Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2962
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Re: Blood Incantation

Zsamot 7 mies. temu

Timewave Zero - brylant, po prostu majstersztyk. Totalnie mnie ten album kupił. Długo odwlekałem, czekał... ale jest! Tak, to magia. Pewnie, że dla wielu nuda, ale to akurat żadna argumentacja.
Polecam tym, co mają ochotę na wyciszenie się i podróż we własne myśli.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Tagi:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

Hajasz pisze:
7 mies. temu
Zrobiłem do tego podejście choć Wacław mocno protestował abym tego nie robił. Nie wiem jak to gra bo obudziłem się z zaślinionym ramieniem a to w moim przypadku oznacza, że trafił mnie syndrom booooring. Drugiej próby nie będzie bo szkoda mi proszku do prania.
Pamiętaj, że już kiedyś bardzo się pomyliłeś co do kapeli.

Album zyskuje z każdym odsłuchem, i w przeciwieństwie do wielu forumiarzy, z reguły podobają mi się jakieś elektroniki itp. robione przez metalowców. Może to kwestia szczególnego rodzaju wrażliwości, pokręconej i rachitycznej, jaką oferują tego rodzaju artyści.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1953
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 7 mies. temu

kurz pisze:
7 mies. temu
Hajasz pisze:
7 mies. temu
Zrobiłem do tego podejście choć Wacław mocno protestował abym tego nie robił. Nie wiem jak to gra bo obudziłem się z zaślinionym ramieniem a to w moim przypadku oznacza, że trafił mnie syndrom booooring. Drugiej próby nie będzie bo szkoda mi proszku do prania.
Pamiętaj, że już kiedyś bardzo się pomyliłeś co do kapeli.

Album zyskuje z każdym odsłuchem, i w przeciwieństwie do wielu forumiarzy, z reguły podobają mi się jakieś elektroniki itp. robione przez metalowców. Może to kwestia szczególnego rodzaju wrażliwości, pokręconej i rachitycznej, jaką oferują tego rodzaju artyści.
Poczułem się wywołany do tablicy, bo sam wspomniałem o średnich efektach, gdy metalowcy biorą się za elektronikę. I podtrzymuję swoje zdanie, przy czym nie przeczę, że trafiają się perły. Fort - Hin od niemieckiego Trist, srogi kosmiczny dark ambient. Lubię też więzienne plumkania Varga, przy czym mam świadomość, jak okrojonym instrumentarium wtedy dysponował. Klimat zaś niesamowity. Electro Beherit też daje radę. Ritual ambient na pełnej bulwie, choć z perspektywy czasu, dość ubogo brzmi. Krwawe Inkantacje nawiązali do szwabskich elechtro i wyszło im to bardzo dobrze. Ciekawe jak to zabrzmi po latach? Muza elektroniczna posiada w sobie taki paradoks, że choć nowoczesna, to szybko się starzeje.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

dj zakrystian pisze:
7 mies. temu
Krwawe Inkantacje nawiązali do szwabskich elechtro i wyszło im to bardzo dobrze. Ciekawe jak to zabrzmi po latach? Muza elektroniczna posiada w sobie taki paradoks, że choć nowoczesna, to szybko się starzeje.
To prawda, słychać echa Popol Vuh, których najlepsze dzieła (Noferatu, Aquirre i Hosianna Mantra - moim zdaniem) brzmią wciąż fantastycznie. Jak to będzie z Blood Incantation, oczywiście nie wiadomo - czas pokazuje, które albumy mają to coś. Może to kwestia szczerości nagrywających je muzyków?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4763
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 mies. temu

kurz pisze:
7 mies. temu
Pamiętaj, że już kiedyś bardzo się pomyliłeś co do kapeli.
Raczej powiedziałbym, że zbytnio olałem. Z tego co pamiętam dosyć celnie po drugim albumie przewidziałem kolejny krok zespołu. Nie wiem czy to tylko płyta odprysk, czy ktoś z zespołu odkrył płyty z CMI. Podsumowując też uważam, że jak black metalowcy czy death metalowcy biorą się za wszelakie ambienty to powstaje z tego kicha bez znaczenia na rangę zespołu. Adekwatnie mam tak samo jak grindersi próbują romansować z industrialem na zakończenie albumu. Finał jest taki, że na półce stoi sporo arcydzieł z CMI i wolę posłuchać kogoś, kto wie co i jak w tych gatunkach tworzyć niż takie metalowe cudactwa.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3659
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

To co powiesz @Hajaszu o mrocznej i pokrętnej industrialnej i nie tylko elektronice od absolutnego guru grindcore, Micka Harrisa, który to w każdym tworzonym przez siebie gatunku jest geniuszem? Zresztą podobnie Justin Broadrick, czego nie dotknie zamienia w szczere złoto.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit 7 mies. temu

Hajasz już pisał, że nie czai poza napalmowego Harrisa.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2180
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

