"Only Death is Real"
HUMAN
Tormentor
Posty: 894
Rejestracja: 3 lata temu

Verthebral

#1

Post HUMAN » rok temu

Obrazek

Obrazek

Młody zespół z Paragwaju. Na koncie debiutancki album z zeszłego roku i epka z 2015. Muzycznie - death metal, raczej średnie tempa, lekkie wpływy thrashu, ale w bardzo pozytywnym znaczeniu. Warto zwrócić na nich uwagę. Niby nic nowego, a daje radochę.

Dyskografia:
2015 - Adultery of Soul [EP]
2017 - Regeneration



Skład:
Cristhian Rojas - Bass, Vocals
Gabriel Galeano - Drums Ariman
Daniel Larroza - Guitars Ariman
Alberto Flores - Guitars ex-Vinyl

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ve ... 3540414220
BC: https://morehate.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10980
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post yog » rok temu

Świetny old-schoolowy krążek z amerykańskim death metalem młodzieńcy z Paragwaju wysmażyli. Fajne solówy, dobry klimat zakazanych eksperymentów, wokal czasem pod starego dobrego Bentona - sama przyjemność. Rzeczywiście nie jest to nic nowego, ale słucha się na tyle dobrze, że bez wielkiego zastanowienia wcisnąłem repeat. Produkcja nowoczesna, ale bez sztuczności, a i samo granie to miła odmiana w zalewie kapel hołdujących szwedzkiej szkole.

Zachęcam do obadania, niejednemu się spodoba, jak i mi się spodobało, a co drugiemu nawet i bardziej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3151
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

#3

Post Hajasz » rok temu

Co można powiedzieć o zespołach z Paragwaju ? Ja chyba w życiu żadnego nie słyszałem albo nie pamiętam choć coś mi świta, że jakieś thrashery mogły być. Generalnie scena z tego kraju to dla mnie czarna dziura. @HUMAN mnie molestował abym sprawdził bohaterów tematu więc doczekali się. Jest bardzo dobrze, bez zbędnego smęcenia, rysiowanek, połamańców i kontrabasów. Prawdziwy stary death metal żaden luzik.

Już pierwszym numerem weszli jak pod kosz LeBron i do końca z tonu nie spuszczają. Kolejny numer i strzał jak Podolski gol. Ależ się świetnie ten album słucha bo jest nagrany tak jak to się kiedyś robiło. Trzy kwadranse zajebistych riffów, pochodów na garach i mocnego konkretnego growlu.

W latach 90-tych pewnie wywołaliby jakąś wojnę tym albumem ale dzisiaj swetrowi metalowcy skrzywią się, że za normalne granie i nudne. Pierdolić ich a takie płyty to esencja dawnego deciora.

Paragwaj to dziwny kraj bo wypowiedział w jednym czasie wojnę wszystkim krajom z którymi graniczył. Dostał z tego powodu srogi łomot a ponad 90% męskiej populacji zginęło. Jaka historia taki death metal. Masakra.
YOU SUFFER, BUT WHY ?
HUMAN
Tormentor
Posty: 894
Rejestracja: 3 lata temu

#4

Post HUMAN » 2 tyg. temu

Na dniach wychodzi dwójka, gorąco polecam death fucking metal masywnie bez brania jeńców.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 698
Rejestracja: 3 lata temu

#5

Post Czit » 2 tyg. temu

O dziwo w czasie wydania jakoś mnie ominęło ich "Regeneration", ale nadziałem się ostatnio jak @HUMAN na shoucie zapodał i przyznam, że kapela przednia i to mocno. Bezpośredni, staromodny Death Metal zrobiony po amerykańsku, ale mimo staroświeckiego podejścia do tematu niesamowicie świeżo zagrany.

Nowe kawałki tylko potwierdzają, że chłopaki z Paragwaju są w formie oraz wiedzą co robią i co chcą robić:


yog pisze:
4 mies. temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)

Wróć do „Death Metal”