Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Goat

Lis 4 lata temu

Obrazek Czciciele voodoo spod kołka podbiegunowego, odprawiający swe rytuały ku czci duchów Loa w Szwedzkich lasach pod Korpilombolo od roku 2012. Energiczny i pełen życia flirt psychodelicznego rocka, afrobeatu i folku. Czy lubicie sobie czasem zapalić blanta przy ognisku na plaży letnim wieczorem w towarzystwie skąpo ubranych pięknych pań, i czy mieszkając pod kołem podbiegunowym też chcielibyście być czcicielem voodoo?

Decybel
Posty: 56
Rejestracja: 4 lata temu

Decybel 4 lata temu

Pierwsza płyta to rarytas jakich mało, na drugiej forma im uciekła, ale i tak mocne psychodeliczne doświadczenie to jest. Wydaje się, że na drugiej byli za bardzo poganiani, oby do trzeciej się bardziej przyłożyli
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 4 lata temu

Trzecia już jest od roku, też jeszcze nie słuchałem. Ja mam odwrotnie, druga podoba mi się bardziej, i wydaje mi się bardziej dopracowana.
Decybel
Posty: 56
Rejestracja: 4 lata temu

Decybel 4 lata temu

tam do licha, już sprawdzam co tam się dzieje na trójce
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Forma to im uciekła na Trójce. Pierwsze dwie to doskonałe materiały a zamykający numer z Dwójki to najlepsza rzecz jaką zrobili. Wrzask wokalistki po którymś z kolei "Ancient empire" przyprawia o takie same ciarki jak krzyk Audrey na koniec "Faiblesse des Sens" Amesoeurs.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4341
Rejestracja: 4 lata temu

pit 4 lata temu

Znam pierwsze dwa albumy. Drugi mógłby robić za soundtrack do któregoś z filmów Jarmuscha, np. Broken Flowers. To oczywiście komplement.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Z tego co słyszałem to w tym roku nowy materiał. Mam nadzieję, że odświeżą nieco formułę, bo na Trójce już im zaczęło się wszystko przesypywać albo po prostu piosenki napisali gówniane. Albo jedno i drugie. W każdym razie "World Music" i "Commune" to przepiękne materiały. Dzikie i nieprzewidywalne. Z wokalistką kradłbym konie, byleby mi tylko krzyczała nad uchem tak jak na powyższych materiałach. Boy, you better run to your mama now!

EDIT: No i nawet kawałek nowy jest. Taki sobie, tak szczerze powiedziawszy ale zobaczymy, może cała płyta będzie lepsza od ostatniej. Chociaż klip bardzo "misiowy" :)
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Rock”