"Only Death is Real"
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

Unaussprechlichen Kulten

#1

Post deathwhore » 2 lata temu

Obrazek
Przypadłość w przypadku nazwy ta sama, co w Blut Aus Nord. No próbują po niemiecku, a nie umiom, i kończy się to tak, że jak ktoś zna przynajmniej trochę ten język, to się w głowę puka. Ci przynajmniej mogą się tłumaczyć, że podpierdolili nazwę od Lovecrafta, pisarza niezwykle popularnego wśród metaluchów, który był odrobinę grafomanem, ale dość uroczym. No i też nie miał pojęcia o mówieniu i pisaniu po niemiecku. Stąd taka nazwa.

Pierwszej płyty nie znam. No i chuj, znam dwie następne. I co mi zrobicie? A możecie zrobić - jak wiecie, gdzie można to kupić za nieduże pieniądze, to np. dać znać. Bo ja widzę tylko na discogs, w cenie takiej, że na razie podziękuję.

Za to dwie kolejne płyty znam, mam i sobie cenię. Są na tyle podobne do siebie, że chyba nie ma sensu rozbijać na czynniki pierwsze. Może w skrócie: People of the Monolith jest nieco szybsza, Baphomet Pan Shub-Niggurath to bardziej taki sunący moloch, aczkolwiek to zabawne, bo tam nie brakuje szybkich zagrywek i gęstych bębnów, ale całość ma takie majestatyczne, powolne wibracje podkreślane grobowym wokalem. Aczkolwiek w głosach da się wyczuć sporą dozę szaleństwa.

Na obydwu płytach jest fenomenalna praca gitar. Taki @yog powinien trochę popuścić, bo z tego co wiem, to takie właśnie zawijasy, nad którymi w przypadku innych kapel popuszcza właśnie. Kierunek Blood Incantation? The Chasm zmieszany z Demilich czy Imperator? Chociaż z tego by wychodził Shub Niggurath - aczkolwiek Chilijczycy jadą bardziej złożone rzeczy i bardziej ponure. Gitary bardzo często mają ścieżki które się nie pokrywają, znakomite aranże, dobra zabawa rytmem. Ja polecam serdecznie. Linki na necie.

Skład:
Herbert West - Guitars Black Vortex, Procesion Eterna
Joseph Curwen - Vocals, Guitars (1999-present) ex-Magnanimus
Butcher of Christ - Drums (2004-present) Exterminate, Plague, ex-Communion
Namru Impetradorum Mortem - Bass (2014-present) Deceivegod, Insorcist, ex-Azael, ex-Adorior, ex-Magnanimus, ex-Occidens, ex-Orategod
▼ Byli muzycy
Goreskull - Bass
Nocturnal Profaner - Bass Exterminate
Black Gore - Guitars
Atomizer Pig - Bass (2010-?) Atomicide, Death Skull, ex-Extirpado, ex-Hades
Nyarlathotep - Guitars (2010-?) Ancient Crypts, ex-Nuklear Strike


Dyskografia:
2001 - Cultes des goules [demo]
2002 - Esoteric Order of Dagon [demo]
2003 - Crawling Chaos [demo]
2005 - Wake Up in the Night of Walpurgis
2008 - People of the Monolith
2010 - The Madness from the Sea [demo]
2011 - El culto sin nombre - The Nameless Cult [kompilacja]
2012 - Dwellers of the Deep / The Madness from the Sea [split]
2013 - Lucifer Poseidon Cthulhu [EP]
2013 - Azathoth - Azazel/Azoth / Ontomorsophia [split]
2014 - Baphomet Pan Shub-Niggurath
2015 - The Hooded Baphomet [kompilacja]
2015 - Demo Rehearsal [demo]
2015 - Ritual Human Sacrifice / La mujer, el Diablo y el permiso de Dios [split]
2017 - Keziah Lilith Medea (Chapter X)



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Un ... ulten/6491
BC: https://ironboneheadproductions.bandcamp.com/music
BC: https://proselytism.bandcamp.com/music
BC: https://mushantufeproductions.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/Unaussprechlic ... 5889079874
Oblech

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#2

Post Ryszard » 2 lata temu

Innsmouth z Australii kurwa wzial sie rozpadl. Kapelka powstala w ich miejsce ponoc nazywa sie Czarne Kopyta Serio.

A Jogi niech sie wezmie za split unszpechlichtagawarisz kulten z After Death to wtedy szpan bedzie ze ho ho.
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#3

Post TITELITURY » 2 lata temu

Wreszcie ktoś odważył się to powiedzieć na głos - Lovecraft jest grafomanem. Choć w oryginale trochę mniejszymn Ale nośnym, jak metalowcy nie śpiewają "o metalu i o wojnie, i o tym, że to wszystko kiedyś pierdolnie", to śpiewają o Lovecrafcie. Jest inna, oprócz oczywiście tabunów "Necronomiconów" kapela, która zaczerpnęła nazwę z książki wymyślonej przez "samotnika z Providence", a mianowicie
Coultes des Ghules
, choć tu przeinaczono nazwę pojawiającą się u pisarza. A co do kapeli z Chile, bo stamtąd oni chyba są, to muszę pochwalić się, że widziałem ich na żywo i mam płytę z autografami. OstatniĄ. Trop w kierunku Blood Incantation jest może i dobry, ale jednak Chilijczycy grają ciężej. Jeśli ktoś liczy na jakieś miłe uchu zwolnienia, kiedy to ten nasz dtogi narząd słuchu może odpocząć, ten się przeliczy. Dwie pierwsze płyty są moim zdaniem słabiutkie i niewiele tracimy, nie mając ich na półce. Sytuacja, że tak powiem, jest rozwojowa i zmierza w odpowiednim kierunku; panowie raczej nie zaczną grać progresywnego rocka.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#4

