Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4769
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 6 mies. temu

Cały ten biznes to dokarmiane więc głodna Relapse wie co robi wydając kultowe klasyki w wersji live ile wlezie bo piniądz czuć. Aby nie było, że Hajasz znowy komuś dopierdoli to pocisnę na drugą stronę i sam zespół też dobrze wie, że czuć piniądz bardziej kiedy gra się płyty z okresu triumfu i chwały. I tak cały ten biznes to dokarmianie.
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2642
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 6 mies. temu

Okres pandemii też wyraźnie przyspieszył "dokarmianie", wtedy był czas żeby na spokojnie takie zabiegi przeprowadzić, a "piniądze" skądś brać trzeba.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 6 mies. temu

Vortex pisze:
6 mies. temu
Okres pandemii też wyraźnie przyspieszył "dokarmianie", wtedy był czas żeby na spokojnie takie zabiegi przeprowadzić, a "piniądze" skądś brać trzeba.
To była jakaś pandemia? A w sumie, to zobaczę sobie jak wypadły te kultowe płyty na współcześnie. Piracka kaseta Cause of Death, to jedna z pierwszych zakupionych.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 6 mies. temu

Jeszcze nie sprawdzałem, ale z racji sentymentu z przyjemnością posłucham. Czy kupię to już wątpliwe, raz że Relapse to nie jest tania wytwórnia, dwa że rynek wydawniczy oferuje mnóstwo prawdziwie premierowych wydawnictw. Na Spotifie już są, zatem na spokojnie obadam.
Oficjalnie funkcjonująca wytwórnia MUSI zarabiać, zatem nie mam pretensji o ile produkt będzie dobrej jakości. A przymusu zakupu nie ma. Jak se chłopaki coś dorobią- to super. Ja czekam na nowy album i trasę. No chyba, że machną klasyczny tour- debiut i dwójka.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 838
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 2 mies. temu

Nówka sztuka (nieśmigana) od Obituary szykuje się na 13 stycznia 2023, czyli "Dying of Everything":

Obrazek

1. Barely Alive
2. The Wrong Time
3. Without a Conscience
4. War
5. Dying of Everything
6. My Will to Live
7. By the Dawn
8. Weaponize the Hate
9. Torn Apart
10. Be Warned

Okładeczka piękna, czekam na resztę :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4769
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

EdusPospolitus pisze:
2 mies. temu
Okładeczka piękna, czekam na resztę :)
Ta okładka to wygląda jakby to ten programik wysrał co to tu wstawiali te dzieła.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu
EdusPospolitus pisze:
2 mies. temu
Okładeczka piękna, czekam na resztę :)
Ta okładka to wygląda jakby to ten programik wysrał co to tu wstawiali te dzieła.
World Demise ma mocną okładkę. The End Complete i Cause of Death najlepsze. Nawet debiut z tym rysunkowym trupkiem. A tutaj jakaś grafika z programu. Ucieka cały klimat i otoczka z muzyki, to i graficzne doznania muszą dotrzymać kroku.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Nietypowa okładka jak na nich.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu
EdusPospolitus pisze:
2 mies. temu
Okładeczka piękna, czekam na resztę :)
Ta okładka to wygląda jakby to ten programik wysrał co to tu wstawiali te dzieła.
Bardzo mi przykro, to nie programik, to człowiek, polska kopia Beksińskiego, czyli nieżyjący już Mariusz Lewandowski (ten od Bell Witch). Ale nie wierzcie mi na słowo, nie sprawdzałem, po prostu "wiem". Zresztą raczej widać, że to płótno, a nie program.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3321
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Jak dla mnie to tylko ślepy może powiedzieć, że to okładka w duchu tych AIowych wypocin, bo styl wyżej wymienionych grafików jest ewidentny.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4831
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Przede wszystkim za mało ciężkie brzmienia jak na ich możliwości.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3979
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

