Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

The Devil's Blood

DiabelskiDom 5 lata temu

Obrazek

Druga moja ulubiona retro-occult rockowa rzecz. Też z kobajtą na wokalu. Holenderski zespół także mógł się poszczycić świetną wokalistką, Faridą Lemouchi, siostrą złotego strzelca Selima. Pierwsza EPka - "Come, Reap" i debiutancki album "The Time of No Time Evermore" to zdecydowane diamenty w ich drogocennokamiennej dyskografii. Kolejne materiały, czyli "The Thousandfold Epicentre" i "III: Tabula Rasa or Death and the Seven Pillars" pokazywały większe ciągoty ku progresywnemu rozpasaniu, albumy nie wchodzą z miejsca i wymagają więcej czasu na oswojenie. Ale i tak największy orgazm wyłapuję przy dwóch pierwszych materiałach (pomijając demo). Ciężko przejść obojętnie obok takich hajlajtów jak "Voodoo Dust" (świetnie przerobiony ostatnio przez Urfaust) czy "Christ or Cocaine".

https://thedevilsblood.bandcamp.com/album/come-reap
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 5 lata temu

cover Urfaust lepszy od oryginału :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 5 lata temu

Też do takiego wniosku ostatnio doszedłem ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 5 lata temu

Albo mi się wydawało albo ktoś na shoutboxie czy też w innym wątku pisał, że tematu o The Devil's Blood na forum brak. A przecież jest - osobiście założyłem. I z okazji, że wpadła mi dzisiaj w ręce dwójeczka i tak ją sobie puszczam od rana, to postanowiłem odświeżyć wątek. Diabelstwo zaklęte w psychodeliczną chmurę oplecioną niesamowicie charakterystycznym wokalem.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 5 lata temu

Dziwne, bo szukałem tego wątku. Tak chciałem tylko sprostować, że kiedyś czytałem wywiad z Faridą nt. samobójstwa Selima i wychodziło ogólnie tak, że się nie zaćpał, tylko rytualnie ku czci chaosu tego dokonał. Kiedyś pamiętam KK Warslut z D666 w wywiadzie dla http://bardomethodology.com o nim mówił jako o zatwardziałym sataniście. Chłopak był rok w psychiatryku i rzekomo zawarł pakt z diabłem za sukces. Samobój w wieku chrystusowym, 33. lat.

No i dobre ziomki z Watain bardzo, Selim zresztą grał z nimi live. Erik to się ledwie nie popłakał jak go wspominał przed kamerą jakoś wiosną:

Interesujący holenderski dokument z angielskimi napisami:



Występujący w nim manager kapeli oraz matka Selima zmarli w tydzień po opublikowaniu tego na youtubie (nie wiem, może publikacja wcześniej w tv była lub bez ang. napisów).

A Christ or Cocaine najlepszy kawałek kapeli.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5575
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Tak jak napisałem w "czego aktualnie słuchasz" - dziś zabrałem się w końcu za przewałkowanie The Devil's Blood i naprawdę mnie urzekła ta kapela. Świetny kawał rockowego grania z klimatem, w oparach okultyzmu. Ten Selim wydaje się, że mocno wierzył w to co robi, podobnie jak Jon z Dissection. Osobiście szanuję takie osoby. Właśnie leci "The Time of No Time Evermore" i bardzo elegancko płynie. Dawno już żaden zespół mnie tak nie porwał jak The Devil's Blood. Jest chwytliwie, melodyjnie, z polotem, a jednocześnie czuć w tym głębię, a nie tylko granie dla samego grania.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

To odpal sobie pierwszą EPkę "Come, Reap" to Cię te przeboje podrą jak gazetę. Zwłaszcza te skoczne i radosne jak "River of Gold" albo cover Roky'ego Eriksona "White Faces". Mnie ten kapel niszczy od pierwszych dźwięków a wspomniana EPka i debiut to przebój za przebojem.

Aha, z ciekawostek to Farida udzieliła się też na bardzo fajnym, ubiegłorocznym materiale doomowego Ggu:ll



Doskonały głos.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5575
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

"Come, Reap" sprawdzałem, świetny materiał, choć mnie w sumie wszystkie które odpaliłem mniej lub bardziej przypadły do gustu. Ogólnie świetna kapela, czuć lata '60te w tym psychodelicznym zacięciu, a jednocześnie jest współcześnie i ten "pakt z diabłem" też robi tu robotę :) Wokale Faridy też zasługują na wyróżnienie, bo hipnotyzują mocno.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 lata temu

Pod wpływem postu koleżki naszło mnie na Krew Diabła i sobie postanowiłem zaaplikować od końca. Czyli na początek III Tabula Rasa Or Death And The Seven Pillars. Najmniej przebojowa i hiciarska płyta, jednocześnie najbardziej wymagająca oraz najtrudniejsza w odbiorze. Tak naprawdę to jak ją oswoić, to te przeboje zdają się po prostu bardziej szlachetne i przemyślane a nie, że ich tam nie ma. The Lullaby of the Burning Boy czy zajebisty White Storm of Teeth to takie właśnie numery. Na trzecim albumie zespół został już totalnie zdominowany przez okultystyczną psychodelię, nieograniczony niczym ziemskim uniósł się w skłębione opary śmierci i wśród nich rozwiał jak obłok. Bardzo dobre zamknięcie działalności, płyta pozostawiająca słuchacza z wrażeniem przesady, którą trzeba ujarzmić i wrócić do niej jeszcze wielokrotnie a ona z czasem wynagrodzi to po tysiąckroć.



Doskonały głos oczywiście na pierwszym miejscu wśród tych dźwięków :) A czy okładka wprost nie wskazuje dalszej drogi tak muzyków jak i muzyki? Myślę, że jak najbardziej ;)
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Rock”