Molotow 666
Tormentor
Posty: 601
Rejestracja: 2 lata temu

Effect Murder

Molotow 666 miesiąc temu

Obrazek

Obrazek

Polska. Białystok. Start 2001. Kapela godna odnotowania za album z 2010... "Architects Of Sense". Bardzo dobre plyciwo im wyszło... 8 numerów które uderzają w polityczno-społeczne tematy... Gdzieś około 2012 słuch po nich zanika... Szkoda bo potencjał mieli...

Skład:
Dehumanizer - Bass
Grzegorz "Gregor" Hiero - Drums Gunsen, ex-Nammoth, ex-High Blood Pressure (live), ex-Parricide (live), ex-Hellraizer, ex-Lollipop
Jacek "Johny" Bartnicki - Guitars ex-In Extremis, ex-Via Mistica
A.D. Rotten - Guitars ex-Eileithyias, ex-Hellraizer, ex-Diseased
Stania - Vocals Enfeeblement, ex-Manipulation
▼ Byli muzycy
Maciej "Bzyk" Dolhinko - Drums (2001-2005) ex-Markiz de Sade, ex-Hellraizer
Konrad "Darnoghk" - Vocals (2001-2005) Neuropathia, ex-Heuresis, ex-The Growling Stones
Rafał - Bass (2002-2003) Cinis, Entropia, ex-The Growling Stones
Kamil - Bass (2003-2004)
Arek - Guitars (2003) Incarnated, Markiz de Sade
Dyskografia:
2001 - Pathology of Society [demo]
2003 - Rehearsal Murder Live [demo]
2004 - Portrait of Fanatic
2004 - Cortex / Pathology of Society [split]
2005 - Imanusi / Blinded [split]
2005 - Imanusi [EP]
2007 - Dehumanize [single]
2007 - Death Alive [video]
2010 - Architects of Sense

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ef ... rder/18372
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 794
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Tak, ostatnia płyta zdecydowanie im wyszła, kompletnie nie pamiętam poprzedniczek, ale "Architects of Sense' leży na półce.

Zdaje się, że rozsypali się po prostu życiowo - zarobkowo, jak x innych kapel. Szkoda, nie szkoda, ale oni mieli chyba wyjebane jajca na to. Pozerzy.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 801
Rejestracja: 3 lata temu

Czit miesiąc temu

Kuuuurde, ta ostatnio to rewelacyjne płyciwo! Bardzo regularnie i z checią wracam...aż trudno uwierzyć, że to już 10 lat od niej minęło i żal, że się rozsypała kapela 😕
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 794
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot miesiąc temu

Tak, a najbardziej zapadł mi w pamięć otwieracz "Fuck the World of Media".
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 2744
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Wspomnień czar. Kiedy stawiałem w temacie muzyki pierwsze kroki i szukałem swojej bajki, kolega podarował mi demko "Pathology of Society". Ta wkładka z trupami i opisami! Muzycznie jednak death/ grind okazał się mi dalszy od pomalowanych farbką ryjów, dlatego późniejszej tfurczości zespołu nie znam, ale to demko jeszcze chyba gdzieś zbiera kurz i może do niego wrócę, bo to trochę jak z tym ciasteczkiem we "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta. Tyle, że EM wywołuje nieco inne reminiscencje. O jabolach, obmacywaniu brudnych metalówek, które myliły sztukę robienia makijażu z sypaniem miału węglowego do oczu, potwornych kacach i szlajaniu się z flaszką wódki w łapie nocą po całym mieście. W sumie tematy dla Odraz i Gruzji.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Death Metal”