I riffy jakieś takie takie. No brzmią mi jak kapela mdku sprzed 20 lat. To smutne, bo kiedyś bardzo ich lubiłem.
Nebiros pisze:
3 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3321
Rejestracja: 6 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Cóż, dla mnie zawsze to był kwadratowy metal śmierci stworzony dla kuców i brudasów, co poradzić.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 838
Rejestracja: 5 lata temu

EdusPospolitus 2 mies. temu

Hajasz pisze:
2 mies. temu

Ta okładka to wygląda jakby to ten programik wysrał co to tu wstawiali te dzieła.
Lepsza od 80% metalowych okładek ze współczesnych premier :)
Szajtan pisze:
Faktycznie słabiutki ten kawałek, riff na jedno kopyto, jakby sami się nudzili tym graniem.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1121
Rejestracja: 6 lata temu

Czit 2 mies. temu

Faktycznie słabiutki ten kawałek, riff na jedno kopyto, jakby sami się nudzili tym graniem.
W sumie Obituary zawsze takie było.

Okładka zaś mi się cholernie podoba.
yog pisze:
3 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1745
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 mies. temu

Obituary slabiutko praktycznie od "Back from the dead" więc tutaj bez rozczarowań. Okładka zaś w sumie obituarowa, może kolorystycznie nietypowa. Również rozpoznaje styl Polaka, a nawet jeżeli AI owa to, o ile ładnie wyszło nie mam problemu. Sto razy lepiej niż komputerowe potwory przełomu wieku.
Poza tym nie trzeba nikomu płacić, prosić, sam wygenerujesz i masz na własność... Nie widzę powodu by płakać.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Okładka klimatyczna, a kawałek- nie zaskakuje, ale i nie rozczarowuje. Ja na pewno nie będę narzekał. A czy będzie równie udana, co ostatnia, to zobaczymy.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2187
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Okładka klimatyczna
Czy klimatyczna, to nie wiem. Jak dla mnie to kolejny klon, w bardzo podobnym stylu, na który już ciężko się patrzy, tak tego dużo. Taki fantastyczny, rozmyty i rozciągnięty świat. Nie podoba mi się, już wolę okładki metalowych płytek z lat 80-ych, ze zdjęciami młodzieży w ciasnych jeansach i kurtkach obszytych naszywkami.

O muzyce się nie wypowiem, prawdopodobnie jest to kolejny, nic nie wnoszący deathmetalowy klon (także, a jakże!), jakich w 97,6% dostarczają starzy wyjadacze lub w 90% młode wilki.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Mariusz Lewandowski malował bardzo ładne obrazy, problem jednak w tym, że jak widziałeś ich 3-5, to widziałeś już wszystkie, bo zawsze to jest taki Beksiński skąpany w świetle, jakiś ponury żniwiarz z nieboskłonu zerka na śmiertelnika/ów, jakiś ocean, jakaś katedra światła na krawędzi świata, kolorystyka w odcieniach płomienia, żółto-niebieska.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2187
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

Z Beksińskim też można przesadzić, ale jednak miał niejaką różnorodność, ale z Salvatore Dali za chuja nie przesadzisz, mimo że stylistyka podobna, to treść zawsze inna. Podobnie Witkacy, ten to dopiero miał serie, poza tym zdjęcia nie do podrobienia, formalnie prawie jednakowe, ale każde z głębią, nawet a może szczególnie z wygłupami. Świrus niewyjęty. Wielki artysta. Polecam jego wystawę w Muzeum Narodowym (chyba jeszcze jest). Jest zaprawdę niezwykła.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Mam w domu album Witkacego i może błędnie pamiętam, ale mam wrażenie, że jego portrety były bardzo monotematyczne, na każdym kutasy (Giger pewnie był fanem).

Żeby nie było, że nie na temat, to Obituary po debiucie dla mnie nuuuuda.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1384
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 2 mies. temu

Nie mówcie, chłopaki tam wyżej, że Wam nigdy szybciej serce nie zabiło przy tytułowym z Slowly we Rot albo przy Chopped in Half.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
7 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2187
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu
jego portrety były bardzo monotematyczne
Panie!

