"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3151
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Blasphemathory

#1

Post Hajasz » miesiąc temu

Obrazek

Obrazek

Młoda meksykańska ekipa grająca obrazoburczy death metal. Sporo tu przestrzeni i grania deicidowskiego przez co muzyka brzmi jak w jakiejś paszczy szaleństwa. Tytuły ewidentnie wskazują, że jezusek będzie chłostany słowem po pysku. Wydany dwa tygodnie temu debiutancki album War, Blasphemy & Divine Destruction to ponad 50 min szybkiego, diabelskiego deciora w starym stylu od czasu do czasu przerywanego nie mniej bluźnierczymi introsami.

Kiedy Deicide skłania się ku radosnemu bluzganiu mekole napierdalają w imię zasad skurwysyny i choć nie jest to jakiś super album to posłuchać można bo obciachu nie stwierdziłem.

Skład:
Alejandro Angeles - Drums Grotesque Deity, Nothingness, Pyphomgertum, Slaves of Pain
Eduardo Guevara - Guitars Metralla, ex-Blood Reaping, ex-Domain, ex-Cenotaph, ex-Hacavitz, ex-Impiety, ex-Pyphomgertum, ex-Raped God 666, ex-Rapture, ex-The Killing
Roel Slaugther - Vocals (2018-present) Putrescence, ex-Nothingness, ex-Remains

Dyskografia:
2018 - Sadistic Blood Ceremony [EP]
2019 - War, Blasphemy & Divine Destruction



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Bl ... 3540447472
BC: https://ironbloodanddeath.bandcamp.com/music
YOU SUFFER, BUT WHY ?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 10980
Rejestracja: 3 lata temu

#2

Post yog » 3 tyg. temu

Całkiem przyjemny infernalny, bitewny death metal grają na tym War, Blasphemy & Divine Destruction. Nic wielkiego, ale posłuchać sobie można, czemu nie, jeśli się lubi Deicide albo inne Angelcorpsy. Mały plusik jeszcze za to, że sławią yogzotota w ostatnim kawałku. Może z powodu braku przerywników i ogólnie sporo krótszych kompozycji, epka Sadistic Blood Ceremony mi się bardziej na jedno kopyto zdawała, choć jakie solo też czasem wyskoczy, a na koniec cover Terrorizera z nieszczególnie wielbionej płyty.

Nazwa strasznie śmieszna, ale jest też inna taka kapela, z USA, tylko pisana pozersko Blasphematory.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 2754
Rejestracja: 3 lata temu

#3

Post deathwhore » 3 tyg. temu

Zarzuciłem. Bo Mex death metal, bo konkretni ludzie w składzie. Jest na razie dobrze, chociaż mam nadzieję, że się rozkręcą jeszcze. Klasyczne meksykańskie granie, chociaż np goście z takiego Sarcoma potrafili w tej samej stylistyce odnaleźć się lepiej. Jak zobaczę to kupię, bo lubię takie napierdalanie.
Nebiros pisze:
tydzień temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: rok temu

#4

Post Metalized » 2 tyg. temu

Kurde, mam cedeczko jakoweś tego zespołu,ale nijak nie pamiętam co grają. Jak mam chęć przypomniec to opodal Blasphemy, Blasphemopagher czy inne Blasphemous Noise Torment i Blasphemy Rites i jakos nigdy w łapki nie wpada bo sąsiedzi złośliwie bardziej wpadają w oko

Wróć do „Death Metal”