Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 4 lata temu

Grave Miasma

Soulless 4 lata temu

Obrazek

Obrazek

Odori Sepulcrorum ma to przysłowiowe metalowe "coś" + duszna brudna produkcja i klimat krypty. Wysoko u mnie w DM.

Co do Exalted Emanation - ponad pół godziny sonicznego gwałtu na spacerującej po cmentarzu duszyczki, a na poważnie - na takich muzycznych klimatach się wychowałem i przy takich wpadnę do grobu.

Skład:
D - Drums, Percussion (2006-present) Adorior, Scythian (live), ex-Frustrum, ex-Goat Molestör, Thelma Ramon, ex-Cruciamentum, ex-The One, ex-Corpus Christii (live), ex-Indesinence
Y - Vocals, Guitars, Setar, Oud, Hammond organ (2006-present) ex-Goat Molestör, ex-The One
T - Bass (2016-present), Guitars (lead) (2019-present) Hellsworn, Malthusian, Scythian (live), Towers of Flesh (live), ex-שְׁאוֹל
▼ Byli muzycy
A - Bass (2006-2016) Dead Void, Binah (live), ex-Goat Molestör
R - Guitars, Flute (2006-2019) ex-Goat Molestör, ex-Crom Dubh, ex-Cruciamentum, ex-Deströyer 666
Dyskografia:
2009 - Exalted Emanation [EP]
2010 - Realm of Evoked Doom [EP]
2013 - Odori Sepulcrorum
2016 - Endless Pilgrimage [EP]
2020 - Odori Sepulcrorum​.​.​. The Demos [demo]
2021 - Abyss of Wrathful Deities




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Gr ... 3540290097
BC: https://gravemiasma.bandcamp.com/music
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

Wolałem ich jak grali jako Goat Molestör. Trochę przynudzają, chociaż granie generalnie wporzo, koncertowo też git.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 4 lata temu

Przyszło mi do głowy - jest tu jakiś znawca angielskiego i łaciny zarazem? Bo te Odori Sepulcrorum chyba Grave Miasma znaczy, co? Odori to pewnie znaczy wyziew z wspomnianego Sepulcrorum, a z ang. sepulchre to po angielsku jakiś grobowiec chyba (jak portugalskie sepultura).

Tak sobie słucham z przypadku ich znowu.

https://gravemiasma.bandcamp.com/album/ ... epulcrorum
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3474
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus 4 lata temu

Odori - (zapach, smród)
Sepulcrorum - dopełniacz (narzędnik) liczby mnogiej słowa Sepulcrum (grób, grobowiec)

Kombinuj... :)
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Niezbyt dobre wieści z zespołu - R (gitara, flecik) opuszcza Grave Miasmę. Muzyk grał w hordzie jeszcze za czasów Goat Molestör. Poniżej jego stejtment pożegnalny.
► Pokaż
From the band’s primitive beginnings as Goat Molestor in 2002, I am honoured to have been part of its evolution into Grave Miasma: a monument of frenzied death metal darkness. I am truly proud of what we have achieved together and wish my brothers continued inspiration, creativity and success in evoking The Old Coffin Spirit.

It is after careful consideration that I must step down from band commitments and focus on personal endeavours.

Massive hails to: Thomas/SEPULCHRAL VOICE and Chris/PROFOUND LORE for the dedication you have shown the band over the years. It’s been a pleasure to work with you.

Gratitude to the following sonic wizards for their craft and patience: Greg Chandler/PRIORY RECORDING STUDIOS, Jaime Gomez Arenallo/ORGONE STUDIOS and Tom/SALUTE.

I would also like to extend my respect to the following bands: NECROS CHRISTOS, DEAD CONGREGATION, ANHEDONIST (RIP), PENTACLE, BOLZER, THE RUINS OF BEVERAST, DROWNED, SONNE ADAM, KEVER, PRIMORDIAL, VOMITOR, FUOCO FATUO, DEMONOMANCY, ARCHGOAT, FUNERAL NATION, BLACK WITCHERY, HELLVETRON, POSSESSED, PORTAL, SADISTIC INTENT, MYSTIFIER, GRAVE DESECRATOR, CRAVEN IDOL, THE ONE, SCYTHIAN, SPECTRAL VOICE, BLOOD INCANTATION, VARATHRON, IRKALLIAN ORACLE, PROFANATICA, RITUAL NECROMANCY and the numerous others I have shared the stage with.

An honourable mention to: Mel/ADORIOR, R. Miller and R. Navas for their undying support.

Thanks to all the headbangers and metal freaks I’ve thrashed with along the way. You know who you are.

I look forward to my final run of shows with the mighty SPECTRAL VOICE in December, see you maniacs on the road!

