Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1522
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ŁDZ/Bełchatów

Kult Mogił

Nucleator 2 lata temu

Obrazek

Obrazek

Kult Mogił to twór muzyczny dowodzony przez takie tarnowskie indywidua jak Kalkulator Chronometrażysta, Karmiciel Wszy Zdrowych i Thisworld Outof. To już wiecie, że ci ludzie nie są chyba do końca normalni. I taka jest też ich muzyka, która znalazła się na debiutanckim albumie Anxiety Never Descending wydanym w 2015 roku. Zawiera on 39 minut obłąkańczego death metalu , gdzie brudne gitarowe riffy łączą się z onirycznymi transowymi zagrywkami i rozdzierającymi wokalami, tworząc nieoczywistą i trudną w odbiorze całość. Niemniej warto się pomęczyć, by docenić wylewający się zewsząd klimat zakładu psychiatrycznego. W tym roku wyszła EPka Portentaque, na której Kult Mogił dalej prezentuje chorobliwy death metal walący po żołądku.

Skład:
Thisworld Outof - Guitars
Levi - Vocals Neolith
The Rays - Drums (2014-present) ex-Ortank, ex-Stillborn, ex-Heatenic Noiz Architect
▼ Byli muzycy
Cliff Burton - Bass (?-2015)
Karmiciel Wszy Zdrowych - Guitars, Vocals (?-2016)
▼ Muzycy koncertowi
Rzulty - Bass (2018-present) Totenmesse, ex-Hell United, ex-Ortank, ex-Eclypse, ex-Stillborn, ex-Deception
Deimos - Guitars (2018-present) Horda, Lament, Naghamaet
Dyskografia:
2015 - Demo 2015 [demo]
2015 - Anxiety Never Descending
2017 - Portentaque [EP]
2020 - Torn Away the Remains of Dasein




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ku ... 3540395616
BC: https://k-m-b.bandcamp.com/music
BC: https://paganrecords.bandcamp.com/music
Ryszard pisze:
rok temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12230
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

Jakoś mnie ten cały Kult Mogił nigdy przesadnie nie zachwycał, wręcz przynudza. Tak na pełnej płycie, jak i na masakrycznie niezapamiętywalnej EP-ce. Pomijam już, że dość śmieszne typy to muszą być.

Edit: Zwracam chłopakom honor, podobno odpowiedzialny za wyjebanie Kultu Mogił z trasy z Blood Incantation/Spectral Voice był sesyjny basista, który to prędko skończył swoją karierę w zespole.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3172
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 lata temu

Mam ten minialbum, czyli to co teraz nazywają EP, chociaż ja mam to na CD, więc nie wiem co to za EP. Ale do rzeczy. Ja się łudzę na razie, że to jest trudne i ambitne, a nie po prostu nudne i płynące z modą na oldskul, mrok, tajemnicę i zasyfione brzmienie. Ale coraz bliżej opcji nr 2 jestem.
Nebiros pisze:
7 mies. temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12230
Rejestracja: 3 lata temu

yog 2 lata temu

deathwhore pisze:
2 lata temu
Ja się łudzę na razie, że to jest trudne i ambitne
Nie jest.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12230
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Panowie postanowili chyba ostatecznie pójść w germanizm krwi i wydadzą płytę Torn Away The Remains of Dasein dla Pagana.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 64
Rejestracja: 3 mies. temu

Szajtan miesiąc temu

Płyta została nagrana w nowym składzie wzmocnionym o nowego wokalistę Deimosa oraz gitarzystę Rzułtego.

