Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

MARTIAL INDUSTRIAL

Vexatus 3 lata temu

Martial Industrial - postindustrialny hałas, podniosła atmosfera, neofolkowe melodie, neoklasyczne orkiestracje... Wszystko to utrzymane w specyficznej konwencji - licznych odniesień do militaryzmu, wojny, muzyki marszowej, wojskowych i politycznych przemówień. Wrzucajcie tutaj znane Wam ciekawe projekty tworzące muzykę w tym stylu.

Tagi:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Obrazek
Arditi - projekt muzyczny, który tworzą Henrik Möller oraz Mårten Björkman. Arditi to kwintesencja stylu Martial Industrial. Maja na koncie 6 albumów i sporo mniejszych wydawnictw. Członkowie Arditi trzykrotnie współpracowali z zespołem Marduk, efektem czego było umieszczenie ich kompozycji na albumach "Plague Angel", "ROM 5:12" i "Frontschwein".

Z przyczyn dla mnie niezrozumiałych Arditi ma swoja stronę na MA: https://www.metal-archives.com/bands/Arditi/21944

Obrazek
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2996
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 3 lata temu

Obrazek
W gruncie rzeczy jestem laikiem który podobnej muzyki słucha okazjonalnie wiec swój udział w przedsięwzięciu ograniczę raczej do obserwacji... Ze znanych mi grajków podobnych klimatów wymienię Triarii, jednoosobowy projekt Christiana Erdmanna. Pełny sampli, monotonni, majestatu czy klimatu soundtracku filmowego i ambientu. Na koncie kilka płyt i 7-mek... Miedzy innymi: Ars Militaria, Pièce Héroique, Muse in Arms, Exile.

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

A mnie przychodzą do głowy takie rzeczy jak:

Jedyny materiał projektu, który znam. Kiedyś sporo leciało:



Tego to już miliard lat nie słuchałem ale też podchodzi pod stylistykę tematu:



No i rzecz jasna - Rome ale temat na forum już jest więc linkami nie będę rzucał.
Panzer Division Nightwish
PanLisek
Moderator globalny
Posty: 980
Rejestracja: 4 lata temu

PanLisek 3 lata temu

Martrial industrial czy często romansujące z militarną estetyką neoklasykę i neofolk lubię dość wybiórczo.

Arditi solidne, mroczna i ciężka muzyka, choć przyznam że nie słucham za dużo.

W podobnych klimatach jest bardzo dobry Toroidh. Projekt nikogo innego, jak speca od mrocznej elektroniki, Henrika Nordvargra.



Triarii lubię, zwłaszcza Muse In Arms, choć to bardziej neoklasyka.

Blood Axis Gospel Of Inhumanity dobre, choć osobiście bardziej polecam koncertówkę Blót: Sacrifice In Sweden, znane wcześniej utwory nabrały nowego, moim zdaniem potężniejszego, charakteru, i kolaboracje z Les Joyaux De La Princesse.

Puissance lubię wszystko. Mocno kontrowersyjni ludzie, ale klimat tworzą kapitalny. Swoją drogą połowa Puissance to też połowa Arditi. Back In Control, Mother Of Disease i State Collapse to najlepsze ich płyty, choć pozostałe dużo nie odstają.

Dorzucę jeszcze Sophia, dość oryginalny MI od Petera Bjargo, znanego z Arcany - mało wojskowo-wojenny, za to trochę średniowiecza i tony apokalipsy. Przede wszystkim dwie pierwsze płyty.



Jeśli kogoś interesują klimaty Martrial to polecam jednak zacząć od klasyki - Von Thronstahl, Der Blutharsch czy Laibach.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Lubię te klimaty, choć mało czasu im póki co poświęciłem. Najlepiej znam póki co Puissance i Arditi. W kolejce mam ustawione właśnie wymienione wyżej Toroidh, Von Thornstahl i Der Blutharsch.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 lata temu

Akurat Arditi i Puissance uważam za słabe. Nie podobają mi się kompletnie.

Triarii jest świetne ale od trzeciego albumu słyszalna wyraźna zniżka formy. Von Thronstahl uuu tu już zaczyna się ostra jazda. Praktycznie wszystko co nagrali to mus. Widziałem ich na jedynym koncercie w Polsce w Warszawie i efekt był taki, że Metal Cave ociekał potem. Mocne i odważne poglądy nie są tylko fanaberią ale podparte olbrzymią wiedzą wokalisty. Niesamowicie mądry facet, z którym rozmowa to czysta przyjemność.

Der Blutharsch o tak w zasadzie to od tego trzeba zacząć słuchać martial industrial. Każda płyta to przełom, tu nic nie jest wplecione bo tak jest fajnie i modnie. Wiedziałem, że w końcu nadejdzie taki moment, że Albin powie stop i nic więcej pod logiem Der Blutharsch się nie ukaże. Wszystko co nagrali to absolutny mus.

Blood Axis to kolejny gwiazdor w zestawieniu. Osoba nie mile widziana w Niemczech i Szwajcarii a także Francji i jeszcze kilku krajach ze wględu na poglądy. Debiutancki album trzeba znać, koncert ze Szwecji też ale nade wszystko kolaborację z Les Joyaux De La Princesse płytę kamień milowy Absinthe: La Folie Verte. Ja żeby zobaczyć Blood Axis na żywo musiałem zapierdalać aż na festiwal na Litwę ale było warto bo przeżycie niesamowite.
Les Joyaux De La Princesse, kto nie zna niech niech się nawet nie przyznaje tylko szuka i słucha.

