Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 212
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Re: Rammstein

Sacrum_Profanum rok temu

Pussy to akurat zjebany klip miał i płytki w chuj, a jedyna głębia którą można dojrzeć to niejedna i niedwie pizdy na tym video.

A co do twórczości zespołu to w sumie wszystkie płytki mi odpowiadają ale z naciskiem na Herzeleid i Sehnsucht a teraz sobie stein um stein leci gdzieś w tle :p
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Najlepszy klip jest do "Mein Teil"... i mówcie co chcecie, ale "Amerika".
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Klip do "Mann Gegen Mann" to pedaliada, ale wałek zajebisty. "Sonne" ma bardzo ładny klip, bajkowy w sumie. "Pussy" po najmniejszej linii oporu, żeby zaszokować opinię publiczną (stąd miał problemy z youtube, ale już na youporn jest do obejrzenia bez cenzury), ja jeszcze lubię klipy do coveru Depeche Mode "Stripped" i te do "Links 2,3,4" i "Ich Will". Ten do "Heifisch" to nieźle bekowy jest, no i ten do "Ohne Dich" smutaśny i ładnie nakręcony. Ogółem zespół umie w dobre klipy, ale niekoniecznie najwyższych lotów.

"Mein Teil" znowu to srogi wałek, oparty na historii kanibala z dobrą warstwą muzyczną, intrygującym klipem i mocno niepokojącym wydźwiękiem (jak i sama historia).
Odium Humani Generis
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
PanLisek pisze:
rok temu
Rammstein miał zawsze dobre teledyski, ale ten nowy jest akurat jednym ze słabszych. Gdzie mu do takich genialnych jak Pussy
A co jest niby takiego genialnego w tym Pussy ?
Krzykliwa obsceniczność i groteska w mainstreamowej ramie, to jest genialne.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 212
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum rok temu

Mocny to jest do Mein Teil, i genialny do Haifish, koncepcja z follow-upami do wczesniejszych klipów, ogolnie bekowy klimat mimo ze to pogrzeb i koncowka zawsze mnie rozkurwiala. Pozdro 2Pac.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

PanLisek pisze:
rok temu
Hajasz pisze:
rok temu
PanLisek pisze:
rok temu
Rammstein miał zawsze dobre teledyski, ale ten nowy jest akurat jednym ze słabszych. Gdzie mu do takich genialnych jak Pussy
A co jest niby takiego genialnego w tym Pussy ?
Krzykliwa obsceniczność i groteska w mainstreamowej ramie, to jest genialne.
O kurwa.
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 3515
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore rok temu

Poza jakimiś dwoma - trzema hitami, które można puścić, ale bez większego zachwytu, to zawsze był gówniany zespół dla dzieci.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13094
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

E tam zaraz dla dzieci, dobre nuty mają, jako wpadająca w ucho muzyka z pazurem jest to zacna kapela, choć wiadomo, że ostatnie albumy to była nuda dla gimnazjalistów i ewentualnie emerytów.

Jak wchodzi z ich debiutanckiego albumu kawałek Rammstein w Zagubionej autostradzie Lyncha to jest chyba najlepsza scena w tym filmie (jednym z jego najlepszych) ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

^Jak dla mnie to najlepszym.

Co do Rammstein, to zgadza się, muzycznie w większości to słabe, ale szanuję za bezkompromisowość, i przede wszystkim wizerunek/aktorstwo muzyków.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

Laibach lepszy.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13094
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Kurde, miałem gdzieś tu napisać, że najgłupszy tekst, jaki może paść w temacie o Rammstein to "Laibach lepszy".
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3315
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Ryszard pisze:Laibach lepszy.
Wcale nie, bo Tsjuder lepszy! ;)
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek rok temu

Ja wolę Die Krupps.
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard rok temu

:mrgreen:
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3251
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu



vs

Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3315
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus rok temu

