Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5425
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Imprecation

Hajasz 7 lata temu

Obrazek

Obrazek

Amerykanie z Imprecation to kolejny stary cios. Powstali w 1991 i rok później wypuścili potężne demo Ceremony of the Nine Angles, które muzycznie i klimatem to mocno przytula się do Infester. Szybko też wpadają w łapska Drowned Production, która wypuszcza dwuutworową EP'kę i chyba tylko oni sami wiedzą, dlaczego nie wydali Imprecation pełnego albumu. Ci zaś rok później poprawiają kolejnym demo i ciągle nie znajdują wydawcy. Malutka Repulse Records wydaje te wszystkie kulty na jednej kompilacji, którą warto znać aby mieć obeznanie z jaką zajebistą muzą ma się do czynienia. Zespół rozpadł się w 1998 roku nie mogąc znaleźć wydawcy albumu. Reaktywowali się w 2009 ale dopiero cztery lata później wyszedł ich pierwszy album z unholy death metalem. W stosunku do demosów zmieniło się sporo, nawet bardzo sporo. Ubyło dużo brutalności i klimatu na rzecz death metalu w stylu Vital Remains czy Deicide. To nadal jest świetna muzyka i fajna płyta jednak to co grali w latach 90-tych niszczyło.

Skład:
Ruben Elizondo - Drums, Keyboards (1991-1998, 2009-present) Adumus, Dark Reign, Morbus 666, ex-Black Boned Angel, ex-Temple of Wrath
Dave Herrera - Vocals (1991-1993, 2009-present) Christ Dismembered, ex-Bahimiron, ex-Black Boned Angel, ex-Morbus 666, ex-Wülfskol
Milton Luna - Bass (2012-present), Guitars (2013-present) Adumus, Maledictvs, Morbus 666, ex-Bahimiron, ex-Thornspawn
Jeff Tandy - Bass (2014-present) Birth A.D., Trenchant, Death Wolf (live), ex-Averse Sefira, ex-Antaeus (live), ex-Krieg (live)
Dustin James - Guitars (2017-present) Church of Disgust
▼ Byli muzycy
J.T. Smith - Guitars Krigblåst, The Blood Royale, War Master, ex-Deviation
Mark Beecher - Bass (1991-1998), Vocals (1993-1998)
Phil Westmoreland - Guitars (1991-1993, 2009-2012) Funeral Shroud, ex-Dark Reign, ex-Temple of Wrath
Victor Fernandez - Guitars (1991-1992) Relayer, ex-Primeval
Wes Weaver - Guitars (1992-1998) Blaspherian, ex-Infernal Dominion
Todd Smith - Guitars (1993-1996)
Jim Case - Guitars (1996-1998, 2009-2012) Infernal Dominion, Uncleansed, ex-Braced for Nails, ex-Criminally Insane
Albert - Keyboards (1996-1998) ex-Adumus
Danny Hiller - Bass (2009-2012), Guitars (2012-2017) Adumus, Oath of Cruelty, ex-Dark Reign, ex-Morbus 666
David Ramirez - Bass (2012-?) Adumus
Mike Hernandez - Guitars (2012-2013) Burial Shroud, ex-Indignation, ex-Butchered Saint
Dyskografia:
1992 - Ceremony of the Nine Angles [demo]
1993 - Sigil of Baphomet [EP]
1994 - Promo 94 [demo]
1995 - Theurgia Goetia Summa [kompilacja]
2003 - Tharnheim: Athi-Land-Nhi; Ciclopean Crypts of Citadels / Theurgia Goetia Summa [split]
2010 - Sigil of Lucifer [EP]
2012 - Jehovah Denied [demo]
2013 - Satanae Tenebris Infinita
2014 - Imprecation / Blaspherian [split]
2019 - Damnatio ad Bestias
2019 - Diabolical Flames of the Ascended Plague [split]




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Imprecation/4662
BC: https://deathrunerecords.bandcamp.com/music
BC: https://darkdescentrecords.bandcamp.com/music
FB: https://www.facebook.com/Imprecation-194725213915960
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 7 lata temu

Theurgia Goetia Summa to szybki cios na mazak i pewnie jedna z najlepszych płytek z bestialskim black/deathem. To taka Brazylia czasów debiutów Sarcofago i Vulcano na potrójnej dawce koksu, apogeum metalowego bluźnierstwa.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4016
Rejestracja: 7 lata temu

