Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2269
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Okładka już nie napawała optymizmem, widzę że się obawy potwierdzają, jeszcze nie słuchałem, ale muszę to sprawdzić osobiście.
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 14499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 3 lata temu

Dla wikińskich maniax podam info, że rarytasowe wydawnictwo Unleashed będzie dołączane do niemieckiego magazynu Legacy (issue 06-2018 No.117). Wychodzi to jutro, 30 października i nazywa się The Hunt for White Christ (EP & Rarities). Zapakowane w digisleeve.

Tracklista:
1. The Hunt For White Christ 2:39
2. Lead Us Into War 3:30
3. Your Children Will Burn 3:15
4. This Is Our World Now 4:05
5. The Dark One 4:04
6. Ancient Dead 4:35
Tracks 1 & 2 are taken from the 2018 The Hunt For White Christ album.
Tracks 3 & 4 are live songs from 2009.
Tracks 4 & 6 are demo songs from 1989.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3413
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 lata temu

Ja bym bardzo lubił anliszt, gdyby on mnie nie brzmiał jak szwedzki death metal.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2269
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 lata temu

Po Waszych wpisach podszedłem z dużym dystansem do tego krążka i chyba bardzo dobrze, bo nie oczekując zupełnie żadnych wielkich metalowych wrażeń, otrzymałem całkiem niezłą rozrywkę. Nie ma tragedii moim zdaniem, a nawet jest nieźle. Leci to sobie na tak już obcykaną nutkę typu Unleashed, którą wszyscy znają już na wylot i jak dla mnie jest ok.

PS. Solóweczki na tym krążku są po prostu wyśmienite!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 107
Rejestracja: 4 lata temu

pampa 2 lata temu

Nowy album bardzo fajny, przebojowy, solówki melodyjne itd. Ogólnie rzecz biorąc będzie słuchane!!!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 672
Rejestracja: rok temu

Szajtan 2 mies. temu

Pięknie!

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 672
Rejestracja: rok temu

Szajtan miesiąc temu

Szwedzi niedługo wracają z krążkiem No Sign of Life, natomiast dziś zapodali pierwszy singiel - The King Lost His Crown. Jest dość lajtowo, ale ok.

Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 776
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus miesiąc temu

To jeszcze dodam, że taka będzie okładka i tracklsita tego "No Sign of Life":

Obrazek

1. The King Lost His Crown
2. The Shepherd Has Left the Flock
3. Where Can You Flee?
4. You Are the Warrior!
5. No Sign of Life
6. The Highest Ideal
7. Midgard Warriors for Life
8. Did You Struggle with God?
9. Tyr Wields the Sword
10. It Is Finished
11. Here at the End of the World
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1124
Rejestracja: 4 lata temu

porwanie w satanistanie miesiąc temu

Szajtan pisze:
miesiąc temu
Jest dość lajtowo
Oględnie powiedziane :D Jak dla mnie brzmi to, jakby ktoś wziął mimo-wszystko-death-metal i zmasterował go tak, by broń Thorze żaden cięższy akcent nie uraził niczyjego ucha. Przy tej produkcji nawet osławiony "Warrior" brzmi jak konkretna petarda:

HUMAN
Tormentor
Posty: 1214
Rejestracja: 5 lata temu

HUMAN miesiąc temu

I tak posłucham, Unleashed to taka moja dawna miłość z lat 91-95 w sumie do albumu Victory.
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask miesiąc temu

porwanie w satanistanie pisze:
miesiąc temu
Szajtan pisze:
miesiąc temu
Jest dość lajtowo
Oględnie powiedziane :D Jak dla mnie brzmi to, jakby ktoś wziął mimo-wszystko-death-metal i zmasterował go tak, by broń Thorze żaden cięższy akcent nie uraził niczyjego ucha. Przy tej produkcji nawet osławiony "Warrior" brzmi jak konkretna petarda:

Jasne, że tak - Warrior ... to pierwszy cd jaki kupiłem z taka muzą w tamtych latach, bo Victory to jeszcze na kasecie..

