"Only Death is Real"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 2921
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Massacre

Post Vexatus » miesiąc temu

Obrazek
Sprawdzałem kilka razy i nie mogłem w to uwierzyć, ale na forum naprawdę nie ma tematu o Massacre... Zespół powstał już w 1984 roku w Tampie i działa do dnia dzisiejszego, choć z licznymi przerwami i zmianami składu. Początkowo grali Heavy/Power czy jakieś inne gówno, ale potem do składu dołączyli odpowiedni ludzie i zespół podążył w stronę Death Metalu. W 1991 roku (po uprzednim wydaniu kilku materiałów demo) zespół dorobił się pierwszego pełniaka "From Beyond", czyli prawie 40 minut prostego świetnego Death Metalu ze świetnymi riffami, doskonałymi wokalami oraz śmieszną i kiczowatą okładką. ;) Niestety następny pełniak "Promise" wydany w 1996 to już nie było to. Zespół postanowił unowocześnić formułe muzyczną i wyszła z tego kupa. Ostatnią dużą płytę "Back from Beyond" panowie wypuścili dopiero w 2014 roku i może nie jest to wielkie arcydzieło, ale z pewnością powrót do dość wysokiej formy.

Obrazek
Skład:
Mike Borders - Bass (1984-1986, 2019-present) ex-Cyanide
Kam Lee - Vocals (1984-1987, 1989-1996, 2006-2007, 2019-present) Akatharta, Broken Gravestones, Grave Wax, Kam Lee, Nattravnen, The Grotesquery, ex-Bone Gnawer, ex-The Skeletal, ex-Mantas, Necropalypse, Troikadon, ex-Denial Fiend, ex-Death, ex-Skincrawler, ex-Abhorrent Existence, ex-Beware, ex-Cadaverizer, ex-Corpse Rot, ex-Cryptidz, ex-Demiurge, ex-Gods of Death, ex-Kauldron, ex-Phlegethon, ex-Shadows with Knives
Jeramie Kling - Drums (2019-present) Dritt Skit, Goregäng, Infernaeon, Necromancing the Stone, Ninety Minute Reflex, Ribspreader, The Absence, Venom Inc., Scab (live), ex-Skineater, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live)
Taylor Nordberg - Guitars (2019-present) Dritt Skit, Goregäng, Infernaeon, Ribspreader, Scab, The Absence, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live), ex-Necromancing the Stone (live), ex-Soilwork (live)
▼ Byli muzycy
Scott Blackwood - Bass (1984)
Bill Andrews - Drums (1984-1987, 1989-1993) ex-Death
Allen West - Guitars (1984-1986) ex-Lowbrow, ex-Southwicked, ex-Xecutioner, ex-Obituary, ex-Six Feet Under, ex-Lustmord (live), ex-Corpse Rot, ex-Cyanide, ex-Gallery of Suicide
Rick Rozz - Guitars (1984-1987, 1989-1995, 2011-2014, 2019) The End, ex-('M') Inc., ex-Mantas, The Ride, ex-Death Before Dying, ex-Death, ex-Thatcher, ex-Flo, ex-Gods of Death, ex-Hidden Force
JP Chartier - Guitars (1984) ex-Xecutioner
Mark Brents - Vocals (1984)
Terry Butler - Bass (1986-1987, 1990-1992, 1993, 2006-2007, 2011-2014) Denial Fiend, Obituary, Hideous, ex-Six Feet Under, ex-Death, ex-Obliterhate
Robby Goodwin - Guitars (rhythm) (1986-1987)
Butch Gonzalez - Bass (1990) ex-Tempter
Joe Cangelosi - Drums (1990) Death Corps, ex-Cerebral Hemorrhage, Brooklyn Militia, Uncivil War, ex-Kreator, ex-Whiplash, ex-Eliminate, ex-Moondog, ex-The Burn Victims
Steve Swanson - Guitars (1991-1992, 2006-2007) ex-Last Rite, ex-Six Feet Under
Pete Sison - Bass (1994-1996) ex-Raped Ape, ex-Skrape
Syrus Peters - Drums (1994-1996) Still Naive
Kenny Goodwin - Vocals, Guitars (1996)
Dave Pybus - Bass (2007) ex-Darkened, ex-Angtoria, ex-Anathema, ex-Cradle of Filth, ex-Prong (live), ex-Sarah Jezebel Deva (live), ex-Anul Death, ex-Dreambreed, ex-The Hatebreeders
Curtis Beeson - Drums (2007-2008) Fester, ex-Lowbrow, ex-Havoc Mass, ex-Denial Fiend, ex-Fierce Atmospheres, ex-Nasty Savage, ex-Singod
Sam Williams - Guitars (2007-2008) Denial Fiend, ex-Down by Law, ex-Pseudo Heroes
Mike Mazzonetto - Drums (2011-2014, 2019) The End, ex-Pain Principle, ex-('M') Inc., ex-Gods of Death
Edwin Webb - Vocals (2011-2014) Destined to Ruin, Fleshreaper, Generichrist, Hideous, ex-Contorted, ex-Diabolic, ex-Eulogy
▼ Muzycy koncertowi
Rob Goodwin - Guitars (1987) ex-Zero Hour
Dyskografia:
1986 - Aggressive Tyrant [demo]
1986 - Official Livetape [demo]
1986 - Chamber of Ages [demo]
1990 - The Second Coming [demo]
1991 - From Beyond
1991 - Provoked Accurser [single]
1992 - Inhuman Condition [EP]
1996 - Promise
2006 - Tyrants of Death [kompilacja]
2012 - Condemned to the Shadows [EP]
2014 - Back from Beyond





