Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1159
Rejestracja: 2 lata temu

Corpsegrinder

Szajtan 4 mies. temu

Obrazek
Solowy krążek George „Corpsegrinder” Fisher’a ukaże się 04. lutego 2022.

Oto jego zawartość:
1. Acid Vat
2. Bottom Dweller
3. On Wings of Carnage
4. All Souls Get Torn
5. Death Is the Only Key
6. Crimson Proof
7. Devourer of Souls
8. Defined by Your Demise
9. Master of the Longest Night
10. Vaguely Human

Utwór z pozycji pierwszej



Skład:
George "Corpsegrinder" Fisher - Vocals (2021-present) Cannibal Corpse, Serpentine Dominion, Voodoo Gods, ex-Corpsegrinder, ex-Paths of Possession, ex-Monstrosity

Dyskografia:
2022 - Corpsegrinder



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Co ... 3540502649
BC: https://corpsegrind.bandcamp.com/music
Only Death is Real
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 mies. temu

Ładnie buja ten numer. Coś z Cannibali na początku, potem więcej groove, ale cały czas jest to death metal. Zapowiada się przyjemna płyta.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1706
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 mies. temu

Fajny kawałek, ważne, że nie kopiuje Kanibali.

Swoją drogą ciekawe w jakim składzie nagrają ten album, bo solowo Fisher próbował już coś działać w pierwszej połowie lat 90tych…
Jak na razie wiadomo, że w powyższym utworze jest na feacie Eric Rutan.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1159
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 3 mies. temu

Nowy utwór George Corpsegrinder Fisher ’a
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1063
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 3 mies. temu

Całkiem dojebane! Takie granie pomiędzy CC a SFU, ale w przeciwieństwie do tych drugich z jajem, pomysłem i pierdolnięciem. Chętnie posłucham jak wyjdzie całość.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Na luzie, klasycznie i po prostu dobrze. Bez nachalnego technicznego natłoku i ten rozpoznawalny wokal. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Ale co to w ogóle jest?
Ani żaden popis możliwości, bo nic tu nowego nie uświadczyłem, sama muzyka zwykła, zwyczajna, niespecjalnie ciekawa.
Znowu nazwisko bez którego przeszło by bez echa. Zresztą miesiąc po premierze zapomnieć wam przyjdzie 😉
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Oj Rysiu to tylko Grześ dorabia sobie do emerytury.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Hajasz pisze:
3 mies. temu
Oj Rysiu to tylko Grześ dorabia sobie do emerytury.
Nie zabraniam ale prawdę trza napisać. Pomyje ale z dobrej knajpy :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4305
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

Czit pisze:
3 mies. temu
Takie granie pomiędzy CC a SFU, ale w przeciwieństwie do tych drugich z jajem, pomysłem i pierdolnięciem.
Akurat zagrać lepiej od SFU to nie jest jakiś wielki wyczyn, bo to co prezentuje już od dłuższego czasu przyćpany zombiak z ekipą jest żenujące...
Kozioł pisze:
3 mies. temu
Ale co to w ogóle jest?
Ani żaden popis możliwości, bo nic tu nowego nie uświadczyłem, sama muzyka zwykła, zwyczajna, niespecjalnie ciekawa.
Znowu nazwisko bez którego przeszło by bez echa. Zresztą miesiąc po premierze zapomnieć wam przyjdzie 😉
No w sumie trudno się nie zgodzić... Niby fajnie się tego słucha, ale gdyby nie znane i powszechnie poważane nazwiska, to płyta zapewne by przepadła pośród wielu innych średniaków. Tak czy siusiak życzę powodzenia z tym projektem, bo wydaje mi się, że nagrane to zostało chyba z wewnętrznej potrzeby i na pełnym luzie. Kto jak kto, ale Corpsegrinder to chyba nie musi na tej płycie niczego udowadniać i po prostu robi to na co ma ochotę. Oby nie skończyło się na jednej płycie.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 611
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