Świetnie wspomnienia jak dla mnie - przede wszystkim związane z płytami Across the Open Sea jak i przede wszystkim z wydanym w 1995 Victory - to jeden z pierwszych zespołów death metalowych który poznałem i którym się zachwyciłem mając lat naście

Niestety po Warrior to już równia pochyła....no ale wielki szacun dla nich że cały czas grają ... - co więcej, praktycznie w tym samym składzie!
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1913
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot miesiąc temu

Jestem ostatnią osobą, co gani zmiany w graniu, ale ten utwór brzmi koszmarnie. Jakby nagrany na próbę. Zero ciężaru, zero klasycznego dla nich poczucia walca, który się toczy. Tu niczym rowerek trójkołowy... Kurwa. Nie!
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Elementw
Master Of Puppets
Posty: 120
Rejestracja: 2 lata temu

Elementw miesiąc temu

Przede wszystkim wokal jest za bardzo lajtowy, tak leniwie to ja podśpiewuję przy goleniu.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2269
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex miesiąc temu

EdusPospolitus pisze:
miesiąc temu
To jeszcze dodam, że taka będzie okładka i tracklsita tego "No Sign of Life":

Obrazek
Armia nieumarłych z Władcy Pierścieni nadciąga :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 776
Rejestracja: 4 lata temu

EdusPospolitus miesiąc temu

Ja to słyszę w tym kawałku dużo thrashu :) gitarki, produkcja, nawet wokal.
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1664
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator miesiąc temu

No właśnie, to brzmi jak taki kiepski trzecioligowy thrash metal z chujowym brzmieniem i nijakimi wokalami. To jest równie nijakie co ostatnie wypierdy Amon Amarth
Ryszard pisze:
2 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 541
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 miesiąc temu

Unleashed w porównaniu do innych pierwszoligowych deff kapel ze Szwecji zawsze brzmiał dość płytko. Można porównać, np. Across The Open Sea do grobowego i ciętego In The Forest Of The Dreaming Dead, Unanimated, "hop" Wolverine Blues, Entombed czy tnące Indecent And Obscene, Dismember. Nowy kawałek brzmi thrashowo, a po wokalu Hedlunda słychać, że wiek daje się we znaki, jednak wole słuchać takie Unleashed niż, np. pierdy Maxa Cavalery. Szwecja starzeję się z klasą, mimo wszystko.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian miesiąc temu

Pogan696 pisze:
miesiąc temu
Unleashed w porównaniu do innych pierwszoligowych deff kapel ze Szwecji zawsze brzmiał dość płytko. Można porównać, np. Across The Open Sea do grobowego i ciętego In The Forest Of The Dreaming Dead, Unanimated, "hop" Wolverine Blues, Entombed czy tnące Indecent And Obscene, Dismember. Nowy kawałek brzmi thrashowo, a po wokalu Hedlunda słychać, że wiek daje się we znaki, jednak wole słuchać takie Unleashed niż, np. pierdy Maxa Cavalery. Szwecja starzeję się z klasą, mimo wszystko.
Do Sworn Allegiance brzmieli bardzo dobrze a nawet Yggdrasil fajnie się słucha ale jakoś po tej płycie odpuściłem Unleashed. Przytoczony Across the Open Sea to worek zajebistych, motorycznych riffów a o dwóch pierwszych klasykach wprost nie wypada źle mówić. A no i Warrior słabuje. Reszta daje radę. Faktycznie lepiej od wypalonego i przepitego grubasa z Brazylii.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Pogan696 pisze:
miesiąc temu
Unleashed w porównaniu do innych pierwszoligowych deff kapel ze Szwecji zawsze brzmiał dość płytko.
Może kolega powinien zdjąć tę głupią szmatę deadpoola z głowy aby odsłonić uszy a może zamiast na kaseciaku International posłuchać na jakimś boomboxie bo jeśli debiut brzmi płytko to kierwa ręce same opadają od takich głupot. Polecam też zobaczyć ich na żywo i przekonać się jak niszczą brzmieniem, o którym wiele zespołów może tylko pomarzyć.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Nebiros
Tormentor
Posty: 614
Rejestracja: 5 lata temu

Nebiros miesiąc temu

No, u mnie zawsze ogromnym plusem u nich było właśnie brzmienie, jego charakter i ogromny ciężar. Średnio czaje, jak można powiedzieć, że zawsze brzmieli płytko w porównaniu z innym szwedzkimi kapelami.