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Massacre/281
BC: https://massacreband.bandcamp.com/music
Vexatus - moje słuchowiska dla ludzi głuchych. Czacha dymi - mój blog.
Przyszła pora na Grindcore'a >>> 地獄 >>> Work in progress...
Jestem uczulony na pierdolenie głupot!!!
Awatar użytkownika
Canidia
Master Of Reality
Posty: 297
Rejestracja: 7 mies. temu
Lokalizacja: Warszawa

Post Canidia » miesiąc temu

From Beyond to znakomity album, choć zgodzę się, że kolejne pełniaki już pozostały w tyle, jeśli chodzi o poziom. A ta kiczowata okładka mnie kupuje, coś ciekawego wobec wszystkich czaszek i flaków :D Klasyk śmierć metalu z Florydy.
yog pisze:
5 mies. temu
Jebać wasze zdanie w takim razie.
deathwhore
Tormentor
Posty: 2917
Rejestracja: 3 lata temu

Post deathwhore » miesiąc temu

Ten From Beyond oczywiście kojarzy się z Leprosy, tylko tutaj do nudnych bębnów Andrewsa dodano jeszcze nieszczególnie ciekawe riffy, które Schuldiner umiał pisać. Dla odmiany udało im się też napisać numery po 4 minuty przy pomysłach na góra o połowę krótsze. Dzięki temu wszystkiemu niecałe 40 minut zdaje się przelatywać jak dwie godziny na posiedzeniu komisji przetargowej.
Nebiros pisze:
3 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 482
Rejestracja: 3 lata temu

Post Nebiros » miesiąc temu

Że tematu wcześniej nie było, to rzeczywiście sprawa niesłychana. Znam tylko From Beyond, baaardzo lubię, z resztą nigdy nie było mi dane się zaznajomic :)
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 565
Rejestracja: 2 lata temu

Post EdusPospolitus » miesiąc temu

Mam gdzieś na cedeku "From Beyond", bardzo fajny death metal z Florydy, od czasu do czasu wracam jak mi mało grania w stylu "Leprosy". A różowa okładka to akurat zajebiocha, pasuje mi jakoś do muzy. Później to wiadomo, rzadka sraka, ale debiut całkiem git.

Z tego co gdzieś mi mignęło na fb, panowie planują czwarty album.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3338
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » miesiąc temu

Vexatus pisze:
miesiąc temu
Sprawdzałem kilka razy i nie mogłem w to uwierzyć, ale na forum naprawdę nie ma tematu o Massacre...
Nie ma tzn. jest bo down Rysio zrobił kolejnego składaka pod nazwą Kam Lee i jego zespoły. Czyli tzw. śmietnik.