Kozioł pisze: Ale co to w ogóle jest?
Ani żaden popis możliwości, bo nic tu nowego nie uświadczyłem, sama muzyka zwykła, zwyczajna, niespecjalnie ciekawa.
Znowu nazwisko bez którego przeszło by bez echa. Zresztą miesiąc po premierze zapomnieć wam przyjdzie 😉
Popisy? Stare dziady o ugruntowanej pozycji na scenie nie muszą się popisywać ;). Uważam też, że takie proste, niezobowiązujące poboczne strzały dobrze robią scenie i samym słuchaczom, którzy podświadomie szukają u pierwszoligowców takich, nieskalanych przesadą dokrętów z konkretnymi featurningami. I dobrze, że Fisher nie wypuścił tego pod szyldem CC tylko odkurzył trupka sprzed 30 lat, lecąc też w sumie na fali sukcesu ostatniego albumu CC. Wszystko na poziomie, bez gwiazdorzenia, na luzie... jestem za.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

Do zobaczenia za 5 lat... O ile ktoś zapamięta.
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Pogan696 pisze:
3 mies. temu
Kozioł pisze: Ale co to w ogóle jest?
Ani żaden popis możliwości, bo nic tu nowego nie uświadczyłem, sama muzyka zwykła, zwyczajna, niespecjalnie ciekawa.
Znowu nazwisko bez którego przeszło by bez echa. Zresztą miesiąc po premierze zapomnieć wam przyjdzie 😉
Popisy? Stare dziady o ugruntowanej pozycji na scenie nie muszą się popisywać ;). Uważam też, że takie proste, niezobowiązujące poboczne strzały dobrze robią scenie i samym słuchaczom, którzy podświadomie szukają u pierwszoligowców takich, nieskalanych przesadą dokrętów z konkretnymi featurningami. I dobrze, że Fisher nie wypuścił tego pod szyldem CC tylko odkurzył trupka sprzed 30 lat, lecąc też w sumie na fali sukcesu ostatniego albumu CC. Wszystko na poziomie, bez gwiazdorzenia, na luzie... jestem za.
Nikt nawet na to się nie wysra bo przejdzie niezauważone.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 611
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

Jeżeli ktoś przed premierą ma chęć się wysrać, to ja nie mam zamiaru zmieniać czyjegoś podejścia. Tysiące albumów zdechło w pomroków dziejów, ale na tą chwilę Pan Rybak zrobił album, który chciałbym odsłuchać w całości. I tyle.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Wypowiedz się w chwili kiedy nie będziesz mógł wyciągnąć go z dupy.
GRINDCORE FOR LIFE
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Wychodzi od chuja płyt, o których się zapomina po tygodniu. Fiszer chciał pewno spełnić swoje ambicje o solowej płycie i jak słychać, całkiem mu to wychodzi. Pewno fani CC co jakiś czas będą wracać do tej płyty, reszta oleje. Problemem jest też internet i natłok w kurwę wszystkiego. Czasem nie wiadomo czego słuchać. Przesyt też boli.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Pogan696 pisze:
3 mies. temu
Jeżeli ktoś przed premierą ma chęć się wysrać, to ja nie mam zamiaru zmieniać czyjegoś podejścia. Tysiące albumów zdechło w pomroków dziejów, ale na tą chwilę Pan Rybak zrobił album, który chciałbym odsłuchać w całości. I tyle.
Jak śmiesz mieć własne zdanie i radochę? ;-)
Przecież autorytet rzekł Tobie, że nic wartego.

Tu widzę niezłe zaległości w wizytach u terapeuty mają co niektórzy.
Dziecinny ból dupy, ze komuś się podoba, co im nie. no jak można to lubić!!! Kto będzie pamiętał za 5 lat? A za 5 lat i trzy miesiące? A za 4 i 10 miesięcy? Zjebane podejście.
Gówno mnie interesuje, co będzie za 5 lat. Na chwilę obecną Fisher nagrał to i tyle. Fajnie, że nagrał. Raczej nie kupie, bo .... mam kilkadziesiąt innych płyt w zaległościach...
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1405
Rejestracja: 5 lata temu

pp3088 3 mies. temu

Nazywanie tego solową płytą to grube nadużycie. Ot nagrał wokale do których nie napisał nawet tekstów.

