Awatar użytkownika
Kozioł
Master Of Reality
Posty: 294
Rejestracja: 2 mies. temu

Marcin Świetlicki / Świetliki - Zespół wokalno-instrumentalny z Krakowa

Kozioł 2 tyg. temu

Obrazek
Alternatywny Rock i Poezja od 1992r. Solowo, pan Marcin również powspółpracował i posolowal.

Wczoraj i dzisiaj robiłem najnowsza płytę i Cacy Cacy Fleischmaschine. Popołudniu masywna Sromota.


Uczcie mnie i uzupełniajcie bo nic tak naprawdę nie wiem. A mądre to i zajebiste granie, głównie na emocjach i myślach.

Świetliki - https://www.discogs.com/artist/460152
Świetlicki - https://www.discogs.com/artist/460161-M ... Awietlicki



B. Linda radzi...

Ostatnio zmieniony 07 sty 2021, 21:17 przez Kozioł, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: rok temu

kurz 2 tyg. temu



Cover klausa mitfocha i janerki;



Złe misie;



Ogólnie mało znam i lubię, a jak włączę jeden kawałek to nie chce przestać lecieć.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3512
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 tyg. temu

Mam podobnie - uważam debiut za arcydzieło, mam jeszczę tę płytę z Linďą - też wspaniała. Więcej nie znam :D
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: rok temu

kurz 2 tyg. temu

I pomyśleć, że w naszej polszy takie artysty się rodzą. Nikt mi nie powie, że nie jesteśmy genialnym narodem.


Widzę ponadto, że Marcin popełnił album z Mikołajem Trzaską z fantastycznej Miłości, co to nawet temat założyłem, ale lele równie fantastycznie został olany.

Tak czy inaczej dzięki @Kozioł za ten temat, bo na takie granie, mówienie, oddziaływanie, podświadomie miałem ochotę.

I bardzo ładnie napisałeś na końcu, tak ładnie i celnie; a co tam, komplement zasłużony, to i wypowiedziany..
Awatar użytkownika
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2027
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gówno

Pan Efilnikufesin 2 tyg. temu

'Odciski'

No. Proszę sobie wyobrazić... Druga połowa lat osiemdziesiątych. (Dlaczegóż by nie druga połowa lat osiemdziesiątych? Dlaczegóż by nie?) Mężczyzna i kobieta. To zawsze są historie o mężczyznach i kobietach. Dlaczegóż by nie miały to być historie o mężczyznach i kobietach? Dlaczegóż by nie? Mężczyzna stoi w obskurnym pokoju, pali papierosa. Odciski mu się robią na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Kobieta jest na schodach. Na schodach jest ciemno. Ktoś znowu wykręcił żarówkę. Takie historie się działy wtedy, w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Teraz już się nie dzieją. Dlaczegóż by miały się dziać? Kobieta stoi przed drzwiami. Naciska dzwonek. Dzwonek nie dzwoni, puka. "Kogo znowu licho niesie?" myśli mężczyzna. Podchodzi do drzwi. Dlaczegóż by nie miał podejść? Dlaczegóż by nie? Nasłuchuje, a w ciszy słyszy jak kobieta przeczesuje się. Dlaczegóż by nie miała się przeczesać? Dlaczegóż by nie? "Przeczeszemy się i jedziemy" myśli kobieta. Wali w drzwi. Mężczyzna otwiera. "Dzień dobry", "dzień dobry". "Napijesz się czegoś?" pyta bo jest dobrze wychowany. "Tak, tak" ona odpowiada, "napiję się". Mężczyzna stoi w kuchni. Nalewa wody do czajnika. Jak najmniej, szybciej zagotuje się. Kobieta w pokoju nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk tak od razu? Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk? Mężczyzna stoi w kuchni, pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Nalewa wody do czajnika, czajnik jest zimny. Podpala wodę. -Haha! Jeżeli można podpalić wodę, podpala wodę Podpala, płomień płonie, płomień płonie, płomień płonie. I mówi do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE W MROK. W MROK. Ja nie mam telefonu. Ona nie ma telefonu. Wyrzucę klucz. Wyjadę. Wyłączę domofon. Nie spotkamy się, więc gotuj się kurwo, gotuj. Gotuj się kurwo, gotuj. Wypije i pójdzie w mrok. Hm, tak, no. Proszę sobie wyobrazić. Druga połowa lat osiemdziesiątych. Wtedy się działy takie historie. Teraz już nie. No teraz już nic nie dzieje się. Mężczyzna i kobieta. Wtedy istnieli mężczyźni i kobiety. Teraz niewiadomo co istnieje. Mężczyzna stoi w kuchni. Pali papierosa. Wtedy mężczyźni palili papierosy. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Odciski robią mu się na sercu od takich historii. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Ona w pokoju dotyka rzeczy, które już nigdy nie będą jej. Nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk od razu? On stoi w kuchni. Dotyka czajnika. I mówi do wody w czajniku. Płomień płonie. Czajnik jest zimny. Mówi. Do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. Wypije i pójdzie w mrok. Wypije i pójdzie w mrok. No. Proszę sobie wyobrazić. Minęło kilka godzin. Ona zasnęła w fotelu. Nie zdjąwszy płaszczyka. Wygląda pewnie ślicznie. One zawsze ślicznie wyglądają. Dlaczegóż by nie miała wyglądać ślicznie? Dlaczegóż by nie? On stoi w kuchni. Pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Więc mówi do wody w czajniku mówi tak. Mówi tak. Mówi tak. Tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ.
Lubię plakaty o treści szatanistycznej.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: rok temu

kurz 2 tyg. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
2 tyg. temu
'Odciski'

