Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1536
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Afterbirth (US, Long Island)

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Dajcie sobie panowie spokój z Archspire, którego słuchają tylko Kargul i jego rodzice w domu i zapuśćcie sobie porządny brutalny death metal. Tak, wiem, pewnie już wam się zjeżył włos na sam dźwięk słów brutal death metal, ale w tym przypadku naprawdę warto dać szansę temu albumowi.

Afterbirth założyło w 1993 roku czterech kolesi z Nju Jork, którzy zaczęli młócić swój death metal i wydali sobie dwie demówki. Panom jednak szybko się znudziło, rozwiązali zespół i wrócili do tematu 18 lat później, wydająć świetne 2014 Demo. Zaś w tym roku w końcu wypuścili debiutancki album The Time Traveler's Dilemma. Sama okładka już jest nietypowa jak na zespół uprawiający metal śmierci i moim zdaniem pasuje zdecydowanie bardziej do jakieś płyty Armina van Burena czy innego techno badziewia. No ale to tylko cover, najważniejsza muzyka jest przecież.

No i tu mamy niespodziankę, bo jest to album naprawdę chwytliwy kawał death metalu. Tak, wokale to nadal świńskie kwiki, są też gitarowe huragany i miażdżące zwolnienia, ale na szczęście nie jest to brutalność dla brutalności ani bezdusznych zawijasów gitarowych. Riffy są całkiem chwytliwe i pomysłowe, kompozycje potrafią odpłynąć w jakieś progresywne rejony a la Gorguts, a bas cudownie pracuje.

Sam nie jestem fanem brutalnej odmiany death metalu, ale debiut Afterbirth okazał się miłą niespodzianką i zachęcam was do obadania go samemu.

Dyskografia:
1993 - Rehearsal Tape [demo]
1994 - Psychopathic Embryotomy [demo]
2013 - Foeticidal Embryo Harvestation [kompilacja]
2014 - 2014 Demo [demo]
2017 - The Time Traveler's Dilemma
2020 - Four Dimensional Flesh




Skład:
David Case - Bass (1993-1995, 2013-present) Helmet
Keith Harris - Drums (1993-1995, 2013-present)
Cody Drasser - Guitars (1993-1995, 2013-present)
Will Smith - Vocals (2016-present) Artificial Brain, Buckshot Facelift, Pyrexia (live), ex-Biolich, ex-Liquified Maggots, ex-Andromorphus Rexalia, ex-Coma Cluster Void
▼ Byli muzycy
Alex Wisniewski - Bass
Matt Duncan (R.I.P. 2016) - Vocals (1993-1995, 2013-2014)
MA: https://www.metal-archives.com/bands/Afterbirth/6379
BC: https://afterbirthnydeathmetal.bandcamp.com/music
BC: https://uniqueleaderrecords.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/AfterbirthNYDeathMetal
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
HUMAN
Tormentor
Posty: 1033
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 2 lata temu

płyta zamówiona więcej jak zagości w głośnikach, mocne rekomendacja od osób siedzących w klimacie śmierci
Endymion
Master Of Reality
Posty: 296
Rejestracja: 3 lata temu

Endymion 2 lata temu

HUMAN pisze:
2 lata temu
płyta zamówiona więcej jak zagości w głośnikach, mocne rekomendacja od osób siedzących w klimacie śmierci
Ode mnie też - bardzo ciekawe doznanie. Zamówiłem u Karola z Selfmadegod - akurat promocja jest u niego.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 812
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 2 lata temu

Podoba mi się i to bardzo. Można podobieństwa do Defeated Sanity odnaleźć i właśnie te zajawki niczym Gorguts, ale konkretny Brutal Deathowy trzon w stylu Disgorge jest. Posłucha się.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1008
Rejestracja: 2 lata temu

porwanie w satanistanie 2 lata temu

O, akurat wczoraj słuchałem - znakomita płyta. Nucleator celnie opisuje to, co że najlepsze na tym albumie, a mianowicie, iż
Nucleator pisze:
2 lata temu
na szczęście nie jest to brutalność dla brutalności ani bezdusznych zawijasów gitarowych. Riffy są całkiem chwytliwe i pomysłowe, kompozycje potrafią odpłynąć w jakieś progresywne rejony a la Gorguts, a bas cudownie pracuje.
- 100% zgody. Jest brutalnie, acz zarazem w każdym kawałku jest na czym - i to nie raz - zaintrygowane ucho zawiesić. Jeden z lepszych tegorocznych śmierć metali.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1033
Rejestracja: 3 lata temu

HUMAN 6 mies. temu

Drugi album "Four Dimensional Flesh" wyjdzie 13 marca .
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 812
Rejestracja: 3 lata temu

Czit 6 mies. temu



Znakomity ten nowy utwór. Dalej brutalnie i ciekawie zarazem.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 3 lata temu

EdusPospolitus 6 mies. temu

Okładka jeszcze gorsza jak poprzednio, ale chuj z tym jak utwór zajebisty
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2516
Rejestracja: 3 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

W dniu dzisiejszym Unique Leader Records wypuszcza ich drugi album Four Dimensional Flesh



Muzycznie nie mamy tu do czynienia z powszechną formułą, przypisaną do stylu po latach, a jest to coś zupełnie oryginalnego, jak na Brutal DM. Brak może tu solówek, lecz nie brak progresywnych, czy technicznych precyzyjnych zagrywek, a te zupełnie nie są przesadnym masturbowaniem gryfu i dużej mierze aktywują też wyborną grę basisty. Słuchając ich płyt mam wrażenie jakby Voivod nie stroniąc od wszechobecnych mocarnych guturiali (zero świń), zabrał się za granie OS Slam-ów, czy tez Mithras zmienił styl na BDM, zachowując przy tym swój oryginalny pokręcony feeling i nietypową konstrukcję utworów. Chwilami w tej nowoczesnej formule, zbliżonej nieco do technicznego grania Artificial Brain, słyszę taż echa old schoolowego BDM, rodem ze środkowego okresu Deeds of Flesh oraz wczesnego slam-owania Internal Bleeding.

Wróć do „Death Metal”