Ostatnią tak naprawdę bardzo dobrą płytą zespołu był Sworn Allegiance. Potem tylko coraz gorzej.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Wielu ich płyt nie słyszałem zwłaszcza tych wydanych w XXI wieku ale gdybym miał wskazać album ze słabym brzmieniem to byłby to Across the Open Sea.

Tam faktycznie coś się wydarzyło i uszło sporo mocy a zatem wyjechanie przez kolegę deadpoola właśnie z tym albumem do porównania jest tzw. szukaniem chuja do dupy bo to ewidentnie źle nagany album więc jest bezsensem zestawiać go z płytami wymienionymi wyżej.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3640
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus miesiąc temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
Wielu ich płyt nie słyszałem zwłaszcza tych wydanych w XXI wieku
Wiele nie straciłeś...
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 541
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 4 tyg. temu

Hajasz pisze:
Pogan696 pisze:
miesiąc temu
Unleashed w porównaniu do innych pierwszoligowych deff kapel ze Szwecji zawsze brzmiał dość płytko.
Może kolega powinien zdjąć tę głupią szmatę deadpoola z głowy aby odsłonić uszy a może zamiast na kaseciaku International posłuchać na jakimś boomboxie bo jeśli debiut brzmi płytko to kierwa ręce same opadają od takich głupot. Polecam też zobaczyć ich na żywo i przekonać się jak niszczą brzmieniem, o którym wiele zespołów może tylko pomarzyć.
Może Ty powinieneś wyjąć kija z dupy i nie wyginać się jak jakiś dzieciuch. Napisałem, że płytko w porównaniu do innych, to nie znaczy, że jest "płytkododupy" i nie ma żadnej mocy. Nie mam zamiaru tłumaczyć rzeczy oczywistych jakiemuś napinaczowi. Unleashed to dla mnie legenda.
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 4 tyg. temu

Hajasz pisze:
miesiąc temu
Wielu ich płyt nie słyszałem zwłaszcza tych wydanych w XXI wieku ale gdybym miał wskazać album ze słabym brzmieniem to byłby to Across the Open Sea.

Tam faktycznie coś się wydarzyło i uszło sporo mocy a zatem wyjechanie przez kolegę deadpoola właśnie z tym albumem do porównania jest tzw. szukaniem chuja do dupy bo to ewidentnie źle nagany album więc jest bezsensem zestawiać go z płytami wymienionymi wyżej.
Brzmienie się faktycznie zmieniło, gitary są hm nieco bardziej klasyczne, wręcz momentami zahacza to trochę o heavy i thrash. Można powiedzieć, że próbowali czegoś nowego, tak jak np Entombed w podobnym czasie. Album wyprodukowany jest na pewno gorzej.

..ale Across the Open Sea to jedna z lepszych płyt tych Wikingów mimo wszystko i lubię tak samo jak Shadows in the Deep, Victory i Warrior.
'napuchną mną drzewa'
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 1913
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 4 tyg. temu

Across the Open Sea ma może i słabsze (?) brzmienie, ale ono jest na ówczesnych standardach. Ale potem wyszło Victory i pokazało, że kapela po tylu płytach złapała drugi oddech. Pewnie, że można narzekać na płyty kapeli, co gra wiele lat. Ale z drugiej strony, jak taki Morgoth zmienił styl, bo były dramaty.

Nie dogodzi się malkontentom.

