Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Ildfrost

Hajasz 3 lata temu

Obrazek
Ildfrost założony w 1992 roku norweski duet grający muzykę mroczną, przerażającą ale i wymagającą. Mimo, że wywodzą się z nurtu dark ambient to ich dźwięki są bardzo miękkie i przystępne. Duet tworzyli Jens Petter Nilsen oraz Jane Christina Aasterud. Byli pierwszym nie szwedzkim zespołem, który otrzymał kontrakt z Cold Meat Industry.

Debiutancki album Autumn Departure kładzie pokłosem wszystkie te atmosferyczne i ambientowe black metale. Drugi album a zarazem ostatni dla CMI to Natanael, muzycznie dosyć ciężki ale jednocześnie pełen bólu i desperacji. Gdzieś ktoś w necie opisał, że na tym albumie czuć prawdziwy odór gnijących ciał i ja się z tym zgadzam.

Po zamknięciu CMI związali się z naszą Fluttering Dragons, dla której nagrali trzeci album i ostatni You'll Never Sparkle In Hell.

Dyskografia:
1994 - Autumn Departure
1997 - Natanael
2000 - You'll Never Sparkle In Hell
2002 - Possum Play Falcon [split z Umbra]
2003 - 2-Pole Drift [EP]

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13061
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Posłuchałem póki co Autumn Departure i mam w planach Natanael. Jak wkurwiający wokal nie jest obecny, jest spoko plumkanko w stylu Varga z Daudi Baldrs. Tylko wcześniej i nie w MIDI :P Raczej ciężka przeprawa dla mnie to była. Bo każdy wokal jest tu wkurwiający.

Z tych @Hajaszowych polecanek ambientowych to z tego, co sprawdzałem, ten Ildfrost z debiutu należy do rzeczy, które mi zdecydowanie najmniej podeszły.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Druga płyta najlepsza. Słuchaj i doceniaj.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”