"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Desecresy

#1

Post Vexatus » 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Pochodzący z Finlandii dwuosobowy projekt muzyczny, grający dość specyficzny Death Metal. Obaj panowie udzielali się wcześniej w zespole Slugathor. Pierwszy pełniak Desecresy rozwijał formułę muzyczną wypracowaną na ostatniej płycie Slugathor. Kolejne wydawnictwa to już nieco inna muzyka - jest przede wszystkim mniej obskurna i nieco bardziej transowa.

Skład:
Tommi Grönqvist - Guitars, Bass, Drums (2009-present), Vocals (2017-present) ex-Slugathor
▼ Byli muzycy
Jarno Nurmi - Vocals (2009-2016) Nowen, Serpent Ascending, ex-Cosmic Church (live), ex-Slugathor (live), ex-Nerlich, ex-Night Must Fall, ex-Ominous (live)
Dyskografia:
2010 - Arches of Entropy
2012 - The Doom Skeptron
2014 - Chasmic Transcendence
2015 - Stoic Death
2017 - The Mortal Horizon





MA: http://www.metal-archives.com/bands/Des ... 3540317587
BC: https://desecresy.bandcamp.com/music
BC: https://xtreemmusic.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/Desecresy-244902242257521/
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!

Tagi:
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#2

Post TITELITURY » 2 lata temu

Pierwsze 2 plyty zajebiste, teraz zjadają swój własny ogon. Co nie zmienia faktu, że słucham.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#3

Post yog » 2 lata temu

Stoic Death znam tylko, ale podobał mi się całkiem, taki death metal z oryginalnym twistem. Miłe dla ucha.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#4

Post Vexatus » 2 lata temu

TITELITURY pisze:Pierwsze 2 plyty zajebiste, teraz zjadają swój własny ogon.
Nie mogę się z tym zgodzić - każda płyta jest inna i ma inny klimat. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#5

Post HUMAN » 2 lata temu

w tym roku podobno nowy album
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2445
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

#6

Post TITELITURY » 2 lata temu

No Panie Kochany, przecież od drugiej płyty to jest jechanie na tym samym patencie. Dlatego o ile "niebieska" wywołała u mnie rozkoszny ból... nie, nie dupy, ucha, o tyle "zielona" wpada jednym, a drugim wypada, a "fioletowej" po przelotnej ekscytacji empechujkami już nawet nie kupiłem. Przy czym nie przeczę, że jest to granie na bardzo wysokim poziomie, choć jeśli chodzi o śfińską scenę, to do Krypts, czy Lantern nie ma nawet podbicia.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 236
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#7

Post Arson » 2 lata temu

14 sierpnia tego roku nakładem Xtreem Music ukaże się piąty studyjny album Desecresy - "The Mortal Horizon". Więcej info wkrótce.

"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#8

Post Vexatus » 2 lata temu

Bardzo ucieszyła mnie ta informacja. :) Jak widać po kawałku zamieszczonym powyżej zespół dalej rozwija swoją specyficzną formułę muzyczną. Cieszy również fakt, że brzmienie gitar rytmicznych idzie bardziej w kierunku tych wcześniejszych, bardziej ciężkich i brutalnych dokonań.

Dyskografia Desecresy:

Arches of Entropy, Full-length, 2010
The Doom Skeptron, Full-length, 2012
Chasmic Transcendence, Full-length, 2014
Stoic Death, Full-length, 2015
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 236
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#9

Post Arson » 2 lata temu

Więcej info:

Tracklist for "The Mortal Horizon" is as follows:
01. Amidst
02. Horizon Blazing
03. Percussive Necromancy
04. Excavation
05. Concealed Depths
06. Atrophoid
07. Telekinetic Ignition
08. Perpetual Waves
09. Approaching Infinity

I jako ciekawostkę dodam, że Tommi Grönqvist w tym roku przejął również obowiązki wokalne, toteż automatycznie Desecresy staję się solowym projektem.

