Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Lucifer's Friend, Niemce

#1

Post Ryszard » rok temu

Lucifer's Friend to germański zespół hard rockowy który swoja muzyka musiał mieć wpływ na kilka zespołów. Załoga mieszała poczynając od ostrej jak na tamte czasy jedynki, wydanej w 1970 wypadkowej dźwięków sabbsów, purpli i zeppelinów, zagranej niczym rasowy współczesny stoner, przy okazji zahaczając DIO czy inne heavy metale... Cały czas mam na myśli nieistniejące jeszcze wtedy albumy porównawcze. Na jedynce nawet mielizny i zwolnienia maja więcej zielska i doomu niż prog rocka. Ważny album. ;)

I tak to leci se aż do czwórki. Z albumu na album jest coraz bardziej przaśnie, funky czy hippisowo i zeppelinowo ale całkiem spoko. Panny podskakują i machają na boki kudłami :D

W połowie lat 70tych zespół wydaje kolejny album opisany na wiki jako jeden z wystających w historii hard rocka. Placek inkorporujący czadowe jazzowe elementy pt. Banquet. King Crimson, Pestilence "Spheres" z bigbendem pod muchom i te sprawy. :D Niektórzy zasnął na bank. Nie jest to jazz awangardowy czy nowoczesny, raczej taki trve pure 40% jazz do wódki i tańca z młodości naszych starych. Klasa.

Dalej jest co jest. Znam co znam a znam: Albumy 1, 3,4 i heavy metalowy Mind Exploding na którym "Moonshine Rider" brzmi niczym rozdzieracz katan "True Survivor" czy "Eye of the Tiger" z Nowakiem na gitarze - heavy metal i r'n'r do aerobiku. Potem wokalista przeszedł do Uriah Heep i już na zajęcia nie chodziłem... Nie nie chciało mi się nigdy więcej sprawdzać. Ale jednak status pierwszej stoner-owej płyty maja, a i Proto Metalu tyrz. Dodam na koniec ze z zespołem powiązanych jest kilkanaście projektów a zespól dalej żyje, a raczej od-żyje.

https://en.wikipedia.org/wiki/Lucifer%27s_Friend



yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2757
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post deathwhore » rok temu

Znam tylko debiut i jest zajebisty. Powiadasz, że dalej warto? Led Zeppelin to im otwarcie płyty podpierdoliło.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10994
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post yog » rok temu

deathwhore pisze:
rok temu
Znam tylko debiut i jest zajebisty. Powiadasz, że dalej warto? Led Zeppelin to im otwarcie płyty podpierdoliło.
No bez kitu, nie da się ukryć. Też tylko jedynkę znam, bo okładka przykuwa uwagę :) Dawno nie słuchałem, może czas to zmienić?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: 9 mies. temu

#4

Post kurz » 3 tyg. temu

Właśnie słucham kolesi i taki Iron Maiden to powinien im co jakiś czas buty wyczyścić. Zresztą nie tylko oni.
Fantastyczne brzmienie, wokal, ogólny feeling.
Krótko mówiąc piękne kurwa granie.

Wróć do „Rock”