Uprzejmie donoszę (jak widać bez spiny i ujadania konkretnych środowisk kolejne wideło chyba nie wywołało jakichś większych kontrowersji i nie wywołało dyskusji na forum):

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3251
Rejestracja: 3 lata temu

pit rok temu

Są cycki, mundury i bardzo brzydki Klaus Nomi. Rammstein jak Rammstein.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Bardzo przeciętne, średnie i takie se.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1011
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Czit pisze:
rok temu
Bardzo przeciętne, średnie i takie se.
I tak wiecej tu pasji, niz w obecnym Wajder. :roll:
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

dj zakrystian pisze:
rok temu
Czit pisze:
rok temu
Bardzo przeciętne, średnie i takie se.
I tak wiecej tu pasji, niz w obecnym Wajder. :roll:
No przesłuchałem ten numer R+ z 3 razy a Wejder tylko raz i to gdzieś w połowie "odpłynąłem" myślami. To jest smutne.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 803
Rejestracja: 4 lata temu

Blind rok temu

A ja tak jak nie słucham R+,tak ten kawałek mi siadł. Fajny chwytliwy refren. Chodzi mi ten kawałek po głowie od rana.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Mnie oba nowe wałki siadły, jak również klipy do nich. Rammsztajny znowu chcą szokować, prowokować i poumieszczali sporo fajnych smaczków i detali we wspomnianych klipach. W Radio np. flagi UE przerobione w kolorach Czerwono-Żółtych ;)
Odium Humani Generis
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1011
Rejestracja: 4 lata temu

dj zakrystian rok temu

Ramsztajn to takie moje guilty pleasure. Jest to komercyjne a jednoczesnie jakos niepokojace mechaniczne granie. Nawet bardziej organiczny Rosenrot lubie i te typowo niemieckie haimat melodie jakie sie tam przewijaja.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Bo "Rosenrot" to też dobry album, choć od "Reise, Reise" poziom zaczął spadać, a już "Liebe ist für alle da" jest słabe. Liczę, że nowy album przynajmniej na poziomie wspomnianego "Rosenrot" będzie. Tak czy inaczej "Mutter" najlepsze i chuj.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 3 lata temu

Haghi rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Tak czy inaczej "Mutter" najlepsze i chuj.
Popieram. Ale liczę, że R+ ma tego "zemba" którym ugryzie. :DDDD
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

"Mutter" jest zajebisty... ale ja wolę "Sehnsucht". Guilty pleasure też dla mnie chociaż ostatnio co raz mniej guilty, bo dobre materiały Rammstein to kawał dobrej muzy z pomysłem... też na siebie w sensie komercyjnym. Kto im zabroni.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13094
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Sehnsucht lepszy, ostre bangiery tam są, choć Mutter nieco bardziej zróżnicowane i też trzeba przyznać, że pierwsza połowa okrutne hity. Na dwójce Szwabów mnie tylko Buck Dich wkurwia, na Mutter chyba by się więcej nazbierało ostatecznie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Dla mnie "Mutter" to płyta kompletna, same hity, żadnych zapychaczy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13094
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Chyba już tu pisałem, mnie to - po stu razach - Links cu draj fir wkurwiało ostro :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 709
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx rok temu

O to to @yog . Ja jak słyszę jakiś utwór z Mutter to spierdalam tak samo jak słyszę jakiś numer z Californication to też spierdalam i mam nadzieję, że nie usłysze tych albumów kilka lat jeszcze. Nowy R+ póki co średniawo, zobaczymy bo to ich ostatni album, więc na pożegnanie może kity nie odwalą.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

Molotow 666 rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Dla mnie "Mutter" to płyta kompletna, same hity, żadnych zapychaczy.
Dlatego też posiadam na CD, jako jedyne wydawnictwo od RAMMSTEIN...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Podobno nowy CD leci wysoko w cenie???

