Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Aphrodisiac

Hajasz 3 lata temu

Aphrodisiac był norweskim projektem, w którym grali Carl-Michael Eide, Svein Egil Hatlevik i Yusaf Parvez. Projekt powstał w 1997 roku i grał wywołujący ciarki na plecach industrial, noise, dark ambient. Wydali tylko jeden album sygnowany przez Elfenblut pododdział kultowej Misanthropy.

Gościnnie na Nonsense Chamber wziął udział nawet Kristoffer Rygg z Ulver. A sama muzyka podobnie jak główne zespoły tworzących je muzyków wymyka się wszelakim porównaniom. Album ten to dźwiękowy film w trzech aktach składających się z psychodelii, horroru i sensacji.

Mnóstwo tu szumów, westchnień, skrobania, sample z konkretnymi zdaniami, które dodatkowo potęgują nastrój. Płyta jest nieprzewidywalna i niejednolita. Tu nie ma przypadkowo wstawionych dźwięków, tu wszystko ma swoje miejsce i sens. Jeden z najlepszych noise ambientowych albumów.

Aphrodisiac wypuścił jeden album i zamilkł na zawsze. Nigdy nie ukazało się żadne zdjęcie zespołu ani jakieś inne informacje. Wkładka albumu też niczego nie rozwiewa bo jest skromnie wydana.

Obrazek
Dyskografia:
1997 - Nonsense Chamber

Discogs: https://www.discogs.com/artist/206395-Aphrodisiac-3
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13061
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Muzyka dla miłośników liczników Geigera, kalibrowania radia, oscylatorów, niewyregulowanych odbiorników i wiertarek we łbie.

Trochę byłem nieprzygotowany, nawet nie wiedziałem, kto to zrobił. Od początku prawie porzuciłem wszelkie zajęcia i tylko słuchałem, jakie kolejne horrory czekają za rogiem. Bo słucha się tego, jakby oglądało się film, czy może grało w grę. Muza zabiera w miejsce, w którym nikt wolałby nie być. Niesamowity, ludzki mrok się z tego albumu wylewa. Sample mrożące krew w żyłach. Bardzo ciężki materiał, ale ryje banię w taki sposób, że można jedynie gratulować twórcom osiągniętego celu na kolanach.

Dawno nie słyszałem czegoś tak mrocznego, żebym się cieszył, że mam włączone światło, a i obejrzał się za ramię, tak dla spokoju ;) Mocny stuff. Godny zaangażowanych w to szaleńców.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4836
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Wasze opisy mocno zachęcające, w szczególności dla takiego maniaka horroru i klimatów grozy jak ja, a dodatkowo przekonuje mnie skład i kraj pochodzenia ;) Będzie badane, wrzucam do kolejki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3224
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Jestem fanem Czrala, ale to mi umknęło. Odpaliłem na youtubie, całkiem interesujące, ale bez przesady z tym ciężarem - to jest dość lekko strawne, mocno oparte na samplingu, a wiertarki to pewnie gitara.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13061
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Jak dla mnie nie ma żadnej przesady, kilku kawałkom bardzo daleko do lekkostrawności. No ale dla mnie te jazzy, które wrzucaliście jako niby deathmetale to kompletnie nie do słuchania granie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3224
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Słuchasz dziesiątków black metalowych grup jak np. Katharsis, a takie rzeczy stanowią problem? Widać to inna forma dysonansu. Kwestia przyzwyczajenia / przestawienia się, nic więcej.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13061
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Dla mnie nieporównywalnie mocniejszy stuff, niż Katharsis ;) Bardzo działające na wyobraźnię dźwięki, plastyczne, dosłownie miałem wrażenie, jakbym od początku do końca jakiś pojebany film oglądał i co gorsza, był w nim uwięziony w perspektywie pierwszej osoby bohatera ;) Ale może to też efekt tego, że ja się spodziewałem zapuścić jakiś eteryczny Afrodyzjak do snu, a w tematyce tej płytki afrodyzjak ma nieco innego znaczenie. I jak do mnie takie coś nie dociera zbytnio w formie zespołów typu dajmy na to Macabre, to tutaj takie bardziej psychologiczne podejście słyszę, niż gore. Tzn. nie wiem, może w ogóle ja to źle odebrałem, ale mi się te 3 akty, o których @Hajasz pisał wydają następować po sobie jeden po drugim, a nie traktować o czym innym.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3224
Rejestracja: 3 lata temu

pit 2 lata temu

Słuchałeś "Raportów" Throbbing Gristle, wczesnego SPK?
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13061
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 lata temu

Nie chce mi się nawet zabierać za miliony płyt z innych gatunków, niż metal. Jak coś się trafi to ok, ale cierpliwości na 40-płytowe dyskografie nie mam ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”