Obrazek

- co on tam kurwa chowa
- ha, już wiem co
- ale strasznie przegiął, żeby TO chować
- zaraz coś wymyślę, w ostateczności mam na niego haka
- a może jednak nie, w końcu go lubię, mimo że mnie wkurwia
- tak zrobię, od razu wiedziałem, że coś wymyślę

Obituary mam głęboko w dupiu. Może być jako nie offtop? Może.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1384
Rejestracja: 6 lata temu

Blind 2 mies. temu

Ja też nigdy za Obituary nie szalałem, ale kiedyś po przesłuchaniu World Demise poleciałem do matki powiedzieć, że ja pierdolę bierzmowanie i przestałem uczęszczać!!!
Lubię od czasu do czasu puścić kilka utworów. Głównie te singlowe stare szlagiery.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
7 mies. temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

kurz pisze:
2 mies. temu
Zsamot pisze:
2 mies. temu
Okładka klimatyczna
Czy klimatyczna, to nie wiem. Jak dla mnie to kolejny klon, w bardzo podobnym stylu, na który już ciężko się patrzy, tak tego dużo. Taki fantastyczny, rozmyty i rozciągnięty świat. Nie podoba mi się, już wolę okładki metalowych płytek z lat 80-ych, ze zdjęciami młodzieży w ciasnych jeansach i kurtkach obszytych naszywkami.

O muzyce się nie wypowiem, prawdopodobnie jest to kolejny, nic nie wnoszący deathmetalowy klon (także, a jakże!), jakich w 97,6% dostarczają starzy wyjadacze lub w 90% młode wilki.
Niestety, ale pewnie na okładkę w stylu "The End Complete" nie ma co liczyć z uwagi na kasę. Dlatego ten obrazek- który obejrzę kilka razy, wolę taki, nie musi nic wnosić. Jest estetyczna okładka. Czy ją robi koleś, robot, program, czy Azjata za 5$ - nie ma to znaczenia.
Muzycznie : ja lubię takie granie. Nie za bardzo mnie to martwi, czy to wtórne, innowatorskie.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 16059
Rejestracja: 6 lata temu

yog 2 mies. temu

Mi robi różnicę, czy obrazek jest namalowany, wyklikany na kompie, czy z AI, tak jak bym nie chciał słuchać muzy z generatora Obituary.

@kurz chodziło mi o portrety ludzi, jakie malował, a nie jego zdjęcia ;)

Cały obrazek prezentuje się tak:

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 2187
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 mies. temu

yog pisze:
2 mies. temu

@kurz chodziło mi o portrety ludzi, jakie malował, a nie jego zdjęcia ;)
To był tylko przykład na brak monotonii w sztuce Witkacego. Cykl jego portretów jest niesamowity, na wystawie ustawione w rzędzie dosłownie mnie zahipnotyzowały. Kto nie był, niech żałuje - jednak już się skończyła. Zresztą co tu pierdolić, powiedzieć że Witkacy, jego sztuka była monotonna, to zachowując odpowiednie proporcje, tak jakby powiedzieć że muza Godflesh jest monotonna, albo Scorn, O! nawet jeszcze bardziej. Bardzo to powierzchowne.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 9 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

Szajtan pisze:
6 mies. temu
Relapse Records wypuściło w ubiegłym tygodniu dwa nowe materiały live. Slowly We Rot - Live and Rotting i Cause of Death - Live Infection oparte są na pierwszym i drugim albumie, które odegrano w całości i wzbogacono kilkoma bonusowymi szlagierami. Oba materiały zostały zrealizowane w październiku 2020 roku przez OddLife Studios w jakości HD. Pomimo braku atmosfery typowej koncertówki i nieco zbyt intesywnej obróbki,brzmią bardzo potężnie i zacnie,udowadniając,jak dobrymi(mimo ponad trzech dekad od premiery) i czasem niedocenianymi są oryginalne krążki ekipy.
Wersje cyfrowe obu płyt swoją premierę miały 13 lipca i dostępne są także na YouTube. CD + blu ray,winyle i taśmy magnetofonowe już w drugiej połowie sierpnia - preorder trwa.

