Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

Misery Index

CzłowiekMłot 4 lata temu

Obrazek
Zespól death/grindowy powstały w 2001 r. w Baltimore (stan Maryland). Lider zespołu przez dekadę współtworzył Dying Fetus, a pozostali członkowie powiązani są z takimi projektami/zespołami jak Pig Destroyer, Fulgora czy tez Criminal Element.

Obrazek
Skład:
Jason Netherton - Bass, Vocals (2001-present) Asphalt Graves, Quills, ex-Damnation, ex-Dying Fetus
Adam Jarvis - Drums (2004-present) Asthma Castle, Fulgora, God Enslavement, Lock Up, Pig Destroyer, Scour, ex-All Will Fall, ex-Criminal Element, ex-Hate Eternal (live)
Mark Kloeppel - Guitars, Vocals (2005-present) Cast the Stone, Scour, ex-Criminal Element, ex-Legend (live)
Darin Morris - Guitars (2010-present) ex-Criminal Element, ex-Autumn Dawn
▼ Byli muzycy
Kevin Talley - Drums (2001-2002, 2004) 13 Dead, Busted Guts, Criminal Element, Embrace the Dawn, Feared, Grot, Instigate, Martyred, Snipers of Babel, Sylencer, The Bastard Within, Truth Devoid, Dååth, ex-Horror of Horrors, ex-Nothnegal, Born of the Storm, ex-Castrofate, ex-Consumned, ex-Decrepit Birth, ex-Dying Fetus, ex-Implore, ex-Six Feet Under, ex-Suffocation, ex-Them, ex-WretchedPain, ex-Absence of the Sacred (live), ex-Battlecross (live), ex-Cattle Decapitation (live), ex-DevilDriver (live), ex-Hate Eternal (live), ex-M.O.D. (live), ex-The Black Dahlia Murder (live), ex-The Red Chord (live), ex-Chimaira, ex-Worlds Divide, ex-All the Way to the Bank, ex-Gath, ex-Knuckle Deep
John "Sparky" Voyles - Guitars (2001-2010) Fulgora, ex-Sadistic Torment, Strong Intention, ex-Bound by the Grave, ex-Criminal Element, ex-Dying Fetus, ex-M.O.D., ex-Destroy the Reviled, ex-Fear of God, ex-Knuckle Deep
Mike Harrison - Guitars, Vocals (2001-2002) Kommissar, ex-Autumn Dawn, ex-Cadaver Symposium, ex-Mainframe, ex-Pessimist (live), ex-Psychotogen, ex-Sadistic Torment
Matt Byers - Drums (2002-2004) ex-Covenance, ex-Severed Head
Bruce Greig - Guitars (2002-2003) ex-Covenance, Together We Fall, ex-Dying Fetus, ex-Eternal Ruin
Dyskografia:
2001 - Overthrow [EP]
2002 - Created to Kill [split]
2002 - Misery Index / Commit Suicide [split]
2003 - Death Cult Armageddon Sampler [split]
2003 - Structure of Lies / Misery Index [split]
2003 - Retaliate
2004 - DVD Vol. 1 [video]
2004 - Dissent [EP]
2006 - Conquistadores / Untitled [split]
2006 - Discordia
2007 - Hang Em High [EP]
2008 - Ruling Class Cancelled [split]
2008 - Dead Sam Walking [kompilacja]
2008 - Traitors
2009 - Pulling Out the Nails [kompilacja]
2010 - Heirs to Thievery
2011 - Thus the Beast Decapitated / Siberian [split]
2013 - Live in Munich [live]
2014 - The Killing Gods
2015 - Primitive Future [single]
2018 - I Disavow [single]
2018 - Siberian [single]
2019 - Rituals of Power
2019 - Zombie Prescription [single]
2021 - Coffin up the Nails [kompilacja]





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Misery_Index/2417
BC: https://miseryindex.bandcamp.com/music

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2254
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 4 lata temu

Dla mnie klasa sama w sobie. Każdy ich album to majstersztyk wpierdolu.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 4 lata temu