Obrazek
"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#10

Post Vexatus » 2 lata temu

Uszczuplenie składu to już trochę mniej miła informacja, ale grunt, że projekt dalej funkcjonuje. Poza tym to tłumaczy sporą zmianę wokalu w tym promocyjnym kawałku w stosunku do tych znanych z wcześniejszych płyt. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#11

Post yog » 2 lata temu

Mi ten wokal nie przypadł do gustu i raczej się nie będę śpieszył z ogarnięciem całości.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#12

Post Vexatus » 2 lata temu

Wokal jest inny, ale szczerze mówiąc to nawet pasuje do tej stylistyki, tylko jest nieco zbyt mało wyraźny. Poza tym OK. :) Choć z drugiej strony ja tak bardzo lubię ten zespół/projekt, że nie wiem co by się musiało stać żebym był jakoś szczególnie krytyczny. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Pogan696
Master Of Reality
Posty: 248
Rejestracja: 2 lata temu

#13

Post Pogan696 » 2 lata temu

Mam The Doom Skeptron i Chasmic Transcendence. Dwóch ostatnich albumów niestety nie znam, jaki i debiutu. Z tego co słyszałem Desecresy, ujęło mnie gęstym klimatem rodem z czaszkowych katakumb Paryża czy czeskiej Kutnej Horze. Ta muza ma naprawdę klimat. Ogólnie Finowie mają talent do obskurnych klimatów, jaki pierdolenia dobrej muzy zjebanymi melodiami. Desecresy jest w tej pierwszej ekipie, ale melodie (bardziej na styl szwedzki...na szczęście) też lubią. Oceniam pozytywnie..tym bardziej w natłoku, ogólnej spiedoliny we współczesnym death.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#14

Post Vexatus » 2 lata temu

Do premiery nowego albumu jeszcze ponad dwa miesiące. Już nie mogę się doczekać. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Arson
Master Of Reality
Posty: 236
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Łódź

#15

Post Arson » 2 lata temu

Vexatus pisze:
2 lata temu
Do premiery nowego albumu jeszcze ponad dwa miesiące. Już nie mogę się doczekać. :)
W takim razie łap kolejny wałek:

"Jestem zmęczony. Zbyt zmęczony, by akceptować perspektywę końców, które są początkami, od których trzeba wszystko zaczynać od nowa."
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#16

Post Vexatus » 2 lata temu

Arson pisze:
2 lata temu
W takim razie łap kolejny wałek:

Prawie się zesrałem... Czekam na płytę! :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#17

Post Hajasz » 2 lata temu

Uwielbiam ten zespół i te jego okładki w jednym kolorze. Coś przeczuwam, że to będzie podobny killer jak nowe Undergang i nie mam tu na myśli podobnych dźwięków bo to zupełnie inny zespół ale chodzi mi o to, że otrzymam płytę, która odziera człowieka z łachmanów.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#18

Post Vexatus » 2 lata temu

Wywiadzik przy okazji wydania nowej płyty i 3 kawałki do odsłuchu: https://tometal.com/interview-album-pre ... desecresy/

Zapowiada się świetna płyta! :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#19

Post HUMAN » 2 lata temu

odpalone, będzie mocny album
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#20

Post Vexatus » 2 lata temu

Jest nowy album! Ktoś słyszał i może coś ciekawego powiedzieć?
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#21

Post pp3088 » 2 lata temu

Zamulił mnie tem album nieziemsko. Ledwo 33 minuty death metalu na bardzo przeciętnym poziomie. Głównie zawodzi produkcja - nie jest ani czysta ani ciężka, brzmi dość muliśćie ale w złym tego słowa znaczeniu. Wokale zupełnie mi się nie podobają. Kompozycje są nudne i powtarzalne. Nuda to słowo które najbardziej nadaje się do opisania tego albumu. Po mocarnych poprzedniczkach liczyłem na coś na przyzwoitym poziomie. Rozumiem, że gość został sam, ale to nie powód takiego spadku jakości.

Płyta bezpłciowa i nudna jak kolor okładki. Można posłuchać, ale po co skoro nawet demka amatorów są dziś lepsze.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#22

Post Hajasz » 2 lata temu

pp3088 pisze:
2 lata temu
Zamulił mnie tem album nieziemsko. Ledwo 33 minuty death metalu na bardzo przeciętnym poziomie. Głównie zawodzi produkcja - nie jest ani czysta ani ciężka, brzmi dość muliśćie ale w złym tego słowa znaczeniu. Wokale zupełnie mi się nie podobają. Kompozycje są nudne i powtarzalne. Nuda to słowo które najbardziej nadaje się do opisania tego albumu. Po mocarnych poprzedniczkach liczyłem na coś na przyzwoitym poziomie. Rozumiem, że gość został sam, ale to nie powód takiego spadku jakości.

Płyta bezpłciowa i nudna jak kolor okładki. Można posłuchać, ale po co skoro nawet demka amatorów są dziś lepsze.
Coś Ci się strasznie pomieszało, oj strasznie. Jeżeli ta płyta zamula, jest nudna i przeciętna no to mi kurwa ręce opadają.