Zajawka najnowszego albumu mnie nie zachwyca, delikatnie mówiąc, ale poczekamy na pełniak. Potem będzie reszta wrażeń.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 4 tyg. temu

Pogan696 pisze:
4 tyg. temu
Hajasz pisze:
Pogan696 pisze:
miesiąc temu
Unleashed w porównaniu do innych pierwszoligowych deff kapel ze Szwecji zawsze brzmiał dość płytko.
Może kolega powinien zdjąć tę głupią szmatę deadpoola z głowy aby odsłonić uszy a może zamiast na kaseciaku International posłuchać na jakimś boomboxie bo jeśli debiut brzmi płytko to kierwa ręce same opadają od takich głupot. Polecam też zobaczyć ich na żywo i przekonać się jak niszczą brzmieniem, o którym wiele zespołów może tylko pomarzyć.
Może Ty powinieneś wyjąć kija z dupy i nie wyginać się jak jakiś dzieciuch. Napisałem, że płytko w porównaniu do innych, to nie znaczy, że jest "płytkododupy" i nie ma żadnej mocy. Nie mam zamiaru tłumaczyć rzeczy oczywistych jakiemuś napinaczowi. Unleashed to dla mnie legenda.
Napisałeś wyraźnie to co zacytowałem a teraz kombinujesz jak koń pod górę, że płytko ale nie płytko, może trochę płytko ale nie za płytko. Generalnie napisałeś bzdurę, z której nie masz ja się wybronić, że o tłumaczeniu już nie wspomnę. Tak jak kiedyś kolega Kudłaty nazwał ciebie głupcem więc ja już drugi raz się nie będę powtarzał.
Pogan696 pisze: Unleashed to dla mnie legenda.
Mocna teza. Pewnie i tak nie masz plakatu nad łóżkiem i logo ręcznie namalowanego na ścianie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 541
Rejestracja: 4 lata temu

Pogan696 3 tyg. temu

Napisałem Ci, że nie będę tłumaczył oczywistych spraw. Szwedzki mam odsłuchany od Autopsy Torment, Carnage, Crypt of Kerberos, Grotesque, Liers In Wait, Macrodex, Merciless, Nirvana 2000 po późniejsze Maim, Nominon, Demonical, Interment, Repuked i inne w dupę wykurwiste kapele przez lata. I jak byś posłuchał (jako "Wielki FAN") albumów z przysłowiowego XXI w. to przyznał byś, że np. takie np. As Yggdrasil Trembles brzmi "troszeczkę" inaczej niż np. Burial Ground - Grave czy Into the Crypts of Blasphemy - Interment. Ziutek jesteś i tyle. A to, że jakiś "no name" nazwał mnie głupcem spływa po mnie, tak samo jak twoja opinia na mój temat. A twoje dywagacje "Czy mam coś? Czy nie mam z Unleashed?"... Mam i to moja sprawa. I powtórzę. Brzmienie Unleashed w porównaniu do innych czołowych kapel sceny brzmi dość płytko. I dopiszę,... żeby nie było dziecięcej gównoburzy.... brzmi jak Unleashed. Niepowtarzalnie. Viking death metal...Hail Biatch! :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

Zastanawiam się czy ty rozumiesz co piszesz? Wymieniasz przeróżne szwedzkie zespoły, ok. Masz w ich osłuchaniu pewnie jakieś sukcesy toteż cieszy się ferajna tyle, że skaczesz po gatunkach jak po stepie tarpan. Sednem tematu jest brzmienie Unleashed i w dupie mam jak brzmią szwedzkie zespoły, które wydały albumy w XXI wieku bo bohaterowie wątku swój debiut wydali w 1991 roku a przed nimi zaledwie kilka zespołów rodaków. Aby to porównanie miało jakiś sens należy posłuchać albumów ze Szwecji wydanych od 1990-1992 a tam np są albumy Tiamat, które brzmią cieniutko i bardziej przypominają pierdzenie starej babci, jest debiut Afflicted, który też jakimś mocarzem nie jest. Aby się zbytnio nie rozpisać na koniec krótkie podsumowanie. Albumy te są unikalne ze względu na właśnie charakter brzmienia, wszystkie te zespoły, które wtedy debiutowały miały swój dźwięk i tylko jakiś metalowiec co słucha na co dzień jakieś popy czy nu metale nie rozpozna kiedy gra Carnage, Entombed, Merciless, Grave czy właśnie Unleashed i dotyczy to pierwszych płyt. Co było dalej to już inna sprawa. Sram na Unleashed z pod szyldu Wiking Metal bo ten prawdziwy grał szwedzki death metal i robił to zajebiście i jeżeli ktoś gada, że wtedy mieli płytkie, słabe, mierne brzmienie albo go wcale nie mieli to powinien udać się do pokoju ciszy i poczekać na reset.

