Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

MZ.412

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Maschinenzimmer 412 to swego czasu jedna z gwiazd Cold Meat Industry. Przedstawiciel stylu black industrial jak sami się określali, w sloganie tym zawarte dźwięki to od dark ritual ambient aż po industrial noise. Faktem jednak jest, że nie można im odmówić black metalowej atmosfery zwłaszcza na pierwszych wydawnictwach. Sam poznałem ich kiedy w jednej z kopert wysypały się flyersy, wśród których było kilka właśnie z CMI a na jednym owe słynne zdjęcie z tematu z podobnym opisem. Nieświadomy na co się rzucam szybko dzięki uprzejmości chłopaków z kieleckiej Astral Wings zaopatrzyłem się w płytę In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi będąc przekonany, że mam w chuj mroczny i oryginalny black metal.

Gdybyście widzieli moją minę podczas pierwszego odsłuchu :) Kurwa, gdzie ten black metal, gdzie darcie japy nic takiego tam nie było tylko wszędobylski mrok i nastrój grozy, jakieś zgrzyty, inkantacje, szepty i inne chore dźwięki wywołujące ciary na plecach.

Nie wiedząc z czym mam do czynienia poprosiłem chłopaków z Kielc o wyjaśnienie i tak oto poznałem Cold Meat Industry i jej profil muzyczny. Będąc już świadomym, że MZ412 na innych płytach gra "tak samo" skompletowałem sobie wszystko to co wydali.

Dzisiaj już z całej dyskografii mam swoich faworytów i są to bezapelacyjnie wspomniana wyżej płyta a także Nordik Battle Signs oraz wg mnie najdoskonalsze czarne dzieło MZ412 płyta Infernal Affairs z totalnie gęstym mrocznym brzmieniem i 100% dźwiękowym przedstawieniem piekła.

Kto nie zna to zapraszam spróbować jak brzmi prawdziwe piekło ale ostrzegam łatwo nie jest.

Ludzie wywodzący się z MZ412 zaangażowani są w jeszcze kilka projektów, wśród których jest jeden, który wydał tylko jedną płytę, oczywiście z dark ambientem, w którym wykorzystano oryginalne sample odgłosów duchów. Mocna mroczna rzecz przy której w odpowiednim klimacie można się posrać ze strachu. Szczerze polecam.

Projekt nazywa się All Hail The Transcending Ghost:



Wybrana dyskografia (same albumy):
Macht Durch Stimme 1988
Malfeitor 1989
In Nomine Dei Nostri Satanas Luciferi Excelsi 1995
Burning The Temple Of God 1996
Nordik Battle Signs 1999
Domine Rex Inferum 2001
Infernal Affairs 2006
Hekatomb ‎2015



GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1555
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Nucleator 3 lata temu

Jeśli to takie mroczne i straszne, jak mówisz, to zapodam sobie zaraz, póki swiatło włączone :D Z ciekawością skonfrontuję to z Aghast, które słuchałem dość często ostatnimi dniami.
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Obiektywnie najlepsze będzie chyba Burning The Temple of God. Pełne opętańczej, chorej atmosfery. Takie Deklaration of Holy War to miód.

Moje ulubione to Nordik Battle Signs - z genialnymi Der Kampf Geht Weiter, Begravning i Algiz na czele, i epka Legion Ultra zawierająca dwa nie nazwane numery utrzymane w stylistyce death industrial/harsh noise.

Reszta dyskografii nie odstaje, i lubię sobie od czasu do czasu posłuchać.

Świetne są też koncerty, zwłaszcza te wespół z Folkstorm.

Warto wspomnieć o innych projektach tych panów, zwłaszcza że osobnego wątku raczej nie ma sensu zakładać.

Najbardziej aktywny, i dobrze znany na scenie industrialnej, jest Henrik Bjorkk. Z płyt sygnowanych nazwiskiem, lub pseudonimem, najbardziej lubię black ambientowe Awaken - autentyczny strach i ciemność, i dark ambientowe doskonałe Vitagen.

Minimalnie dalej - I End Forever, eksperymentalnie łączące idm i dub, z dark ambient.

Helvete i Pyrrhula, drone/black ambient.

Interstellar I & II, ale ja w ogóle kocham ambienty z przestrzeni kosmicznej.