Tak zawartość "Torn Away The Remains of Dasein" komentuje sam zespół:
Zamiast podążać za trendami modnego grania my zmierzamy w przeciwnym kierunku, cofając się do korzeni death metalu jeszcze bardziej niż poprzednio. To nasz najbardziej esencjonalny materiał, pozbawiony warstw mułu i innych dodatków znanych z poprzednich wydawnictw. Zależało nam na tym aby nowe utwory, ogołocone z tych ozdobników, broniły się mocnymi, nośnymi riffami. To płyta pozbawiona w 100% chęcią bycia awangardową lub odkrywczą. Burzymy poprzednio wypracowana formułę aby na jej gruzach oddać hołd klasykom gatunku.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12230
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Zamiast podążać za trendami, gramy tak zwany oldskul. No spoko spoko, nikt w starym stylu nie gra. Podziwiać. Plus przynajmniej taki, że sami ogarneli, że na tym Pankracu się ich słuchać nie dało.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 12230
Rejestracja: 3 lata temu

yog miesiąc temu

Całość sobie można sprawdzić:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Posty: 64
Rejestracja: 3 mies. temu

Szajtan miesiąc temu

Zmiany w muzyce Kultu Mogił są wyraźnie słyszalne, kwartet dość mocno "znormalniał", ograniczając wszelkiego rodzaju udziwnienia i eksperymenty na rzecz klasycznego, staroszkolnego death metalowego łojenia. To najlepszy materiał jaki chłopaki dotychczas nagrali. Kompozycje pełne są konkretnych, kopiących mocno w dupę riffów przywołujących w pamięci Morbid Angel (zwłaszcza ten z okresu FFttF i GtA) ale także klasyków polskiej szkoły śmierć metalu z lat dziewięćdziesiątych, jak choćby Betrayer czy Mortify. Według mnie Kult Mogił nagrał lepszy Morbid Angel niż sam Morbid Angel od czasu "Gateways..." Totalna petarda!
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3542
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Lepiej późno niż później ale i Kult Mogił dobrnął do momentu kiedy ktoś oprzytomniał i powiedział, że death metal to śmierć a nie jakieś psychodeliczne męczenie buły. Kurwa zawsze czekam ile potrzebują czasu te wszystkie ambitne zespoły aby wrócić na ziemię i nagrać muzykę, która wali prosto w ryj a nie próbuje ukradkiem najczęściej kiedy się śpi spenetrować odbyty słuchaczy wmawiając im, że oto sztuka na najwyższym poziomie.

Kiedy chcę posłuchać awangardy to sobie puszczę jazz, ewentualnie Rachmaninowa ale na gniew szatana niech awangarda trzyma się jak najdalej od metalu bo to zawsze kończy się źle.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2293
Rejestracja: 3 lata temu

DiabelskiDom miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
niech awangarda trzyma się jak najdalej od metalu bo to zawsze kończy się źle.
Taaaa, Sigh, Ved Buens Ende i kupa innych kapel/płyt to ewidentnie zły koniec prób grania po swojemu, inaczej, w opozycji itp.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3542
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Taaa Sigh to taki kult, który wypada blekowcom znać bo DSP i te sprawy a nawet Euro wymusił aby debiut był bardziej normalny niż zakładał pierwowzór. Nie znam fanów Sigh bo takich po prostu nie ma a gdyby nie romans z Norwegami to nawet nie byłoby kultu. VBE podobna sprawa, wydali wizjonerski album i tyle.
Ale to temat o Kult Mogił więc wali mnie całą resztą, która odbiega od tematu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3542
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Ależ nakurw zafundował ten Kult. Niewiele się pomylił kilka postów niżej towarzysz Hadżijaga mówiąc o normalności z tym, że porównanie do Morbid Angel raczej mało trafne bo morbidzi grali różnorako, raz wolniej, raz szybciej, to melodyjka, to opętane solo a tu autentycznie mamy totalny death metalowy wykurw i to raczej w nowoczesnym wydaniu czytaj brzmieniu. Szczerze powiem, że kiedy album się skończył głęboko odetchnąłem (z ulgą) bo ciężko się tutaj nawet skupić, opętańcze tempa, wrzaski i growle a jeszcze pomiędzy szalone solówki. Jako, że płyta trwa niewiele ponad 30 min to po pierwszym szokerze kolejne odsłuchy już nie są takie bolesne. Pewnie jak nie byłem ich fanem tak i po tym albumie raczej nie będę ale co by nie mówić to jedna z najbrutalniejszych rodzimych płyt z death metalem w historii. Brakuje mi tu odrobiny urozmaicenia bo kawałki są po 5-6 min i czasem aż się prosi o chwilę na przysłowiowe uzupełnienie płynów a tu nic tylko masakrujący decior.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”