R.C.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Metalized
Tormentor
Posty: 414
Rejestracja: 3 lata temu

Metalized rok temu

Może mama kazała mi się umyć a skoro już nie trąci grobowym aromatem to i odejść wypadło. Cóż tu rzec, jak znajdą kogoś to dobrze, jak nie to też przeżyję, chociaż zarówno Goat Mola jak i Grave Miasma nader lubię i wracam doń z ochotą
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Grave Miasma opublikowała pod nazwą Odori Sepulcrorum​.​.​. The Demos nic innego, jak grane na żywca w maju 2013 roku dema pięciu kawałków do płyty Odori Sepulcrorum, z dogranym wokalem i gitarą prowadzącą.

[link usunięty z BC]
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2922
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

@yog usunięto chyba to powyżej z Bandcamp, czy źle mi coś tu działa?
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog rok temu

Możliwym jest, że te demoski to był taki jednorazowy strzał przez chwilkę do zdobycia, bo coś było w tym stylu gdzieś formułowane, sam zdążyłem raz ledwie odsłuchać, bo odpaliłem zaraz album i ostatnią epkę.

Edit: Materiał był do ściągnięcia za parę euro jak pamiętam.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 3 mies. temu

Grave Miasma trochę ostatnimi czasy przysnęła, ale oto 14 maja 2021 roku powraca, z albumem Abyss of Wrathful Deities, który ukaże się sumptem Sepulchral Voice (Europa) i Dark Descent (USA). Pre-ordery ruszają 26 marca.

Kawałek z tejże płytki o tytule Rogyapa, wraz z teledyskiem:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2922
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 3 mies. temu

Wreszcie jakiś dobry news w klimatach, które lubię.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 mies. temu

W chuj zajebisty numer. Zapowiada się świetna płyta. Najlepsza w dotychczasowym dorobku zespołu może?
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 747
Rejestracja: 7 mies. temu

Kozioł 3 mies. temu

Ja też bananik.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

Abyss of Wrathful Deities wyjdzie 14 maja 2021. Dark Descent / Sepulchral Voice. Wszystko to już było pisane powyżej, ale jest też okładka i tracklista, no i chyba preorder też ruszył na bandcampie i w ich sklepach.

https://www.hrrshop.de/SEPULCHRAL-VOICE-RECORDS

Obrazek

Tracklista:
1. Guardians of Death
2. Rogyapa
3. Ancestral Waters
4. Erudite Decomposition
5. Under the Megalith
6. Demons of the Sand
7. Interlude
8. Exhumation Rites
9. Kingdoms Beyond Kallash

Art: Ars Moriendee
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

Drugi kawałek zapowiadający nadchodzący album - Erudite Decomposition:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
pitbull
Master Of Puppets
Posty: 153
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: Rzeszów

pitbull miesiąc temu

:) Z miłą chęcią zapoznam się z ich dziełem, ale obecnie moją uwagę absorbuje najnowsze dzieło Gorephilia - In The Eye of Nothing.
KRZYSZTOF KAROŃ: www.historiasztuki.com.pl www.wiedzaspoleczna.pl kanał www.youtube.com/HISTORIASZTUKI2011 oraz czwartkowe programy z Krzysztofem Karoniem o 19:00 w telewizji wRealu24.pl https://www.youtube.com/channel/UCiwsDg ... Q/featured
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 457
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

Można się częstować, wczoraj była premiera i mimo, że muzyka wypłynęła jakiś czas temu to teraz można posłuchać oficjalnie.

Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3260
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Tak, to zdecydowanie metal śmierdzi dla "titka pipka". Ale jeśli alternatywą mają być jakieś poludniowoamerykanskie lebiegi, to mogę takie określenie uznać tylko za komplement. Nie rozumiem jednak tych utyskiwań na brak energii. Przecież to płyta grana w stylu poprzedniej, co zresztą nie jest niczym dziwnym, bo z reguły zespoły metalowe mają tak, że grają cały czas w stylu z pierwszych wydawnictw, po czym albo szukają "nowej drogi" i wtedy nagrywają jakąś progresywną kupę, albo kończą działalność. Także nowe plyciwo GM jest dla mnie pójściem drogą poprzednich, te natomiast bardzo lubię, zatem i to nie może mi się nie podobać.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 935
Rejestracja: 4 lata temu

Czit miesiąc temu

No słabiutka płyta co tu dużo mówić. Rozlazłe, rozmemłane i bez pierdolnięcia. Klimatu też ciężko szukać, bo brzmienie płyty jakieś takie sztuczne.
2 razy przemęczyłem i raczej nie wrócę bo nie ma do czego zbytnio.
yog pisze:
rok temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

TITELITURY pisze:
miesiąc temu
Tak, to zdecydowanie metal śmierdzi dla "titka pipka". Ale jeśli alternatywą mają być jakieś poludniowoamerykanskie lebiegi, to mogę takie określenie uznać tylko za komplement. Nie rozumiem jednak tych utyskiwań na brak energii. Przecież to płyta grana w stylu poprzedniej, co zresztą nie jest niczym dziwnym, bo z reguły zespoły metalowe mają tak, że grają cały czas w stylu z pierwszych wydawnictw, po czym albo szukają "nowej drogi" i wtedy nagrywają jakąś progresywną kupę, albo kończą działalność. Także nowe plyciwo GM jest dla mnie pójściem drogą poprzednich, te natomiast bardzo lubię, zatem i to nie może mi się nie podobać.
Cieszę się, że tak dobrze udało mi się odgadnąć, że to płyta w Twoim guście. Jak trafię jakiś podobny life metal, to będę Ci polecał :)
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 457
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

Jestem bardzo rozczarowany tym albumem, bo grupa o takiej renomie nie powinna pozwolić sobie na taki gniot.