From Beyond to jedna z najlepszych płyt z logo Earache. Totalny klasyk choć jak można poczytać w pewnej książce o mały włos ta płyta by się nie ukazała.

Dalsze cyrki ze składem i tym podobne pierdoły zrobiły z tego zespołu obiekt godny pożałowania i gdyby tylko skończyło się na Promise to jeszcze by tak nie bolało. Niestety tak szumnie zapowiadany powrót, deal z Century Media i płyta, która miała być logiczną kontynuacją debiutu okazały się totalną porażką.

Gdyby ta płyta wyszła jako mini album to pewnie nie byłoby takiego bólu ale to jest pełniak a w dodatku z tzw. gwoździem do trumny w postaci nowej wersji klasyka Corpsegrinder, na którym wyraźnie słychać jaka dzieli te płyty przepaść.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 11415
Rejestracja: 3 lata temu

Post yog » miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Ten From Beyond oczywiście kojarzy się z Leprosy, tylko tutaj do nudnych bębnów Andrewsa dodano jeszcze nieszczególnie ciekawe riffy, które Schuldiner umiał pisać.
Tak ten osławiony album odbieram właśnie, nuda niezła, szczególnie jak by zestawić z innymi płytami z tamtych czasów o podobnej reputacji. W moim prywatnym rankingu masakr, kolumbijska > francuska > amerykańska.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3338
Rejestracja: 2 lata temu
Lokalizacja: Opole

Post Hajasz » miesiąc temu

yog pisze:
miesiąc temu
Tak ten osławiony album odbieram właśnie, nuda niezła
Na całe szczęście nikt o zdrowych zmysłach nie bierze na poważnie opini black metalowca dotyczącej największych klasyków death metalu lat 90 tych.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 931
Rejestracja: 2 lata temu

Post porwanie w satanistanie » miesiąc temu

Mnie się niestety ten album mocno, jak to się ładnie mówi, przewartościował. Kiedyś fascynował, teraz nudzi - co jest w sumie u mnie pewnym prywatnym ewenementem, bo chyba z żadnym klasykiem z tej epoki tak nie mam. co dopalę, to zdaje mi się, że słyszę, że to nagranie faktycznie jest jednak, jak uczy nas historia, wymuszone...
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1093
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Post Zsamot » miesiąc temu

Powiem tak, płyta jarała paru moich znajomych, co akurat mieli z metalem kontakt epizodyczny. W końcu udało mi się załatwić debiut na MG. Potem na CD. I tak na szybko - bez tragi wspomnień, że po prostu świetnie się tego słucha. Pewnie, że to jest mocno pokrewny Death, ale to nie ma znaczenia. Zresztą odsyłam do recki w Thrash'em All. Mocno entuzjastyczna, ale taki to album. Poznany wówczas będzie pewnym wehikułem czasu, a zarazem konkretną porcją dosyć surowego DM.
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
karp
Master Of Reality
Posty: 235
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Warszawa

Post karp » 3 tyg. temu

Dla mnie From Beyond to klasyk DM-u, ale metalu śmierci słucham mało więc się nie znam :D Ale jakby ktoś, kto nie siedzi w ogóle w metalu, albo dopiero zaczyna słuchać, zapytał mnie o to jak brzmi oldschoolowy DM, to dałbym mu właśnie From Beyond. Wszystko oparte na prostych, czy nawet banalnych patentach, ale te Slayerowe tremola i głębokie wokale Kama Lee robią naprawdę bardzo dobrą robotę.

Szkoda tylko, że Massacre to zespół jednej płyty, bo potencjał był na dużo więcej. Poprzednie materiały były co najwyżej średnie (da się puścić w tle), a następne szkoda komentować. Takie Back From Beyond IMO jest strasznie pretensjonalne i nawet poniżej przeciętnej.

Wyszedł im tylko jeszcze jeden materiał, niedługo po From Beyond wydali bardzo fajną EPkę Inhuman Condition.


Wróć do „Death Metal”