Lubię takie wydawnictwa - na żywo, zrealizowane w dobrych warunkach. Po cichu oczywiście liczę na jakiś nowy studyjny materiał w najbliższym czasie. W końcu od ich ostatniego albumu minęło już 5 lat - choć z drugiej strony miewali też dłuższe przerwy.
Bardzo podoba mi się ta wersja cause of death, moim zdaniem brzmi lepiej niż ze studia, a jakby był nowy album moznaby obadac.
Awatar użytkownika
Wyrocznia
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 9 mies. temu

Wyrocznia 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
kurz pisze:
2 mies. temu
Zsamot pisze:
2 mies. temu
Okładka klimatyczna
Czy klimatyczna, to nie wiem. Jak dla mnie to kolejny klon, w bardzo podobnym stylu, na który już ciężko się patrzy, tak tego dużo. Taki fantastyczny, rozmyty i rozciągnięty świat. Nie podoba mi się, już wolę okładki metalowych płytek z lat 80-ych, ze zdjęciami młodzieży w ciasnych jeansach i kurtkach obszytych naszywkami.

O muzyce się nie wypowiem, prawdopodobnie jest to kolejny, nic nie wnoszący deathmetalowy klon (także, a jakże!), jakich w 97,6% dostarczają starzy wyjadacze lub w 90% młode wilki.
Niestety, ale pewnie na okładkę w stylu "The End Complete" nie ma co liczyć z uwagi na kasę. Dlatego ten obrazek- który obejrzę kilka razy, wolę taki, nie musi nic wnosić. Jest estetyczna okładka. Czy ją robi koleś, robot, program, czy Azjata za 5$ - nie ma to znaczenia.
Muzycznie : ja lubię takie granie. Nie za bardzo mnie to martwi, czy to wtórne, innowatorskie.
Mogę się praktycznie podpisać pod twoja wiadomością. Chętnie poczekam i zobaczę co wykują panowie z obituary.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2022
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

Dwie poprzednie nie były może jakieś wow, ale solidne, główka się kiwała, nogi chodziły. Poczekamy, zobaczymy, singiel nawet spoko, wokal Tardego nadal dobry.
Na żywo też w dalszym ciągu dają radę.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
2 mies. temu
Dwie poprzednie nie były może jakieś wow, ale solidne, główka się kiwała, nogi chodziły. Poczekamy, zobaczymy, singiel nawet spoko, wokal Tardego nadal dobry.
Na żywo też w dalszym ciągu dają radę.
Tu jest chyba problem z nowym Obituary, że można pokiwać główką, bo 3 pierwszych była taka atawistyczna uciecha, by nakurwiać z bani o ścianę, albo innych ludzi, aż mózg uszami wychodził😆 a to takie bezpieczne dla każdego. Nie ma tej zagłady, ponurości itd.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Drugi singiel zwiastujący styczniowy krążek Obituary. Jest nim utwór tytułowy Dying of Everything, który ma ukazać 'nieco' odmienne muzyczne oblicze.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2022
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 2 mies. temu

dj zakrystian pisze:
2 mies. temu
CzłowiekMłot pisze:
2 mies. temu
Dwie poprzednie nie były może jakieś wow, ale solidne, główka się kiwała, nogi chodziły. Poczekamy, zobaczymy, singiel nawet spoko, wokal Tardego nadal dobry.
Na żywo też w dalszym ciągu dają radę.
Tu jest chyba problem z nowym Obituary, że można pokiwać główką, bo 3 pierwszych była taka atawistyczna uciecha, by nakurwiać z bani o ścianę, albo innych ludzi, aż mózg uszami wychodził😆 a to takie bezpieczne dla każdego. Nie ma tej zagłady, ponurości itd.
Fajnie by było, gdyby każda z tych starych kapel potrafiła nagrać taki niby dla wszystkich deff, a jednak wywołujący odruch tupania. Tak mam i przy tym najnowszym kawałku, co go Szajtan wrzucił. Riffy nie rozpierdolą, ale buzia się ucieszy. Włącz to wuja. Coś czuję, że Obite Wary nagrają najlepszy album od lat, nawet trochę się jaram.
Non Stop Kolor!

