Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

Ulcerate

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek
Technicznie death metalowa kapela założona w 2002 roku w największym mieście Nowej Zelandii - Auckland. Nie brak tu mrocznych klimatów, ciężaru i instrumentalnych wygibasów. Trzech muzyków, 5 dużych płyt, szósta w drodze. Popularny temat na pierwotnym Brutallandzie.

Obrazek
Skład:
Jamie Saint Merat - Drums, Percussion (2002-present) ex-Abystic Ritual, ex-Forced to Submit, ex-8 Foot Sativa, ex-Misadventures in Self-Surgery, ex-Misled by Lies
Michael Hoggard - Guitars (2002-present) ex-Vassafor (live)
Paul Kelland - Bass (2005-present), Vocals (2008-present) ex-Abystic Ritual, ex-Asphyxiate
▼ Byli muzycy
Reuben - Bass
Chris Tolcher - Bass ex-Abystic Ritual, ex-Asphyxiate
Phil Smathers - Bass (2002) ex-Selfportrait, Team Kill, ex-Misled by Lies
Jared Commerer - Guitars, Bass (2002-2003) ex-Demiurge
James Wallace - Vocals (2002-2006) ex-Abystic Ritual, ex-Creeping
Mark Seeney - Vocals (2002)
Phil Kusabs - Bass (2003-2005) Sinistrous Diabolus, Temple Nightside, Terror Oath, Vassafor, Blasphemy (live), ex-Diocletian, ex-Irkallian Oracle, ex-Pseudogod (live), ex-Graymalkin, ex-Canis, ex-Spine (Nzl), ex-The Chills (live)
Michael Rothwell - Guitars (2003-2008) Shallow Grave, The House of Capricorn, Prisoner of War, ex-Graymalkin, Grenade Kills 3, ex-Vassafor, ex-Monolith (Nzl)
Ben Read - Vocals (2006-2008) Bridge Burner, In Dread Response, Punished, The Mark of Man, ex-8 Foot Sativa, ex-Misadventures in Self-Surgery
William Cleverdon - Guitars (2010-2012) In Dread Response, ex-8 Foot Sativa
▼ Muzycy koncertowi
Oliver Goater - Guitars (2009-2010)
Dyskografia:
2003 - Ulcerate [demo]
2004 - The Coming of Genocide [demo]
2006 - The Coming of Genocide [kompilacja]
2007 - Of Fracture and Failure
2009 - Everything Is Fire
2011 - The Destroyers of All
2013 - Confronting Entropy [single]
2013 - Vermis
2016 - Extinguished Light [single]
2016 - Shrines of Paralysis
2020 - Stare into Death and Be Still




24 kwietnia ukaże się nowy album Wrzodu. Obowiązkowe informacje i premierowy kawałek:



1. The Lifeless Advance 07:01
2. Exhale the Ash 06:19
3. Stare into Death and Be Still 08:24
4. There Is No Horizon 07:02
5. Inversion 07:05
6. Visceral Ends 05:40
7. Drawn into the Next Void 08:37
8. Dissolved Orders 08:15

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ulcerate/4861
BC: https://ulcerate.bandcamp.com/music
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!

Tagi:
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 4 lata temu

Bardzo dobry band. Choć zapewne wielu się ze mną nie zgodzi, to demosy i dwie pierwsze płyty, z których szczególnie debiut, gdzie łączą ten swój specyficzny techniczny DM z Brutal DM oraz elementami chaotycznego DeathGrind, najbardziej mi się podobają. Potem gdy pojawią się coraz to więcej progresji, zabawy z melodiami przeplatanymi dysonansami (rodem z DSO) oraz atmosferycznego sludge-owania, coraz mniej do mnie trafiają, choć jest to bardzo oryginalne i nadal bardzo dobre granie, na niedostępnym dla wielu kapel poziomie, usiłujących pójść wytyczoną przez nich i zespołów pokroju Gorguts drogą.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4275
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Ja najbardziej lubię Destroyers Of All. Już nie był to stricte death metal, ale jeszcze tak bardzo nie odjechali w dysonanse i sladżowanie jak np na kolejnym Vermis (który swoja drogą także lubię, choć nie tak jak Trójkę). Mocna, gęsta, trudna i przytłaczająca muzyka. Na takie granie trzeba mieć dzień.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1163
Rejestracja: 7 lata temu

