Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1765
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Uriah Heep

CzłowiekMłot 7 mies. temu

Obrazek

Stara jak świat, bo założona w 1969 roku brytyjska kapela rockowa. W pierwszych latach działalności byli mocno kojarzeni z ruchem hippisowskim, rozgłos przyniosły im ballady, a niektórzy uznaja ich za jednych z prekursorów heavy metalu. Największą popularność zyskali po wydaniu trzeciego albumu - "Look at Yourself" z 1971 roku. W 1987 roku zagrali w Moskwie, stając się przy okazji pierwszym zachodnim zespołem, który wystapił w ZSRR.
Nazwa zespołu pochodzi od Uriasza Heepa - postaci z powieści Karola Dickensa.

Po wydaniu przeszło 20 albumów i niejednej zmianie w składzie koncertują i nagrywają do dziś i nadal nie ma lipy.

Skład:

Mick Box – gitara prowadząca, śpiew (od 1969)
Bernie Shaw – śpiew (od 1986)
Phil Lanzon – instrumenty klawiszowe, śpiew (od 1986)
Russell Gilbrook – perkusja (od 2007)
Davey Rimmer – gitara basowa (od 2013)

Albumy studyjne:

1970 Very ’eavy... Very ’umble
1971 Salisbury
1971 Look at Yourself
1972 Demons & Wizards
1972 The Magician’s Birthday
1973 Sweet Freedom
1974 Wonderworld
1975 Return to Fantasy
1976 High and Mighty
1977 Firefly
1977 Innocent Victim
1978 Fallen Angel
1980 Conquest
1982 Abominog
1983 Head First
1985 Equator
1989 Raging Silence
1991 Different World
1995 Sea of Light
1998 Sonic Origami
2008 Wake the Sleeper
2011 Into The Wild
2014 Outsider
2018 Living The Dream



Non Stop Kolor!

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 7 mies. temu

Przyjemne emeryckie granko, przynajmniej te co bardziej znane hity typu lipcowych poranków czy innych bab w czerni, bo tak przekrojowo to jest to niestety jedna z tych kapel, o których się trochę za dużo od ojca osłuchałem, żeby w 20 albumów nurkować.

Kiedyś nadejdzie czas na słuchanie juraja hip.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Lis
Moderator globalny
Posty: 1357
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 7 mies. temu

Ojciec mój ma wszystkie albumy, i tak słuchałem odkąd moje uszy zaczęły słuchać. Ciężko mi wyróżnić jakieś płyty bo wszystko mi się zlewa, ale Rainbow Demon to hit nad hity.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1674
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

U nich ta ciężkość w dużym stopniu na hammondach się opierała. Taki Easy Livin, to Deep Purple z przewagą klawisza. Świetny wokalista, ale wtedy chujowych nie było.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

U mnie dzisiaj taki ostry retro wieczór no i leci UH i jak tam nakurwia gruba struna i perkusja toż to masakra. No i ten klasyczny kawałek Lady In Black, który widziałem ostatni raz wiele lat temu ale kojarzyłem, że tam gitarzyści tak ładnie na gejowo umalowani jak to było w stylu lat 80-90. Panie siedzące pod sceną też takie spod kaloryfera albo saturatora czyli fryz na wzór Mireille Mathieu i futro takie, że nawet koszenie Husqvarną by nie pomogło. Ojciec mój zostawił mi setki kaset video z koncertami takich zespołów albo takich właśnie występów do kotleta z tym, że wtedy kotlet smakował wyśmienicie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4426
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Ojciec mój zostawił mi setki kaset video z koncertami takich zespołów albo takich właśnie występów do kotleta z tym, że wtedy kotlet smakował wyśmienicie.
Bo kotlety kiedyś były z mięsa, a nie z trocin i tektury jak dzisiaj...


Wróć do „Rock”