Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4389
Rejestracja: 4 lata temu

Re: Nirvana

pit 11 mies. temu

Dokładnie o to mi chodziło. W USA pozywanie wszystkich o wszystko wygląda na sport narodowy.

Tagi:
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Master Of Puppets
Posty: 148
Rejestracja: rok temu

TheAbhorrent 11 mies. temu

Swoją drogą już widzę, jak większość potępiających go ludzi by przegoniło prawników, którzy przyszli z takim pomysłem ;) Koleś pewnie pomyślał, że żyje się raz, a to życie szybko ucieka i woli być kutasem, ale nie musieć kiwnąć palcem do końca swoich dni. Nie sądzę, że to jego inicjatywa. Jest dużo większych hujów dookoła niż ten tutaj, chociażby każdy wyprzedzający przed przejściem dla pieszych. A proces i sam wyrok nawiasem mówiąc może być ciekawy, media już się cieszą.
Nie cierpię pisać postów.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15679
Rejestracja: 5 lata temu

yog 11 mies. temu

Co do pozwania swoich rodziców to nie wiem, czy to jest historia prawdziwa, ale jest na ten temat libański film Kafarnaum.

Ja tam kolesiowi życzę powodzenia, jak by nie było świeci fiutem z półek sklepowych całego świata całe swoje życie i chuja z tego ma, a marka Nirvana na tym nie straci.

A słuchałem ostatnio boota Ultra Rare Trax. Jak to taka bardziej raw nirvanka, spoko, choć jak dla mnie nie ma się czym przesadnie podniecać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1768
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 11 mies. temu

Zsamot pisze:
11 mies. temu
Tragiczny koleś. Na pewno będzie miał "fejm", o jakim nigdy nie marzył. ;-)
Dzban, jakich mało. A może wcale nie mało...


Miesiąc temu sobie na Spotifie obleciałem "Nevermind" i In utero". Ależ świetnie się tego słucha. Po prostu nic się nie zestarzały. Zresztą z tego "złotego" okresu grunge, co non stop leciały w MTV chyba żadna płyta nie straciła na wartości. Wręcz mocniej doceniam ich dopracowanie. Ale to już inna sprawa.

Jestem ciekaw, czy gdyby Kurt nie miał wystrzałowego pomysłu na siebie, czy lider Foo Fighters miałby większy udział w muzyce Nirvany...
Chyba jednak Nirvana to Kurt. Grohl jest autorem zaledwie jednego numeru Marigold i współautorem Scentless Aprectice z In Utero. Reszta numerów to w zasadzie dzieło Kurta, choć takie Smells jest podpisane jako kompozycja zespołowa, bo ktoś tam wpadł na pomysł by podkręcić tempo. Były pauker wspominał, że w Nirvanie liczyli się Kurt i Chris. A w zasadzie to mógł być sam Kurt z sesyjnymi muzykami grającymi wg jego pomysłu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 440
Rejestracja: 5 lata temu

Nathas 11 mies. temu

Obrazek

Dziewczynka z 'Virgin Killer' Scorpionsów nadal nie zabrała głosu w sprawie.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2485
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 11 mies. temu

Hahahah, tam zaraz będzie grubo, nie tylko o okładkę, ale pewnie jeszcze o gwałt zbiorowy, w wieku jakim była na okładce :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 4 mies. temu



:twisted:
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5582
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 mies. temu

Cóż, co racja to racja, drzeć się to on zdecydowanie umiał i była to jego charakterystyka wokali. Nawet w biografii o tym było dużo poruszone. A że możliwości darcia się miał ogromne, to wychodziło zajebiście.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 904
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Tak jest. Akurat dziś sobie oglądnąłem koncert ze Seattle z 93go.
Świetne.
M.innymi:
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1768
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

brzask pisze:
4 mies. temu
Tak jest. Akurat dziś sobie oglądnąłem koncert ze Seattle z 93go.
Świetne.
M.innymi:
Cały ten koncert był wchuj zajebisty. Szczególnie zakończenie, gdzie Kurt klaszcze jak foka ku uciesze gawiedzi, po czym schodzi ze sceny z ponurą miną. Zero udawania, tylko szczerość w tym co grał. Gość zapewne nie odnalazłby się w dzisiejszym spierdolonym świecie. Wtedy świat też był zjebany, ale nie tak bardzo. Co do wokalu Kurta, to poza świetnym darciem japy, potrafił też świetnie interpretować Beatlesów. Cover And i love her np, gdzie numer ten zabrzmiał mocno depresyjnie. Tylko gitara akustyczna i Kurt z jego wizjami. Sporo takich zaskakujących wykonów jest na tych odkopanych już po jego śmierci wydawnictwach.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 904
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

dj zakrystian pisze:
4 mies. temu
Zero udawania, tylko szczerość w tym co grał. Gość zapewne nie odnalazłby się w dzisiejszym spierdolonym świecie. Wtedy świat też był zjebany, ale nie tak bardzo.
Tak, szczery i skromny. W tamtym czasie nie odnalazł się także niestety. Nie miał w sumie nikogo obok kto podałby rękę i pomógł udźwignąć ciężar sławy można powiedzieć..
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2655
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Polecam książkę o latach 90-tych, gdzie jest bardzo dobra analiza w felietonowej formie.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4979572 ... 0-poczatek
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1771
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 4 mies. temu

Obrazek

Miałem ten album na cedeku i brzmienie było przykurwiscie dobre; przestrzenne, głębokie, idealne do akustycznej gry i bardzo emocjonalnego śpiewu Kurta. Ale winyl mnie kurwa tozjebal na kawałki. Jest szorstko, jeszcze bardziej przejrzyście i w 100% naturalnie.

Swoją drogą, cudowna, fantastyczna płyta.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 904
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Podobają mi się te wstawki na Unplugged pomiędzy utworami gdzie chłopaki rozmawiają między sobą co i jak zagrać itd.. i znów wszystko brzmi i wychodzi naturalnie i na totalnym luzie
'napuchną mną drzewa'
'Od dobrych kilku lat...'
'The cult of Heroes our religion, our world is one of strife
Nature our new righteous order, Free and Proud and Wild'
'There's something growing in the trees
I think it's a different me'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2655
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Na YT jest ten koncert z napisami. Super to się słucha.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 4 mies. temu

brzask pisze:
4 mies. temu
Tak jest. Akurat dziś sobie oglądnąłem koncert ze Seattle z 93go.
Świetne.
M.innymi:
Zawsze chciałem mieć taką dużą figurę jak z okładki "In Utero", dokładnie taką jakie stały wtedy na scenie. ;)
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4389
Rejestracja: 4 lata temu

pit 4 mies. temu

dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1768
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

pit pisze:
4 mies. temu
Proszono jeszcze o bisy, ale Kurt stwierdził, że tego wykonu już nie przebije i na tym zakończono koncert.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2655
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Dziś tego sobie słuchałem, łażąc w pracy. Pięknie na taki wietrzny dzień. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4389
Rejestracja: 4 lata temu

pit 4 mies. temu

I to Burroughs wyprał Kurta na Leadbelly'ego.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1768
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

pit pisze:
4 mies. temu
I to Burroughs wyprał Kurta na Leadbelly'ego.
I wyprał go też na heroinizm, bo ten uwierzył, że ćpać można do sędziwego wieku.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4389
Rejestracja: 4 lata temu

pit 4 mies. temu

Tego nie wiedziałem. Widać zapomniał powiedzieć mu o yage.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus miesiąc temu


Wróć do „Rock”