Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 mies. temu

pit pisze:
2 mies. temu
Garm! A-ha jest już nie modne. Nie wrzucą cię na soundtrack do Stranger Things. Garm?
Niby nie jest już modne, a @Nebiros co chwila A-ha wspomina, zaś kawałek na FB Ulvera dziś nastukał przeszło tysiąc lajków. Czyli chyba jednak troszkę jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 552
Rejestracja: 3 lata temu

Nebiros 2 mies. temu

A-ha to klasyczek... a że dobry, to wiadomo, że wspominam. Kto nie lubi Crying in the Rain ten nie rozumie istoty skandynawskiej sztuki! Elo!
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Skandynawska sztuka to Army Of Lovers albo Roxette ale na takie akcje to Pan Rygg jest jeszcze za cienki dlatego chwyta się za rzeczy, które jeszcze chyba tylko TVP pamięta i ściąga na imprezy typu sylwester w Zakopanem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit 2 mies. temu

To jest zwyczajny kawałek pop, na który gdyby to nie był Ulver raczej nikt nie zwróciłby uwagi, a komentarze na youtubie już rozpływają się jaka to nie jest zajebista ciągłość międzygatunkowa z klasycznym black metalem.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 tyg. temu

Odsłuch całych Kwiatów zła z okazji premiery:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit 3 tyg. temu

Są fajne popowe momenty, nie przeczę, ale sam nie wiem czy chcę do tego wracać. Btw. lepiej by się tego słuchało gdyby Garm się przymknął.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 503
Rejestracja: rok temu

kurz 3 tyg. temu

Ale chujowa okładka. Dzisiejsza sztuka idzie w stronę wywleczenia histerycznych emocji na wierzch.

Nie chce mi się po to sięgać.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 2853
Rejestracja: 2 lata temu

pit 3 tyg. temu

To klatka z "Męczeństwa Joanny d’Arc", ale za cholerę nie pasuje do zawartości albumu.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 tyg. temu

kurz pisze:
3 tyg. temu
Ale chujowa okładka. Dzisiejsza sztuka idzie w stronę wywleczenia histerycznych emocji na wierzch.

Nie chce mi się po to sięgać.
Polecam obejrzeć film sprzed niemal stu lat, z którego ten kadr pochodzi, La passion de Jeanne D'Arc arcymistrza kadru Carla Theodora Dreyera, bo jest to jedno z najwybitniejszych - i najbardziej emocjonujących - dzieł w historii kina i najlepszy film ery kina niemego, z jedną z najważniejszych kobiecych kreacji aktorskich w dziejach X muzy. Nie żartuję. Choć to, co dziś znamy, to jedynie odrzuty z pierwowzoru, który uległ zniszczeniu tuż po montażu, to i ten film przez dekady był uznany za zaginiony, a odnaleziono go ostatecznie na przełomie lat 70/80 w szpitalu psychiatrycznym w norweskiej stolicy.

Edit: Płytka spoko, takie milenialsowe retro-popowe żywoty świętych.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2843
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 tyg. temu

pit pisze:
3 tyg. temu
To klatka z "Męczeństwa Joanny d’Arc", ale za cholerę nie pasuje do zawartości albumu.
Dupa tam. Podjebali pomysł Umbrtce.

Obrazek
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Nekroskop
Master Of Reality
Posty: 258
Rejestracja: rok temu

Nekroskop 3 tyg. temu

Jedzie pretensją na kilometr, podobnie jak masturbacja niemymi filmami typu ww. czy „Metropolis”. Obejrzeć warto, żeby poszerzyć horyzont, ale żeby piać nad tym z zachwytu jak kogut o poranku to już… nic.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12539
Rejestracja: 3 lata temu

yog 3 tyg. temu

Żeby piać nad tym z zachwytu to trzeba być smakoszem kina, wykwintnego aktorstwa i adoratorem tańca światła z cieniem, jest to kwestia jak najbardziej pretensjonalna.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3626
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

Pieją nad tym z zachwytu tacy kurwa smakosze kina, którzy chcą udowodnić innym, że znają się na filmach niemych jak na krykiecie czyli wcale. Zachwyceni kolejnymi filmami ze stajni Marvel's, trzepiącymi na samo info o produkcji kolejnych części Matrixa i Avatara nie znają pikantnych rzeczy z życiorysu Rudolfa, tak tego Rudolfa albo westernowego aktora, za którym ciągle chodziła ekipa filmowa bo facet stojąc z drinkiem przy barze nieświadomie odgrywał najlepsze sceny, które potem montowano do filmu. Tak Ulver jest niemożebnie śmiesznym tworem od baaaardzo długiego czasu ale ma ten fart, że ktoś w wytwórni wierzy, że oni odkrywają muzykę na nowo.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2000
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 6 dni temu

pit pisze:
3 tyg. temu
Są fajne popowe momenty, nie przeczę, ale sam nie wiem czy chcę do tego wracać. Btw. lepiej by się tego słuchało gdyby Garm się przymknął.
No momentami buja to nawet miło, ale fakt wokale czasami są beznadziejne. Myślę, że to strzał na raz...
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”