Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 10 mies. temu

Jutro wyjdą kasety Symbols of Great Power. Przypuszczalnie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 10 mies. temu

Kasety poszły, zostały cdki z szatą graficzną pierwotniaków.

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... p454576099
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 8 mies. temu

Kolejny post pod postem, bo co mi tam. Jest taka sprawa, że w sklepie Darker Than Black się pojawiły rzekome leftover copies aka resztki takich wydawnictw jak Kaleidoscope Dreams, Symbols of Great Power i Panzerwitch. Niestety ludzie z discogsów, jak również Creep Purple twierdzą, że to spiratowane reedycje identyczne z oryginałami, wytłoczone bez zgody właściciela praw autorskich. Teorię tę wspiera dziwny nieco fakt, że można każdego kupić dokładnie po 5, nie że jednego 4, innego 6, co trochę podejrzanie wygląda. Ceny bardzo zachęcające, ale czy to jest prawilne, czy nie jest, tego Wam, szanowni czytelnicy, nie powiem. Skąd na discogs info, że tych kalejdoskopowych snów jest 1000, tego też nie wiem, bo nie widać na fotkach czy jest to numerowane, czy nie jest. Czy Darker Than Black faktycznie znalazło w piwnicy zaginione artefakty i sprzedaje je po 10-20 euro zamiast 150? Odpowiedzcie sobie na to pytanie sami, ale z tego co pamiętam, były już pewne kontrowersje względem chyba reedycji debiutu Edelweiss i tego labelu.

Edit: Po zakupie dalej można kupić po 5, także chyba już wszystko jasne.

Bonusowa ciekawostka - autorem rysunku z okładki debiutu jest niejaki Gustav Adolf Closs i przedstawia ona świętego grześka i jego snaka zwierzaka.

Obrazek

A dwójki - autorstwa niejakiego MF Hackleya sprzed 122 lat.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 8 mies. temu

"Dead stock" z Darker Than Black już naukowo udowodniony, że to piraty spod łapy biednego henryczka, co go nawet własny brat nie lubi, niestety pozwoliłem mu się naciąć, ale od 4 lipca wysyła i coś wysłać nie może, chociaż niby od poniedziałku jakiś tam tracking jest, to dotąd przesyłki z jego rączek nie otrzymali.

A tymczasem jutro (zapewne bardzo rano) trzecia i ostatnia porcja 10 rocznicy istnienia BMSS w Creep Purple. Jak się okaże, że wydali Panzerwitch i Symbols of Great Power na siódemkach, to keknę jak podlaski bocian.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 8 mies. temu

Są to LP-ki z okładkami jak na CD-kach.

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... c125226255
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 329
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 8 mies. temu

Kurde wałkują w kółko to samo, a mi dalej na półce brakuje Panzerwitch i Hidden in Plain Sight.
Symbols dorwałem kilka lat temu jeszcze w rozsądnych pieniądzach, ale te dwa braki trochę męczą.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 8 mies. temu

Gdybyś dorwał Hidden in Plain Sight to pamiętaj, że nienumerowane to dodruk bez pozwolenia z ręki henia i tylko numerowane są real.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1147
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 7 mies. temu

Odpaliłem kiedyś losowo kilka kawałków ale nie podeszło mi do końca i poprostu sobie przeleciały. Potraktowałem Australijczyków można powiedzieć bardziej jako ciekawostkę i żart.
Ostatnio słuchałem w ogóle trochę lżejszych, głównie starych rzeczy, a że przy okazji na stronie mv mignęła mi kolorowa okładka bmss... to i poleciał sobie cały 'Spectral Ecstasy'.
Muzycznie odbieram ich jako taki skok w przeszłość gdzie grany jest powiedzmy psychodeliczny, kwaśny rock z elementami, głównie za sprawą wokalu, blackmetalu. Do tego mamy świetnie wkomponowane proste klawisze i recepta gotowa. Mnie ta muzyczka odpręża, nie wymaga wielkiego skupienia, melodie fajnie zapetlają się w głowie a kolejne piwka same wpadają do ręki.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog tydzień temu

Przypuszczam, że w czwartek rano wyjdzie nowa płyta, od biedy reedki czegoś typu Hidden in Plain Sight.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
GHC
Posty: 43
Rejestracja: 5 lata temu

GHC tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Przypuszczam, że w czwartek rano wyjdzie nowa płyta, od biedy reedki czegoś typu Hidden in Plain Sight.
Zgadza się. Co prawda nie w czwartek, a dziś. Na razie CD i kaseta, winyl w maju.



PS. Jakby kogoś interesowało to w Fallen Temple jest jeszcze po kilka sztuk tych spiraconych 7" Panzerwitch i Symbols of Great Power.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog tydzień temu

Są też reedki:

Obrazek

https://www.creeppurplerecs.com/?store- ... c125226255

Mam nadzieję, że winyl będzie miał tradycyjnie inną okładkę :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 329
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 6 dni temu

Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat, do pewnego momentu BMSS jakoś rozwijało swój styl i podróżowało w tym swoim pokracznym retro-nazi-ironicznym-synthowym uniwersum, a to jest w sumie już powtórka z tego co grali. Szkoda.
Ale solóweczki na gitarce ślicznie podegrane.