Za muzyke odpowiadaja kolejno Jamey Jasta(Hatebreed) i Nick Bellmore. Nagrali juz razem "solowy" album dla Dee Snydera.
"When Jamey approached me to do this record, I was fired up to get into the studio with Erik Rutan and record the vocals!” Corpsegrinder says. “It's a mix of Death Metal, Thrash and Hardcore, and it sounds heavy as hell!!! I'm really excited about it, and I can't wait for the world to hear it!!!"
Po krótce - twór marketingowy, uszyty pod fanów Corpsegrindera, w celach wyłącznie zarobkowych(chyba że wierzycie że Jasta i Bellmore to mega fani death metalu i zawsze chcieli nagrać taki album - kto wie, może tak jest :D).
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Zsamot pisze:
3 mies. temu
Raczej nie kupie, bo .... mam kilkadziesiąt innych płyt w zaległościach...
Równie dobrze możesz napisać "nie jestem gejem ale jak się upiję to mi wszystko jedno".
Takie to oto mocowanie się z płytą, która wychodzi a nawet sam twórca pewnie nie wie po co.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Ciekawe skojarzenie, ale chyba powinieneś uważać na alkohol... albo towarzysze tych imprez. ;-)

Różnica jest taka, że jak dorwę tanio te CD to kupię. A Ty zakładasz robienie laski po paru głębszych. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

@Zsamot Ból dupy? Akurat nie. Inne zdanie? Tak. Widzisz, sam nie kupisz czyli zgadzasz się poniekąd, że nie jest to muzyczne objawienie.

Jak śmiem mieć własne zdanie i zero radochy!
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Nie, nigdy nawet przez moment nie traktowałem tego jako objawienie. Powiem więcej, nie słucham dużo objawień.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Zsamot pisze:
3 mies. temu
Powiem więcej, nie słucham dużo objawień.
To jest logiczne bo nie można mieć sentymentów do objawienia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1287
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 3 mies. temu

No to tylko na flaszkę pozostało się wybrać :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Kozioł pisze:
3 mies. temu
No to tylko na flaszkę pozostało się wybrać :D
To akurat jest proste: Gdańsk, Mystic Fest. Widzimy się.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 mies. temu

Zsamot pisze:
3 mies. temu
Kozioł pisze:
3 mies. temu
No to tylko na flaszkę pozostało się wybrać :D
To akurat jest proste: Gdańsk, Mystic Fest. Widzimy się.
Naprawdę wierzysz w to, że ten festiwal się odbędzie Karolku ?
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Jesteś tak pretensjonalny z tym Karolkiem, że nawet pominę odpowiedź.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Pogan696
Tormentor
Posty: 611
Rejestracja: 5 lata temu

Pogan696 3 mies. temu

Do tej pory najmniej jest gadki o samej muzyce, a więcej jest rozpraw o teoriach spiskowych. Nagle jest wielkie zdziwienie o ghostwriterach, reklamowaniu marki, którą wyrabiało się kilkadziesiąt lat i oczekiwaniach piwniczaków. Stypa. Sam projekt traktuję jako ciekawostkę, która może zapomnę za pięć lat, ale za 10 lat odkopię, jak masę innych pobocznych odpałów legend metalu. Uważam, że w tym przypadku durny hejt i rozkminy są nie potrzebne. Jest to poboczny projekt, który poprzez single rokuje na coś, po prostu fajnego.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2022, 22:02 przez Pogan696, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4305
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 3 mies. temu

Lubię tego gościa i z przyjemnością sobie posłucham tego co tam napłodził wraz z wynajętymi do tego kolegami. :) Nie za bardzo rozumiem z czym macie problem...
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1706
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 3 mies. temu

Mi tez się podoba, fajna odpowiedz po latach na Six Feet Under, czy zamierzona, wątpię, tak sobie napisałem. W każdym razie zapowiada się to na coś lepszego niż dowolny album Barnesa po 2003 roku. Głowa się kiwa, buzia się uśmiecha. Sprawdzę całość na pewno.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Frajda dla grania, ale by od razu Six Feet Under, bo jest nieco przejrzyściej i prościej? Dziwna analogia. Mocno naciągana.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1706
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 3 mies. temu

Analogia do drugiego projektu wokalisty Cannibal Corpse, inni muzycy, być może z czasem inna historia. Tylko to miałem na mysli.
Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

No, tylko SFU jest głównym bandem Krzysia. A pan o dużej szyi ma tu małą odskocznię. ;-)