Zespół z perfekcyjną dyskografią tak na prawdę. Wszystkie albumy bardzo wysokich lotów, przemyślane i dopięte na ostatni guzik. w tym roku ma wyjść coś nowego. Będzie Misery Index vs Dying Fetus :)
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 4 lata temu

Jakoś ostatniej płyty nie widziałbym wśród perfekcyjnych. Moim zdaniem to po prostu dobry death metalowy album. Cieszy mnie info o nowej płycie, znasz może więcej szczegółów?
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 4 lata temu

CzłowiekMłot pisze:Jakoś ostatniej płyty nie widziałbym wśród perfekcyjnych. Moim zdaniem to po prostu dobry death metalowy album. Cieszy mnie info o nowej płycie, znasz może więcej szczegółów?
Tylko wzmianki na facebooku, nic więcej.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu



Nowy kurwa zajebisty kawałek! Jeśli cała płyta będzie na ty poziomie to rozjebią mnie jak przed laty. Powrót do klimatów z "Traitors"...
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 3 lata temu

Świetny numer. Bardzo urozmaicony. Są szybkie tempa, fajne zwolnienia, kupa dobrych riffów i bardzo dobry wokal. Dokładnie - tylko czekać na nowy album.
Chłopaki teraz wydają płyty w dość dużym odstępie czasowym, ale słychać, ze tu jest jakiś głęboki pomysł i koncepcja, że wiedzą co chcą grać.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5230
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Od co najmniej 10 lat nie słuchałem Misery Index, natomiast kiedyś strasznie podobały mi się "Retaliate" i "Dissent", dlatego z ciekawością odpaliłem dziś po tak długiej przerwie "Dissent" sprawdzić jak mi teraz podejdzie. Nieco jednak moje gusta uległy przez te lata zmianie, bo choć dalej mi się podoba, to jednak już niespecjalnie moje rejony muzyczne. Żywiołowy deathgrind, z mocno wtórnymi partiami gitarowymi, całkiem przyjemną solóweczką, świetnie brzmiącymi (najlepszy element tej epeczki) garami wysuniętymi zresztą w miksie na pierwszy plan i dość standardowymi wokalami. Kiedyś jednak zdecydowanie bardziej mi taka muzyka robiła.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 lata temu

Właśnie te wspomniane przez ciebie gary i brutalna prostota były siłami napędowymi tego zespołu. Z każdym kolejnym materiałem MI oddalało się od tych korzeni, by po "Traitors" stać się bardziej death metalowym niż grndowym zespołem. Nie ukrywam, że z nowym materiałem wiąże ogromne nadziej na powrót do tego co u nich najlepsze. Niestety na nowości będziemy musieli jeszcze poczekać, bo nagrywki trwają, a album ma się ukazać dopiero w marcu przyszłego roku...
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5230
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 3 lata temu

Gary są miodne totalnie, na moich słuchawkach na odpowiedniej głośności rozjebały elegancko. Powiem szczerze, że lubię jak gary są odpowiednio wysoko ustawione w miksie, ale rzadko się to zdarza, bo przeważnie w ten sposób zagłuszają pracę gitar. W przypadku Misery Index jednak osiągnęli odpowiedni balans.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Premiera szóstej dużej płyty amerykanów odbędzie się ósmego marca 2019:

Obrazek

1. Universal Untruths 02:35
2. Decline and Fall 04:36
3. The Choir Invisible 04:26
4. New Salem 03:24
5. Hammering the Nails 03:46
6. Rituals of Power 05:20
7. They Always Come Back 05:08
8. I Disavow 04:21
9. Naysayer 02:26
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Całkiem ciekawa okładka. Nic tylko wyczwkiwać z niecierpliwością na nowe dzieło.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Molotow 666
Tormentor
Posty: 636
Rejestracja: 4 lata temu

Molotow 666 2 lata temu

Bardzo udana grafika do nowego albumu... Pasuje dopilnować tej nowości...
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu



I kurwa zaorane!
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5230
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Dalej jest tak jak wyżej napisałem, że przestały to być moje klimaty muzyczne, ale mimo to szanuję, bo panowie w tańcu się nie pierdolą. Nakurwiają zdrowo, jest chwytliwie, bardzo szybko i precyzyjnie. Może nawet sprawdzę tego pełniaka z ciekawości.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3360
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 lata temu

Metal jak metal, death więc nudny, ale jak kiedyś u nas grali, to przedtem był "wegański bufet", więc kapela dla mnie już na starcie stracona. :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5230
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Seryjnie? Jak tak to i u mnie wiele stracą, bo ja mięsożerca na 100%.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu



Nowy - tytułowy numer. Ale to jest kurwa dobre!
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Ostatni album, choć dobry, był zbyt blisko death metalu. Brakowało na nim takiej agresji i klimatycznych zagrywek jak w zaprezentowanych utworach. Czuć tu również dodatkowa szczyptę starego grindowania, więc tym spokojniejszy czekam na nówkę. Najgorszy z tej trójki wydaje się "New Salem".
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 lata temu

Obejrzane powyższe. ;) No to jestem spokojny. nie mam sentymentu do wcześniejszych nagrań,. zatem ten poziom mieszania się stylu dm/grind mi całkowicie pasuje. A czy jedzą i co jedzą raczej mnie nie interesuje, bo nie prowadzę kroniki towarzyskiej. ;)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu



Nowy wałek. Najlepszy jak dotąd moim zdaniem.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

No nieźle dają. Kawalek dobry ze wscieklymi wokalami jakie lubię w takim graniu, ale już niebawem wyjdzie album to i studze emocje.

Tak, jestem sceptyczny, bo ostatnie Dying Fetus też mialo mną pozamiatac.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3828
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Misery Index wydał nowy album i to jedyna wiadomość, warta odnotowania. Płyta zachowawcza do bólu. Z daleka jebie stylem Season Of Mist i to tym strasznie chujowym wałkowanym gdzieś od 2017 roku. W porównaniu do poprzedniej wyśmienitej płyty ten album to po prostu zwykła płyta z ciężkim metalem. Posłuchać można ale wszystko na jedno kopyto. Ja odpadłem.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 965
Rejestracja: 4 lata temu

Czit 2 lata temu

Bardzo podoba mi się "Rituals Of Power". Faktycznie jak mi Pioniere pisał chłopaki porzucili bardziej brutalne i szalone death/grindowe granie na rzecz bardziej technicznej muzy. Niemniej jednak bardzo udanej, przemyślanej i umiejętnie zagranej. Jest tam sporo do ogarnięcia i po kilku tylko odsłuchach ciężko powiedzieć coś więcej. Płyta mnie niemniej jednak wciąga i chce się ją rozbierać na czynniki pierwsze.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu

Hajasz pisze:
2 lata temu
Posłuchać można ale wszystko na jedno kopyto.
Początkujący słuchacze mogą odnieść właśnie takie wrażenie.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Ostatni numer z "Rituals Of Power" zdecydowanie najlepszy - szkoda, że cała płyta nie jedzie na podobnym późno-napalmowym feelingu.
Nawet niezłe wypadły im te przeróbki z wydania de luxe - Wasting Away (Nailbomb) im się udał.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3828
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 lata temu

Pioniere pisze:
2 lata temu
Ostatni numer z "Rituals Of Power" zdecydowanie najlepszy - szkoda, że cała płyta nie jedzie na podobnym późno-napalmowym feelingu.
Nawet niezłe wypadły im te przeróbki z wydania de luxe - Wasting Away (Nailbomb) im się udał.
Dokładnie tak jest. Oba covery z wersji full wypas fajne. Płyta w cholerę sztampowa, bez pomysłów, klasyczny średniak. Album tylko dla tych co wierzą, że dostali kawał zajebistej muzyki.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 309
Rejestracja: 3 lata temu