No. Proszę sobie wyobrazić... Druga połowa lat osiemdziesiątych. (Dlaczegóż by nie druga połowa lat osiemdziesiątych? Dlaczegóż by nie?) Mężczyzna i kobieta. To zawsze są historie o mężczyznach i kobietach. Dlaczegóż by nie miały to być historie o mężczyznach i kobietach? Dlaczegóż by nie? Mężczyzna stoi w obskurnym pokoju, pali papierosa. Odciski mu się robią na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Kobieta jest na schodach. Na schodach jest ciemno. Ktoś znowu wykręcił żarówkę. Takie historie się działy wtedy, w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Teraz już się nie dzieją. Dlaczegóż by miały się dziać? Kobieta stoi przed drzwiami. Naciska dzwonek. Dzwonek nie dzwoni, puka. "Kogo znowu licho niesie?" myśli mężczyzna. Podchodzi do drzwi. Dlaczegóż by nie miał podejść? Dlaczegóż by nie? Nasłuchuje, a w ciszy słyszy jak kobieta przeczesuje się. Dlaczegóż by nie miała się przeczesać? Dlaczegóż by nie? "Przeczeszemy się i jedziemy" myśli kobieta. Wali w drzwi. Mężczyzna otwiera. "Dzień dobry", "dzień dobry". "Napijesz się czegoś?" pyta bo jest dobrze wychowany. "Tak, tak" ona odpowiada, "napiję się". Mężczyzna stoi w kuchni. Nalewa wody do czajnika. Jak najmniej, szybciej zagotuje się. Kobieta w pokoju nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk tak od razu? Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk? Mężczyzna stoi w kuchni, pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Nalewa wody do czajnika, czajnik jest zimny. Podpala wodę. -Haha! Jeżeli można podpalić wodę, podpala wodę Podpala, płomień płonie, płomień płonie, płomień płonie. I mówi do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE W MROK. W MROK. Ja nie mam telefonu. Ona nie ma telefonu. Wyrzucę klucz. Wyjadę. Wyłączę domofon. Nie spotkamy się, więc gotuj się kurwo, gotuj. Gotuj się kurwo, gotuj. Wypije i pójdzie w mrok. Hm, tak, no. Proszę sobie wyobrazić. Druga połowa lat osiemdziesiątych. Wtedy się działy takie historie. Teraz już nie. No teraz już nic nie dzieje się. Mężczyzna i kobieta. Wtedy istnieli mężczyźni i kobiety. Teraz niewiadomo co istnieje. Mężczyzna stoi w kuchni. Pali papierosa. Wtedy mężczyźni palili papierosy. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Odciski robią mu się na sercu od takich historii. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Ona w pokoju dotyka rzeczy, które już nigdy nie będą jej. Nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk od razu? On stoi w kuchni. Dotyka czajnika. I mówi do wody w czajniku. Płomień płonie. Czajnik jest zimny. Mówi. Do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. Wypije i pójdzie w mrok. Wypije i pójdzie w mrok. No. Proszę sobie wyobrazić. Minęło kilka godzin. Ona zasnęła w fotelu. Nie zdjąwszy płaszczyka. Wygląda pewnie ślicznie. One zawsze ślicznie wyglądają. Dlaczegóż by nie miała wyglądać ślicznie? Dlaczegóż by nie? On stoi w kuchni. Pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Więc mówi do wody w czajniku mówi tak. Mówi tak. Mówi tak. Tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ.
Szacun za wpis.

Zrobiło się pięknie.
Awatar użytkownika
Kozioł
Master Of Reality
Posty: 294
Rejestracja: 2 mies. temu

Kozioł 2 tyg. temu

Pan Efilnikufesin pisze:
2 tyg. temu
'Odciski'

