Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Intolerance

Hajasz 8 mies. temu

Obrazek

Obrazek

Hiszpańska ekipa, która na tę chwilę jeszcze się nie dorobiła pełnego albumu ale zajebistą EP'ką z 2020 roku narobiła mi smaka. Gdyby ktoś chciał sprawdzić jak brzmi Napalm Death z Van Drunenem na wokalu to tu jest okazja. Muzycznie jest świetne flow grania do przodu, moshing non stop, klasyczne rytmy i przejścia na bateriach. Gitary i bas to klasyczne motywy garściami czerpane z takiej choćby Utopia Banished. No jadą sobie chłopaki, nóżka napierdala po centrali, wjazd umpa, umpa i wiatrak kudłami a'la Corpsegrinder. Zajebioza.

Skład:
J. - Bass (2015-present)
D. - Drums (2015-present) ex-Hellräisers, ex-Liver Destroyer
W. - Guitars (2015-present) Duumviratus, ex-Chagrin
C. - Vocals (2015-present) Duumviratus

Dyskografia:
2016 - Abstract Deliverance of a Twisted Mentality [demo]
2020 - Laments from the Dripstone Cave [EP]



UWAGA !!!
Każdy zespół, któremu zakładam temat jest nudny i nie warty uwagi. Jeżeli masz wolny czas to spożytkuj go wartościowo i nie trać go na słuchanie tych płyt bo wkoło jest tyle świetnego black metalu. Jeżeli natomiast mimo wszystko chcesz posłuchać to przeczytaj zdanie wcześniejsze. Szanuj swój czas.


MA: https://www.metal-archives.com/bands/In ... 3540409983
BC: https://intolerancedeathmetal.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1195
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 8 mies. temu

Skusiłem się i nie żałuję, bo to było dobrze spędzone dwadzieścia minut życia. Tylko ten Van Drunen na tych wokalach to aż taki oczywisty nie jest, a i miałem wrażenie, że muzycznie czerpią z różnych scen. Nawet w kawałku Ashes in The Shadows taki war metalowy motyw wychwycić można :D Dobra rzecz, ale zaraz po tym odpaliłem 'Realm of Chaos' Bolt Thrower i tam ciary od samego początku. Tutaj po prostu jest fajnie i sympatycznie - bez ciar, ale z satysfakcją.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 8 mies. temu

Blind pisze:
8 mies. temu
odpaliłem 'Realm of Chaos' Bolt Thrower i tam ciary od samego początku. Tutaj po prostu jest fajnie i sympatycznie - bez ciar, ale z satysfakcją.
Widzisz Florianku są takie albumy, których nie da się porównywać z innymi bo grają w swojej własnej lidze i do takich należy Realm Of Chaos. Zestawienie go z jakimkolwiek albumem współczesnego death metalu jest bezcelowe.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1195
Rejestracja: 5 lata temu

Blind 8 mies. temu

Masz, wuja, absolutną rację. Tylko, że mi trudno jest nie oceniać nowych wydawnictw death metalowych nie posiadając w głowie punktu odniesienia do klasycznych albumów, które mnie mocno kształtowały i poznawanie ich uważam za cudowny okres w moim muzycznym rozwoju. No i ilekroć odpalam coś nowszego to brakuje mi w tym czegoś, co miały klasyczne zespoły z końcówki lat 80 i początku lat 90 - takiej zdolności do pisania zajebistych utworów, które gdzieś tam były chwytliwe (nawet takie utwory Incantation da się nucić pod nosem, zapamiętywać na zawsze pewne motywy, riffy, momenty i móc sobie je odtworzyć w głowie). W dzisiejszym death metalu ciężko mi o to. No i okej - dwójka Witch Vomit mi coś takiego daje, coś takiego daje mi Blood Incantation i coś takiego daje mi, przede wszystkim, Dead Congregation), ale to nadal jest mało. No i smuci to trochę, bo dzisiejszy death metal to dla mnie kilka płyt, do których regularnie wracam. Resztę posłucham kilka razy i o tym zapominam.