Fajna sprawa jest też kilkugodzinne, podzielone na dni tygodnia, Sleep Therapy, czyli eksperyment Nordvargra z elektroencefalografem, super się tego słucha.

Ciekawe są też płyty wydawane pod nazwą Vargr, gdzie łączy raw black metal i noise. Moja ulubiona to Maria Orsic Trilogy i kompilacja Bedrovlig.

Kolaboracje lubię wszystkie, ale szczególnie wyróżnić muszę te z mistrzem noisu Merzbow, doskonałe kilkuczęściowe Partikel.

Warto zwrócić uwagę jeszcze na martrial industrialny Toroidh, czy Nordvargr/Drakh - black/dark ambient.

Tym co lubią brutalne dźwięki polecam Folkstorm, Hydra Head 9 i Muskel, jako że osobiście stawiam wyżej noisy od ambientów to chłonę te nazwy jak gąbka.

Co do pozostałych jegomości to warto wymienić jeszcze Beyond Sensory Experience, projekt z pogranicza muzyki i nauki, Drakha i jakiegoś gościa ponoć w temacie. Dark ambient/industrial.

Sporo tego, a i tak wymieniłem z połowę :D
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

@Up szczerze to słyszałem wiele tych ichnich projektów ale jakoś kompletnie mnie nie ruszyły poza wspomnianym All Hail The Transcending Ghost.

Natomiast Beyond Sensory Experiance to już inna kategoria bo ów projekt bardzo fajnie się rozwija, ewoluuje i ostatnie płyty coraz lepsze chociaż dla mnie póki co numer 1 to pożegnalny album dla CMI - No Lights In Our Eyes a kawałek z samplami głosów Janusza Gajosa z filmu Jasminum miazga.
GRINDCORE FOR LIFE
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Mnie najbardziej podobają się pierwsze trzy, Tortuna, Ratan, Urmula. Gdzie jeszcze fajnie wplatane są sample podobne do tych z środkowego okresu Mz.412.
No Light In Our Eyes stawiam na równi z dwoma równie dobrymi poprzednimi albumami. Więcej od BSE póki co nie znam, jak mnie kiedyś najdzie ochota to nadrobie.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Nucleator pisze:
3 lata temu
Jeśli to takie mroczne i straszne, jak mówisz, to zapodam sobie zaraz, póki swiatło włączone :D Z ciekawością skonfrontuję to z Aghast, które słuchałem dość często ostatnimi dniami.
Tu nie ma czego konfrontować - po pierwsze wysrywy Aghast nie mają startu do Maschinenzimmer, a po drugie to dwie zupełnie inne stylistyki.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Vexatus pisze:
3 lata temu
Tu nie ma czego konfrontować - po pierwsze wysrywy Aghast nie mają startu do Maschinenzimmer, a po drugie to dwie zupełnie inne stylistyki.
Zgadza się. Właśnie przesłuchałem Aghast i miałem spory ubaw jakie to słabe jest teraz. Wiem, że wtedy to może i był cios i jakiś potencjał pewnie marketingowy CMI w nich widziało ale obecnie to tzw. rzadki kit, który w porównaniu do MZ412 odpada w przedbiegach jak i 90% całego black metalu, gdyby tylko w MZ412 pojawił się wokal to śmiem twierdzić, że mayhemowy debiut zabrzmiałby jak wstawka do teleranka przed stanem wojennym.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Niech ktoś władny łaskawie wstawi kropkę pomiędzy literkami i cyferkami w nazwie tematu - prawie zdublowałem temat, bo nie dało się wyszukać nazwy projektu. :)
Hajasz pisze: gdyby tylko w MZ412 pojawił się wokal to śmiem twierdzić, że mayhemowy debiut zabrzmiałby jak wstawka do teleranka przed stanem wojennym.
Może nie do końca zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale coś w tym jest... Niektóre fragmenty aż proszą się o jakieś chore, klimatyczne i odhumanizowane wokalizy, ale jednocześnie obcuję z ta muzyką na tyle długo i intensywnie, że trudno mi to sobie wyobrazić. :) Poza tym w takiej stylistyce spreparowanie wokali wpisujących się w muzykę i pasujących do całości wcale nie jest takie łatwe...