Aux Petits Enfants De France i Aux Volontaires Croix De Sang to obowiązek. O poglądach lidera LJDLP można pisać bez końca bo choć kontrowersyjne to mądre i podparte wiedzą. Derniere Volonte to uczeń Der Blutharsch a zarazem łagodne oblicze martial industrial. Pierwsze dwie płyty (jedynka jest czysto instrumentalna) to klasyka.

Z ciekawostek to ambientowy projekt Apoptose i płyta Blutopfer po której świat już nie będzie kolorowy. Na płycie odegrany jest pewien rytuał z jednej z hiszpańskich wiosek gdzie wszyscy mieszkańcy wychodzą na rynek i zaczynają grać na werblach. Płyta cios.

Wir Rufen Deine Wölfe to zajebisty składak wszelakich martial industriali i neofolków. Każdy zespół odgrywa swoją wersję wiersza Friedricha Hielschera właśnie zatytułowany Wir Rufen Deine Wölfe.

Na razie tyle. Mam tego sporo więc jest o czym pisać.
GRINDCORE FOR LIFE
Fallen
Posty: 1
Rejestracja: 3 lata temu

Fallen 3 lata temu

H.ø.s.t - projekt Dark military ambientowy powstały w 2012 roku w Rybniku.

Obrazek




Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 3 lata temu

Fallen pisze:
3 lata temu
H.ø.s.t - projekt Dark military ambientowy powstały w 2012 roku w Rybniku.
Całkiem niezłe - posłucham całości w wolnej chwili.

Bandcamp: https://hosttotalwar.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3247
Rejestracja: 3 lata temu

pit 3 lata temu

Test Dept. / Brith Gof ‎– Gododdin, oparte na tym średniowiecznym eposie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Y_Gododdin



Nie jest to może martial industrial w ścisłym sensie, ale ociera się o te klimaty.
Smurfs don't lay eggs! I won't tell you this again! Papa Smurf has a fucking beard! They're mammals.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3105
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Niby powinienem lubić ze względu na poglądy, ale nie. Zbyt monotonne, chociaż Arditi ma dwa kawałki, do których na YT jakiś fan zrobił świetne "teledyski", a są to "Religion of the Blood" oraz "Sons of God" ( z cytatem z "Moich Bojów" Sami Wiecie Kogo ), a które zajebiście lubię. No i jeszcze von T., ale tylko tam, gdzie odchodzi industrial, bo industrial, to ja mam w pracy, więc w domu wolę słuchać muzyki zamiast szlifierek, wiertarek i pras mimośrodowych. Z polskiego podwórka wymienię tylko Krępulec, bo ta nazwa chyba się nie pojawiła.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Hajasz pisze:
3 lata temu
Wir Rufen Deine Wölfe to zajebisty składak wszelakich martial industriali i neofolków. Każdy zespół odgrywa swoją wersję wiersza Friedricha Hielschera właśnie zatytułowany Wir Rufen Deine Wölfe.
Bardzo ciekawy składak - jest na nim naprawdę sporo świetnych kawałków, choć jest spora rozpiętość stylistyczna, co niekoniecznie każdemu musi pasować. Mnie na przykład zdecydowanie bardziej podchodzą klimaty martialowe od neofolkowych. :) Tak czy inaczej "Wir Rufen Deine Wölfe" to naprawdę bardzo konkretny składak. Dodatkowo jest bardzo ciekawie wydany - nie wiem jak to na CD wygląda, ale wersja winylowa to 2 placki zapakowane w drewniane szare pudełko. Bardzo ciekawie się to prezentuje. Minus jest tylko taki, że to pudełko to taka drewniana wersja koperty i 2 placki + wkładka na grubym papierze ledwo się tam mieszczą, przez co płyty trochę trudno wyjąć i jeszcze trudniej tam włożyć. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

CD to wersja digi ale na szczęście z obfitą książeczką ze zdjęciami zespołów. To absolutnie jeden z najlepszych składaków jakie w życiu słyszałem a w kategorii coverowania tylko jednego kawałka to absolutny lider. No i ta rozpiętość stylowa, o której wspominasz jest mega bo z jednej strony folkowy Blood Axis a na drugim końcu cios w postaci Turbund Sturmwerk. Zajebista płyta.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 4859
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Zachęciliście mnie mocno tym składakiem i już zaraz będzie do odsłuchu. Okładkę obejrzałem, też przyjemna. Rozpiętość gatunkową pojmuję za cechę, podobnie jak w przypadku "Der Wanderer Über Dem Nebelmeer" czy "Whom the moon a nightsong sings".
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3312
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
CD to wersja digi ale na szczęście z obfitą książeczką ze zdjęciami zespołów.
Dla odmiany w wersji winylowej żadnych fotek wykonawców nie ma - z jednej strony szkoda, ale może i lepiej, bo to co jest i tak ledwo mieści się razem z płytami do pudełka. :) Z drugiej strony właśnie odpaliłem rip z wersji CD i z tego co widzę to czegoś mi tu brakuje na playliście, więc zapewne na LP jest więcej kawałków. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3716
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Ten vinylowy box ma o jeden numer więcej w postaci zjebów z Shining Vril.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Industrial / Ambient / Electronic”