Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7872
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Atrax Morgue

Vexatus

Obrazek
Atrax Morgue to włoski jednoosobowy projekt eksplorujący najbardziej prymitywne formy Noise/Power Electronics. Pod szyldem Atrax Morgue działał znany w pewnych kręgach Marco Corbelli. Corbelli poruszał głównie tematykę śmierci, dehumanizacji, dekadencji oraz różnego typu patologii i dewiacji. Projekt istniał od wczesnych lat 90-tych XX wieku aż do samobójczej śmierci Marco w 2007 roku. Pozostawił po sobie bardzo dużą ilość wydawnictw, z których większość może się wydawać wręcz niesłuchalna. Atrax Morgue to dla maniaków najczystszej formy Power Electronics wręcz "klasyka" i kwintesencja tego stylu - dla reszty świata projekt mógłby nie istnieć.



Discogs: https://www.discogs.com/artist/73014-Atrax-Morgue
Lis
Moderator globalny
Posty: 2053
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Atrax Morgue to dla mnie absolutny top sceny di/pe, jak nawet nie numer jeden. Projekt jedyny w swoim rodzaju, oddanie stanu śmierci, choroby, rozkładu jest tu niewymownie namacalne, sam Corbelli zawsze podkreślał swoje uwielbienie dla śmierci, ją samą personifikując do roli swej kochanki, co w świetle jego samobójstwa nabiera dodatkowego upiornego charakteru. Dla zainteresowanych fajny artykuł/charakterystyka twórczości na polskiej stronie poświęconej muzyce industrialnej i awangardowej:

http://darknation.eu/bios.php?item=8599
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1595
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Jeden z najlepszych projektów power electronic/death industrial. Jak dla mnie w swojej klasie najlepszy, a w całym gatunku postawiłbym na 2 miejscu (za Navicon Torture Technologies). Muzyka absolutnie nihilistyczna, dekadencka, brudna i obleśna. Przy tym niesamowicie szczera, znacznie bardziej niż większość PE. Jak mówi last.fm Corbelli "wielokrotnie w wywiadach wspominał o swojej fascynacji śmiercią, którą - jak mówił - wyobrażał sobie w postaci pięknej kobiety.". I to faktycznie w tej muzyce słuchać. W porównaniu do innych power electronics gdzie dominują masowi mordercy i pedofile w tekstach tutaj mamy coś ciekawszego, bo do tego wszystkiego dodano nekrofilie, samobójstwa i inne "przyjemne" tematy. Jak już wspomniałem najbardziej cenię sobie w tym projekcie szczerość. I tutaj to czuć.

Najlepsze materiały? Niesłusznie niedoceniany "No More". Kurewsko niespokojna płyta, sprawia fizyczny ból, wokale absolutne mistrzostwo. Dalej Paranoia, Sickness Report oraz Closed Exit za szpitalny, niepokojący klimat.

Ciekawa szata graficzna wydawnictw - tj. okładki bo fizyczniak mi nigdy w ręce nie wpadł, nie wiem nawet czy jest to gdziekolwiek dostępne poza kasetami.

Dziś niestety mniej czasu mam na muzykę, najbardziej chyba oberwało się takim antymuzycznym dziwactwom, wielka szkoda. Potrafią zaczarować.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Lis
Moderator globalny
Posty: 2053
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

pp3088 pisze: 8 lat temu za Navicon Torture Technologies
Bartow ma sporo fajnych rzeczy w prowadzonym przez siebie labelu - Annihilvs, polecam jeśli kogoś interesują takie klimaty:

https://annihilvspowerelectronix.bandcamp.com/music

Skrót/kompilacja zawierająca między innymi kolaboracje NTT/Theologian z takimi artystami jak IRM, Aderlating, Black Sun czy Coph Nia:



Ps. Jak tak wysoko stawiasz NTT to polecam szwedzką scenę pe- Institut, IRM, Nod. Nie powinieneś być zawiedziony. Sam Bartow też często z nimi współpracuje (Körperwelten, IRM).
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7872
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus






