Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

Jess and the Ancient Ones

DiabelskiDom 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Gruba i Starożytni. Mój ulubiony zespół z kręgu tzw. retro occult rocka, na który to od kilku lat możemy zaobserwować modę. Jess and the Ancient Ones ma jedną podstawową wyższość nad wieloma innymi - głos liderki. Mocny, pewny, silny. To jest pewnie ta cecha, która tak mnie u nich ruszyła, także w zestawieniu ze świetnymi kompozycjami (Sulfur Giants, 13th Breath of the Zodiac, Astral Sabbat...). Debiutancki album i EPka Astral Sabbat to jedne z najlepszych rzeczy, jakie przytrafiły się female-fronted occult rockowi, zaraz obok debiutu Devil's Blood i Living with the Ancients Blood Ceremony :D

Tutaj dowód:



Skład:
Jess – Vocals
Thomas Corpse – Guitars
Fast Jake – Bass
Yussuf – Drums, Percussion
Abraham – Keyboards, Organ, Synthesizer
▼ Byli muzycy
Antti Boman aka Von Stroh - Guitars (rhythm) (2010-2015) Demilich, Winterwolf, Standard Whore, ex-Deathchain
Thomas Fiend – Guitars, Vocals (Backing) (2010–2016)
Dyskografia:
2011 - 13th Breath of the Zodiac [single]
2012 - Jess and the Ancient Ones
2012 - The Deepest Sea / Into Starlit Chambers [split z Deadmask]
2013 - Astral Sabbat [EP]
2014 - Castaneda [single]
2015 - In Levitating Secret Dreams [single]
2015 - Second Psychedelic Coming: The Aquarius Tapes
2017 - Minotaure [single]
2017 - The Horse And Other Weird Tales
2021 - Vertigo



BC: https://jessandtheancientones.bandcamp.com/music
Discogs: https://www.discogs.com/artist/2467474- ... cient-Ones
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3259
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 4 lata temu

Wolę Zozole. "Jex Thoth" SEPARATED AT BIIIRTHHH. Koło chuja lata mi ten cały gatunek, wszystko brzmi dla mnie identycznie, ale to jakoś tak wpada w ucho. Koleś z nią pił po gigu w kartoflandii i ponoć proponowała mu pracę w roli kominiarza, który zająłby się jej kominem, ale my faceci/ mężczyźni ( niepotrzebne skreślić ) znani jesteśmy z wymyślania tego typu historyjek, więc jego opowieść wkładam pomiędzy bajki. Wracając jednak do muzyki - rzeczywiście mi podchodzi, ale nie tak niestety, żeby wydać na płytę bilety narodowego banku polskiego, będące prawnym środkiem płatniczym w Polsce.
Ostatnio zmieniony 31 mar 2017, 12:55 przez TITELITURY, łącznie zmieniany 1 raz.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Nigdy nie mogłem się przekonać do Jex Thoth ani do debiutu Sabbath Assembly. Wszyscy się tym jarają jak stodoła w Jedwabnem a dla mnie zawsze stało to poniżej Grubej, Blood Ceremony czy Devil's Blood. Że o żelaznych klasykach z Coven nie wspomnę.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 727
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

Jess and the Ancient Ones to zespół z Finlandii założony w Kuopio w 2010 roku grają psychodelic rock z wpływami stonera, bluesa, a wszystko to ubarwione jest w mistyczne teksty z domieszką czarnej magii. Generalnie zapomniałem o nich i wcześniej znałem tylko kilka pojedynczych utworów. Jednak w zeszłym roku uraczyli nas płytą pt. The Horse and Other Weird Tales, która po prostu porwała mnie od samego początku i dla mnie jest to najlepsze niemetalowe wydownictwo z zeszłego roku. To co tam usłyszymy to świetnie zagrany psychodelic rock z wyczuwalnymi wpływami Jefferson Airplane, a wszystko w oparach klimatem przywołujący Las Vegas Parano z totalnie zajebistymi kobiecymi wokalami.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Mi to w ogóle umknęło, że wyszła kolejna, zatrzymałem się na "Second Psychedelic Coming". Pojechali jeszcze bardziej w zaawansowane kompozycje jak The Devil's Blood na "Tabula Rasa"? ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 727
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 3 lata temu