Czit 4 lata temu

Podejście do kapeli mam praktycznie takie samo jak @Pioniere . Od "Destroyers Of All" zaczyna się Męczenie Buły Death Metal,a im dalej w las to tego DM co raz mniej. Nowy kawałek zwiastuje, że brną w tym kierunku. Nową płytę jak w przypadku ostatnich dwa czy trzy razy pewnie se puszczę i zapomnę.
yog pisze:
5 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 838
Rejestracja: 7 lata temu

EdusPospolitus 4 lata temu

Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
deathwhore
Tormentor
Posty: 4554
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Całe moje doświadczenie z tym zespołem to koncert ze, zdaje się, Nile i Krisiun kilka lat temu. To był rozrywkowy etap w moim życiu, ale pamiętam, że na żywo wówczas mi się podobało, nie zapadając jednocześnie przesadnie w pamięci, ale to może kwestia odpowiedniej intoksykacji.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 6 lata temu

Deathhammer 4 lata temu

Świetny zespół, choć "Shrines..." to już było wpierdolenie własnego ogona. Do tego z kompletnym brakiem dynamiki w brzmieniu. Osobiście o wiele bardziej robi mi brudna i zasyfiona "Vermis", która z kolei wielu nie przypasowała :)

Kiedyś jarałem się znacznie bardziej, ale kiedyś i wszelkie post-gorgutsowe łamańce robiły mi bardziej. Nie zmienia to faktu, że "The Destroyers of All" to kapitalna płyta, a jak w tytułowym jest stonowane napięcie przed burzą - mistrzostwo świata.

Na nową czekam umiarkowanie, ten kawałek co wrzucili całkiem dobry jest. Nadal niezbyt odkrywczo, ale czuć echa niszczycieli wszystkiego, czyli w sumie git.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 4 lata temu

Też coś gdzieś wyczytałem, że nowa ma być powrotem do nieco starszej formy muzycznej, czyli takie właśnie nawiązanie do The Destroyers of All
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17640
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Pioniere pisze:
4 lata temu
Też coś gdzieś wyczytałem, że nowa ma być powrotem do nieco starszej formy muzycznej, czyli takie właśnie nawiązanie do The Destroyers of All
Przecież oni potem to samo męczyli jeszcze i się nie dało tego słuchać :P Destroyers of All mi się bardzo podobał kiedyś, długo nie słuchałem jednak, resztę bardzo pobieżnie znam, bo nim się tym albumem nasyciłem, wydali kolejny, będący tym samym i całe to Ulcerate mi zbrzydło :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 4 lata temu

@yog ja się z tego powodu jakoś specjalnie nie ekscytuje - pomimo dobrych albumów dla mnie raczej od dawna zjadają swój ogon. Przecież to nie powrót do swych korzeni, gdzie były obecne pierwiastki DeathGrind oraz OS BDM a la Deeds of Flesh, który tak lubię.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1519
Rejestracja: 7 lata temu

pp3088 4 lata temu

Nikt nie wspomniał o Everything is Fire? Dziwne, dla mnie bez wątpliwości ich najlepsze dokonanie, w 2009 pozamiatali tymi dźwiękami. Następca czyli Niszczyciele Wszystkiego ma już o wiele więcej atmosludge i podobnych post-metalowych momentów, ale nadal świetna płyta. Potem trochę mi zbrzydli, mimo tego Shrines Of Paralysis nabyłem i bylem zadowolony acz nie zachwycony.

Demka i debiut nie dla mnie, dobre materiały ale zbyt zbrutalizowane.