Obrazek

Tak czy siusiak mogę ich słuchać w nieskończoność... :)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Lubię Mz412, ale nie przeceniał bym ich aż tak bardzo. Na gruncie łączenia black metalowej atmosfery z industrialem jest sporo projektów które robią to jednak bardziej dosadnie, np Deadwood, Aderlating. T.O.M.B. czy Trepaneringsritualen.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

PanLisek pisze:Trepaneringsritualen
Ten oszołom to akurat jest chyba poza wszelką konkurencją. "Perfection & Permanence" to jest mistrzostwo świata.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2349
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Za to na żywo drętwota jak sam chuj :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:Za to na żywo drętwota
Mówisz o MZ.412 czy Trepaneringsritualen?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2349
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Trepaneringsritualen
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

No właśnie, coś kojarzę że ostatnio koncertował po Polsce z metalowcami. Taka muzyka różnie wypada na żywo. Kiedyś widziałem Brighter Death Now w jakimś klubie jak Karmanik najebany jak pies szarpał się z publiką, a najlepsze że sam nie wiedział o co mu chodzi :D
Vexatus pisze: "Perfection & Permanence" to jest mistrzostwo świata.
Osobiście wolę te wcześniejsze nagrania, to tych dwóch ostatnich coś nie mogę się przekonać.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

DiabelskiDom pisze:
2 lata temu
Trepaneringsritualen
Założyłem mu temat, żeby tematu o MZ.412 nie zaśmiecać: viewtopic.php?f=9&t=1548
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 lata temu

Zdaje się, że Henrik (wygląda na to, że to oficjalny profil) wrzucił trochę ambientu i noise'u na archive.org.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Polecam też jego bandcamp, co jakiś czas wrzuca coś nowego:

https://nordvargr.bandcamp.com/music

Od jakiegoś czasu znów bardziej przychylnie patrzę na ambienty, to zaglądam tu nawet często.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu

Dwa koncerty wrzucane ostatnio przez Henrika na BC:

https://nordvargr.bandcamp.com/album/x- ... s-2015-e-v

Mz.412 vs Folkstorm:



Oraz 3 numery z nadchodzącej płyty Nordvargra:



Edit: I część Mz.412 z albumu dzielącego z Trepaneringsritualen:

Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4675
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Do tej muzyki trzeba mieć zdecydowanie odpowiedni dzień i nastrój. Słyszałem już wcześniej "Malfeitor" i "Burning the Temple of God" i były takie sobie, wrażenia na mnie nie zrobiły. Teraz sprawdzam właśnie wersję rozszerzoną "Nordik Battle Signs" i jest to kapitalny materiał. Mamy tu trochę ambientów, noisów, death industriale, jest szatan, no i totalitarne klimaty, które od razu skojarzenia z niedawną wizytą w Majdanku mi przywiodły do łba. Tam w jednym z baraków ktoś zrobił ciekawą ekspozycję, a w tle leci właśnie taki w chuj mroczny dark ambient.

O właśnie, ktoś nawet to sfilmował:

Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1529
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Jedna płytka na półce, stanowczo wyczerpała me zainteresowanie tematem. Nie narzekam, bo prostu nie słucham tego zbyt często.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek 2 lata temu



Nowy utwór z nadchodzącej płyty Svartmyrkr.

Tak prezentuje się singiel: https://www.discogs.com/Mz412-Ulvens-Br ... er/1373157
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Wreszcie jakieś nowe nagrania... :twisted:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2883
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4675
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Łohoho, czy okładka to nawiązanie do "The Wicker Man"? ;)
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 505
Rejestracja: rok temu

kurz rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Łohoho, czy okładka to nawiązanie do "The Wicker Man"? ;)
Nie wiem, ale materiał mega smolisty i (to niezbyt dobre słowo, ale inne nie przychodzi mi do głowy) „dojrzały”. Konkretny cios w jelita.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Już poprzedni album Infernal Affairs miał mega czarną i gęstą atmosferę więc chyba czują się w tych klimatach dobrze skoro idą głębiej w czerń.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 505
Rejestracja: rok temu

kurz rok temu

Nie znam poprzednich materiałów, na razie „smakuję” ostatni. Zdecydowanie nienastrojowa muza, głęboka i ciężka.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Ja jestem w połowie i niestety na razie czuję się rozczarowany. Może się jeszcze rozkręci.