Ale po kolei.

Ledwie 33 min - to aż 33 min muzyki, której Desecresy przesunął strasznie granicę brutalności w stosunku do poprzednich płyt. Te ledwie 33 min to idealny czas na tego typu brutalne produkcje bo trzeba jasno powiedzieć, że tak brutalnej płyty ten zespół jeszcze nie nagrał.

Przeciętny death metal powiadasz ? To nie jest już death metal !!! To brutalny death metal momentami zahaczający o slam zwłaszcza jeżeli chodzi o wokale.

Zawodzi produkcja ? Nie, no nie mogę bo albo słuchałeś jakiejś chujowizny albo nie ten sprzęt. Owszem nie jest czysto bo tak kurwa ma być, jest ciężko w chuj ale nadal jest to czytelne i wszystkie linie poszczególnych instrumentów ja wyraźnie słyszę i potrafię rozdzielić.

Podoba mi się brzmienie perkusji bo jest takie "akustyczne" z lekkim pogłosem i bardzo fajnie zaakcentowanym werblem i tomami. Gitara czasem wjeżdża z melodią, która wywołuje ciary na plecach. Kiedy jest nakurw a jest kilka takich partii to powstaje tzw. kontrolowany chaos, który przywodzi mi na myśl Teitanblood.

Nie podobają mi się wokale piszesz. No właśnie to jest ten moment przesunięcia brutalności bo wokal jest masakrycznie brutalny, głęboki growl przypominający Demilich lecz chyba jeszcze brutalniejszy jak pisałem zahaczający o slam bulgot lecz nie ma tu świńskich kwików itp.

Nuda to chyba ostatnie co by mi przyszło do głowy bo na tym albumie dzieje się sporo, jest wolno i walcowato, są petardy w ryj, są momenty na moshing i jest kurwa mega brutalnie.

Podsumowując jest to płyta mega brutalna, całkiem inna niż poprzednie ale absolutnie nie ma mowy o nudzie, sztampie, spadku jakości itp.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#23

Post Vexatus » 2 lata temu

Kompletnie się nie zgadzam ze stwierdzeniem, że to słaba płyta. Właśnie przesłuchałem - na razie tylko z dość słabej jakości mp3, ale to wystarczyło, żeby wyrobić sobie wstępnie opinię na temat tej płyty. Nie ma mowy o słabej płycie. Jest ciężar i specyficznie pojmowana brutalność, jest dobre brzmienie, są wszystkie elementy bardzo charakterystycznego stylu - w dużym uproszczeniu to trochę skrzyżowanie pomysłów rozwijanych na poprzedniej płycie z ciężarem in surowizną debiutu. Jedyne co mi nie do końca pasuje to wokale, bo słucham Desecresy maniakalnie i jestem przyzwyczajony do wokaliz Jarno - zapewne po jakimś czasie się przyzwyczaję. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#24

Post HUMAN » 2 lata temu

no niestety czekam na cd, ciekawość ogromna
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1004
Rejestracja: 2 lata temu

#25

Post pp3088 » 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
pp3088 pisze:
2 lata temu
Zamulił mnie tem album nieziemsko. Ledwo 33 minuty death metalu na bardzo przeciętnym poziomie. Głównie zawodzi produkcja - nie jest ani czysta ani ciężka, brzmi dość muliśćie ale w złym tego słowa znaczeniu. Wokale zupełnie mi się nie podobają. Kompozycje są nudne i powtarzalne. Nuda to słowo które najbardziej nadaje się do opisania tego albumu. Po mocarnych poprzedniczkach liczyłem na coś na przyzwoitym poziomie. Rozumiem, że gość został sam, ale to nie powód takiego spadku jakości.

Płyta bezpłciowa i nudna jak kolor okładki. Można posłuchać, ale po co skoro nawet demka amatorów są dziś lepsze.
Coś Ci się strasznie pomieszało, oj strasznie. Jeżeli ta płyta zamula, jest nudna i przeciętna no to mi kurwa ręce opadają.

Ale po kolei.

tak brutalnej płyty ten zespół jeszcze nie nagrał.