Sprawdzę najpierw na "pożyczonych" plikach, potem pomyślę. Utwory singlowe ok, zwłaszcza pierwszy. Rewolucji nie oczekuję, a Rammstein miło mi towarzyszy po łażeniu po mieście, nie są to jakieś klimatyczne uniesienia,a ale po prostu chwytliwe utwory. Tylko albo aż.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

A właśnie słucham pozyczonej, bo też sie na miasto. Nie ma rewelacji.... Ale najlepszego materiału R+ się nie spodziewaj.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

No jakoś nic nie przykuło uwagi, ale wiesz, może to i lepiej, czasem takie niechwytliwe rzeczy lepiej potem siadają.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Ale wyjebiste wokalizy Tilla na kawałku "Puppe"!
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Właśnie kończę odsłuch nowego Rammstein i powiem tak, jest dobrze, naprawdę dobrze, ale do zachwytów dużo brakuje. Dla mnie to poziom mniej więcej "Rosenrot". Mimo wszystko cieszy mnie, że skończyli z ewidentnie głupawymi melodiami i słychać, że to stary dobry Rammstein. Wokale w "Puppe" również i moją uwagę przykuły ;) Zasadniczo nie mam specjalnie do czego się przyczepić, tyle że jako całość jednak trochę zabrakło żeby dołączył do bdb albumów jak "Herzeleid", "Sehnsucht" czy "Reise, Reise", a do mojego ulubionego "Mutter" wręcz bardzo dużo brakuje.

Mimo to singlowe "Deutschland", "Radio" ale i wspomniany "Puppe" to bardzo dobre kawałki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Po 18-20 odsłuchach powiem tak- oj dobrze "siadł" mi ten album. Konkretne pomysły i nawet w tak ciasnym stylu sporo pozornie odegranych patentów ponownie zapodanych. Dla mnie na pewno jeden z lepszych ich albumów. Teraz tylko dorwać w dobrej cenie CD.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

Kolejny, fajny klip do wałka "Ausländer". Są cycki!! :lol::

yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot rok temu

Jak są cycki, to trza obejrzeć, z ręką na pulsie. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: rok temu

kurz rok temu

Nigdy do mnie nie trafili na dłuższą metę, zresztą na krótszą też. Jako symbol naszych czasów, swoisty katalizator być może tak; bardziej w obrazie połączonym z muzyką.

Ale słuchać ich nie mogę. To nawet nie kwestia języka, tylko kamiennej energii, która z nich emanuje. Trafili do szerokiego grona odbiorców, w jaki sposób to nie wiem.
Awatar użytkownika
Sacrum_Profanum
Master Of Reality
Posty: 212
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kanalizacja

Sacrum_Profanum rok temu

A czemu by mieli nie trafić? Proste ale w jakiś sposób ujmujące, i z przytupem, weź tu nie machaj głową do takiego sehnsucht:D. A na klipie myślałem że zajebią lorenza na końcu jakieś czarnuchy z włóczniami ale jednak happyend.
卐 卐 卐 POPEŁNIJ SAMOBÓJSTWO - PRO BONO PUBLICO 卐 卐 卐
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 3 lata temu

Haghi rok temu

Fajnie nawet im to wyszło. Jak było już zapisane na forum - powrót starego Ramsztajna ;) Ale słysząc "Radio" odbija mi się "Links 2, 3, 4" no i na drugim numerze już miałem sobie odpuścić. Na szczęście dla germanów brnąc dalej w album już "plagiatów" nie dostrzegłem. :P
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2112
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex rok temu

Mi też podszedł ten nowy album, mam wrażenie że jest bardziej melodyjnie. Nie trawiłem właśnie ich za bardzo bo wszystko wydawało mi się takie kwadratowe i marszowe, ale jak wlali trochę melodii to fajnie im ten miks wyszedł jak dla mnie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1062
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Czit pisze:
rok temu
Kolejny, fajny klip do wałka "Ausländer". Są cycki!! :lol::