Astral 2 lata temu

Bardzo nijaki i zachowawczy album. Brzmienie gitar jest ok, ale w niczym to nie pomaga, skoro piosenki są bardzo nijakie i jakoś nie chce się ich drugi raz słuchać. Mam wrażenie, że chyba chcą wypłynąć do większego grona ludzi. Szkoda.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2254
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Ja zapisuję się do zwolenników nowego albumu. Faktycznie zwierzęca dzikość może odeszła na dalszy plan, ale wydaje mi się że trzeba być głuchym , żeby nie usłyszeć tutaj klasy muzyków i ich kunsztu instrumentalno-kompozytoeskiego. Technicznie to tutaj cały czas jest najwyższa półka, mi się podoba ten album.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 lata temu



Klasyczne, koncertowe wideo do kawałka nr 5. Nie rozumiem zarzutu o puszczaniu oka do szerszego grona odbiorców. Muzyka tych panów zawsze była stosunkowo prosta i przebojowa jak na death grindowe standardy przystało. Teraz są znów bardziej grind, ciekawych zagrywek nie brakuje, sporo tu agresji itd.

Album na poziomie najlepszych dokonań MI.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 lata temu

Może dlatego ktoś tak napomknął, bo wcześniej było więcej death/grind-owego brudu, brutalności, a teraz więcej takiej hardcore-owej przebojowej skoczności, co można potraktować, jako takie wyjście w stronę szerszej publiki - mnie obie wersje ich grania pasują. Ostatnio solidnie przekatowałem ponownie Rituals of Power i wrócę niedługo zapewne, gdyż pasuje mi tan album do marszu - tuż po premierze zabierałem na spacer dość często.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 5230
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 2 lata temu

Odpaliłem "Rituals Of Power" zachęcony poniższym klipem, bo mi się spodobał i tak całościowo już wypadło tak sobie, nie jest to gówno, ale też nie jest dobrze, bo nie porwało mnie zupełnie. Przeleciało sobie, trochę potupałem nogą, trochę pogibałem się z córką na rękach w rytm, ale finalnie to za mało dla mnie, chyba że tak jak wyżej pisałem po prostu takie granie już mi nie wchodzi obecnie tak jak kiedyś.

Napewno jak ktoś lubi klimaty grindcore i przy tym hardcore to powinno mu podejść spokojnie, bo mamy tu elementy jednego i drugiego gatunku. Stąd nie dziwię się @Pioniere, że Tobie weszło bez problemów.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Belzebóbr
Tormentor
Posty: 1229
Rejestracja: 3 lata temu

Belzebóbr 2 lata temu

Nigdy mi się to nie podobało, przeciętno-słabe granie. Ale na tym nowym albumie gdy go teraz słucham to już jest apogeum słabizny, nędzne to strasznie, tandetne riffy, schemat na schemacie w każdym kawałku, wokal wkurwia już w trzecim utworze. To jest taki death/grind dla nastolatków żeby łatwo przyswajalne było, taki nu metal w świecie ekstremalnego metalu :)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere rok temu

Clip do Decline and Fall

Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 525
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 11 mies. temu

W Misery Index wiele się nie zmienia na przestrzeni lat. Zmiany są w sumie kosmetyczne. Brzmienie bardziej podkręcone, raz szybko, raz wolniej, bardziej hardcore, bardziej death. Nie zmienia to faktu, że Misery Index tworzy muzykę wysokooktanową. Można psioczyć na płytkość, ale nie można zarzucić energii w każdym albumie. Kapela nie ma słabszego albumu i myślę, że na żywo (nigdy nie byłem na koncercie) jest niezły rozpiernicz. Na wkurwa świetna muza, którą znam i szanuje od lat. Przynajmniej nie skręcają w jakieś chujowe kierunki jak, nie które hardcore/deff metalowe bandy. Nie tracą jaj po prostu. Moje faworyty to Heirs to Thievery i Traitors. Rituals of Power nie słuchałem jeszcze.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 mies. temu



Kower Bolt Thrower, zapowiadający nowe wydawnictwo.