DiabelskiDom pisze:
3 lata temu
Mi to w ogóle umknęło, że wyszła kolejna, zatrzymałem się na "Second Psychedelic Coming". Pojechali jeszcze bardziej w zaawansowane kompozycje jak The Devil's Blood na "Tabula Rasa"? ;)
No właśnie nie cały album ma zaledwie 34 minut i jest hit za hitem, więc jedyne co pozostaje zrobić to odpalić na nowo album. No ja nie mogę przestać słuchać tego albumu ostatnio. No i jest zdecydowanie szybciej niż na Tabula Rasa, także polecam obadać.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 727
Rejestracja: 4 lata temu

Epoxx 2 lata temu

Solowy album Jess w czerwcu.

if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5104
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Właśnie zapoznałem się z debiutem Jess And The Ancient Ones i naprawdę fajne jest to granie. W sumie mniej więcej wiadomo czego się spodziewać, bo jak ktoś nie lubi occult rocka czy po prostu hard rocka to mu takie granie dobrze nie zrobi. Dużo osób wskazuje na podobieństwa z Jefferson Airplane, ale jednak Grace Slick miała dużo lepszy wokal moim zdaniem. Jess jest spoko, ale mniej dynamiki w jej głosie. Mimo wszystko mi to siadło, przy czym póki co wolę The Devil's Blood. Zobaczymy jak będzie z pozostałymi materiałami.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 2 lata temu

Jedynka jest zdecydowanie najlepsza, bardzo dorównuje jej jeszcze wydana później EPka Astral Sabbat z kapitalnym numerem More Than Living.

Głos Grubej bardzo, ale to bardzo lubię. Czysty, silny i nośny a do tego wygląda na to, że na żywo potrafi dokładnie tak samo wyciągnąć wszystkie partie (na podstawie YouTube śmiem tak twierdzić). Debiut i pierwszą EPkę The Devil's Blood także ubóstwiam, tylko tam bardziej za same kompozycje a w przypadku Jess and the Ancient Ones bardziej za wokale (co nie znaczy, że czegokolwiek ujmuję głosowi Faridy). W obydwu przypadkach chyba moje ulubione occult rocki z czarownicami za mikrofonem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom 3 mies. temu

No hej.

Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 456
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

Według gitarzysty Thomasa Corpse'a "Vertigo" brzmi jak "mroczny brat poprzedniego albumu".

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3589
Rejestracja: 3 lata temu

pit miesiąc temu

Będzie słuchane.

Ja bym to dał do doomu.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Jebani, znowu to zrobili. Najlepsza płyta od debiutu. Okultystyczne hity z najlepszym głosem na wokalu.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3589
Rejestracja: 3 lata temu

pit tydzień temu

Ta maniera w stylu Grace Slick z Jefferson Airplane jest rozwalająca. Za mało jest w kobiecym rocku takiego śpiewania.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

To jest od długiego czasu mój ulubiony głos w takim graniu. A ogólnie, to ścisły top ulubionych.

Płyta jest rewelacyjna. Odeszli od (swoją drogą również bardzo fajnej) kwaśnej psychodelii w kierunku obecnej na debiucie i EPce Astral Sabbat totalnej, miażdżącej przebojowości. Co jeden numer to z miejsca wpadający w ucho hicior. Jestem totalnie pod wrażeniem, bo też element zaskoczenia swoje tutaj miał.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1281
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot tydzień temu

No dobra, puściłem kilka kawałków z "Vertigo" i chyba będzie to trzecia kapela okult rockowa z babką na wokalu - po Lucifer i Blood Ceremony - której będę słuchał. A przekonały klawisze w stylu mistrzów z Deep Purple. Klasyka rocka wiecznie żywa.

Wróć do „Rock”