Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Neptune Towers

Hajasz 3 lata temu

Obrazek

Obrazek

W 1993 roku Fenriz miał jeszcze jeden dziwny zespół a mianowicie Neptune Towers, który wykonywał muzykę ambient w całości odegraną na klawiszach. W skrócie to taki drugi Mortiis z tą różnicą, że Neptune Towers tworzył cięższe gatunkowo dźwięki zahaczające niejednokrotnie o minimalizm czy noise.

W 1994 ukazuje się Caravans to Empire Algol czyli dwa numery trwające razem prawie 40 min instrumentalnego ukazania mroku i chłodu kosmosu.

W jednym z wywiadów Fenriz stwierdził, że Neptune Towers powstał aby rozwinąć wątek utworu Burzum - Dungeons of Darkness. Rok po Caravans ukazał się drugi album Transmissions from Empire Algol ponownie zawierający dwa długie numery w tej samej stylistyce minimalistycznego ambientu.

Trzeci album Space Lab już się nie ukazał z powodu jak to ujął Fenriz utraty wiary w projekt.

Jak ktoś ma wznowienie albumu Transmissions z 2012 roku wydanego przez Peaceville to tam właśnie są dodane cztery kawałki z trzeciego albumu, które są znacznie krótsze w formie od tych z dwóch pierwszych płyt. Co się stało z resztą materiału z trzeciej płyty? Zapewne leży gdzieś w szufladzie szefostwa Peaceville i czeka na lepsze czasy, aby kiedyś ukazać się w pełni, a może i nie.

Skład:
Fenriz - Keyboards (1993-1995) Darkthrone, Valhall, ex-Fenriz' Red Planet, ex-Fuck You All, ex-Isengard, ex-Regress FF, ex-Storm, ex-Black Death, ex-Dødheimsgard, ex-Eibon

Dyskografia:
1994 - Caravans to Empire Algol
1995 - Transmissions from Empire Algol
1996 - Crusade from the North [split z Darkthrone / Satyricon / Wongraven / Storm / Isengard]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ne ... owers/5046
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Bardzo lubię te minimalistyczne ambienty Fenriza o kosmosie. Chętnie do nich wracam, bo traktuję je jako muzykę relaksacyjną. Wkręcające i mocno transowe są oba pełniaki. Szkoda, że nic więcej nie ukazało się pod tym szyldem, bo mocno trafia to w mój gust. Słychać dobitnie, że Fenriz słucha dużo muzyki elektronicznej i że sam też potrafi w takim gatunku coś stworzyć dobrego. Zainteresowałeś mnie Hajasz tymi wałkami ze wznowienia "Transmissions..." będę musiał ich poszukać, bo dotąd nie słyszałem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13085
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Słucham sobie pierwszego Neptune Towers i tam w książeczce piękna zapowiedź:

Obrazek

Jest też radykalne stanowisko Fenrisa, bo tak się tu podpisuje Gylve:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

No takie młodzieńcze pierdolenie Fenriza, którego w tamtym czasie uskuteczniał sporo.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Niezłe kwiatki ;) fajnie że to wyłapałeś. Ciekawe tylko czy Fenriz taki śmieszek, czy serio taki nastrój miał jak pisał materiał na debiut Neptune Towers. Raczej to pierwsze, bo to bardzo chilloutowe granie, mocno wprawiające w trans, ale i relaksacyjne. Jakoś trochę stoi to w przeciwieństwie do tych sloganów.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13085
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Mi to brzmi tak, jakby bardzo dużo jarał przy nagrywaniu tego, więc wszystko jest możliwe, od wkręcenia sobie, że total holocaust jest prawdopodobny, po robienie sobie jaj :P Muzycznie to jest to taka mieszanka Tangerine Dream z nutami z gier na Pegazusa ;)

Gdyby ktoś się jednak zastanawiał, co sądzi w kwestii uprawianego przez siebie gatunku sam pan Nagell, to jest to jego zdaniem (lub ewentualnie zdaniem Satyra, bo jego Moonfog wydawał te płyty):

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”