No. Proszę sobie wyobrazić... Druga połowa lat osiemdziesiątych. (Dlaczegóż by nie druga połowa lat osiemdziesiątych? Dlaczegóż by nie?) Mężczyzna i kobieta. To zawsze są historie o mężczyznach i kobietach. Dlaczegóż by nie miały to być historie o mężczyznach i kobietach? Dlaczegóż by nie? Mężczyzna stoi w obskurnym pokoju, pali papierosa. Odciski mu się robią na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Kobieta jest na schodach. Na schodach jest ciemno. Ktoś znowu wykręcił żarówkę. Takie historie się działy wtedy, w drugiej połowie lat osiemdziesiątych. Teraz już się nie dzieją. Dlaczegóż by miały się dziać? Kobieta stoi przed drzwiami. Naciska dzwonek. Dzwonek nie dzwoni, puka. "Kogo znowu licho niesie?" myśli mężczyzna. Podchodzi do drzwi. Dlaczegóż by nie miał podejść? Dlaczegóż by nie? Nasłuchuje, a w ciszy słyszy jak kobieta przeczesuje się. Dlaczegóż by nie miała się przeczesać? Dlaczegóż by nie? "Przeczeszemy się i jedziemy" myśli kobieta. Wali w drzwi. Mężczyzna otwiera. "Dzień dobry", "dzień dobry". "Napijesz się czegoś?" pyta bo jest dobrze wychowany. "Tak, tak" ona odpowiada, "napiję się". Mężczyzna stoi w kuchni. Nalewa wody do czajnika. Jak najmniej, szybciej zagotuje się. Kobieta w pokoju nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk tak od razu? Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk? Mężczyzna stoi w kuchni, pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Nalewa wody do czajnika, czajnik jest zimny. Podpala wodę. -Haha! Jeżeli można podpalić wodę, podpala wodę Podpala, płomień płonie, płomień płonie, płomień płonie. I mówi do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE W MROK. W MROK. Ja nie mam telefonu. Ona nie ma telefonu. Wyrzucę klucz. Wyjadę. Wyłączę domofon. Nie spotkamy się, więc gotuj się kurwo, gotuj. Gotuj się kurwo, gotuj. Wypije i pójdzie w mrok. Hm, tak, no. Proszę sobie wyobrazić. Druga połowa lat osiemdziesiątych. Wtedy się działy takie historie. Teraz już nie. No teraz już nic nie dzieje się. Mężczyzna i kobieta. Wtedy istnieli mężczyźni i kobiety. Teraz niewiadomo co istnieje. Mężczyzna stoi w kuchni. Pali papierosa. Wtedy mężczyźni palili papierosy. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Odciski robią mu się na sercu od takich historii. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Ona w pokoju dotyka rzeczy, które już nigdy nie będą jej. Nie zdjęła płaszczyka. Dlaczegóż by miała zdejmować płaszczyk od razu? On stoi w kuchni. Dotyka czajnika. I mówi do wody w czajniku. Płomień płonie. Czajnik jest zimny. Mówi. Do wody w czajniku. Mówi tak. Mówi tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. WYPIJE I PÓJDZIE. W MROK. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. Wypije i pójdzie w mrok. Wypije i pójdzie w mrok. No. Proszę sobie wyobrazić. Minęło kilka godzin. Ona zasnęła w fotelu. Nie zdjąwszy płaszczyka. Wygląda pewnie ślicznie. One zawsze ślicznie wyglądają. Dlaczegóż by nie miała wyglądać ślicznie? Dlaczegóż by nie? On stoi w kuchni. Pali papierosa. Odciski robią mu się na ustach od tych papierosów. Dlaczegóż by nie miały się robić odciski? Dlaczegóż by nie? Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Płomień płonie. Dotyka czajnika. Czajnik jest zimny. Więc mówi do wody w czajniku mówi tak. Mówi tak. Mówi tak. Tak: GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ. GOTUJ SIĘ KURWO, GOTUJ.
'Olifant'

Zobaczyłem światło więc przyszedłem
Zadzwoniłem i otworzyłaś
Nie przyszedłem rozmawiać
Nie przyszedłem się kłócić
Nie przyszedłem prowadzić odwiecznej wojny
Ja przyszedłem się kochać
Przyszedłem się kochać
Mam już jeden nóż w plecach i nie ma tam miejsca na następne
Ja przyszedłem się kochać
Odpada dylemat: kawa? herbata?
Ja przyszedłem się kochać
Przyszedłem się kochać
Zobaczyłem światło więc przyszedłem
Zadzwoniłem i otworzyłaś
Nie przyszedłem rozmawiać
Nie przyszedłem namawiać
Nie przyszedłem zbierać podpisów
Nie przyszedłem pić wódki
Ja przyszedłem się kochać
Przyszedłem się kochać
Przyszedłem się kochać

.... Ogród teraz mi gra. Nie potrafię przestać :)

P. S.
Świetliki - Pchaj mój jurny welocyped przez wegańskie łąki zen



szare szare liście czas wrze wrzesień chociaż lipiec rzeczywiście dzień w cień szare liście pień w pień pogrzebiście szare szare liście

Świetliki nad Krakowem



Świetliki - koncert online w Strefie Innych Brzmień



I już na dzisiaj wystarczy.
Awatar użytkownika
bogusz
Posty: 68
Rejestracja: 11 mies. temu
Lokalizacja: G. Śląsk

bogusz 2 tyg. temu



Film ze Świetlickim w roli głównej. Przewijają się też w tle Maleńczuk, Muniek, Jakubik.

Ciekawostką jest, że za scenariusz i reżyserię odpowiedzialny jest Smarzowski :)

Kto lubi Świetliki, a nie widział to polecam :)
o.p.v.e.a

Wróć do „Rock”