Tekst że ich brzmienie w porównaniu do czołowych kapel sceny brzmi dość płytko jest tak samo bezsensu jak napisać, że Zastawy, Dacie, Trabanty i Wartburgi w porównaniu do czołowych producentów aut nie powinno się nazywać autami. Mam nadzieję, że widzisz tę różnicę w stwierdzeniach ale jak nie widzisz to już nie szukaj nic na siłę bo wiesz, że najbliższym krewniakiem słonia jest góralek.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Ale się uczepiłeś tego Pogana69... to ja zapytam Hajaszu, dlaczego dla ciebie każdy band kończy się na kilemolu? Czyli polecasz tylko zajebisty debiut a reszta to chujnia z grzybnią. Serio mnie to nurtuje. Unleashed to tylko dwie pierwsze, zgadłem?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

Nie rozumiesz o czym debatujemy. Nie chce mi się jeszcze raz pisać to samo. Przeczytaj uważnie nawet kilka razy co kolega deadpool napisał w kwestii brzmienia a potem możemy dalej debatować.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Hajasz pisze:
3 tyg. temu
Nie rozumiesz o czym debatujemy. Nie chce mi się jeszcze raz pisać to samo. Przeczytaj uważnie nawet kilka razy co kolega deadpool napisał w kwestii brzmienia a potem możemy dalej debatować.
No pisał, że płaskie nie odnosząc się do konkretnych tytułów. Ty zaś piszesz, że skończyli się po drugiej płycie. Obaj nie macie racji😉
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2872
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 3 tyg. temu

Obaj nie mają racji, bo Unleashed to modelowy przykład metalu śmierci z grobu tak płytkiego, że palce nóg wystają, bo też żaden grabarz nie ogarnął złamania kości stopy.

Na żywo od paru lat chujnia z grzybnią, gdzie nawet podskakiwanie jest na odwal się. Jebać Unleashed i wszystkie skaczące death metale.
Panzer Division Nightwish
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

DiabelskiDom pisze:
3 tyg. temu
Obaj nie mają racji, bo Unleashed to modelowy przykład metalu śmierci z grobu tak płytkiego, że palce nóg wystają, bo też żaden grabarz nie ogarnął złamania kości stopy.

Na żywo od paru lat chujnia z grzybnią, gdzie nawet podskakiwanie jest na odwal się. Jebać Unleashed i wszystkie skaczące death metale.
No i w końcu jakiś konsensus! Unleashed teraz to chujnia z patatajnią, ale popełnili kilka świetnych płyt. Nie tylko dwie pierwsze. Brzmienie od paru lat też płytkie. Taki Yggdrasil mimo, iż zacne ma momenty, brzmi jak hejwi metal. Na żywo nigdy nie widziałem, ale jewtube podpowiada spadek formy. Czas działa na niekorzyść każdego. Wszyscy umrzemy. Na covid69.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

dj zakrystian pisze:
3 tyg. temu
Hajasz pisze:
3 tyg. temu
Nie rozumiesz o czym debatujemy. Nie chce mi się jeszcze raz pisać to samo. Przeczytaj uważnie nawet kilka razy co kolega deadpool napisał w kwestii brzmienia a potem możemy dalej debatować.
No pisał, że płaskie nie odnosząc się do konkretnych tytułów. Ty zaś piszesz, że skończyli się po drugiej płycie. Obaj nie macie racji😉
Przeczytaj post #67

Gadaniem Miecha się nie zajmuj bo jego znajomość wszelakiego death metalu a zwłaszcza szwedzkiego jest taka sama jak maciejusza o genetyce.

