Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud

Hajasz 3 lata temu

Obrazek
Projekt ten powstał w 1993 z inicjatywy Albina Juliusa i niejakiej Alzbeth i do dzisiaj jest najlepszym jeżeli chodzi o połączenie martial industrial z średniowiecznym folkiem i pogańską muzyką. Cała muzyka była tworzona elektronicznie od ambientowych pasaży po wojenne rytmy, natomiast za wokale odpowiadała Alzbeth, która potrafiła przechodzić od ezoterycznych śpiewów po wrzaski i deklaracje jak Diamanda Galas.

Wszystkie płyty wypuszczali za pośrednictwem własnej wytwórni a dystrybucją zajmowała się kultowa World Serpent. Jeżeli chcecie posłuchać jak się gra średniowieczne i pogańskie klimaty wplecione w marszowe i ambientowe rytmy to nie znajdziecie nic lepszego niż to co tworzył ten projekt.

Dyskografia:
1993 - The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud
1994 - Amara Tanta Tyri
1995 - A New Soldier Follows The Path Of A New King
1996 - Deutsch Nepal & The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud - A Night In Fear [EP]
1996 - Yndalongg [EP]
1996 - Kostnice [EP]
1996 - The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud & Hybryds - Madhr [EP]
1996 - Were You Of Silver, Were You Of Gold
1997 - Untitled [EP]
1997 - The Smell Of Blood But Victory
1999 - Rest On Your Arms Reversed [kompilacja]

Discogs: https://www.discogs.com/artist/49841-Th ... th-A-Cloud
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1266
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Zdecydowanie najciekawszy projekt z kręgu martial industrial plus "coś innego". Świetna sprawa, zwłaszcza jak ktoś chce posmakować czegoś innego niż typowe MI. Te średniowieczne motywy naprawdę brzmią jakby był wyrwane z tamtej epoki, a to wcale nie taka łatwa sprawa.

Wybitna wokalistka, nieoczywiste kompozycje oraz świetny klimat to kolejne zalety tego projektu. Najbardziej lubię dość "surowy" debiut oraz "A New Soldier Follows The Path Of A New King " ale wszystkie wydawnictwa są na co najmniej dobrym poziomie.

Oczywiście jest to muzyka na która trzeba mieć odpowiedni nastrój, bo inaczej może nie wejść.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Zgadza się, debiut klasyka totalna i tak jak mówisz najbardziej surowy i "tępy" materiał. Moim ulubionym jest zaledwie mCD Were You Of Silver, Were You Of Gold, na którym chyba najbardziej oddali klimat tego pogańskiego i brudnego średniowiecza. Uwielbiam ten krążek bezkrytycznie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1266
Rejestracja: 3 lata temu

pp3088 3 lata temu

Reflektując nad tym zespołem nachodzi mnie zawsze myśl i pewien rodzaj smutku. Czemu nie ma żadnego projektu metalowego który na podobnym poziomie używałby motywów średniowiecznych w swojej twórczości? Znam jakieś tam In Extremo, niemieckie czy coś w ten deseń, ale tego się nie da słuchać.

Znasz może coś w tych klimatach?
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

pp3088 pisze:
3 lata temu
Znasz może coś w tych klimatach?
Przykro mi ale ten projekt był jedyny w swoim rodzaju i nie znam żadnego innego, który choćby się zbliżył do tego co grali.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2765
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 lata temu

ObrazekObrazek
Jako, że debiut i split s Hybryds już wcześniej znałem i mi się podobał, postanowiłem sprawdzić polecaną przez @Hajasza EP-kę "Were You Of Silver, Were You Of Gold" i skonfrontować ją z debiutem - i tak to od dwóch dni racząc się ich muzą z powyższych albumów stwierdzam, że ww. EP-ka pomimo krótkiego runtime'u wymagała więcej przesłuchań by się z nią oswoić i nie dała mi aż takich eksperymentów oraz pokładów mroku, jak na debiucie. Owszem "Silver ..." jest bardzo dobra, lecz ma w sobie znacznie więcej elementów folkowych, za którymi nie szczególnie przepadam i jednak wolę wcześniejsze industrialne hałasy wymieszane z rytualno-ambientowymi eksperymentami.