Szczęść Boże.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

No jest nieźle. Wreszcie trochę mocy w nich wstąpiło a i przyjemne grobowe zwolnienie jest. Wokal Tardego nadal w formie, ale jakby mniej obleśny od tego z pierwszych płyt.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
perun
Posty: 56
Rejestracja: 2 lata temu

perun 2 mies. temu

Drugi singiel znacznie lepszy niż pierwszy :) Ot lekki zwrot akcji, bo po tym pierwszym to spory niedosyt.
Ith89
Posty: 19
Rejestracja: 7 mies. temu

Ith89 miesiąc temu

I kolejny:

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 tyg. temu

Dziś słuchałem właśnie całej "EP"ki, jak to anonsuje You Tube. ;-)
Już wkrótce premiera. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Zsamot pisze:
4 tyg. temu
Dziś słuchałem właśnie całej "EP"ki, jak to anonsuje You Tube. ;-)
Już wkrótce premiera. ;-)
I jak wrażenia? Na moje uszy jest przyzwoicie i mam wrażenie, że chcieli jakoś nawiązać do klimatu 3 pierwszych płyt, co nie do końca wyszło, ale posłuchałem bez bólu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Bardzo pozytywnie. Powiem Tobie, że cały czas jestem kontent z ich poziomu. Tu czuć nieco inne granie, ale to dobrze, mają pomysł na siebie. Z takim wokalem i całą sekcją-będzie dobrze.
Okładka klimatyczna, takie nostalgiczne jak w The End Complete tylko całkowicie inna estetyka.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 3 tyg. temu

kurz pisze:
2 mies. temu
Z Beksińskim też można przesadzić, ale jednak miał niejaką różnorodność, ale z Salvatore Dali za chuja nie przesadzisz, mimo że stylistyka podobna, to treść zawsze inna. Podobnie Witkacy, ten to dopiero miał serie, poza tym zdjęcia nie do podrobienia, formalnie prawie jednakowe, ale każde z głębią, nawet a może szczególnie z wygłupami. Świrus niewyjęty. Wielki artysta. Polecam jego wystawę w Muzeum Narodowym (chyba jeszcze jest). Jest zaprawdę niezwykła.
Troszke pociągnę temat - Witkacy, poza ewolucja stylów na każdym portrecie (swoim bądź robionym na zamówienie) pisał wzory chemiczne uzywek, jakie stosował przy tworzeniu. To jest fantazja!
Inna sprawa, zę jego można oglądać godzinami, a Beksińskiego po drugiej sali nie, nudzi - widać że na jedno kopyto robione, z drobnymi modyfikacjami. Byłam dwa razy w Sanoku i w NCK i moje spostrzeżenie podzielało sporo osób.
Najlepszą dla mnie i okładką, i albumem był "The end complete".
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

Sierra pisze: Najlepszą dla mnie i okładką, i albumem był "The end complete".
A i owszem. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Sierra
Posty: 66
Rejestracja: 3 tyg. temu
Lokalizacja: Stąd do wieczności

