Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Der Blutharsch

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

Der Blutharsch to moim zdaniem najlepszy przedstawiciel nurtu martial industrial, neofolk. Za zespołem stoi Albin Julius, który założył zespół w 1996 roku po zakończeniu działalności The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud. Co do nazwy to istnieje kilka wersji znaczenia, zakrzepła krew albo krwawy lodowaty śnieg. Jednakże prawdziwa historia nazwy wiążę się ze Szwajcarską Kompanią Najemników z 1600 roku.

W 1996 roku ukazuje się debiutancki niespełna 30 min album zespołu zawierający muzykę w stylu dark ambient ze sporą ilością sampli z przemówieniami z okresu wojen światowych oraz piosenek ze starych kabaretów.

Po problemach z dostaniem debiutanckiego albumu Albin zakłada własną wytwórnię WKN Wir Kapitulieren Niemals czyli Nigdy Się Nie Poddamy a wszystkie nagrania odbywać się będą w studiu Temple 451. Mnogość pomysłów i płodność muzyczna spowoduje ukazanie się pod szyldem Der Blutharsch dziewięciu pełnych albumów, kilku MCD oraz sporej ilości EP'ek. Muzyka Der Blutharsch z płyty na płytę zacznie mocno ewoluować z mrocznego martial industrialu do melodyjnej wersji rocka lecz nadal zakrapianej militarnymi elementami.

Przełomem stanie się płyta Time Is Thee Enemy! na której znajdzie się słynny slogan że Mundury Się Zmieniają lecz Rock N Roll trwa wiecznie.

Kolejne płyty a ukażą się jeszcze trzy zawierać będą właśnie takie rockowe granie aż w końcu nadejdzie moment, że Albin odkryje zalety pewnej roślinki i już pod zmienioną nazwą zacznie nagrywać płyty z krautrockiem.

Kontrowersje będą wywoływać nie tylko wypowiedzi Albina, który nie może koncertować w Szwajcarii mówiąc "Nie możemy wjechać do Szwajcarii bo oskarżają nas o propagowanie nazizmu. Jakie to śmieszne, że nie możemy zagrać w kraju, który zgromadził całe złoto po Żydach zabitych w obozach koncentracyjnych". Co ciekawe Der Blutharsch razem z Death In June zagrali koncert w Izraelu 9.10.2004 mimo, że pierwsza próba w tym samym roku nie doszła do skutku a cała sprawa obiła się o Knesset, burmistrza Tel Awiwu i Ligę Przeciwko Zniesławieniu.

Pierwszy koncert Der Blutharsch w Polsce oczywiście wywołał całą falę protestów jednakże doszedł do skutku w jednym z wrocławskich klubów.

Byłem tam i nic się nie wydarzyło co by można uznać za kontrowersyjne. Pierwotnym logo zespołu była Sig Rune w trójkątnej tarczy ale ze względu na podobieństwo do loga oddziałów SS (zawierały dwie Sig Runy) zostaje zmienione na nazwę zespołu wkomponowaną w żelazny krzyż.

Zespół wydał kilka Ep'ek współdzielonych z innymi kontrowersyjnymi zespołami jak neofaszyści z ZetaZeroAlfa i Sotto Fascia Semplice, austriackim doom metalowym Our Survival Depends On Us (tu nie wiem w czym te kontrowersje) a także z anarchistycznym industrialnym Terroritmo.

Wybrana dyskografia:
1996 - Der Blutharsch
1998 - Okkult Festival 20.06.1998 [split z SRP / NON]
1998 - Der Sieg Des Lichtes Ist Des Lebens Heil!
1999 - The Pleasures Received In Pain
1999 - Gold Gab Ich Für Eisen [live]
2000 - The Long Way Home [live]
2000 - The Track Of The Hunted
2001 - When All Else Fails!
2003 - Time Is Thee Enemy!
2005 - Live At The Monastery [live]
2005 - When Did Wonderland End?
2006 - Live In Copenhagen [live]
2007 - The Philosopher's Stone
2008 - Kreuzung Drei [split z Reuthoff]
2009 - Flying High!
2009 - A Night Of Confusion [live]
2010 - Live In Leiden [live]
2010 - Live In Praha [live]
2020 - Bologna [live]









[Der blutharsch - So bring your iron rain down upon me / usunięty z vimeo na prośbę Albina Juliusa]

BC: https://derblutharsch.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/39039-Der-Blutharsch
GRINDCORE FOR LIFE
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Nawet jednego posta? Klasyka, a dla mnie osobiście najlepszy martrial industrial jaki istnieje, lubię The Moon Lay Hidden Beneath A Cloud, ale dopiero w Der Blutharsh imo Albin rozwinął skrzydła. Pierwsze płyty to mistrzostwo świata, tak od 2003 roku, czyli od czasu kiedy zaczął inkorporować rockowe elementy, zaczynam się już gubić, ale znam Time Is Thee Enemy! i Flying High! I też bardzo lubię.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Dla mnie ten zespół nie nagrał żadnej słabej płyty. Uwielbiam wszystkie, czczę wszystkie.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”