Mają super okładki, niby nie przedstawiają nic ciekawego ale kolorystycznie i kompozycyjnie przykuwają oko. Po wydaniu EiF w 2009 mieli swój moment sławy i byli wymienianie przez wielu w podsumowaniach na najbardziej obiecujące kapele. Działo się tak aż do 2012/2013 gdy większość słuchaczy zdążyła zmęczyć się tymi wszystkimi dysonansami które były wpychane w prawie każdy krążek ekstremalnego grania. Co za dużo to niezdrowo, a wtedy od nadmiaru dysonansów szło się porzygać.
EdusPospolitus pisze: Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts
Jeżeli nie oni to kto ma szanse na bycie porównywanym z Gorguts? Timeghoul? Jedna epeczka to zbyt mało. Obscura wiadomo lepsza, ale porównanie Gorguts do Ulcerate to żadna hańba dla tych pierwszych.
yog pisze: Przecież oni potem to samo męczyli jeszcze i się nie dało tego słuchać :P Destroyers of All mi się bardzo podobał kiedyś, długo nie słuchałem jednak, resztę bardzo pobieżnie znam, bo nim się tym albumem nasyciłem, wydali kolejny, będący tym samym i całe to Ulcerate mi zbrzydło :P
Nic dziwnego, wówczas dysonansów nie grali tylko wielbiciele smutnego gothic metalu. Na szczęście dziś można trochę od tego odpocząć.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 4 lata temu

Ja wspomniałem Everything is Fire, choć bardzo ogólnikowo, że lubię od nich najbardziej dwie pierwsze płyty.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4554
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 4 lata temu

Ładna piosenka. Brakowało mi trochę napierdolu, ale ładna piosenka.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 838
Rejestracja: 7 lata temu

EdusPospolitus 4 lata temu

pp3088 pisze:
4 lata temu
EdusPospolitus pisze: Kapela spoko i cenię sobie w sumie całą dyske, choć najlepiej podeszły mi te pierwsze pozycje. Bawi mnie natomiast jak ktoś stawia ich cały dorobek wyżej od "Obscury" wielkiego Gorguts
Jeżeli nie oni to kto ma szanse na bycie porównywanym z Gorguts? Timeghoul? Jedna epeczka to zbyt mało. Obscura wiadomo lepsza, ale porównanie Gorguts do Ulcerate to żadna hańba dla tych pierwszych.
Ale czy ja powiedziałem, że nie warto ich porównywać do Gorguts? Stwierdziłem tylko, że większość ich dyski jest dla mnie słabsza niż "Obscura" Gorguts :)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1163
Rejestracja: 7 lata temu

Czit 4 lata temu

Nowy kawałek:



Nowy to moim zdaniem trochę na wyrost napisane. Mam wrażenie jakbym to słyszał po raz któryś.
yog pisze:
5 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 4 lata temu

Jako, że od dłuższego czasu nie chce mi się sprawdzać sampli czy też promocyjnych kawałków, bo wolę zaczekać na całość, to zapytam tylko tych co słyszeli jakie opinie?

Akurat Ulcerate jak dotąd trafiało w moje gusta dość mocno, więc liczę że i nowy materiał, też wejdzie bezproblemowo. Ciekaw jestem czy nacisk na techniczne wygibasy czy jednak klimat?
Odium Humani Generis
HUMAN
Tormentor
Posty: 1625
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN 4 lata temu

klimat
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 6 lata temu

Deathhammer 4 lata temu

Na klimat i to zdecydowanie. Najbliżej tym utworom do genialnego "The Destroyers of All", co napawa mnie optymizmem. Szykuje się najbardziej "ludzka" i uduchowiona płyta zespołu - dla mnie na plus, bo na poprzedniej zaczęło im brakować pary, a konwencja zaczynała trącić myszką.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17640
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Cała płyta do przesłuchania poniżej:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17640
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Jako, że dziś premiera, to album Stare Into Death and Be Still pojawił się i na bandcampie:



Słuchałem troszkę wcześniej i zdawał się być lepszy od ostatnich popłuczyn.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1163
Rejestracja: 7 lata temu

Czit 4 lata temu

Najlepsza płyta Ulcerate od czasu "Everything Is Fire"! Jest sporo "męczenia" znanego od "The Destroyers Of All" (i jest to płyta do niej podobna), ale też mnóstwo świetnych riffów do, których trudno aż banią nie machać. Bardzo dobra produkcja, świetny klimat, ciężar... Jedna z lepszych i ciekawszych płyta 2020 jak do tej pory!

