"Only Death is Real"
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 771
Rejestracja: 2 lata temu

Re:

#101

Post dj zakrystian » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
No nie wiem, jak oglądałem ten bonusowy dvd Behind the Scars, to wyglądało jakby mieli podejście, że choćby i chujem struny trącali to fani to łykną. Zresztą może i Earache ogarnęło, że coś nie tak jest, bo w creditsach do Scars... jest podany termin dodatkowej sesji nagraniowej ;)

Przy okazji wikipedyjna ciekawostka:
Pochodząca z albumu kompozycja "Fuck Your God" została wykorzystana przez armię Stanów Zjednoczonych do torturowania jeńców wojennych w więzieniach w Iraku.
In Torment i Scars brzmia jak nagrane na odpiewardol, ale Insineratehymns w zadnym razie, przeciez tam jest wrecz wypolerowany sound i dwie nastepne brzmia jak demowki. To co pierdoli bardziej napakowany z braci lub Glen nie ma tu nic do faktow. Scars za to calkiem ladnie sie sprzedawal i poszlo zapewne o hajs, gdyz to zarowno bracia H jak i Benton ze Stevem przypisywali sobie wiekszy udzial w tworzeniu plyty.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#102

Post yog » miesiąc temu

Scars of the Crucifix dotarło do 18 miejsca na liście Billboard 200 podobno, więc musiało się sprzedawać całkiem nieźle.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 454
Rejestracja: 2 lata temu

#103

Post EdusPospolitus » miesiąc temu

No ja tam nie wiem, "Insineratehymn" to nuda totalna, za dużo tam zwolnień i totalnych zamulaczy, a brzmienie też bez pierdolnięcia. "In Torment In Hell" to trzeba brać pod uwagę jako demowka więc nie ma co mówić :D Aleee "Scars of the Crucifix" to już całkiem niezła płytka, dużo jest dobrych na niej kawałków, sound może i bez szału, choć szatana dużo i dobrego napierdalania. A tego właśnie wymagam od Bentona i spółki.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 454
Rejestracja: 2 lata temu

#104

Post EdusPospolitus » tydzień temu

Bracia Hoffman nie próżnują, nowy album się szykuje z jakże zacną grafiką:

Obrazek

1. Betrayed by Light
2. Demon Seed
3. Denounce Your God
4. Escape the Flesh
5. The Gates Will Burn
6. We Are the Watchers
7. Children of the Underworld
8. Lunatics of God's Creation
9. When Satan Rules His World
10. Lash Thy Tongue and Vomit Lies
11. Spat Forth From the Darkness
12. Carnage in the Temple of the Damned
13. Among Us
14. Bible Basher
15. Eye of the Infinite
16. Liar in Wait
17. Once Upon the Cross
18. Sacrificial Suicide
19. Lunatic of God's Creation
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#105

Post yog » tydzień temu

Coś dużo lunatyków boskiej kreacji jak na nowy album :v
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 454
Rejestracja: 2 lata temu

#106

Post EdusPospolitus » tydzień temu

A jednak to kompilacja. No cóż...parę nowych kawałków też jak widać tu jest ;)
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 3953
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

#107

Post Wędrowycz » tydzień temu

Po co? "Liar In Wait" było słabiutkie w chuj. Tu już okładka i tytuły kawałków zwiastują, że nie będzie specjalnie lepiej.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 454
Rejestracja: 2 lata temu

#108

Post EdusPospolitus » tydzień temu

Też mnie zastanawia na co to komu, już lepszy ten Bentonowski Dijasajd, bo chociaż mniej w tym parcia na szkło. Ani ten Amon nie ma jakiegoś sensownego labela ani w ogóle zainteresowania :D
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10535
Rejestracja: 2 lata temu

#109

Post yog » tydzień temu

Garść info na temat tego czegoś (dema?) z MA:

Tracks 1, 2, 4, 6 are demo versions.
Track 3 is a pre-production track.
Track 4 is misspelled as "Escape Your Flesh".
Tracks 7 to 17 recorded live in Miami on 24/06/2017.
Track 18 recorded live in Tampa, Florida on 21/07.2017.


Wydawnictwo z pewnością jest nie lada gratką dla wszelkich bentonhelli tego świata, bo:

Limitation: 66 copies
Label: Eiter Records
Digipak, CD-R


A zainteresowanie widać jednak jest, w końcu tu piszemy o braciszkach po tych wszystkich latach. I nutka na rozruszanie:



W sumie całkiem pozytywne zaskoczenie, gdyby nie szóstoligowa produkcja tego wypustu, ale może miałem przesadnie zaniżone oczekiwania po paru starciach z Liar in Wait. Ja czekałem, ale na koniec.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#110

Post Zsamot » 6 dni temu

Kolejny przykład, gdy megalomania w zderzeniu z rzeczywistością oznacza totalne rozczarowanie. Amon mnie nie jarał, teraz tylko jakaś kompilacja, nie wiem, komu potrzebna zresztą?

Format CD-R??? Nikt im tego normalnie nie wytłoczy? Średniawa okładka, kolos kompilacja. Szkoda czasu. To już wolę Deicide, nawet jeśli Benton to obecnie taki straszak jak wilk z radzieckiej kreskówki Wilk i zając.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 771
Rejestracja: 2 lata temu

#111

Post dj zakrystian » 6 dni temu

No produkcja typowo demowkowa, ale bez przesady, te nowe utwory sa calkiem dobre. I nie wiem czy to megalomania. Braci nakreca zarowno niechec do Bentona jak i chec grania death metalu co widac po fejsiku Erica.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 454
Rejestracja: 2 lata temu

#112

Post EdusPospolitus » 6 dni temu

A mnie tam ten "Liar in Wait" nawet podszedł, jest brutalnie, technicznie i dosyć chwytliwie. Wiem, że daleko temu do pierwszych Dijasajd, ale bardziej mi ten Amon leży niż ostatnie 4 wypusty Bentona :D

A kompilację może się sprawdzi jak gdzieś będzie hulać na necie.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 934
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

#113

Post Zsamot » 5 dni temu

dj zakrystian pisze:
6 dni temu
No produkcja typowo demowkowa, ale bez przesady, te nowe utwory sa calkiem dobre. I nie wiem czy to megalomania. Braci nakreca zarowno niechec do Bentona jak i chec grania death metalu co widac po fejsiku Erica.
Właśnie "całkiem"... teraz jest tyle dobrych, ba- bardzo dobrych kapel, że po prostu szkoda czasu na takie średniaki.

Coś słabo ich ta niechęć nakręca. Moim zdaniem idealnie pasowali do Deicide, teraz to będzie tylko echo. I to też takie po wielokroć odbite już.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”