Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4506
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Endvra

Hajasz 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Duet Endvra to jeden z najlepszych przedstawicieli stylu ritual dark ambient. Powstali w 1993 roku z inicjatywy Christophera Waltona i Stephena Pennicka.

Nazwa została zaczerpnięta ze średniowiecznej tradycji herezji Albigensów i oznacza dobrowolne samobójstwo.

Mnogość pomysłów owocuje wydaniem trzech płyt w 1996 roku, z których na szczególną uwagę zasługuje Liber Leviathan najbardziej abstrakcyjny ich album i w mojej opinii najlepsza płyta w całej dyskografii. Wkrótce na zespół zwróciła uwagę angielska Candlelight Records, która miała wydać czwarty album Great God Pan razem z debiutem Emperor. Koniec końców Candlelight wydymała obu panów nie wydając ich płyty wcale. Z pomocą przyszła Misanthropy Records, która wypuściła ten album w 1997 roku. Muzycznie mamy świetny etno ambient, mnóstwo odgłosów lasu i melodeklamacji.

Ta "leśna" płyta to także jeden z najlepszych ambientów w takim stylu jakie słyszałem. Pod koniec kariery po Endvrę upomniała się kultowa Old Europa Cafe dla której nagrywają minimalistyczny The Watcher zawierający jeden prawie godzinny numer. Ostatnie wydawnictwo zespołu to wznowienie na CD dwóch pierwszych płyt pod wspólnym tytułem Elder Signs. Zespół zakończył działalność.

Z ciekawostek warto wspomnieć o tym, że pana Waltona w 1993 roku wydalono z Francji z racji tego, że na industrialnym festiwalu puścił film o brutalnej przemocy i pornografii.

Skład:
Christopher Walton
Stephen Pennick

Dyskografia:
1994 - Dreams Of Dark Waters
1994 - Great God Pan
1995 - Dark Projections From An Ancient Nature [EP]
1996 - Liber Leviathan
1996 - The Dark Is Light Enough
1996 - Black Eden
1996 - Ard Inn Ar [kompilacja]
1998 - The Watcher
1998 - Biomechanical Soul Journey [EP]
1999 - Elder Signs [kompilacja]
2001 - Great Pan Is Dead [single]




Discogs: https://www.discogs.com/artist/73040-Endvra
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Summerisle
Posty: 44
Rejestracja: 3 mies. temu

Summerisle 3 mies. temu

O rany, ubóstwiam Endvrę. To dla mnie jeden z najlepszych ambientów ever. Nie znam też żadnego projektu w tej niszy który tak znakomicie oddawałby nastrój i atmosferę grozy niczym z opowiadań Samotnika z Providence - ich muzyka przepełniona jest cthulistycznymi nawiązaniami. W zasadzie lubię wszystko co nagrali, może z wyłączeniem "The Watcher", który jest niemal godzinną plamą dźwięków która nie prowadzi donikąd. Wyróżniłbym też "Black Eden", który z kolei jest prawdopodobnie najpopularniejszych z albumów Endvry i przy tym chyba najbardziej chwytliwy, najłatwiejszy w odbiorze. Ja osobiście najwyżej cenię sobie Liber Leviathan i Dreams of Dark Waters. Szczególnie pierwszy z nich jest silnie osadzony w okołomorskich i wodnych klimatach - niczym soundtrack do nurkowania w prastarych głębinach pośród ryboludzi i podwodnych miastach wzniesionych ku chwale Dagona i Hydry :)

Przy okazji mała uwaga - Elder Signs zawiera dwa albumy Endvry: Dreams of Dark Waters oraz The Dark is Light Enough które prawdopodobnie są właśnie dwoma najpierwszymi albumami projektu. Trochę jest w internecie namieszane odnośnie kolejności ukazywania się pełniaków Endvry - pewnie właśnie z powodu problemów wydawniczych o których pisałeś w pierwszym poście.

Od siebie dodam jeszcze, że Stephen i Christopher rozkleili się na dwa projekty. Ten pierwszy stworzył Ontario Blue, które zakończyło żywot po ledwie dwóch albumach - chyba obecnie nic nie robi. Pamiętam debiut "Shine" - miałem z wydania Fluttering Dragon. Z kolei Christopher tworzy pod szyldem TenHornedBeast. Dosłownie kilka dni temu ukazał się jego najnowszy album The Lamp Of No Light (Hymns For The York Doom Stone). Całkiem przyjemne to granie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4506
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

O kierwa wreszcie ktoś po 5 latach napisał coś o tym zajebistym zespole. Idą święta więc i cuda się zdarzają.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”