Edit: Faktycznie się rozkręca. W końcu pojawia się więcej mięsistego noise'u, trochę dźwięków przypominających stare eksperymentalne soundtracki z horrorów, "Burn Your Temples, True Change" - jaki kraj takie "Teenage Lightning". Najbardziej przeszkadzają mi pojawiające się na początku smętne orkiestracje brzmiące jak odrzuty z płyt In Slaughter Natives.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1523
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: gówno

Pan Efilnikufesin rok temu

"Svartmyrkr" jakimś kurwa dziełem nie jest niestety. Trochę klopsów tam się znalazło.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Mnie się nowe Mz.412 bardzo podoba. Świetnie łączy stary szwedzki industrial, taki jaki w latach 90 robiły projekty z CMI, z nowoczesnym brzmieniem.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Nowa płyta jest całkiem spoko. Mam wrażenie, że muzyka momentami dość mocno złagodniała w stosunku do poprzedniego materiału. Nie brakuje oczywiście klimatycznych i nieco niepokojących dźwięków, ale niezbyt wiele tutaj dźwiękowego szaleństwa. Tak czy inaczej płyta całkiem niezła. Poza tym ten projekt chyba nie ma słabej płyty. :)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

Vexatus pisze:
rok temu
Poza tym ten projekt chyba nie ma słabej płyty. :)
Prawda. Ale ta nowa będzie raczej sytuować się w ogonie stawki.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Która Pit podoba Ci się najbardziej?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Może nie jest to ich najlepszy album, ale płyta i tak mi się podoba - leci sobie u mnie w tle chyba już drugi dzień bez przerwy. :)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Mnie trochę denerwowuje że Nordvargr chce teraz brzmieć jak Trepaneringsritualen, słychać to na nowym Mz.412 i na Metempsychosis.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

PanLisek pisze:Nordvargr chce teraz brzmieć jak Trepaneringsritualen
To akurat jest jeden z moich ulubionych projektów (z silnym akcentem na dwie ostatnie płyty), więc mnie by to za bardzo nie przeszkadzało, ale jakoś tego nie zauważyłem. Od dwóch dni katuję tylko nową płytkę MZ.412 i jakoś tego nie wyłapałem. Serio Twoim zdaniem w tę stronę to zmierza? Teraz będę słuchał i próbował to wyłapać. :)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Która Pit podoba Ci się najbardziej?
Jeśli miałbym wybrać jedną ulubioną to pewnie byłaby to Nordik Battle Signs.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4675
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Jak dla mnie naprawdę dobra płyta, choć nieco nierówna. Są momenty kiedy mamy niepokój, ciemność i u mnie w umyśle malują się obozowe obrazy. Z drugiej strony mamy również kawałki stonowane, spokojniejsze i w mojej opinii nieco zaburzające całość. Chyba po prostu wolałbym słyszeć od MZ.412 właśnie dźwięki pełne strachu, niepokoju, ciemności czy wręcz czerni.

U mnie póki co niezmiennie ulubiony album MZ.412 to "Nordik Battle Signs".
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

NBS to chyba też moja ulubiona płyta, Der Kampf Geht Weiter i Begraving to dla mnie najlepsze ich utwory. Do tego goście dodają kolorytu (czytaj czerni), Thomas z ORE, ludzie od Kraken, Cloama, Dream Into Dust, Sharon's Last Party, czy Mikael Oretoft z IRM (jako ciekawostkę dodam basista Katatoni z czasów Discouraged Ones).
Vexatus pisze:
rok temu
To akurat jest jeden z moich ulubionych projektów (z silnym akcentem na dwie ostatnie płyty), więc mnie by to za bardzo nie przeszkadzało, ale jakoś tego nie zauważyłem. Od dwóch dni katuję tylko nową płytkę MZ.412 i jakoś tego nie wyłapałem. Serio Twoim zdaniem w tę stronę to zmierza? Teraz będę słuchał i próbował to wyłapać. :)
Już w pierwszym numerze, rytmiczny, rytualny industrial, growling, pachnie to TRR na odległość.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Już w pierwszym numerze, rytmiczny, rytualny industrial, growling, pachnie to TRR na odległość.
Jak tak teraz słucham po tym co napisałeś to faktycznie takim pierwszym kawałku klimat zbliżony trochę do Trepaneringsritualen. :)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 978
Rejestracja: 3 lata temu

PanLisek rok temu

Potwierdzać to zdają się słowa samego Nordvargra który chwali TRR jako jego ulubiony projekt industrialny.
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 1523
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: gówno

Pan Efilnikufesin rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Z drugiej strony mamy również kawałki stonowane, spokojniejsze i w mojej opinii nieco zaburzające całość.
No to są własnie te klopsy.