Nie chciałem wymieniać Harrisa, bo to jednak ewenement, wogóle nie chciałem wymieniać kogokolwiek, sprawa raczej zamknięta, każdy ma inne zdanie i niech tak pozostanie.
A Cafe Mor, z tego co pamietam lipcowemu koledze mocno podeszła.
Wracając do BI, możliwe że kierunek DM, który prezentują, będzie jednak szedł w mocne przestrzenne, pasażowe sprawy. Kapela, która ma na siebie jakiś pomysł.
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1306
Rejestracja: 5 lata temu

Belzebóbr 6 mies. temu

yog pisze:
7 mies. temu
Timewave Zero dojebane, żadna inna płyta mi tak dobrze w tym roku nie podeszła, idealny materiał na dzień przed wojną, łagodząco-uspokajający. Tylko jak ta wojna wybuchła i przypomniałem sobie filmik, co to jest to timewave zero, to trochę mnie zmartwienie dopadło. Słyszałem, nie przesadzając, 40 razy. Puściłem kiedyś w aucie z ojcem jadąc i tak czekałem co powie, a ten mnie po chwili pyta - co to za Tangerine Dream? Myślał, że to jakaś ich koncertówka.

Kolesie chyba nie mogą się naszym krajem mlekiem i miodem płynącym nacieszyć, bo prócz dwóch gigów z Cannibal Corpse i Krisiun dziś wpadło info o:

Obrazek

Bilety już w sprzedaży.
Niech wypierdalają z tą ZERO płytą i wracają zagrać poprzednie dokonania. Jak nie, to do Gizy...tfu gazu z nimi!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16048
Rejestracja: 6 lata temu

yog 6 mies. temu

Gdybyś ruszył dupę zamiast pierdolić farmazony, to byś wiedział, że na żywo grają death metal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1306
Rejestracja: 5 lata temu

Belzebóbr 6 mies. temu

To mogłeś napisać od razu, a nie się nad zero spuszczasz! Kto by na wieś do Warszawy na koncert jechał. Trzeba będzie teraz do Breslau się wybrać.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu


Fates Warning - Perfect Symmetry
Morbid Angel - Formulas Fatal To The Flesh
Wallenstein - Mother Universe
The Dave Brubeck Quartet - Time Out
Osamu Kitajima - Behind The Light
Carlos Santana & John McLaughlin - Love Devotion Surrender
Bernard Xolotl - Music By Xolotl
Steve Hillage - Rainbow Dome Musick
Abigor - Leytmotif Luzifer
Tears For Fears - The Seeds Of Love
Pauline Anna Strom - Angel Tears In Sunlight
Yukihiro Takahashi - Tomorrow's Just Another Day
XTC - English Settlement
Seatbelts - Cowboy Bebop
Karma Moffett - Sitting Still Within Sitting Still Without
Eurythmics - In The Garden
Gong - Angel's Egg: Radio Gnome Invisible Part II
Michael Stearns - Planetary Unfolding
Klaus Schulze - Deus Arrakis
Eloy - Metromania
Candlemass - Epicus Doomicus Metallicus

Tears For Fears? Eurythmics? Kto to widział?
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

dobra, 25% lista. :)
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16048
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

Wodny ambiencik panów Paula i Morrisa pod szyldem Fish Season:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Kozioł pisze:
miesiąc temu
dobra, 25% lista. :)
Imo Steve Hillage / Gong to najlepsze co pojawia się na tej liście.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3659
Rejestracja: 6 lata temu

Pioniere miesiąc temu

pit pisze:
miesiąc temu
Kozioł pisze:
miesiąc temu
dobra, 25% lista. :)
Imo Steve Hillage / Gong to najlepsze co pojawia się na tej liście.
Jak się nie mylę, Steve inspirował się chyba twórczością Allena?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Ja ich nawet nie rozróżniam. Dla mnie to jeden typ zajmujący dwa ciała.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

Kurde widzę potężny zachwyt tym Timewave Zero... mi ta płyta totalnie nie leży. I to nie jest kwestia "bo nie wiem o co chodzi" bo ambientu słuchałem w życiu i słucham dużo więcej niż metalu. Serio takie to dobre? Może ja za pierwszym razem jakoś źle podszedłem, bo usłyszałem przeciętny ambient : /
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16048
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

Słuchałem wczoraj z 4 razy, dalej zajebiste.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

Wicih pisze: Kurde widzę potężny zachwyt tym Timewave Zero... mi ta płyta totalnie nie leży. I to nie jest kwestia "bo nie wiem o co chodzi" bo ambientu słuchałem w życiu i słucham dużo więcej niż metalu. Serio takie to dobre? Może ja za pierwszym razem jakoś źle podszedłem, bo usłyszałem przeciętny ambient : /
Bo pewnie to ambient dla tych, co to ambientu nie słuchają. Taki drugi Burzum... Gdyby np. do eMZetki go porównać. A włączę se ten Timewave... Zobaczymy czy zero, czy jeden.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