Btw. tylko ja mam wrażenie, że Running Free otwarcie nawiązuje do Iron Maiden (intro coś diablo podobne), a outro stroi sobie żarty z Uncle Acid&Deadbeats?
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1147
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 6 dni temu

karp pisze:
6 dni temu
Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat,
Miałem pisać ale mnie uprzedziłeś - przesłuchałem sobie i tak, chłopaki zjadają powoli swój ogon. To jeszcze nic bo kilka fajnych melodyjek jest i owszem ....ale martwi bardziej to, że nazwijmy to ich 'rockowanie' zastąpione zostaje w coraz większym stopniu przez plastikowe syntetyki (takie numery jak Dinosaurs,Let Go czy ostatni wieją lekką chujnią). Najlepszy jest ukryty numer (ok.36'20').
Wystarczy mi że poznałem niezłe 'Rainbow Nights' czy 'Spectral Ecstasy'....a za resztę na razie grzecznie podziękuję.
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 6 dni temu

Czyli nie słyszałeś najlepszego Kaleidoscope Dreams, jeśli dobrze rozumiem?

Już myślałem, że może piszecie prawdę, że oto BMSS zjada własny ogon i nic nowego nie gra, tylko kolejny raz to samo, ale oczywiście jak każda płytka, tak i Burning Bridges uderza w retro z nieco innej mańki niż poprzednia, tym razem są to ponownie lata 80 jak na Rainbow Nights, tylko teraz to jakieś progresywne disco, a nie depesziada. Cały czas podążają ścieżką rozwoju sprzed 4 dekad, ale pewnie jest to nie dla każdego, szczególnie nie dla metalowych purystów, którym na słowo przebój robi się niedobrze. Czy jest lepiej niż było poprzednio? Pewnie nie, bo jak to każda niemal kapela, z płytki na płytę jest nieco gorzej. Tutaj dodatkowo znacznie czystsze brzmienie, niż do tego przyzwyczaili, co się szczególnie daje we znaki, jak wchodzi ten ukryty utwór na koniec, nagrany chyba w innej epoce, niż reszta.

Czy jest hołd dla Ajronów, to może i okładka nieco sugerować, bo skąd tam ci latający szermierze, jak nie z Iron Maiden ;)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1147
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 6 dni temu

'Kalejdoskop' był przemielony wielokrotnie, i też fajnie buja. On i dwie wspomniane to podobny poziom...ale dla mnie 'Spectral Ecstasy' chyba najlepsza. Natomiast ten australijski dancing do którego zapraszają na nowej już mi trochę pachnie kiczem i tandetą...zdecydowanie wolę już bardziej takie nasze retrodicho w klimacie z katowickego ,,klifu"
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 329
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

karp 5 dni temu

brzask pisze:
6 dni temu
karp pisze:
6 dni temu
Mam wrażenie, że to już trochę autoplagiat,
Miałem pisać ale mnie uprzedziłeś - przesłuchałem sobie i tak, chłopaki zjadają powoli swój ogon. To jeszcze nic bo kilka fajnych melodyjek jest i owszem ....ale martwi bardziej to, że nazwijmy to ich 'rockowanie' zastąpione zostaje w coraz większym stopniu przez plastikowe syntetyki (takie numery jak Dinosaurs,Let Go czy ostatni wieją lekką chujnią). Najlepszy jest ukryty numer (ok.36'20').
Wystarczy mi że poznałem niezłe 'Rainbow Nights' czy 'Spectral Ecstasy'....a za resztę na razie grzecznie podziękuję.
Wymieniłeś moje ulubione numery z płyty :D Właśnie BM SS od początku było synth driven, gitarki zaczęły się bardziej wysuwać na przód dopiero na od Kaleidoscope Dreams. Wcześniej też grali dyskotekę, ale bardziej na bad tripie, teraz jest raczej odlot z kolorowymi dinozaurami. Też fajnie.
yog pisze: Cały czas podążają ścieżką rozwoju sprzed 4 dekad, ale pewnie jest to nie dla każdego, szczególnie nie dla metalowych purystów, którym na słowo przebój robi się niedobrze
Trochę wycofuje wczorajsze słowa, bo po pierwszym średnim wrażeniu, teraz wyłapuje więcej ciekawych rzeczy. Ale dalej mi się wydaje, że jest poziom niżej od Rainbow Nights. Do tej pory co płyta to lepsza (no może Hidden in Plain Sight trochę odstawało), a teraz spoko, ale takie Let Go nie urywa tak bardzo dupy jak My Love, czy wcześniej Get Out. Ale może też dlatego, że słucham dużo starego funku i po prostu takie rzeczy mi się osłuchały, nie wiem. Lekkie rozczarowanie jest na pewno, ale to dalej dobra płyta (oczywiście zamówiona jeszcze wczoraj, a jakże).
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16242
Rejestracja: 6 lata temu

yog 3 dni temu

Źródłem sampelka wieńczącego nową płytkę, z ostatniego, ukrytego kawałka znanego już jako Time Dilation, jest odcinek Spidermana z 1968 roku o tytule The Evil Sorcerer. Jego reżyserem jest znany z pierwszej adaptacji Władcy Pierścieni Ralph Bakshi. Dokładnie tutaj pada przemowa o budowie imperium czarnej magii:

Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Rock”