Jednakowoż, ważne, ze pomimo tylu lat na scenie nadal ma chęci i siłę. Bo reszta muzyków stałego składu CC deklaruje raczej słuchanie klasyki, nie death. Mazurkiewicz opowiadał, że niemal w ogóle od ekstremalniejszych dźwięków odpoczywa. Nic złego, w kapeli daje ciągle radę.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Zsamot pisze:
3 mies. temu
No, tylko SFU jest głównym bandem Krzysia. A pan o dużej szyi ma tu małą odskocznię. ;-)

Jednakowoż, ważne, ze pomimo tylu lat na scenie nadal ma chęci i siłę. Bo reszta muzyków stałego składu CC deklaruje raczej słuchanie klasyki, nie death. Mazurkiewicz opowiadał, że niemal w ogóle od ekstremalniejszych dźwięków odpoczywa. Nic złego, w kapeli daje ciągle radę.
Pewno dlatego, że słuchają mało death metalu, nadal mają chęci by go grać. Pewno to ich metoda i sprawdza się. Nie mają odczucia przesytu gatunkiem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Pamiętam też takie wypowiedzi przy okazji innych wypowiedzi. Nieżyjący Docent też całkowicie od metalu odleciał. Z drugiej strony są takie bandy jak Krisiun, gdzie czuć, że oni tym żyją. ;-) Non stop.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 3 mies. temu

Tacy maniax też istnieją, jednak z autopsji wiem, że jak za długo jem ulubione naleśniki, to czuję przesyt i na jakiś czas należy zmienić na np bigos, by z tym większą radością powrócić do dania ulubionego. Podobny tekst słyszałem od pewnego muzyka bluesowego, że on to mało już słucha bluesa, ale kocha go grać. Każdy ma inną metodę a liczy się i tak efekt końcowy.Nawet na forum był onegdaj temat o zmęczeniu metalem. Ja wtedy słucham bluesów, awangardy czy sporo elektronicznych rzeczy, by z tym większą radością odpalić po tym coś z solidnym pierdolnięciem. Zresztą ograniczeniem wg mnie jest zamykanie się na stricte jeden gatunek. Dużo się traci. Coś jest w sloganie, że muzyka dzieli się na dobrą i słabą, przy czym to odczucia subiektywne, stąd poszukiwania jak najbardziej wskazane.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 mies. temu

Dlatego- kontynuując Twą myśl, tak lubiłem jak w Thrash'em All, a potem w Metal Hammer były podawane typy przez muzyków ich aktualne typy, po 5 pozycji/ płyt. Fajne inspiracje człowiek zaczerpnął, a już super jak się utwierdzał, że warto szukać. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4305
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

Dopiero dzisiaj posłuchałem sobie tego materiału w całości. Wrażenia całkiem pozytywne. Dostałem mniej więcej to czego się po tej płycie spodziewałem, czyli solidnego riffowanka i charakterystycznych wokali. :) Nie spodziewałem się natomiast tak wyraźnych nowoczesnych core'owych wpływów (szczególnie w riffach i brzmieniu gitar), które świetnie tutaj pasują i dzięki nim nie jest to taka typowa deathmetalowa płyta. Uczciwie należy też przyznać, że jakiś wielki fenomen i wspaniałe dzieło to też nie jest, ale jest zdecydowanie lepiej, niż gorzej. ;) Porównań z pewnymi powszechnie znanymi i znaczącymi zespołami oczywiście nie da się uniknąć, ale właściwie nie ma czego porównywać, bo CC grają zupełnie inaczej, a przy obecnej formie SFU nie warto nawet o nich wspominać. Będzie słuchane! :)
Awatar użytkownika
Czit
Moderator globalny
Posty: 1063
Rejestracja: 5 lata temu

Czit 2 mies. temu

Dostałem to czego sie spodziewałem - niezobowiązujący Death Metalowy banger z wpływami hardcore, ale dobrze wykonany, z zajebistym wokalem.
Nie pozostanie w pamięci na lata, ale słucham z przyjemnością.
yog pisze:
2 lata temu
Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 2419
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 2 mies. temu