Na kompilację "Coffin Up The Nails", której premiera 9.07.2021 roku, składają się takie rzeczy nagrane w latach 2010 - 2020:

1. When Glory Beckons (Bolt Thrower cover)
2. Zombie Prescription (Snapcase cover)
3. Man of Your Dreams (M.O.D. cover)
4. I Disavow (7" version 2020 remix)
5. Wasting Away (7" version 2020 remix) (Nailbomb cover)
6. Primitive Future (2020 remix) (Sepultura cover)
7. Siberian (2018 remix)
8. Thieves of the New World Order (Ministry cover)
9. Ghosts of Catalonia (demo version)
10. Thrown into the Sun (demo version)
11. Traitors (demo version)
12. Conquistadores (Alternative mix)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 2985
Rejestracja: 4 lata temu

Pioniere 2 mies. temu

Całość powyższej kompilacji:

Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

CzłowiekMłot pisze:
3 mies. temu
Na kompilację "Coffin Up The Nails", której premiera 9.07.2021 roku, składają się takie rzeczy nagrane w latach 2010 - 2020:

1. When Glory Beckons (Bolt Thrower cover)
2. Zombie Prescription (Snapcase cover)
3. Man of Your Dreams (M.O.D. cover)
4. I Disavow (7" version 2020 remix)
5. Wasting Away (7" version 2020 remix) (Nailbomb cover)
6. Primitive Future (2020 remix) (Sepultura cover)
7. Siberian (2018 remix)
8. Thieves of the New World Order (Ministry cover)
9. Ghosts of Catalonia (demo version)
10. Thrown into the Sun (demo version)
11. Traitors (demo version)
12. Conquistadores (Alternative mix)
Co to za bzdetny wypełniacz. Program jak na dysk B regularnego wydawnictwa.

Kowery sprawdzę, bo dobór nie jest zły. Ale dema mnie nie kręcą.

Szkoda. Poczekam na normalne wydawnictwo.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 2 mies. temu

No, też nie lubię odgrzewanych kotletów, ale kowery tym razem im wyszly.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Kowerki jako dodatek do limitu CD i ok. ale nie jako pełniak z wypełniaczami...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14238
Rejestracja: 4 lata temu

yog 2 mies. temu

To się nazywa kompilacja. Myślałem, że metalowcy w 2021 już wyrośli z hejtowania wszystkiego, co nie jest albumem, a tu jednak :D
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1882
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

Jedyne, z czego wyrastam, to gacie. ;-)


Nie lubię takiego chujowego zamysłu upchania wszystkiego na krążek. Może to dziwne, ale jak kowerki, to najlepiej cały album, ew. jak pisałem bonusowy krążek.

Mnie nigdy demo wersje nie bawiły. Te wszystkie demo wersje, alternatywne mixy itp. to takie do jednorazowego przesłuchania.

Nagrania live to owszem, jako bonusy, ew. quasi koncertówka jak różne nagrania. Pamiętam, jak wyszły te reedycje Sepultury i tam masa tego była. Posłuchałem i tyle. Nigdy później nie wróciłem do tego, no chyba, że leciało na Spotifa i była zima, a telefon w kurtce i lenistwo nie pozwoliło przesunąć te hity...

Odbierz to jak chcesz, ale dla mnie to totalny niedopracowany zamysł.

I gatunek muzyki tu nie ma nic do rzeczy.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1341
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Poznań

CzłowiekMłot 3 tyg. temu

Mała poprawka, to nowe wydawnictwo to zdaje się kontynuacja, nowa odsłona kompilacji „Pulling Out The Nails” z 2009 roku. Tam też znajdował się zbiór utworów z kilku lat aktywności, różne wersje staroci jak i covery i wersje live. Tamto było jednak bardziej obszerne. No i to nowe całkiem spoko do słuchania, może bardziej skierowane do mniej ogarniętych w temacie. Ja polecam.

Wróć do „Death Metal”