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony "Stare into Death and Be Still"!
yog pisze:
5 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 4 lata temu

Jeśli do tej pory ktoś miał problemy z przekonaniem się do ich połamanej muzyki, bardzo możliwe, że wraz z “Stare Into Death…” się to zmieni. To jedna z najprzystępniejszych z dotychczasowych propozycji tria, z polotem przelewająca wirtuozerię muzyków w to, co w muzyce najważniejsze - emocje.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 6 lata temu

Deathhammer 4 lata temu

Szajtan pisze:
4 lata temu
Jeśli do tej pory ktoś miał problemy z przekonaniem się do ich połamanej muzyki, bardzo możliwe, że wraz z “Stare Into Death…” się to zmieni. To jedna z najprzystępniejszych z dotychczasowych propozycji tria, z polotem przelewająca wirtuozerię muzyków w to, co w muzyce najważniejsze - emocje.
Idealnie powiedziane. Trochę nie dowierzam w to, co właśnie mówię, ale możliwe, że to najlepsza płyta Ulcerate w ogóle - a postawiłem na nich kreskę po dość przeciętnej, moim zdaniem, poprzedniczce (co prawda wróciłem ostatnio do Shrines i nie było aż tak źle, ale jednak to zbite brzmienie strasznie wkurwia). Dla mnie to uproszczenie formuły i postawienie na zajebiste melodie to strzał w dziesiątkę. Hoggard na tej płycie przeszedł samego siebie, to nie jest gra na gitarze, to jest kreowanie malowniczych pejzaży przy pomocy instrumentu muzycznego :)
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1349
Rejestracja: 6 lata temu

Belzebóbr 4 lata temu

To wlasnie, tez mialem napisac profesjonalna opinie, ze teraz graja mniej nuzaca mimo, ze melodyjniej! Moze nawet taki yog przestanie pitolic, ze z Nowej Zelandii to sama nudna defmetalowa chujnia.
Deathhammer
Master Of Puppets
Posty: 126
Rejestracja: 6 lata temu

Deathhammer 4 lata temu

Normalnie się oburzyłem, że tak mało piszecie na temat tej wspaniałej płyty i postanowiłem machnąć spontaniczną recenzję, do lektury której (i idącej za tym wymiany poglądów) serdecznie zachęcam :D

ULCERATE - Stare Into Death and Be Still
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 lata temu

I super, ostatnio ostro jej słuchałem. Totalne mają albumy. mozolnie się poznaje je, ale potem - magia.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17640
Rejestracja: 7 lata temu

yog 4 lata temu

Ze dwa razy podchodziłem do tej płyty i przy każdej próbie jakoś mnie w trakcie pierwszego utworu głowa zaczynała boleć i odpuszczałem na rzecz milszych dźwięków typu Sweven czy Oranssi Pazuzu.

A tymczasem teledysk chwilkę temu wyszedł (46 wyświetleń ma jak to piszę):

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 697
Rejestracja: 7 lata temu

Pogan696 4 lata temu

Męczę Stare into Death and Be Still i uważam, że płyta należy do tych "lżejszych" od Ulcerate. Nie jestem zaznajomiony z całą dyskografią, ale w porównaniu, np. z The Destroyers of All jest lżej. W tym roku i tak ciężko o bardziej wysublimowany deff. Nie odpuszczam.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3245
Rejestracja: 5 lata temu

kurz 3 lata temu

No jednak to dobre płyciwo ten nowy Ulcerate. Dużo „lżejszego” grania, ale fajnie to podane jest.