Znalezione w internetach...
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3201
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Chore gówno, będę oglądał o kontemplowal zgniliznę.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7872
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Chore gówno to można zobaczyć w TVP (niezależnie od tego, która opcja w danej chwili ją zawłaszcza i traktuje jak narzędzie do robienia ludziom wody z mózgów), a to jest dość osobliwa i jedyna w swoim rodzaju sztuka. :)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3201
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Vexatus pisze: 6 mies. temu Chore gówno to można zobaczyć w TVP (niezależnie od tego, która opcja w danej chwili ją zawłaszcza i traktuje jak narzędzie do robienia ludziom wody z mózgów), a to jest dość osobliwa i jedyna w swoim rodzaju sztuka. :)
Szanowny panie, ja to wiem. Chore, w tym nienormalnym świecie, znaczy tyle, co interesujące.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5401
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Słaby pedał i dobrze, że się zajebał. Jak miałem 18 lat, to jarałem się jego gębowym noisem. Teraz jestem specjalistą od noise'u dupnego i wolę chrześcijaństwo, bo ono jest tak chore i pojebane, że przy nim takie smętne chujołaki, to pikuś. Serio tylko jest tu asumpt do zadania sobie pytania: czy wszystko jest sztuką ? Czy ma jakieś granice, po wykroczeniu poza które staje się po prostu gównianym przerostem formy nad treścią ? Oto wielka tajemnica wiary. Także tej poznańskiej.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7872
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Prawda jest taka, że AM to kolejny projekt kultowy w pewnych kręgach głównie z powodu swojej kultowości. :) Bo jego materiały muzycznie same w sobie to już zupełnie inna kwestia. Ale trzeba też uczciwie przyznać, że zaangażowania i szczerości mu nie brakowało.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3201
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Myślę, że takich wesolych chłopków jak Titek, taka tematyka zwyczajnie przeraża i powoduje zaburzenia w strefie komfortu. To nie metal i piwko, tylko odór śmierci, tej realnej.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1595
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

TITELITURY pisze: 4 mies. temu Słaby pedał i dobrze, że się zajebał. Jak miałem 18 lat, to jarałem się jego gębowym noisem. Teraz jestem specjalistą od noise'u dupnego i wolę chrześcijaństwo, bo ono jest tak chore i pojebane, że przy nim takie smętne chujołaki, to pikuś. Serio tylko jest tu asumpt do zadania sobie pytania: czy wszystko jest sztuką ? Czy ma jakieś granice, po wykroczeniu poza które staje się po prostu gównianym przerostem formy nad treścią ? Oto wielka tajemnica wiary. Także tej poznańskiej.
Zgadza się, chrześcijaństwo to upadek człowieczeństwa, brutalność i zezwierzęcenie. Gorszy jest tylko islam, tam to już syf pełną gębą. Właśnie dlatego chrześcijańskie bobki zostaną wybite przez prawdziwą dzicz.

Tak samo pan z Atrax Morgue przegrał ze śmiercią, która była mocniejsza. Nagrał sporo, pełno zbędnego materiału ale też i kilka wybitnych w tym podgatunku reczy. A co do samej sztuki to gdyby post-modernizm w muzyce był tak modny jak jest w innych podgatunkach sztuki to dziś Atrax Morgue i inne noisy leciały w radiu. Tak się niestety nie stało i mamy rap, disco polo i rnb. Czyli znacznie gorzej i szkodliwiej dla tkanki społecznej.

Ah co do twoich ulubionych chujołaków: "wielokrotnie w wywiadach wspominał o swojej fascynacji śmiercią, którą - jak mówił - wyobrażał sobie w postaci pięknej kobiety." to raczej bohater tematu niezbyt pasuje. Już szybciej chujołakami zostaliby goście z kapeli NSBM którzy pałują się do wujka Adolfa i jego wąsa. Za mundurem naziści ze sznurem czy jakoś tak.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"