Kozioł pisze:
miesiąc temu
Wicih pisze: Kurde widzę potężny zachwyt tym Timewave Zero... mi ta płyta totalnie nie leży. I to nie jest kwestia "bo nie wiem o co chodzi" bo ambientu słuchałem w życiu i słucham dużo więcej niż metalu. Serio takie to dobre? Może ja za pierwszym razem jakoś źle podszedłem, bo usłyszałem przeciętny ambient : /
Bo pewnie to ambient dla tych, co to ambientu nie słuchają. Taki drugi Burzum... Gdyby np. do eMZetki go porównać. A włączę se ten Timewave... Zobaczymy czy zero, czy jeden.
W ogóle mam odczucie że to ambient dla ludzi którzy łykają temat od uboższej strony którą są side projekty znanych kuców :/ ale w sumie uświadomiłem sobie jak wspomniałeś o Burzumie. Metale często zachwycają się jaki to to zajebisty ambient a dla mnie jest lipny mocno właśnie
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16048
Rejestracja: 6 lata temu

yog miesiąc temu

Ja mam odczucie, że to ambient od fanów Tangerine Dream dla fanów Tangerine Dream, ni mniej, ni więcej i jako ambient Tangerine Dream płytka jest zajebista.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

zrobiłem z youtube a tera painkiller judasow zasuwa.
no trochę vangelisowy taki "ambiencik" , hipstersko-popowy 😁 synth dronowanie. nawet się podobało, tyle że w połowie już nudziło... ambient niewłaściwy bo piosenkowy, nie ambientowy. dla prostych ludzi lecących w retro hipsterską modę 😉. Permasturbatory i inne post krautrocki. jak to hipstery. w sumie takie se, a ja ambientów nie słucham. więc chyba niedobre.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

Tak czy inaczej myślę że każdy zgodzi się ze mną że niezależnie czy się komuś ta płytka podoba czy nie to dobrze że ją nagrali i fajnie to o nich świadczy. To takie pomachanie do fanów innej muzyki, pokazanie że nie jest się zaściankowym kucem i uśmieszek w stronę ludzi gustujących w podobnych klimatach do nich. Płyty nie łyknąłem ale szanuję
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1741
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

Wicih pisze:
miesiąc temu
Tak czy inaczej myślę że każdy zgodzi się ze mną że niezależnie czy się komuś ta płytka podoba czy nie to dobrze że ją nagrali i fajnie to o nich świadczy. To takie pomachanie do fanów innej muzyki, pokazanie że nie jest się zaściankowym kucem i uśmieszek w stronę ludzi gustujących w podobnych klimatach do nich. Płyty nie łyknąłem ale szanuję
czy ja wiem? metal, hardkor, punk już dawno nie wstydzą się spania z innymi gatunkami. i to totalnie z nimi kiedyś rozbierznymi. nagrali płytkę bo mają szersze horyzonty, no i pewnie wydali ją w metalowej stajni, bo widocznie nie jest to żaden już problem. metalowce słuchają i kupują, tudzież niemetalowce także słuchają metalu. mały dowód że nie jest to już elitarna muzyka niszowców czy odszczepieńców. liczby i dolary ze sprzedaży to wciąż drobnica, no ale gdybyśmy złożyli do kupy te dziesiątki czy może i setki tysięcy kapelek, uzbierała by się kilku bilionowa kupa. rynek muzyczny jest ogromny tyle że mega rozdrobniony.

a że czasem muza zagra lepiej, czasem gorzej, jednym leży, innym nie, to już zupełnie inna historia.

po za tym, abstrahując od prawd objawionych, podpierdalać moderatora trzeba i należy. 😉
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

Według mnie jest to po prostu berlin school dla ludzi którym nie wystarczy oryginalne berlin school. A poza tym w Tangerine Dream nie ma kosmitów i nawiązań do Terence'a McKenny.
Awatar użytkownika
Wicih
Master Of Puppets
Posty: 145
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Łódź

Wicih miesiąc temu

pit pisze:
miesiąc temu
Według mnie jest to po prostu berlin school dla ludzi którym nie wystarczy oryginalne berlin school. A poza tym w Tangerine Dream nie ma kosmitów i nawiązań do Terence'a McKenny.
E, Zeit jest takie kosmitowate
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4684
Rejestracja: 5 lata temu

pit miesiąc temu

No to nie ma starożytnych kosmitów.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

W końcu posłuchałem kilkukrotnie drugiej płyty BI. Piękne, uduchowione, lecz średnio już deffowe granie i mam nadzieję, że na kolejnej pójdą dalej w tym nieoczywistym kierunku, nie rozmieniając się przy tym na drobne.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2019
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 tyg. temu

"Timewave Zero" - bardzo relaksująca muzyczna podróż po kolejnych zakamarkach kosmosu. Wspomniano tu o Io, galileuszowym księżycu i być może też o Europie (Ea?). Nie znam się na ambientach, ale lipy nie odnotowałem.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.

Wróć do „Death Metal”