Kawałek tytułowy wgniata w fotel.
necronomicon
Posty: 14
Rejestracja: 3 lata temu

necronomicon rok temu

Słucham od rana ostatniej płyty (Stare Into Death ...), bosze, jaki to jest kawał znakomitego grania, wgniata w fotel.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 4 mies. temu

Nowy album "Cutting the Throat of God" ukaże się 14 czerwca 2024 roku.
Obrazek
Z facebooka zespołu:
After over 2 years of meticulous work, we proudly present album VII:
"Cutting the Throat of God"
Tracklist:
I. To Flow Through Ashen Hearts
II. The Dawn is Hollow
III. Further Opening the Wounds
IV. Transfiguration In and Out of Worlds
V. To See Death Just Once
VI. Undying as an Apparition
VII. Cutting the Throat of God
---
Via Debemur Morti Productions:
@debemurmorti
On 2020's acclaimed "Stare Into Death And Be Still", New Zealand unorthodox Death Metal band ULCERATE moved towards a more melodious take on their crushingly unique brand of devastation. Continuing this evolution, upcoming seventh album, "Cutting the Throat of God," is a masterful seven-track journey through innovative and affecting Death/Black Metal. A strikingly all-encompassing work, the band combine experimental audacity and visceral power into a profound emotional experience.
The album was recorded between September and December 2023. Drummer Jamie Saint Merat took care of recording, mixing and all visuals. Magnus Lindberg, known for his work with CULT OF LUNA, RUSSIAN CIRCLES and TRIBULATION, handled the mastering.
"Cutting the Throat of God" explores a cohesive lyrical theme centered around the rupture of morality, the delicate boundary between depravity and extremity, and the irreversible descent into darkness.
A first track, 'The Dawn is Hollow,' and pre-order details will be unveiled on March 14th. The album will be available on CD, vinyl, and digital formats, and is set for release on June 14th 2024.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 4 mies. temu

Pierwszy utwór "The Dawn is Hollow" z nadchodzącej, nowej płyty udostępniony
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1794
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 mies. temu

Jest szansa, jak słyszę, że w końcu jakiś album mi się od nich spodoba bardziej. Numer mocno przypomina mi kanadyjski blackmetalowy Panzerfaust, w szczególności dwa ich ostatnie albumy czyli Chapter II i III z 'The Suns of Perdition'
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2566
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 mies. temu

Sztosowy numer, czyli nic nowego w przypadku death metalowej odpowiedzi na Neurosis.

Intuicja podpowiada, że dostaniemy wpierdol taki jak na ostatniej płycie, równy wjeb jak na "Destroyers of All", a może i lepiej.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 mies. temu

Nowy kawałek poleciał w "audycji radiowej" i powiem tak- jest chyba na co czekać. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 3 mies. temu

Ukazał się drugi singiel o tytule „To Flow Through Ashen Hearts”.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1794
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 mies. temu

Oba numery baaardzo dobre, klaustrofobia, duchota i nuty z pogranicza black/death odegrane tak że mucha nie siada. Będzie dobra płyta w pytę!
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 mies. temu

Wjechał kolejny - trzeci już - singiel zatytułowany "To See Death Just Once".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3128
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan 2 mies. temu

W listopadzie zespół trzykrotnie wystąpi w Polsce w ramach europejskiej trasy "Eclipse Death".

14.11.2024 KRAKÓW, Hype Park
15.11.2024 BIELSKO-BIAŁA, RudeBoy
16.11.2024 WARSZAWA, Hydrozagadka


Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 305
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu miesiąc temu

Pełny album do odsłuchu:

HUMAN
Tormentor
Posty: 1625
Rejestracja: 7 lata temu

HUMAN miesiąc temu

Zakup obowiązkowy dla mnie , obym po latach nie sprzedał .
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4023
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere miesiąc temu

HUMAN pisze:
miesiąc temu
Zakup obowiązkowy dla mnie , obym po latach nie sprzedał .
Mnie się nie podoba, samo klimatowanie fajne, cała reszta nijaka. Od ulubionego debiutu i również lubianych dwóch kolejnych jest to tak odległe, jakby to zupełnie inny zespół nagrywał.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1794
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