Przesłuchałem, lekko się pobujałem, zapomniałem.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Vortex pisze:
2 mies. temu
Przesłuchałem, lekko się pobujałem, zapomniałem.
Chciałem coś podobnego napisać więc tylko dodam, że ambicje liderów metalowych zespołów aby nagrać swój solowy album najczęściej kończą się na tym jednym (zwłaszcza kiedy dalej grają w swojej macierzystej kapeli). Płyta z kategorii "Tylko Po Co" albo "Posłuchaj i Zapomnij". Całość ewidentnie nagrana i wydana po maksymalnej taniości. Nakład 100 szt pewnie by ze dwa lata schodził. Gdyby tak na siłę pozbyć się takiego albumu z półek sklepowych to powinni go dodawać np do Metal Hammer z dopiskiem sensacja roku. Bolesne jest to, że inny debiutant z takim materiałem pewnie nawet na EP'kę by się nie załapał u żadnego wydawcy. Smutne jest to, że takie ikony sceny wydają jako solo takie gniotki i miernoty.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3677
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Czyli pozostaje cieszyć się, że całe to CC et consortes rzetelnie mi koło chuja latają. :D
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1619
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Ale wiecie, że ta płyta to nie miało być dzieło na miarę np. Covenant? Odskocznia od CC i taki rozrywkowy death/groove, ale bez durnego śmieszkowania. Mnie pasuje. Dobrze się słucha i tyle. Wystarczy.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Tak, wiemy tylko nie rozumiem ambicji aby wydać coś o czym po jednym dniu od wydania fani zapominają.
GRINDCORE FOR LIFE
Lis
Moderator globalny
Posty: 1343
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 2 mies. temu

Może jednak nie wszyscy fani. Jest dostęp do jakichś oficjalnych sondaży?
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Te sondaże nazywają się ilość sprzedanych płyt przez 3 miesiące od daty wydania danej plyty. W tym przypadku wydawcą jest jakiś pan Ryszard co prowadzi warsztat samochodowy.
GRINDCORE FOR LIFE
Lis
Moderator globalny
Posty: 1343
Rejestracja: 5 lata temu

Lis 2 mies. temu

Zakładam że jednak conajmniej kilkadziesiąt tych płyt sprzedał, co oznacza że jednak jacyś fani chętni na to są, czyli może mieć ambicje nagrania płyty dla satysfakcji i przyjemności własnej i tych kilkudziesięciu odbiorców.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Ktoś kto wyłożył na wydanie tego materiału kasę też w to wierzył i tu jak zawsze działa magia ksywy. Jednakże powtórzę jeszcze raz jeśli ambicje Pana George'a sięgają poziomu wydania płyty z taką chujową albo inaczej z taką mizerną muzyką no to ja mówię, że pierdolę takie ambicje. Sam fakt, kto to wydał uwidacznia jaka była wiara w ten materiał. No chyba, że George wydał to sobie sam.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2492
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 2 mies. temu

A ja będę bronił G. bo skoro jest to wydane amatorską wytwórnia, to tym bardziej widać frajdę samego lidera CC. Bo nie wierze, że żaden gigant, by nie łyknął takiego łatwego do sprzedania tworu. Jedyny minus to pewnie zerowa szansa na koncerty. Niech se chłop wydaje, co tam chce, widać ma frajdę i głód muzyki.
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4393
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 2 mies. temu

Zsamot pisze:
2 mies. temu
Bo nie wierze, że żaden gigant, by nie łyknął takiego łatwego do sprzedania tworu.
No widzisz Karolku znowu muszę cię trochę zmasakrować bo gdyby iść twoim rozumowaniem to Metal Blade z uśmiechem na twarzy by to wydała bo jest taki zwyczaj, że topowe zespoły w danej wytwórni kiedy ich liderzy wydają solowe projekty czy też side projekty to przeważnie ta sama wytwórnia ich reprezentowała. Tutaj jest inaczej bo Metal Blade woli wyłożyć kasę na kolejnych 5 albumów Six Feet Under niż na nic znaczący debiut George'a.
Tak więc odpowiadam dokładnie na twoje pytanie. Kurwa żaden gigant a nawet śmiecie pokroju Nuclear Blast czy Napalm Records nie miały ochoty wydać albumu, który już w dniu premiery zostałby zapomniany.
GRINDCORE FOR LIFE

Wróć do „Death Metal”