Co do samej oryginalności tegoż tworu, choć to dość luźnie skojarzenie, to przypominają mi nieco niektóre z eksperymentów niejakiej Meredith Monk, tyle że bez tych średniowiecznych pląsów.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Skoro tak przypasował Ci debiut to posłuchaj splitu z Deutsch Nepal. A Night In Fear mocno osadzone jest w klimacie z debiutu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13086
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Kozackie granie bardzo, nie spodziewałem się takiego rytualno-psychodelicznego podejścia do tematu średniowiecza, a tu jeszcze jest okraszona każda płyta jakby ciągłą historią, nadając każdemu wydawnictwu zamkniętą, spójną formę, nie unikając przy tym, jak to w życiu, różnorakich zwrotów akcji. Kupili mnie w momencie, kiedy słychać było konia. Ale nie, że wyobrażasz sobie - o koń jedzie. Bo on jedzie po bruku. Na zamku. Przejeżdża przez bramę. Ktoś ucieka? Wśród średniowiecznych plumkadeł, nic tak obrazowego nie słyszałem.

Największe wrażenie robi pewnie zróżnicowanie materiału, który przechodzi płynnie od miłosnych ballad do dźwiękowych obrazów osamotnienia w oubliette i od rytualnej grozy do zwiewnej lekkości, a także jego aranżacja w rozbudowaną strukturę (utworów bez tytułów). Nie można też nie wspomnieć o tej Alzbeth, bo wokal ma kobieta niesamowity i nie boi się z nim eksperymentować.

Całość uzupełnia się wyśmienicie, jedynie ostatni album, The Smell Of Blood But Victory, nieco mnie wynudził (kilka minut ciszy w trakcie płytki nie ułatwia odbioru). Debiut oraz A New Soldier Follows The Path Of A New King wyśmienite w klimatach typowo średniowiecznych, na drugim albumie - Amara Tanta Tyri - miałem wrażenie, że rycerze byli na krucjacie, pojawiają się jakieś bliskowschodnie motywy, tajemnica starożytnych itp. ewenementy.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Widzisz @yog może jeszcze będą z Ciebie ludzie. A najlepsze płyty to pewnie w ogóle kurwa nie tknął co ?

Split z Deutsch Nepal i Were You Of Silver... ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13086
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Płyta z Deutsch Nepal zajebioza, po raz kolejny wokale spektakularne. Were You Silver... chyba mniej mi podeszło niż 3 pierwsze, ale wciąż bdb. Tylko dużo krótsze (o połowę) i sprawia wrażenie trochę bardziej kompilacji kawałków, niż ciągłego opowiadania. W międzyczasie poleciała jeszcze EP-ka Yndalongg i teraz kolejna, Kostnice.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2024
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Nawet ładna ta pani na zdjątku.

Obczaję se w związku z tym split z D N.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13086
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

A śpiewa jeszcze ładniej niż wygląda, choć czasem bywa i straszno.

@Hajasz, słyszałeś ten boogleg Live in Nevers, gdzie po pierwszym kawałku publika wiwatuje i szaleje, tak wspomniana pani tam poszła za mikrofonem? :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2024
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 lata temu

Pożyczone i słuchnięte. Raz jeden jedyny. Może być. Za parę dni pewnie zapomnę ;)
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

yog pisze:
2 lata temu
@Hajasz, słyszałeś ten boogleg Live in Nevers, gdzie po pierwszym kawałku publika wiwatuje i szaleje, tak wspomniana pani tam poszła za mikrofonem? :D
Nie słyszałem bo generalnie bootlegi koncertowe omijam z daleka.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”