Post yog » 2 lata temu

Splity akurat słyszałem i coś tam na youtubie, ale bez wielkiego wniku i chociaż się podobało to nie było jakoś czasu więcej posłuchać. Jak wrócę do biografii HPL to posłucham - taki chyba miałem plan ostatnio odnośnie Unaussprechlichen Kulten

A Lovecraft był grafomanem, genialnym grafomanem :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#5

Post Ryszard » 2 lata temu

Wnioskuję z poniższych mądrości że też jestem geniuszem.

A o Lovecrafta potknąłem się z pół godziny temu, jak codziennie na BCampie:



A w temacie - jednak trochę klimatycznych zwolnień jest:

yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#6

Post deathwhore » 2 lata temu

TITELITURY pisze:
2 lata temu
Wreszcie ktoś odważył się to powiedzieć na głos - Lovecraft jest grafomanem. Choć w oryginale trochę mniejszymn Ale nośnym, jak metalowcy nie śpiewają "o metalu i o wojnie, i o tym, że to wszystko kiedyś pierdolnie", to śpiewają o Lovecrafcie. Jest inna, oprócz oczywiście tabunów "Necronomiconów" kapela, która zaczerpnęła nazwę z książki wymyślonej przez "samotnika z Providence", a mianowicie
Coultes des Ghules
, choć tu przeinaczono nazwę pojawiającą się u pisarza. A co do kapeli z Chile, bo stamtąd oni chyba są, to muszę pochwalić się, że widziałem ich na żywo i mam płytę z autografami. OstatniĄ. Trop w kierunku Blood Incantation jest może i dobry, ale jednak Chilijczycy grają ciężej. Jeśli ktoś liczy na jakieś miłe uchu zwolnienia, kiedy to ten nasz dtogi narząd słuchu może odpocząć, ten się przeliczy. Dwie pierwsze płyty są moim zdaniem słabiutkie i niewiele tracimy, nie mając ich na półce. Sytuacja, że tak powiem, jest rozwojowa i zmierza w odpowiednim kierunku; panowie raczej nie zaczną grać progresywnego rocka.
Nie wiem skąd ten osąd, że druga płyta (bo pierwszej w dalszym ciągu, od wczoraj, nie poznałem) jest taka słabiutka. Wczoraj zrobiłem sobie taki mały maratonik puszczając jedna po drugiej i z ręką na kroczu (które cenię wyżej niż serce) stwierdzam, że te płyty są niemalże bliźniacze, ino na tych Panach Befometach grają wolniej, a na Monolitach jednak trochę bardziej nakurwiali. Ja chyba wolę w tej szybszej odsłonie.

Też widziałem na żywo, ale nie dałem sobie niczego mazakiem pobrudzić.

Z geniuszem Lovecrafta też bym nie przesadzał.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#7

Post yog » 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Z geniuszem Lovecrafta też bym nie przesadzał.
Jego geniusz tkwi w czytelniku ;d
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2604
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

#8

Post Ryszard » 2 lata temu

... promocje konczy podsumowujacy obrazek:

:)

Obrazek
yog pisze: Powiem Ci, @Ryszard, co mi nie pasuje - o czym wspomniał zresztą też @deathwhore. To, żeś narobił dzieci nie czyni z Ciebie życiowego przewodnika żadnego z nas. Skończ z tym protekcjonalnym pierdoleniem.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 1997
Rejestracja: 2 lata temu

#9

Post DiabelskiDom » 2 lata temu

Wstępnie, po dwóch odsłuchach - zajebisty album.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#10

Post TITELITURY » 2 lata temu

Ależ to zajebisty album ! Kurewsko połamany, zakręcony, a to, co tam wyrabia gitara prowadząca, to już w ogóle miód na moje uszy. Na pewno lepsza z tegorocznych płyt. I wiecie co ? Gówno ! Hehehe. Przesłuchałem sobie tego zaraz po nowym Incantation i wydało mi się lepsze.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post yog » miesiąc temu

Piąty album. Teufelsbücher. Iron Bonehead. 18 października 2019 roku.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#12

Post deathwhore » miesiąc temu

Szybko chuje wypuszczają nowe rzeczy. Z jednej strony dobrze, ale z drugiej to nie nadążam. A kurwią bladzie jak należy.
Oblech
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post yog » miesiąc temu

Świetny kawałek, muszę się lepiej zapoznać, bo najwięcej splitu z After Death słuchałem, a reszty po macoszemu.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2533
Rejestracja: 2 lata temu

#14

Post deathwhore » miesiąc temu

Powinni Ci elegancko siąść.
Oblech

Wróć do „Death Metal”