deathwhore
Tormentor
Posty: 3133
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

Depraver (USA)

deathwhore 8 mies. temu

Obrazek
Co prawda amerykany określają się mianem zespołu thrashowego, to myślę, że jednak w tym dziale będzie im lepiej. Mianowicie według ich opisu ten ich thrash to jest death-grinding. Zwróćcie uwagę jakie fajne pochylenia zrobiłem i tak z angielskiego pojechałem - normalnie jak @yog. Nie rozpływajmy się jednak już z zachwytu nad talentem oratorskim ojca dyrektora, ale sam fakt, że próbuję go udawać dużo mówi.

Depraver w istocie ma sporą dozę racji tak określając swoją muzykę, chociaż akcent przesunąłbym na te przymiotniki, niż thrash. Tak, głównie zapierdala to jak death z wplecionymi w to thrashowymi riffami i grindowym dojebaniem. Chociaż sam nie przepadam za szwedzkim death metalem, tak ten death jest w pewnej mierze właśnie takiej proweniencji i to nie przeszkadza. A im dalej w las, tym więcej Carcass, żeby poprawić stare przysłowie na rymowane. A co za tym idzie - z każdym kolejnym numerem słucha się tego coraz fajniej i pod koniec już całkiem rozpierdala, aż sobie repeat zrobiłem i wtedy, gdy poleciał znów pierwszy numer przypomniało mi się, że jest na poziomie "nawet niezłym".

Gdybym stawiał oceny, to napisałbym, że fani szwedzizny dodają punkt do tejże oceny.



Skład:
Violet Death - Bass
The Sewagist - Drums
Rat Kicker - Vocals, Guitars
Bile - Vocals, Guitars, Trumpet

Dyskografia:
2012 - A Crippling Crush [EP]
2019 - Suffering in the Coffin [EP]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/De ... 3540447212
BC: https://depraver-us.bandcamp.com/music
Nebiros pisze:
6 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12120
Rejestracja: 3 lata temu

yog 6 mies. temu

Oni są z Norwegii? Bo brzmi, jakby byli. Tak z 3 czy 4 raz tego słucham z długimi przerwami między każdym odsłuchem i dla mnie to granie gdzieś między Obliteration, Inculter, może Aura Noir, ale bardziej chyba starym dobrym Celtic Frost. Blackened death/thrash, tak bym to określił, a jeśliby użyć określeń podanych przez kolegę defhora powyżej, to powiedziałbym ublackowiony death-grinding thrash. Spoko, ale i absolutnie bez podniety. Trzymam kciuki.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Death Metal”