Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5377
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Slimelord

Hajasz miesiąc temu

Obrazek Obrazek Nim krótko będzie o brytolach to tylko zaspokoję ciekawość kolegi Miecha, który zaraz napisze swoje mądrości do mnie, że ja tego nie słyszałem jak wyszło a tylko podnosiłem mu ciśnienie. No ale z pudełkomatu ciosy zagarnięte to gramy. Tak wiem, zaraz polecą wpisy death, doom boooring albo doom death jakich setki. Zgadza się bo dokładnie tak jest. Po całej serii małych wydawnictw mamy debiut Chytridiomycosis Relinquished. Tytuł niczym z debiutu Carcass aż sam musiałem sprawdzić o co chodzi a chodzi o jakiegoś grzyba co robi kuku żabkom i ropuszkom. No to lecimy bo czasowo to prawie 50 min a utworów siódemka z bardzo ciekawym death doom metalem dosyć umiejętnie wplecionym psychodelicznym sznytem. Kawałki długaśnie ale nudy nie stwierdzam aż tak bardzo chociaż tutaj o moshingu można zapomnieć. Z ciekawości zajrzałem co tam MA pisze kto tak gra i chuja się dowiedziałem bo składowych jest wiele. Ja lubię ciężary a tu takie są, lubię kiedy gitarka sprzęga albo zgrzyta i jeszcze próbuje grać solo a tutaj tak jest. Wiem natomiast jedno, że jak 20 BS bierze się za deciory to wtopy raczej nie robi lub baaardzo rzadko czego niestety nie mogę powiedzieć o czarnym metalu. Tak więc raczej niech nikt się do tego nie zbliża bo okładka mało zachęcająca a dźwięki mogą boleć a jak już chcesz to mam na to wyrąbane.

The Delta Death Sirens EP 2019
Torn Apart Single 2021
Moss Contamination EP 2021
Insurmountable Peril EP 2022
Spells at the Ismuth Live album 2023
Chytridiomycosis Relinquished Full-length 2024

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Odin Quincannon
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 9 mies. temu

Odin Quincannon miesiąc temu

Piękna płyta. Bardzo odpowiada mi na niej brzmienie bębnów. Są potężne, ale nie męczą nadmiernym atakiem. Najbardziej podszedł mi "Gut-Brain Axis", bo to po prostu zajebisty kawałek. No i "The Hissing Moor" za gitarę, melodyjkę gdzieś w połowie, a potem ten blast. Piękna sprawa.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1164
Rejestracja: 5 lata temu

Derelict miesiąc temu

Słuchałem tego z miesiąc temu, bo okładka mnie zahipnotyzowała. Wyglądała jak etykietka Miechusiowych napoi marki rainbow craft. Wtedy wyłączyłem to w połowie, bo było tak nudne. Teraz obsłuchuje i jak u rycha peji - nie zmienia się nic, czyli nadal booooooooooooooring.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1755
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 tyg. temu

Sprawdzałem sobie ten album jak wyszedł bo jakoś się to zbiegło pamiętam z nowym Spectral Voice o którym pisaliście tu i tam i który baaardzo dobrze mi wszedł. No więc poleciałem na fali wspomnianego a że słucham sobie właśnie drugi raz to macie tu 3 słowa do ojca prowadzącego:)
Hm, no mam mieszane uczucia bo trochę stwierdzam u chłopaków przerost formy nad treścią i jest wrażenie że nie do końca wiedzą co grać -
10 pomysłów na minutę, a to solówki a to sprzęg za sprzęgiem. Trochę chaotycznie jest. Z drugiej strony jest i sporo dobrego łojenia ale jak dla mnie brzmieniowo jakoś tak płasko coś - to nie to co wspomniane Spectral Voice czy Worm, nie ma tej g ł ę b i, o poczerniałej posypce nie wspominając.
Płytka raczej nie dla mnie.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride

Wróć do „Death Metal”