Burrough). Igi akurat chyba najsłabiej wypadł wśród plejady "mówców".
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#90

Post pit » 4 mies. temu

Jestem pewnie nieobiektywny, bo mi najbardziej podobają się kawałki czytane przez ludzi o których wiem co to za jedni. Także zarówno Iggy jak i Bill, Genesis, Patti Smith, Peter L. Wilson vel Hakim Bey są spoko. ;) Polecam "Zachodnią Krainę" Burrougsa, bo naprawdę sporo cytatów z tej książki zostało wykorzystanych żeby skompilować biografię Starca z Gór o której słuchamy na płycie.
It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2156
Rejestracja: 2 lata temu

#91

Post pit » 2 tyg. temu

It's not my goddamn planet. Understand, monkeyboy? - John Bigbooté
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#92

Post Pan Efilnikufesin » 4 dni temu

'Post Self'.
Zaraz po ukazaniu sie jakos mi smierdzial ten material.Ostatnio,to znaczy od jakis +/- trzech tygodniu slucham praktycznie raz dziennie.
Mocno zroznicowany album,nie wieje nuda.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2692
Rejestracja: 3 lata temu

#93

Post deathwhore » 4 dni temu

Jak yog by chciał, to w 3 tygodnie zostałby ekspertem od Broadricka, a ty się z jedną płytą tyle pierdolisz jak jakiś lamus.
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1067
Rejestracja: rok temu

#94

Post Pan Efilnikufesin » 3 dni temu

deathwhore pisze:
4 dni temu
Jak yog by chciał, to w 3 tygodnie zostałby ekspertem od Broadricka, a ty się z jedną płytą tyle pierdolisz jak jakiś lamus.
No i?
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2692
Rejestracja: 3 lata temu

#95

Post deathwhore » 3 dni temu

Jesteś lamus!
DiabelskiDom, znany jako Bubuś pisze:
miesiąc temu
!!!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2153
Rejestracja: 3 lata temu

#96

Post Pioniere » 3 dni temu

W trzy tygodnie to niemożliwe — nawet by nie zdarzył wszystkiego znaleźć, by pobrać, a już osłuchać to, by cokolwiek wiedzieć nt. to wcale jakiś absurd.

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”