Intolerance wydaje się jednak mieć potencjał i czekam na pełen album. Epka jest dobra.
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1298
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

Debiutancka płyta o tytule Dark Paths of Humanity ukaże się dzięki kooperacji trzech wydawców: Memento Mori Records (CD 25.kwietnia), Fucking Kill Records (LP 26. sierpnia) i Godz ov War Productions( kaseta 13. maja).
Obrazek
Tracklist:
1. Embodiment of Chaos
2. Death Before Slavery
3. Beyond the Axis of Truth
4. Flagellation
5. Echoes from the Past
6. Tower of Silence
7. Cataleptic Despair
8. Dark Paths of Humanity


Szykuje się bardzo solidny album z dobrymi perspektywami na przyszłość. Muzyka utrzymana w oldskulowym, nierdzewnym, głównie brytyjskim stylu. Bolt Thrower tu, Bolt Thrower tam…
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1298
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 mies. temu

To płyta, która mimo pozostawania w obrębie gatunku, a może właśnie dzięki temu, udowadnia, że naprawdę można cieszyć się z obcowania z muzyką, która nie jest ani nowatorska, ani wirtuozerska. Tego właśnie potrzebowałem - solidnego, oldschoolowo zabarwionego death metalowego debiutu. Zasada 38 minut znów się sprawdziła. Wracam do słuchania.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4432
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz miesiąc temu

Oj a co tu się kierwa wydarzyło !!! Jaka ta płyta wyszła nudna. Tak się fajnie zapowiadało a zesrało się niemiłosiernie. Ja jestem w stanie zrozumieć, że zawsze ktoś kogoś kopiuje, naśladuje, podpatruje, podsłuchuje itp. Z całego panteonu wielkich zespołów death metal przeważnie Napalm Death i Bolt Thrower byli omijani jako ten najwyższy poziom. Co prawda zawsze się ktoś znajdzie co potrafi zagrać w tym stylu i nie ma kichy i Intolerance tak właśnie zrobił na wspomnianej na początku EP'ce. Dlatego jestem strasznie zdziwiony, że na debiutanckim albumie się mówiąc brutalnie wyjebali. Taa słyszę tam wpływy Bolt Thrower ale takiej marnej kopii się nie spodziewałem i mówiąc "marnej" nie mam na myśli zagrania stricto jak Bolt Thrower bo tu na tej płycie poległa cała sekcja rytmiczna. Takiej katastrofy to nawet Cameron by na drugiej części Titanica nie wymyślił. I nie będę się znęcał nad leżącym puszczając mu jak grał Andrew Whale bo to inna liga bo przecież Intolerance obraca się raczej w środkowym okresie bogów z Coventry ale kolejni perkusiści napierdalali ile wlezie. Tu natomiast mamy bardzo bezpieczne granie pokroju gramy Bolt Thrower na zabawie w Sanatorium Miłości. Nałożone szablony na instrumenty i sobie gramy a biedny perkusista i basista nie potrafią nawet szablonu zagrać i grają jakieś smętne pitu pitu niczym na dożynkach prezydenckich w Częstochowie. Zagryzłem zęby i posłuchałem ten album do samego końca i tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że tu gdzieś się to wszystko posypało i z głośników wrzeszczy wielkie BOOOOOORRRRING. Znam inne kopie Bolt Thrower, które jednak wiedzą o co tam chodzi więc płakać nie będę a najlepiej to sobie włączyć nawet najsłabszą płytę BT i kręcić makowca.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1195
Rejestracja: 5 lata temu

Blind miesiąc temu

No to chujnia. Miałem sprawdzić, ale sobie odpuszczę. Zgadzam się nadal, że epka wciąż fajna. Ostatnio po kilku miesiącach sobie ją odpaliłem tam raz albo z dwa razy i dobrze weszło. Nie chcę sobie psuć dobrego wrażenia :)
Gdybym za każdy mózg, którego Belzebóbr nie ma, dostawał złotówkę, to miałbym złotówkę.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA

Wróć do „Death Metal”