Co z tego, że kompozycje są dość rozbudowane, z pozoru coś tam się dzieje, skoro wszystko zagrane jest bez polotu, bez pazura, bez błysku. Brakuje przede wszystkim mięsa, jębnięcia, a tego bez dobrych riffów się nie uzyska. Budowanie nastroju na tym wydawnictwie jest wybitnie nieudolne. Całość rozwijana jest w mozolny sposób, ale nigdy nie osiąga apogeum, kulminacji, a kolejne utwory kończą się gdy grupa ledwo wyruszy z bloków startowych.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 13798
Rejestracja: 4 lata temu

yog miesiąc temu

A mi się nowa płyta Grave Miasma podoba, klimat kapeli utrzymany, a zadanie rozsupływania płynących tu niespiesznie jak potoki smoły riffów, z których z rzadka tylko strużka lawy wytryśnie, jeszcze przynajmniej kilka odsłuchów mi umili. Na tych gitarach z otchłani przygrywających, nieco może zza ściany, całość tu leci, ale przepływając jeden w drugi, emanuje z tutejszych riffów zło kunsztowne, z głębi dawnego kamienia jakby rezonujące.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 3741
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Robię kolejne podejścia, bo jednak grupę bardzo lubiłem. No i numery promocyjne podbiły konkretnie apetyt. Na razie widzę dwie opcje dla tej płyty:
1. Słuchanie w tle do czytania książki, rozmów przy piwie i dymie czy inne przyjemności, których nieinwazyjna i nieangażująca muzyka nie będzie zaburzała - no i tego jestem pewien.
2. Długa analiza i wertowanie w poszukiwaniu smaczków i wbijania kompozycji do głowy - i tu już pewien nie jestem.

Druga możliwość pojawiła się przy właśnie kolejnych odsłuchach, kiedy przestałem przysypiać. Pojedynczo te numery i riffy są niezłe, wokal przyzwoity, ale wyprodukowany tak, że robi lepsze wrażenie niż jest w istocie. Problemem jest to, że te riffy są budowane na bardzo podobnym schemacie, z podobną melodyką, wszystko kręci się wokół podobnego tempa. I gdyby właśnie nie były do siebie tak podobne, to faktycznie można by się bawić w "rozsupływanie" nieśpiesznych riffów, a tak pytanie - czy jest sens? Dla mnie na razie te numery są takie, że wrzucę przypadkowy numer i stwierdzę, że spoko, no bardzo fajny, ale całość usypia.
Nebiros pisze:
rok temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2714
Rejestracja: 4 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Ja dzisiaj zrobiłem kolejne, chyba już dziewiąte lub dziesiąte podejście do nowej płyty. No i jestem na nie, ciągle na nie. To znaczy powiem w ten sposób, jakby wyciągnąć z tej płyty poszczególne motywy, to one są fajne. Ba, nawet jakby wyciągnąć jakiś konkretny numer, w zasadzie którykolwiek, to będzie fajnie. Ale jako całość jest to miękki life metal dla heavymetalowców, którzy to chcieliby posłuchać czegoś bardziej brutalnego, ale jednocześnie, żeby wszystko płynęło, było chwytliwe, gąbczaste i chłonne. Oczywiście, żeby to nie było też jakieś nowoczesne, sterylne granie, co to, to nie, musi być podziemie i odpowiedni brud. Ale ten brud, jak dla mnie, jest pozorny. Bo najnowszy album Grave Miasma to grzeczny, miły dla ucha metal. Bez chropowatości, bez zadziorów i bez kłucia we wrażliwe uszka. I nawet nie to, że to jest zła płyta. Jest po prostu zbyt grzeczna, jak na moje uszka metalowczyka.

Aha, na początku myślałem, że wokal jest taki super zajebisty. Nie bulgot, nie wrzask, tylko rasowy, metalowy ryk. A im więcej leci, to zlewa mi się z całym albumem i co kolejny odsłuch, to mam wrażenie, że on jest jakiś taki na pół gwizdka. Pewnie przyczyna leży, także tutaj, w tym przyjemnym, metalczykowym soundzie. Niestety, ale (w większości) żydki tym razem nie zdobyły mego serca, a szkoda.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”