To nie jest już death metal !!! To brutalny death metal momentami zahaczający o slam zwłaszcza jeżeli chodzi o wokale.
wokal jest masakrycznie brutalny

Podsumowując jest to płyta mega brutalna
Chyba Pan doktor postawił trafną diagnozę. Jest w tym sporo specyficznie pojmowanego Brutal DM, a dla mnie BDM to najnudniejszy gatunek muzyki ekstremalnej, przy którym z nudów ziewam. Liczyłem na coś w klimacie poprzedniczek czy Slugathora czyli OSDM z elementami doomowych walców, a dostałem death metal zagrany w stylu brutalnym. Nic dziwnego, że się rozczarowałem.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#26

Post Hajasz » 2 lata temu

@Up ja też nie jestem zbytnim fascynatem brutalnego death metalu ale akurat takie granie mi strasznie pasuje. Po nowej płycie Undergang, nowe Desecresy jest kolejnym zespołem, który ostro przejechał mnie po podłodze.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
Pogan696
Master Of Reality
Posty: 248
Rejestracja: 2 lata temu

#27

Post Pogan696 » 2 lata temu

The Mortal Horizon nie wybija się zbytnio w porównaniu do np. Chasmic Transcendence, ale to nadal solidne, proste grobowe grzanie. Ktoś wyżej określił o Brutalny Deff jako "nudny". Ja osobiście inaczej klasyfikuję ten podgatunek, ale takie granie, jakie uprawiają Finowie nie podlega zbytniej progresji...dlatego to podgatunek. W tym przypadku dobrze jest posłuchać porządnego ciężkiego deffu. Dla mnie na plus.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1672
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#28

Post Vortex » 2 lata temu

Ja za to czaje klimat, próbuje się wgryźć w ten nowy album, ale niestety trochę jest tu za prymitywnie, co oczywiście dla wielu może być zaletą. Nie oceniam oczywiście przez pryzmat poziomu instrumentalnego, bo w tego typu muzie jest to kompletnie nie na miejscu, ale coś mi tu nie gra. Fakt jest taki, że klimat jest iście grobowy i to robi wrażenie.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#29

Post Hajasz » 3 mies. temu

Baczność zgniłki bo szykuje się kolejny cios. 23 lipiec ponownie Xtreem Music wyda nowy album Towards Nebulae.

Obrazek

01. The Gate
02. Trophies of Death
03. Only Mist Drifts
04. Fringes of Existence
05. Endless Swamp
06. Sediments of Blood
07. The Dead Language
08. The Damned Expedition
09. Transfiguration March
10. Unbeknownst to Mortals
11. Forms in Echos
YOU SUFFER, BUT WHY ?
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#30

Post HUMAN » 3 mies. temu

Tak szybko . Super !
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#31

Post Vexatus » 3 mies. temu



:twisted: :twisted: :twisted:
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#32

Post yog » 3 mies. temu

Komuś się ostatni album podobał? :P

Edit: Gruzów z ezoterycznymi melodyjkami chyba nikt jeszcze nie grał?
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2632
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

#33

Post Vexatus » 3 mies. temu

yog pisze:
3 mies. temu
Komuś się ostatni album podobał? :P
Na pewno mnie i @Hajaszowi. :)
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. H72.0 - Noise/Experimental.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Astral
Master Of Reality
Posty: 260
Rejestracja: rok temu

#34

Post Astral » 3 mies. temu

Ostatnia płyta przecież bardzo dobra, bardzo grobowa, a przy tym ujmująca pokręconymi partiami gitar. Nie ma jednostajnego bulgotu przemieszanego z ciągłymi blastami, o który bardzo łatwo słuchając brutal death metalu made in USA. W rankingu ulubionych płyt Desecresy zaraz za The Doom Skeptron i Chasmic Transcendence.

Kawałek z nadchodzącej płyty fajny, liczę na mocny cios.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#35

Post yog » miesiąc temu

Nowy album - Towards Nebulae - do posłuchania:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 646
Rejestracja: 2 lata temu

#36

Post Czit » miesiąc temu

Ja rozumiem surowe, obskurne brzmienie... ale to jest zwyczajnie beznadziejne. Nie mogę przez to słuchać płyty.
yog pisze:
2 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#37

Post yog » miesiąc temu

A mnie tam pozytywnie zaskoczyła, całkiem fajnie leci :) Brzmienie grota max i trochę pogłosu przestrzeni kosmicznej na gitarach.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
HUMAN
Tormentor
Posty: 822
Rejestracja: 2 lata temu

#38

Post HUMAN » miesiąc temu

up. dzięki zaraz odpalam
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#39

Post Hajasz » miesiąc temu

Kurde bezapelacyjnie ten rok będzie należeć do death metalu wszelakiej maści. Nowy album Desecresy tylko to potwierdza !!!

