Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 3974
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Civerous

Hajasz tydzień temu

Obrazek Obrazek Chory, brudny a zarazem dostojny poczerniały decior reprezentuje Civerous. Właśnie jestem w trakcie lektury debiutanckiego albumu i ponownie otrzymałem bardzo dobry materiał z tegorocznego death metalu. Chłopaki zbytnio się nie śpieszą w tempach, dominują średnie i wolne pochody co nie znaczy, że nie wiedzą kiedy dać ognia. Nie mniej tu zdecydowany nacisk położony jest na klimat i tę trędowatą atmosferę kreowaną przez dwa wokale, gdzie jeden wyłania się z otchłani podczas kiedy drugi jest bardziej krzykliwy. Większość z utworów na płycie to ponad 6 min ciosy więc jest sporo riffowania i moshingowych pochodów, które wjeżdżają kiedy chłopaki zaczynają grać czarne jak smoła doomowe pasaże. Świetny album.

Raw Demo I Demo 2019
Demo MMXIX Demo 2019
Heralds of Affliction Split 2020
The Expedition of Illness Compilation 2020
Live Promo MMXXI Live album 2021
Decrepit Flesh Relic Full-length 2021



UWAGA !!!
Każdy zespół, któremu zakładam temat jest nudny i nie warty uwagi. Jeżeli masz wolny czas to spożytkuj go wartościowo i nie trać go na słuchanie tych płyt bo wkoło jest tyle świetnego black metalu. Jeżeli natomiast mimo wszystko chcesz posłuchać to przeczytaj zdanie wcześniejsze. Szanuj swój czas.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 935
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł tydzień temu

Nieźle zwalniają, przynajmniej w tym linkowym kawałku, popatrzę za tym... W ogóle nie doomowo, sto procent pieczary Death którą lubię. Trochę oryginalności można w dźwiękach wyczuć. Ale to tylko jedna piosenka.

Jedno czego nie rozumiem to ten tego w różowej odezwie.

1. Jeżeli natomiast mimo wszystko chcesz posłuchać to przeczytaj zdanie wcześniejsze.

2. Jeżeli masz wolny czas to spożytkuj go wartościowo i nie trać go na słuchanie tych płyt bo wkoło jest tyle świetnego black metalu.

OK, to ja chce mimo wszystko posłuchać ale radzisz mi nie tracić na nich czasu. Hm. To mam posłuchać czy nie?

OK, to posłucham blakku, ale czego? Ja nie siedzę niestety i nie lubię. Mógłbyś wymienić?

Na szczęście, ja w sumie nie mam dużo wolnego czasu więc jednak posłucham 👌
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 2930
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom tydzień temu

Ło kurwa, ale sztosowy materiał! Zajebisty death/doom, bez tak powszechnej jasności i zwiewności, że o płaczliwości nie wspomnę. W końcu materiał z tego gatunku, który kruszy gnaty brzmieniem, atmosferą, riffami i wokalami. Jak to wszystko masywnie prze do przodu, jak tu jest gęsto i lepko. A ostatni kawałek to w ogóle taki rozkurw, że nie wiadomo gdzie majtki włożyć. Doskonała płyta, oj tak.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 993
Rejestracja: 5 lata temu

Czit tydzień temu

Wokale tu robią genialną robotę. Zwłaszcza ten "nawiedzony z otchłani". Do tego przy tak jednak gęstej i wolnej muzie jest dość sporo riffowania i zwyczajnie brutalnej deathowej jazdy.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3200
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere tydzień temu

Na mnie aż tak piorunującego wrażenia to nie zrobiło. Album ogółem w miarę fajny,, jak wspomniał Hajasz, stawiający raczej na klimat, niż wpierdol i parcie do przodu z czego wokalizy najbardziej się wybijają. Nieco dużo tu tych rozwlekle przeciąganych riffów, pozbawionych niejako dm-owego feelingu i wybijających z moshingu, co w odniesieniu do całości wydaje mi się zbytnim powielaniem schematów — przez to nie wiem, jak często będzie chciało mi się doń wracać.

Wróć do „Death Metal”