Muzyka MZ ma śmierdzieć trupem na kilometr!!!
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY rok temu

Kiedyś miałem nawet ich płyty na półce. To było za studenckich czasów. Teraz mam podejście jak do reszty industrialu - słucham w pracy, więc na chuj mi to w domu? Ale tak, ta pioseneczka o czarnym i białym czymś - tam swego czasu nieźle mną telepała. Zespół przyciągał chyba metalowców jak muchy do gówna swoim imejdżem, wybitnie blackmetalowym.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4675
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
W dupie mam wszelkie RYMy i MA oraz inne portale z ocenami. Chcesz się przekonać ? Zapierdol na full Infernal Affairs.
Tyle, że ja się do MZ.412 przekonałem już dawno. "Infernal Affairs" znam i to też dobry materiał jest. Mi chodziło o debiut i "Burning the Temple of God", które póki co najmniej mi przypasowały.
Odium Humani Generis
Agent Chaosu
Posty: 13
Rejestracja: rok temu

Agent Chaosu 8 mies. temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Zgadza się. Właśnie przesłuchałem Aghast i miałem spory ubaw jakie to słabe jest teraz. Wiem, że wtedy to może i był cios i jakiś potencjał pewnie marketingowy CMI w nich widziało ale obecnie to tzw. rzadki kit, który w porównaniu do MZ412 odpada w przedbiegach jak i 90% całego black metalu, gdyby tylko w MZ412 pojawił się wokal to śmiem twierdzić, że mayhemowy debiut zabrzmiałby jak wstawka do teleranka przed stanem wojennym.
Twoje modlitwy zostały wysłuchane. Na nowym albumie pojawia się wokal.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2851
Rejestracja: 2 lata temu

pit 8 mies. temu

Ale nie wpływa on na to, że całość jest kiepska.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Agent Chaosu
Posty: 13
Rejestracja: rok temu

Agent Chaosu 8 mies. temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Niech ktoś władny łaskawie wstawi kropkę pomiędzy literkami i cyferkami w nazwie tematu - prawie zdublowałem temat, bo nie dało się wyszukać nazwy projektu. :)
Hajasz pisze: gdyby tylko w MZ412 pojawił się wokal to śmiem twierdzić, że mayhemowy debiut zabrzmiałby jak wstawka do teleranka przed stanem wojennym.
Może nie do końca zgadzam się z tym stwierdzeniem, ale coś w tym jest... Niektóre fragmenty aż proszą się o jakieś chore, klimatyczne i odhumanizowane wokalizy, ale jednocześnie obcuję z ta muzyką na tyle długo i intensywnie, że trudno mi to sobie wyobrazić. :) Poza tym w takiej stylistyce spreparowanie wokali wpisujących się w muzykę i pasujących do całości wcale nie jest takie łatwe...

Obrazek

Tak czy siusiak mogę ich słuchać w nieskończoność... :)


Nowa płyta MZ jest z wokalizami. Co o niej myślisz? Podoba sie?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3146
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 8 mies. temu

Agent Chaosu pisze:
8 mies. temu
Nowa płyta MZ jest z wokalizami. Co o niej myślisz? Podoba sie?
Dupy mi ta płyta nie urwała.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4675
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 8 mies. temu

Vexatus pisze:
8 mies. temu
Agent Chaosu pisze:
8 mies. temu
Nowa płyta MZ jest z wokalizami. Co o niej myślisz? Podoba sie?
Dupy mi ta płyta nie urwała.
Mnie również, choć nie powiem, że "Svartmyrkr" jest złą płytą.
Odium Humani Generis
Agent Chaosu
Posty: 13
Rejestracja: rok temu

Agent Chaosu 6 mies. temu

Co ciekawe mi sie podoba nowy album a stare płyty nie podchodzą za bardzo. Może dlatego, że nowe MZ podobne jest do nowej płyty Nordvargra.

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”