Mi się z kolei bardzo podoba. Chyba przebiła nawet niezłą poprzednią..., i jest to znów poziom bardzo udanej trójeczki The Destroyers of All, choć tym razem muzyka sprawia wrażenie delikatniejszej? - szczególnie po pierwszym przesłuchaniu. Ale też bez przesady, to tylko pozory bo klimat, który robi tu robotę dalej jest gęsty jak sok o którym wspominał pewien Dario:). Płyta po jednym przesłuchaniu niekoniecznie może siąść i najlepiej odkrywać ją powoli, bez pośpiechu bo ma sporo zakamarków.
@Pioniere, może i mało tu brutalności, fakt...ale ja akurat u nich jej nie szukam /dema i debiut nie dla mnie zupełnie/ i w ich przypadku cieszę się, że skręcili tam gdzie się obecnie znaleźli. To już nie jest zespół /głównie/ death metalowy i niektórzy muszą się z tym pogodzić.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Red Right Hand
Posty: 76
Rejestracja: 4 lata temu

Red Right Hand miesiąc temu

Po pierwszych odsłuchach już jestem pewien, że to kolejny świetny album tego zespołu, który od lat gra we własnej lidze, jako jeden z nielicznych nowoczesnych zespołów deathmetalowych konsekwentnie rozwijający gatunek w tej specyficznej nastawionej na atmosferę dysonansowej odmianie. Świadczą o tym liczni, jak na ten typ death metalu, naśladowcy, gdzie tylko Gorguts może się pochwalić większym gronem uczniów.

Ulcerate na najnowszym albumie kontynuuje styl poprzedniej płyty, która stanowiła istotną zmianę w ich stylistyce, wpuszczając więcej powietrza do tej technicznej, zbrutalizowanej muzyki. Nasuwają się porównania do ostatniego albumu DSO, ale są one tylko pozorne, bo od Stare Into Death and Be Still zespół nie odwrócił całkowicie proporcji w muzyce, która zawsze kryła w sobie wiele melodii wybijających się ponad techniczną sieczką, ale inaczej rozłożył akcenty, stawiając bardziej na budowanie atmosfery. Nowa płyta dalej rozwija styl w tym kierunku, przy czym wydaje się intensywniejsza niż poprzednia, która miała utwory w całości nastawione na klimat. Pośród singli prawdopodobnie znajdowały się najspokojniejsze utwory z tego albumu, reszta zawiera bezlitosny, rozpędzony i pękający od pomysłowo połamanych zagrywek death metal. W szczególności warto wyróżnić Further Opening the Wounds i Transfiguration In and Out of Worlds.

Nie wiem, czy to najlepszy album w ich karierze, gdyż dyskografię mają bardzo wyrównaną, ale nie mam wątpliwości, że zespół nadal pozostaje bezkonkurencyjny w nowoczesnym death metalu, który nie odgrzewa old schoolu.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1794
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

Pod stwierdzeniami dotyczącymi klimatu i świetnie tworzonej atmosfery podpisuję się bo głównie przez to tak dobrze mi się słucha tej płyty.
Przesadziłeś z kolei z tym, że poza singlami
Red Right Hand pisze:
miesiąc temu
reszta zawiera bezlitosny, rozpędzony i pękający od pomysłowo połamanych zagrywek death metal.
Z tym bym dyskutował bo to chyba najspokojniejsza i najmniej deathmetalowa ich płyta.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Red Right Hand
Posty: 76
Rejestracja: 4 lata temu

Red Right Hand miesiąc temu

Moim zdaniem, najmniej deathmetalowa była poprzednia, ale ta też nie zawiera w sobie tyle death metalu co płyty aż do Shrines włącznie. Sprostuję trochę, że dwa spośród singli to też dwie najbardziej spokojne kompozycje na tym albumie, co nie oznacza, że wśród pozostałych, nieudostępnionych wcześniej, nie ma też chwil nastawionych wyłącznie na nastrój.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 3900
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot tydzień temu

Opętał mnie ten album... Dla mnie cudo klimatu. Grają w swej lidze, stylu. Piękna płyta, daleka od sztampy, daleka od nudy.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Wróć do „Death Metal”