Lepiej bym tego nie ujął.Ryszard pisze: 5 lat temu A Grosza tak kurwa nie lubię. Infantylny z tą swoją pozą konesera cocka. Lajbrarian hard rocka i metalu w XXIw. A jeszcze za bembeniarza cichutko i grzecznie za zestawem. Zbawca voivod i palm dessert; pogrzeb Lemmiego... Lizanie wszystkim dupy. Pcha się.
Z tego smarkfona nie da rady, ale wpisz se w gugla Nirvana - Unleashed cover. Autentyczne. Onward into Battle to jest.Ryszard pisze: 5 lat temuDawaj dawaj zapodawajdj zakrystian pisze: 5 lat temu Ale cover Unleashed to Nirvana poczyniła..trochę dla beki, ale jednak![]()

Masz na myśli covery, czy że jebali od innych artystów? Rozwiń proszę, jak już myśl zaczynaszDerelict Machine pisze: 5 lat temu NIrwanka 3/4 swoich hiciorów ma podkradzione, trzeba o tym przypominać.
Nie. Trzeba mieć małe rybki w głowie...deathwhore pisze: 5 lat temu Bo już żeby stwierdzić, że riff ze Smells jest zajebany z Boston to naprawdę trzeba mieć dużo woli, dobrej lub złej, sam nie wiem.
Skoro na tym polega złodziejstwo Nirvany, to analogicznie w metaludeathwhore pisze: 5 lat temu Tym bardziej, że spora część tych przykładów to śmiech na sali, jak to, ze Cobain powtórzył za Pettingiem jejejejealbo powtórzony punk rockowy riff oparty na triadzie harmonicznej - no niespotykana sprawa. Bo już żeby stwierdzić, że riff ze Smells jest zajebany z Boston to naprawdę trzeba mieć dużo woli, dobrej lub złej, sam nie wiem. Ale na pewno trzeba coś chcieć udowodnić za wszelką cenę
![]()
yog pisze: 5 lat temu Widzę wzburzenie wśród swetrowych fanów, a prawda jest taka i prawda jest jedyna, że najlepsze, co tam sobie Nirvana nagrała, to coverki![]()
Endless nameless to strzał w dziesiątkę.1. Smells like teen spirit - “Godzilla BOC” sounds the same, just sped up [...} no wonder they hated this song, because they stole it, right? and “the daggerman that girl”, “pixies” u-mass”
2. Come as you are - 22 faces Garden of delight, The damned life goes on
3. Rape me - “Mudhoney need”
4. Heart shaped box - “Butthole surfers Bar b q”, even vocal part “HEY WAIT”
5. Aneurysm - “Fang an invitation”
6. About a girl - “Hrast - Parni Valjak”, croatian band, Krist Novoselic is from Croatia...
7. Polly - “The 4 skins on the streets”
8. Breed “wipers potential suicide”
9. Mr moustache- “Paul revere the raiders - hungry”(the riff in the middle)
10. Been a son - “zebra don’t walk away”
11. Very ape - “Kanishka”
12. Milk it - “melvins it’s shoved”
13. Scentless Apprentice “the cult in the clouds”
14. Big long now - “sister europe”
15. Mr. butter worth - “devo too much paranoias “
16. Endless nameless - “butthole surfers u.s.s.a
17. Spank thru - El Clavo
Sporo rożnej muzy słuchali... praktycznie wszystkiego musieli słuchać.pit pisze: 5 lat temu Ktoś w komentach pod Eighties na youtubie:
Endless nameless to strzał w dziesiątkę.1. Smells like teen spirit - “Godzilla BOC” sounds the same, just sped up [...} no wonder they hated this song, because they stole it, right? and “the daggerman that girl”, “pixies” u-mass”
2. Come as you are - 22 faces Garden of delight, The damned life goes on
3. Rape me - “Mudhoney need”
4. Heart shaped box - “Butthole surfers Bar b q”, even vocal part “HEY WAIT”
5. Aneurysm - “Fang an invitation”
6. About a girl - “Hrast - Parni Valjak”, croatian band, Krist Novoselic is from Croatia...
7. Polly - “The 4 skins on the streets”
8. Breed “wipers potential suicide”
9. Mr moustache- “Paul revere the raiders - hungry”(the riff in the middle)
10. Been a son - “zebra don’t walk away”
11. Very ape - “Kanishka”
12. Milk it - “melvins it’s shoved”
13. Scentless Apprentice “the cult in the clouds”
14. Big long now - “sister europe”
15. Mr. butter worth - “devo too much paranoias “
16. Endless nameless - “butthole surfers u.s.s.a
17. Spank thru - El Clavo
Ja bym chciał wiedzieć kogo okradło Nine Inch Nails. Na debiucie głównie Depech Mode.
Nirvanka, kaszanka, katanka, pidżamka ziomuś oni nawet gdyby odgrywali czyjeś płyty 1:1 tylko ze swoim logo i tak zrobiliby to lepiej.Derelict Machine pisze: 5 lat temu NIrwanka 3/4 swoich hiciorów ma podkradzione, trzeba o tym przypominać.
No może nie większość, ale z pewnością duża jego część.Wędrowycz pisze: 5 lat temu A że coś tam podjebane, to mudżynie prośba, większość metalu jest oparta na podjebanych riffów. Kogoś to jeszcze obchodzi w ogóle?
Ja mam uszy i ponad 30 lat doświadczenia codziennego zgłębiania tematu jako fan/słuchacz i grajek.Derelict Machine pisze: "Większość metalu"
Walnąłeś jakimś ogólnikowym absolutem, a masz cokolwiek na poparcie tej tezy?
Większość metalu raczej zdecydowanie nie ma pokradzionych riffów.
Wszystko dobrze tylko to przenikanie nie moze konczyc sie na Venom i Bathoryyog pisze: 5 lat temu No, jak dla mnie wzajemne inspiracje i przenikanie się w sztuce, z kradzieżą riffów włącznie, to jeden z najbardziej interesujących jej aspektów, po samym odbiorze może nawet dla mnie najciekawszy. W szczegóły techniczne nie wnikam, bo nie jestem muzykiem - słucham, to mam skojarzenia.
Ja się zagłębiam i nie mam problemu, żeby 2 z wyzej wymienionych bardzo lubić i dość często do nich wracać.Wędrowycz pisze: 5 lat temu Serio? Zawsze wydawało mi się, że zbyt "ścisłe" podejście do muzyki odbiera przyjemność. Zresztą gdybym się zbyt mocno zagłębił w szczegóły techniczne pewnie nie czerpałbym przyjemności ze słuchania choćby Archgoat, Ildajrn czy Mortician.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Nic dodać nic ująć, takie same wnioski miałem po przeczytaniu tego artykułu. Mam nadzieję że chuja dostanie, a nie pieniądze.Nebiros pisze: 4 lata temu Facet ma te 30 lat, po prostu zwietrzył łatwy zarobek. Po zgarnięciu takiego odszkodowania będzie mógł leżeć wyjebany kołami do góry do końca życia. Ot cała tajemnica kryjąca się za tym zabawnym newsikiem. Łatwa kasa.![]()
O ile nic się nie zmieniło to każdy może zobaczyć, że huja już ma i pewnie dlatego chce pieniądze

A dlaczego zaraz złodzieja? Skoro w USA są takie przepisy prawa to każdy może się na nie powołać i walczyć o swoje. To ten sam standard gdy jakieś panie przypominają sobie po 30 latach, że ktoś je molestował a ten ktoś to obecnie bardzo znana osoba.