Pioniere 7 lata temu

No coś w ten deseń, jak @yogi napisałeś. Mnie tam i stare i nowe nagrania praktycznie z tą samą siła poniewierają, tyle że w nowych słychać już współczesne nieanalogowe metody nagrywania oraz silnie zminimalizowane wpływy death/doom, zastąpionego przez większe oddziaływanie piekielnej otchłani w postaci BM, mimo to muzą sama w sobie nadal niszczy.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 lata temu

yog pisze:
7 lata temu
Theurgia Goetia Summa to szybki cios na mazak i pewnie jedna z najlepszych płytek z bestialskim black/deathem. To taka Brazylia czasów debiutów Sarcofago i Vulcano na potrójnej dawce koksu, apogeum metalowego bluźnierstwa.
Dotąd nie znałem tej kapeli, Twój opis yogi bardzo mnie zachęcił do sprawdzenia. Leci właśnie "Theurgia Goetia Summa" i muszę przyznać że zajebiste granie. Jest brutalnie, klimatycznie i wali smołą. Dla mnie mus. Fajne są też bardzo zróżnicowane tempa, od totalnych zwolnień przez zblastowane kanonady. No i brzmienie też mi bardzo pasuje. Jedynie wokale mogłyby być nieco bardziej wysunięte w miksie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5425
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 7 lata temu

Wędrowycz pisze:
7 lata temu
Jedynie wokale mogłyby być nieco bardziej wysunięte w miksie.
A niby jak miały być wysunięte skoro to zwykła kompilacja ze starymi nagraniami. To nie jest jakaś nowa płyta czy współczesne remasterowane gówno.

Tak to brzmiało ćwierć wieku temu !!!
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6122
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz 7 lata temu

A spoko, to tego nie wiedziałem. Sądziłem że to jakiś pełniak po prostu ;)

edit: teraz dopiero spojrzałem że wpisałeś jak byk że jest to kompilacja. To nie wiem dlaczemu inaczej mi się wydawało. Enyłej i tak materiał kopie dupsko srogo.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 5 lata temu

Wyjdzie wkrótce nowy album w Dark Descent. Zwie się Damnatio Ad Bestias, a jego premiera nastąpi na początku 2019 roku.

Płyciwo promuje poniższy kawałek Temple of the Foul Spirit, w którym usłyszymy w głównej mierze ślamazarny i ciężarny death metal.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 336
Rejestracja: 6 lata temu

Astral 5 lata temu

Kawałeczek bardzo fajny, odświeżam sobie właśnie przepotężny debiut w oczekiwaniu na nowy album od tych diabłów. Liczę, że dojebią do pieca.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5425
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 lata temu

Taki średni ten album Imprecation. Niby jest i brutalnie i mrocznie ale jako całość nie do końca mnie przekonuje.

Owszem posłuchać sobie posłucham bo lubię takie granie ale nie jest to cios, który powala. Po prostu dobra płyta i nic więcej.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3038
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 5 lata temu

Nie znałem ich wcześniej, ale troszkę poczytałem i zabrałem się za nowy krążek i podoba mi się to granie, choć jak @Hajasz wspomina mnie również to nie powaliło, ale słucha się tego z niemała przyjemnością.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4782
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY 5 lata temu

Mam na stanie to "Satanae..." i bardzo lubię. Tylko nazwa ciągle myli mi się z Incarceration, Immolation, Incantation oraz Incineration, skutkiem czego nigdy nie mam pewności, czego aktualnie słucham. Ale to taki fajny death metal o czymś, ciężki jednak nie przynudza. Fajnie, że dadzą nową płytę.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5425
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz 5 lata temu

No na początku lat 90-tych końcówka "tion" praktycznie gwarantowała sukces. Niestety nie w przypadku bohaterów tematu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 336
Rejestracja: 6 lata temu

Astral 5 lata temu

Mi tam się podoba ten nowy album, słychać sporo Morbidów z Covenant. Podobają mi się praca gitar na Damnatio ad Bestias - są i mocarne riffy, jak i piłujące solówki. Te gdzieniegdzie brzmiące klawisze również mnie ujęły, bo fajnie urozmaicają utwory, które i tak swoją drogą nie są jednolitą masą. No i ten jakże wyczuwalny diabelny pierwiastek - bardzo dobra płytka.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3038
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex 3 lata temu

Kolejna przygoda z tym zespołem to "Satanae Tenebris Infinita". Też nie jest to jakieś porywające granie, ale jest w tym muzykowaniu coś, co mnie jednak przyciąga do Imprecation. Ten smolisty prymitywny death, gdzieś tam zaspokaja moje muzyczne potrzeby. Będę się kręcił jeszcze po ich dyskografii.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 3 lata temu