Unleashed stworzył swoje unikalne brzmienie, harmonie i dynamikę przez co nie da się ich nie rozpoznać wśród innych rodaków. Unleashed na żywo byli petardą, koncert w Krakowie w hali Wisły w 1995 czy nawet wydany Hail To Poland z występu w Katowicach to kurwa ciosy a tu kolo co widział zespół po 20 latach działalności sapie, że nie dają rady. Kurwa teraz żaden zespół co gra 20-30 lat nie daje rady.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
brzask
Master Of Reality
Posty: 254
Rejestracja: miesiąc temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask 3 tyg. temu

Hajasz pisze:
3 tyg. temu

Unleashed stworzył swoje unikalne brzmienie, harmonie i dynamikę przez co nie da się ich nie rozpoznać wśród innych rodaków. Unleashed na żywo byli petardą, koncert w Krakowie w hali Wisły w 1995 czy nawet wydany Hail To Poland z występu w Katowicach to kurwa ciosy a tu kolo co widział zespół po 20 latach działalności sapie, że nie dają rady. Kurwa teraz żaden zespół co gra 20-30 lat nie daje rady.
Się musze pochwalić kasetą metal mind oryginalną wtedy. koncert legenda..EASTERN BLOOD - HAIL TO POLAND
'napuchną mną drzewa'
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 tyg. temu

Ja się zgadzam, że Unleashed to był sztos w tym 95, ale nie odpowiedziałeś @Hajasz kiedy zaczął się spadek formy tak studyjnie, jak i live. Do Yggdrasil było wg mnie bardzo dobrze. Unleashed bym umieścił w swoim top 10 death metalu. Bardzo dobre były wspomniany Sworn Allegiance, Midwinterblot i Hammer Battalion. Nie tylko dwie pierwsze. Across the Open Sea ma kurewsko dobre riffy i nawet to suche brzmienie tego nie zmieni. Najbardziej hiciarski album.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3904
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

Bo nie wiem kiedy zaczął się zjazd w dół gdyż zakończyłem ich słuchać na trzecim albumie a potem dopiero sprawdziłem Dawn Of The Nine. Nie znam kompletnie płyt po Across...
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 672
Rejestracja: rok temu

Szajtan tydzień temu

Oto i kolejny singiel zapowiadający No Sign of Life.

Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 3640
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Stolica Kujaw Zachodnich

Vexatus tydzień temu

Bez rewelacji, ale nie jest najgorzej...
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 3843
Rejestracja: 4 lata temu

pit tydzień temu

Vexatus pisze:Bez rewelacji, ale nie jest najgorzej...
Całe Unleashed w jednym zdaniu.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 935
Rejestracja: 5 lata temu

Blind tydzień temu

Hajasz pisze:
3 tyg. temu
Bo nie wiem kiedy zaczął się zjazd w dół gdyż zakończyłem ich słuchać na trzecim albumie a potem dopiero sprawdziłem Dawn Of The Nine. Nie znam kompletnie płyt po Across...
Podobnie, bo ja po drugiej. Dobre to płyty, klasyki zasłużone, ale z całej tej wielkiej czwórki szwedzkiego death metalu to Unleashed u mnie zdecydowanie na końcu. Gdzieś tam klasa niżej delikatnie od Entombed, Dismember i Grave.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1202
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian tydzień temu

Blind pisze:
tydzień temu
Hajasz pisze:
3 tyg. temu
Bo nie wiem kiedy zaczął się zjazd w dół gdyż zakończyłem ich słuchać na trzecim albumie a potem dopiero sprawdziłem Dawn Of The Nine. Nie znam kompletnie płyt po Across...
Podobnie, bo ja po drugiej. Dobre to płyty, klasyki zasłużone, ale z całej tej wielkiej czwórki szwedzkiego death metalu to Unleashed u mnie zdecydowanie na końcu. Gdzieś tam klasa niżej delikatnie od Entombed, Dismember i Grave.
Wuja, to znasz dwie najlepsze płyty i nie sprawdzałeś dalej? Midwinterblot, Sworn Allegiance i wspomniane Across the Open Sea z wykurwistym riffowaniem obczaj. Będzie to czas spędzony lepiej od oglądania Lgbt czy tam asmr😉
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Elementw
Master Of Puppets
Posty: 120
Rejestracja: 2 lata temu

Elementw tydzień temu

Lgbt no tego u nas nie było.

Wróć do „Death Metal”