Zajebisty klip, zawartość w dzisiejszych czasach o wiele bardziej prowokacyjna niż jakieś oplute krzyże, niechybnie znów wpędzi w konfuzję zarówno lewych, jak i prawych 8-)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Vortex pisze:
rok temu
Mi też podszedł ten nowy album, mam wrażenie że jest bardziej melodyjnie. Nie trawiłem właśnie ich za bardzo bo wszystko wydawało mi się takie kwadratowe i marszowe, ale jak wlali trochę melodii to fajnie im ten miks wyszedł jak dla mnie.
Masz wrażenie, że jest bardziej melodyjnie ? To masz złe wrażenie bo jest to tak samo melodyjne jak poprzednie albumy. Ich style się nie zmienia od pierwszej płyty. To dalej dżyn, dżyn, dżyn na gitarach, papa pa, papa pa na perkusji plus klawisz i wokal.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1062
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Hajasz pisze:
rok temu
To masz złe wrażenie bo jest to tak samo melodyjne jak poprzednie albumy. Ich style się nie zmienia od pierwszej płyty.
Bzdura, na pierwszych albumach lecieli zazwyczaj tym samym schematem: rytmiczna zwrotka z deklamacją i minimum melodii (ciężkie riffy lub sekcja plus jakieś elektroniczne plumki) i przeważnie wielce dramatyczny refren, gdzie dopiero melodia pojawiała się na serio. Całe naprawdę melodyjne kawałki zaczęli robić gdzieś w okolicach Reise Reise/Rosenrot, a nowa rozwija właśnie ten kierunek.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 874
Rejestracja: 4 lata temu

Czit rok temu

No dwie pierwsze to takie najbardziej kwadratowe granie (z czego moim zdaniem "dwójeczka" to najlepszy ich materiał). Od "Mutter" zaczęli ewoluować.
Nowa płyta do posłuchania przy browarku naprawdę zacna. chyba lepsza niż "Rosenrot", a na pewno lepsza niż poprzedniczka.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Bzdura, na pierwszych albumach lecieli zazwyczaj tym samym schematem: rytmiczna zwrotka z deklamacją i minimum melodii (ciężkie riffy lub sekcja plus jakieś elektroniczne plumki) i przeważnie wielce dramatyczny refren, gdzie dopiero melodia pojawiała się na serio. Całe naprawdę melodyjne kawałki zaczęli robić gdzieś w okolicach Reise Reise/Rosenrot, a nowa rozwija właśnie ten kierunek.
Kwadratura koła to się nazywa.

Jeżeli uważasz, że takie Asche zu Asche czy Du riechst so gut są pozbawione melodii to kurwa ręce opadają.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1062
Rejestracja: 3 lata temu

porwanie w satanistanie rok temu

Czego nie zrozumiałeś? Rozumiem, że za Twoich czasów nie praktykowano takich nowomodnych wynaturzeń jak nauczanie dziatwy czytania ze zrozumieniem, ale czas może, by poćwiczyć we własnym zakresie. Swoją drogą - nie podejrzewam Cię o przesłuchanie, nie mówiąc już o faktycznym słuchaniu, większości płyt Rammstein, po co zatem w autorytatywnym tonie pierdolisz o czymś, o czym ewidentnie pojęcie masz piąte przez dziesiąte?

Jest tak, jak pisze Czit: chociaż melodia pojawiała się zawsze, to za początku jechali z zasady mocno mechanicznie i kwadratowo, opierając kawałki na silnych kontrastach rytmiczna zwrotka-melodyjny refren. dopiero z biegiem z czasu zaczęli coraz częściej pisać kawałki mniej skontrastowane i ogólnie melodyjne i pod tym właśnie względem ich płyty różnią się w oczywisty sposób. Ten sam styl, inaczej położone akcenty, a nowa płyta faktycznie może być najbardziej melodyjną w ich karierze.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

porwanie w satanistanie pisze:
rok temu
Ten sam styl
No i wszystko jasne.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”