W wyniku kłopotów z sercem zmarł wczoraj Wes Weaver aka Wes Infernal, gitarzysta wczesnego Imprecation (m. in. na Theurgia Goetia Summa), później tworzył Blaspherian.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17627
Rejestracja: 7 lata temu

yog 2 lata temu

Nie żyje Ruben Elizondo. Zmarł na covid.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

Nowy krążek Imprecation. Materiał będzie nosił tytuł In Nomine Diaboli i ukaże się czternastego października tego roku nakładem Dark Descent Records.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3122
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan rok temu

In Nomine Diaboli to metal śmierci w najczystszej postaci, osadzonej w tradycji gatunku, czerpiący garściami od bardziej znanych kolegów, ale zarazem będący częścią tej starej fali, która nacechowana była pewną muzycznością, a muzycy wykazywali jakieś znamiona umiejętności kompozytorskich. Imprecation tym razem dostarczyło materiał bardziej różnorodny i rozbrykany niż miało to miejsce przy Damnatio Ad Bestias. Więcej tu szybkiego grania, więcej wściekłości, zajadłości i brutalności, która wydaje się by inspirowana wczesnymi płytami Deicide. Warto też odnotować fakt, że jest to ostatni materiał zarejestrowany z perkusistą Rubenem Elizondo, którego nie tak dawno zabrał Covid. Ten wspaniały album jest więc niejako pośmiertną laurką, epitafium dla tego muzyka.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5425
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz rok temu

Ja tam Deicide mało słyszę ale już po okładce miałem wrażenie, że Vital Remains z ich morderczego debiutu był na tapecie często. No i chyba się nie pomyliłem bo co prawda obok Let Us Pray to nigdy nie stanie ale ładnie się tej płyty słucha. Znacznie lepsza od nudnej poprzedniczki. Jest wygar, ogień i jazda do przodu od czasu do czasu przeplatana klawiszowymi wstawkami. Można rzec, że to takie Let Us Pray na miarę ich możliwości ale do chuja wafla goście nie są nowicjuszami bo grają już od czasów kiedy jedni popierdalali jeszcze na deskorolkach a drudzy myśleli, że łódź to metropolia. Nie będę się nad nimi znęcać bo płytka sobie ładnie gra a mi japa się cieszy. No i jeszcze kawałek zamykający album z dopiskiem Let Us Prey chyba wszystko wyjaśnia.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 1906
Rejestracja: 7 lata temu

Blind rok temu

Czy taka nudna ta poprzedniczka to nie wiem, bo fakt - specjalnie się tym albumem nie zachwyciłem, ale kilka razy poleciał, więc było ok.
To taka płyta z gatunku tych, co jak odpalasz i leci pierwszy utwór to myślisz: kurde, zajebiste to. A później album się kończy i dochodzisz do wniosku, że jednak pod koniec trochę emocje siadają.
Oczywiście chodzi o ten przedostatni krążek.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze:
2 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
Ojciec Mateusz
Posty: 25
Rejestracja: 2 lata temu

Ojciec Mateusz rok temu

Nuclear War Now wznowiło "Theurgia Goetia Summa". Przytulę chętnie cedeka. Jakieś distro będzie sprowadzać? Czy j może będą zainteresowani na grupowe zamówienie z iron bonehead?
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4274
Rejestracja: 7 lata temu

DiabelskiDom 2 mies. temu

Była okazja wziąć w dobrej cenie pierwszy winylowy zbiór demosów Imprecation, to wziąłem, co miałem nie brać kawału dobrej muzyki?

Obrazek

Demówki znam w sumie najlepiej, a jeszcze bardziej w sumie to nie słyszałem nic z pełniaków, chociaż tu i ówdzie widziałem głosy z okejkami. Bardzo podoba mi się takie gęste, wolne napierdalanie, które co i rusz kontrowane jest wybuchami piekielnej furii. A jak wchodzi numer Vomit Floods of Christian Remains, to majty z Lidla automatycznie naznaczają się kleksem. Piękna kompilacja, do tego spora cegła historii tej lepszej części amerykańskiego metalu śmierci łamane przez zagłady.

A, jeszcze na koniec dojebali na tym składaku coverem Slayera. Nie słyszałem wcześniej, zajebisty. Bardzo polecam.
Panzer Division Nightwish

Wróć do „Death Metal”