Sierra 3 tyg. temu

Zsamot pisze:
3 tyg. temu
Sierra pisze: Najlepszą dla mnie i okładką, i albumem był "The end complete".
A i owszem. ;-)
Ja do tej pory nie wiem, gdzie mi sie zapodział plakacik, który wisiał mi nad łóżkiem. Koleżanki w szóstej klasie miały jakies bojsbandy, a ja Obitegary i Cannibali "Eaten back to life". Zabawne - moja mama twierdziła, że Kanibale lepsze, bo... bardziej kolorowe. :D
cokolwiek, gdziekolwiek, kiedykolwiek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1957
Rejestracja: 6 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Beksiński był charakterystyczny i chyba w sztuce o to chodzi? Natomiast zarzucanie mu jazdy na jedno kopyto, może ktoś, kto nie za bardzo zna jego dokonania, poza kilkoma najbardziej znanymi. Trochę jak z Obituary, co nie? Niby grają swój jaskiniowy def od wielu lat, ale trudno powiedzieć znając wszystko, że Slowly we Rot jest identyczne z dajmy na to Frozen in Time. Ostatnie zajawki od Obitychwarg podobają się. Liczę na więcej nawiązań do słynnych 3 płyt, nawet w wersji geriatrycznej.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 480
Rejestracja: 4 lata temu

Derelict 2 tyg. temu

Odsłuch całej płyty:

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1861
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 tyg. temu

"Dying of Everything" to zajebista death metalowa płyta. Pewnie, że żadne tam epokowe dzieło. Ale ja takowego w tym przypadku nie oczekuję, epokowe dzieła powstawały ponad 30 lat temu. Teraz ma być po prostu czysta metalowa rozrywka. I jest! Od pierwszych dźwięków. Włączamy otwierający "Barely Alive" i to jest to. Prosty, cięty riff i ciągle jeszcze zadziorny wokal Tardy'ego. Główne składowe kompozycji Obitych Garów są bez zmian. I ja tych zmian naprawdę nie chce. Fajnie, że stare wygi ciągle "umiom" death metal.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1745
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 2 tyg. temu

Tradycyjne obituary z ciętym riffem.... hmmm. sprawdzę w tyrze i później coś nieprzychylnego skrobnę...

Edit: leci. Pierwsze wrażenie: granie bez polotu polegające na odgrywaniu kiedyś wypracowanych patentów. Drugie wrażenie, ciekawe jak by to odegrał Tommy Warrior. Trzecie, monotonne mocno - amerykańskie unleashedowanie. Dobre jako tło w barze, do piwka. Jeden pozytyw — Najlepsza płyta od czasów Back from mthe Dead.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2023, 11:44 przez Kozioł, łącznie zmieniany 3 razy.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4831
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 tyg. temu

Będzie oczywiście słuchane po powrocie z pracy, bo to jeden z moich ulubionych zespołów, ale udostępnione do tej pory kawałki raczej do tego nie zachęcają... Będzie badane.
Ith89
Posty: 19
Rejestracja: 7 mies. temu

Ith89 2 tyg. temu

@Vexatus Moim zdaniem jako całość brzmi lepiej niż też udostępnione pojedynczo kawałki. Tak jak wspomnieli przedmówcy, nic tam nowego nie ma. Jest ok. Od premiery z raz dziennie cała płytka albo chociaż jej części poleci w słuchawkach. Więcej nie potrzebuje.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1418
Rejestracja: 5 lata temu

porwanie w satanistanie 2 tyg. temu

Ith89 pisze:
2 tyg. temu
@Vexatus Moim zdaniem jako całość brzmi lepiej niż też udostępnione pojedynczo kawałki.
Potwierdzam obserwację. Niby autoplagiat na autoplagiacie modyfikowanym autoplagiatem, ale słucha się tego - w całości - zajebiście.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2967
Rejestracja: 6 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 tyg. temu

porwanie w satanistanie pisze:
2 tyg. temu
Ith89 pisze:
2 tyg. temu
@Vexatus Moim zdaniem jako całość brzmi lepiej niż też udostępnione pojedynczo kawałki.
Potwierdzam obserwację. Niby autoplagiat na autoplagiacie modyfikowanym autoplagiatem, ale słucha się tego - w całości - zajebiście.
I tyle mi właśnie wystarczy. Innowacje w obrębie stylu mi wystarczą, (r)ewolucje niech wprowadzają inni.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”