Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4311
Rejestracja: 4 lata temu

Massive Attack

pit rok temu

Obrazek
Pionierzy trip-hopu z Bristolu. Muzyka mroczna, erotyczna, grana z nerwem i poczuciem humoru. Kto nie zna ten trąba, albo nigdy nie oglądał Doktora Housa. Btw. Teardrop to moim zdaniem najsłabszy numer na Mezzanine.

Czy wiesz, że?

On the 20th anniversary of Mezzanine's release, the record was encoded into synthetic DNA—a first for an album. The project was in collaboration with TurboBeads Labs in Switzerland; the digital audio of the album was stored in the form of genetic information. The audio was then compressed using Opus, coded in DNA molecules—with 920,000 short DNA strands containing all the data—and then poured into 5,000 tiny glass beads.

Dyskografia (albumy):
1991 - Blue Lines
1994 - Protection
1998 - Mezzanine
2003 - 100th Window
2010 - Heligoland

Muzyka:






Discogs: https://www.discogs.com/artist/4480-Massive-Attack
Wikipedia (en): https://en.wikipedia.org/wiki/Massive_Attack
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1627
Rejestracja: 3 lata temu

kurz rok temu

Uwielbiam Mezzanine i Heligoland. Bardzo wysoki poziom nienachalnego mroku. Często słucham Mezzanine, które to mam na winylu, niestety do tej pory nie udało mi się upolować Heligoland w rozsądnej cenie//.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2668
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin rok temu

'Mezzanine' to sliczny album.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1708
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot rok temu

Zgadzam się z powyższym, mam oryginał z Biedronki. Oprócz tego znam "1000th Window". Obecnie słucham rzadko, zawsze wolałem Portishead.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
hedvika
Posty: 63
Rejestracja: 2 lata temu

hedvika rok temu

Polubiłam ich jeszcze bardziej po koncercie w Gdyni w 2018 roku - skomentowali sytuacje polityczną w Polsce.


Moim pierwszym zetknięciem z muzyką tego zespołu był utwór "Paradise Circus", nie pamiętam czy mnie zachwycił, ale zaciekawił na tyle, że zgłębiłam resztę twórczości Massive Atack, a następnie obdarzyłam uwielbieniem trip-hop.

Nie umiem określić swojego ulubionego albumu - waham się między Mezzanine i Heligoland. Słuchanie tych albumów daje mnóstwo różnorodnych emocji i zdecydowanie nie mogę słuchać tej muzyki jadąc autem albo jako tło do nauki - zajmuje mi ona całą uwagę. :)
touch me, I'm sick
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5543
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz rok temu

Doskonały zespół, poznałem jakoś w połowie lat 90 za sprawą "Blue Lines" i od tego czasu uwielbiam i regularnie wracam. Do "100th Window" wszystko doskonałe, potem już niestety odnotowuję spory spadek jakościowy. Tymbardziej poniekąd dziwi mnie, że tak lubicie "Heligoland", ale cóż jak zwykle gusta i guściki.

Dla mnie osobiście chyba najważniejszy zespół trip hopowy, choć w sumie tych z górnej półki jest spokojnie kilka. Najpewniej dlatego, że jest on pierwszy od którego zacząłem przygodę z tymże gatunkiem muzyki.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Derelict
Fallen Angel Of Doom
Posty: 395
Rejestracja: 3 lata temu

Derelict rok temu

sztos:

Awatar użytkownika
Axiom
Posty: 34
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Zadupie

Axiom rok temu

Wędrowycz pisze:
rok temu
Doskonały zespół, poznałem jakoś w połowie lat 90 za sprawą "Blue Lines" i od tego czasu uwielbiam i regularnie wracam. Do "100th Window" wszystko doskonałe, potem już niestety odnotowuję spory spadek jakościowy. Tymbardziej poniekąd dziwi mnie, że tak lubicie "Heligoland", ale cóż jak zwykle gusta i guściki.

Dla mnie osobiście chyba najważniejszy zespół trip hopowy, choć w sumie tych z górnej półki jest spokojnie kilka. Najpewniej dlatego, że jest on pierwszy od którego zacząłem przygodę z tymże gatunkiem muzyki.

Trip hop to jednak wyjątkowa dziedzina, jak dla mnie moim ulubieńcem z massive attacku musi być Mezzanine, i Blue Lines ale jednak coś bardziej mi leży w Thievery corporation. Oba zespoły na pewno są na równi

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”