Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Inhuman Condition

Vexatus 2 mies. temu

Obrazek
Inhuman Condition to deathmetalowy zespół utworzony w 2020 roku z inicjatywy muzyków wykopanych wcześniej ze składu Massacre. Na koncie jak do tej pory dwa pełniaki, z których najnowszy planowany jest na połowę lipca tego roku. Bardzo fajne granie dla zwolenników tego typu klimatów. Dupy może nie urywa, ale jest bardzo konkretnie.

Obrazek
Skład:
Terry Butler - Bass (2020-present) Denial Fiend, Obituary, Hideous, Left to Die, Living Monstrosity, ex-Castrofate, ex-Massacre, ex-Six Feet Under, ex-Death, ex-Obliterhate
Taylor Nordberg - Guitars (2020-present) Deicide, Dritt Skit, Eye of Purgatory, Goregäng, Infernaeon, Ribspreader, Scab, The Absence, Fore, Smoke & Mirrors, Umbilicus, ex-Massacre, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live), ex-Necromancing the Stone (live), ex-Soilwork (live)
Jeramie Kling - Vocals, Drums (2020-present) Dritt Skit, Ex Deo, Eye of Purgatory, Goregäng, Infernaeon, Necromancing the Stone, Ninety Minute Reflex, Ribspreader, The Absence, Venom Inc., Scab (live), Fore, Kill Division, Smoke & Mirrors, ex-Massacre, ex-Skineater, ex-Wombbath, ex-Gus G. (live)
▼ Muzycy koncertowi
Lee Harrison - Drums (2021-present) Monstrosity, Terrorizer, Lavoizen, ex-Atheist, ex-Malevolent Creation, ex-Obituary (live), ex-Midnight, ex-Submission

Ruston Grosse - Drums (2021) Death Strike, Master, Ydrus Trine, Surgeon, ex-Sil Veth, ex-Perverseraph, ex-Brutality, ex-Rumpelstiltskin Grinder, ex-Woe, ex-Hellwitch (live), ex-Insatanity (live), ex-Kult ov Azazel (live), ex-Burden, ex-Incaged, ex-Time Is Like a Sword
Dyskografia:
2021 - Tyrantula [single]
2021 - Euphoriphobia [single]
2021 - Killing Pace [single]
2021 - The Neck Step [single]
2021 - Rat°God
2022 - Fearsick



MA: https://www.metal-archives.com/bands/In ... 3540488545
BC: https://inhumancondition.bandcamp.com/music
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3778
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Ja ci dam "dupy może nie urywa"!
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1768
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 2 mies. temu

Massacre to kapela muzyków wykopanych z Death, a Inhuman Condition, wykopanych z Massacre. No niezłe. Posłucham więcej, to napiszę obszerniej, ale taki def lubię zasadniczo.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus 2 mies. temu

TITELITURY pisze:
2 mies. temu
Ja ci dam "dupy może nie urywa"!
Mnie jakoś dupy nie urwało. Ale poczekaj, zaraz sprawdzę czy na pewno... Tak, nie urwało!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3778
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 2 mies. temu

Musisz bez ohyby sprawdzić łącze między nią, a uszami!

Jak już pisałem wielokrotnie, w lifemetalu panuje teraz moda na oldschool, więc kapelki prześcigają się w tym, kto lepiej nawiąże do klasyków, przy czym z reguły chodzi o tych grających w miejscowości Tampa na przełomie lat 80. i 90. Także ten gatunek cierpi teraz na to, co było zawsze bolączką jego młodszego kolegi, a mianowicie na zalew zespołów grających podobnie. I trzeba być doprawdy Hajaszem, żeby to wszystko śledzić i się tym podniecać, a to mniej więcej tak jakbym ja podniecał się klonami Tsjudera. I w tym zalewie nijakości, nagle pojawia się takie Inhuman Condition, którego wyjątkowość polega na tym, że tu za oldschool biorą się ludzie, którzy ten oldschool stworzyli, więc trudno o chujowy efekt. Jest to zatem podrasowany t(h)rash z zajebistymi solówkami, wpadającymi w ucho kawałkami, które można nucić przy goleniu ( nie to, co Portal ), momentami jeszcze "punkową" perkusją. IC przenosi nas w czasie o 30 lat, pozwalając poczuć znów tę świeżość metalu granego przez maniaków dla maniaków, co paradoksalne, no bo przecież jest tylko odgrzewaniem kotleta. Ale większość kapel dm blednie przy tym dla mnie, ponieważ poza" ej, grajmy jak kiedys", nie mają pomysłu na napisanie dobrego kawałka. A tu proszę. Pierwsza płyta, to same hity, druga zapowiada się nieco gorzej, ale i tak zajebiście. Wreszcie ktoś gra ten death metal szczerze i z polotem, nie zakładając zegara z kukułką na głowę, kapturów, czy przytłaczając słuchacza ścianą dźwięków, żeby ukryć fakt, że gitarą wyciąga rodzynki z dupy, a to, że można przy jej pomocy wydawać dźwięki, pokazał mu przypadkiem szympans w zoo, któremu opiekunowie dla zabawy dali akustyka. Po prostu jest w tej muzyce szczerość. Już logo mówi nam "panowie, gramy jak pierwsze massacre i mamy w chuju, co o tym myślicie". Ja takie podejście bardzo cenię, w odróżnieniu od wydziwiania i silenia się na oryginalność w gównach typu Antediluvian z jednej strony, a nudą serwowaną nam przez siusiumajtków z drugiej.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3893
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 2 mies. temu