Jeżeli komuś ostatni album się nie podobał to nawet niech się do tego nie zbliża bo będzie bolało bo o ile nowy album nie jest takim wyziewem jak poprzednik to mimo tego poziom brutalności w wielu miejsca sięga górnych zakresów. Widać, że Desecresy świetnie się czuje w tym gatunku death metalu czyli brutalnym death metalu zawoalowanym w surowe echa jaskiń, grot a z drugiej strony grobów wszelakich. W stosunku do ostatniego Tomb Mold, który ewidentnie dobrze się czuje w średnich tempach tu jednak sporo jazdy jest momentami właśnie tej chaotycznej, z której Tomb Mold zrezygnował a Desecresy brnie w sam środek. Ekstremum brutalności robi się kiedy na te szybkie kanonady wchodzą surowe gitary z pogłosem i potężny growl. Już na poprzedniczce były chwile kiedy to wszystko zbliżało się niebezpiecznie w okolice slam'u. Tu też tak jest ale ciągle ta granica ma bezpieczną odległość aby nie popaść w bezmyślną siekę. Nie wiem po co tylko wstawiane są te tzw. odgłosy otchłani, jakieś odbijające echa? Jeżeli to tylko zabieg aby trzymać klimat i pojawiają się na chwilę w kompozycji to ok ale kiedy robi się z tego cały kawałek to kompletnie bezsensu i nie potrzebnie psuję harmonię całości.

Pewnie bez tego album znowu by delikatnie przekroczył 30 min a tak uzbierało się 37 min. To jedyny mankament tego bardzo dobrego albumu. Okładka ponownie 100% Desecresy. Wspomnę jeszcze tylko krótko o perkusji, która tak oburzyła maestro yoga na ostatnim Tomb Mold. Co powiesz o tej bo jak na Desecresy to chyba prościej się nie da. Na koniec jeszcze tylko wzmianka o tych naśladowcach Demilich. Ja na razie takich nie znalazłem i Desecresy też takim nie jest. Demilich grał osamotniony we własnej lidze.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#40

Post yog » miesiąc temu

W Tomb Mold masz dużo prostackiej Szwecji w tej perce, co mnie tam po prostu mierzi w takim graniu bez spektakularnych przejść, Desecresy jednak na Towards Nebulae - na ile zauważyłem, bo słuchałem raz tylko - brzmi jak kapela z Finlandii. Demilichowanie, jak już to wspominamy, jest tu moim zdaniem znacznie bardziej wyczuwalne, niż na dwóch ostatnich albumach, zaś aranże, gitary, wokal i perka sprawiły na mnie wrażenie o niebo ciekawszych niż te, z którymi ledwo dałem radę dotrwać do końca pierwszej solowej płytki pana Grönqvista zwanej The Mortal Horizon, która to mi się zwyczajnie w ogóle nie podobała.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3029
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#41

Post Hajasz » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
The Mortal Horizon, która to mi się zwyczajnie w ogóle nie podobała.
A to ciekawe bo generalnie ta nowa płyta różni się od poprzedniej tylko tym, że dodane zostały elementy otchłani i muzycznego chaosu. To ciągle jest brutalny death metal.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10526
Rejestracja: 2 lata temu

#42

Post yog » miesiąc temu

Z tą różnicą, że tam miałeś niesłychanie zjebane wokale, które trudno było zdzierżyć, a tu jest jakoś lepiej :) Riffów i gitary solowej też mam wrażenie więcej i lepszej świeżości, czy też w tym przypadku zatęchłości.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 1672
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

#43

Post Vortex » 3 dni temu

Vortex pisze:
2 lata temu
Ja za to czaje klimat, próbuje się wgryźć w ten nowy album, ale niestety trochę jest tu za prymitywnie, co oczywiście dla wielu może być zaletą. Nie oceniam oczywiście przez pryzmat poziomu instrumentalnego, bo w tego typu muzie jest to kompletnie nie na miejscu, ale coś mi tu nie gra. Fakt jest taki, że klimat jest iście grobowy i to robi wrażenie.
Minął blisko rok od tego posta, słucham nowego Desecresy i jakże inne emocje towarzyszą mi przy odsłuchu tym razem "Towards Nebuale". W cholere teraz mi weszła ta muza, to co w poście powyżej mnie bolało, tutaj traktuje jako zalety. Tym razem wgryzłem się w ten piach, bluźnierstwo, prymitywizm, podoba mi się w chuj ten album.
"Between Shit and Piss we are Born"

Wróć do „Death Metal”