Jeżeli coś miałbym nazywać "life metalem", to właśnie takie radosne bujanie się pod boczki jak ten zespół. Można sobie nogą tupnąć, po 5 piwach może nawet głową machnąć, ale to nic wielkiego. No ale ja i Massacre też nie lubię. Riffy nie są tak przebojowe, żeby przykryć brak wpierdolu.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 4535
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Światowa stolica beztalencia, bagiennej gorączki i nędzy duchowej

Vexatus miesiąc temu

TITELITURY pisze:
2 mies. temu
Musisz bez ohyby sprawdzić łącze między nią, a uszami!
Znam prosty test mogący ewentualnie służyć za potwierdzenie hipotezy o bezpośrednim połączeniu między dupą i oczami. Co do połączenia dupy z uszami to szczerze mówiąc nie za bardzo wiem jak to sprawdzić...
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3481
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere miesiąc temu

Causting Vomit Reveries to singiel z nadchodzącej płytki Fearsick, która za dwa tygodnie, zależnie od edycji, ukaże się w barwach Listenable Insanity Records/Rapture Records/Season of Mist:

Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 4509
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 3 tyg. temu

To ostatnia rzecz jaką w pierwszym tygodniu urlopu sobie przestudiowałem i co mogę powiedzieć o nowym albumie? Wolałbym nic nie mówić ale coś trzeba. O ile pierwszy jeszcze zagrał powiedzmy bardzo ładnie i ludzie klaskali mając w pamięci album powrotny Massacre wydany dla CMR o tyle ten nowy to typowa death metalowa a może nawet bardziej thrash metalowa łupanka. Zrobiłem sobie przy tym sałatkę, ugotowałem kilka jajek a nawet zrobiłem marynatę pod zajebistego kurczaczka i wszystko pod rytm tej nowej płyty gdzie od 1 minuty do ostatniej jedziemy umpa, umpa na pełnej. Jak pisał Kudłaty tu jest zabawa, fun, wesołe miasteczko. Piwko leje się litrami a reszta ludzi obrzuca się popcornem a po całej zabawie wszyscy nucą dowolny track z nowej płyty. Sorry ja też lubię się zabawić ale kiedy muszę to wolę robić inne rzeczy. Mogę ten album porównać tylko do kolejnego powrotu Massacre tym razem dla NBR i niestety ale tym razem ci drudzy zmasakrowali bohaterów tematu. Właśnie siedzę na tronie i robiąc grubszą sprawę z pamięci nie znając kolejnych tracków napierdalam sobie stopkami w kafelki i tak jakoś w 70% trafiam w rytm. No bieda wyszła straszna i tyle.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3778
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 3 tyg. temu

Wszystko, co dla Ciebie jest wadą w tej muzyce, dla mnie jest zaletą. Po prostu nie lubię jak ktoś mnie robi w chuja. Klimatu w death metalu nie zbudujesz, te wszystkie natchnione wypierdy jeden takt pierwszej z brzegu Blut Aus Nord płyty wciąga nosem. Po prostu jest od takich rzeczy black metal. Koleś ostatnio polecił mi jakiś death z Australii, co to niby jest jak Dead congregation. No jest, ale oba zespoły, to nuda i nic się na nich nie dzieje. Problemem tych wszystkich life metalowców jest chyba to, że zapomnieli, że dobry dm opiera się na pomysłowo napisanych utworach. Tupiesz nóżką na sraczu? I zajebiście! Znaczy to, że utwór został napisany tak, że wpada w ucho. Portal przecież nie zanucisz. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.

Wróć do „Death Metal”