dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1688
Rejestracja: 5 lata temu

Re: Carcass

dj zakrystian 8 mies. temu

Vexatus pisze:
8 mies. temu
Przesłuchałem dwa kawałki i wyłączyłem...
Lepiej zapodać Wake up and smell the Carcass. Są tam odrzuty ze Swansong a i tak brzmi to lepiej od tych nowych wypocin, gdzie poza kilkoma fajnymi zagrywkami Steera nie ma nic ciekawego. Co jeszcze mi się rzuciło na uszy, to mierna gra paukera w porównaniu do Kena Owena, który to był świetny technicznie, ale i pomysłowy aranżacyjnie. Świetnie uzupełniał riffy duetu Steer/Amott. Na wegańskiej płycie jest trzymanie rytmu i niewiele poza tym. Perka jest bo być musi. Pharmacist wspomniane przez @Pioniera będzie sprawdzane szerzej w obliczu emerytury czwórki z Liverpoolu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem

Tagi:
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2668
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin 5 mies. temu

Historia o stronach A i B,demowki pograja jutro.
Albo w innym terminie.
Na poczatek informacja ze NIE MA PLAKATU!!!!!!!
Znam ten material doskonale,na pamiec niemalze,albo malze kurwa,Najzajebistszy album Carcass!!
Co sie wydobywa z rowkow wersji FDR?Wydobywa sie taki dzwiek ze mozna go skalpelem kroic!!!
Kurwa!!!!Dopisze jeszcze!!

Obrazek
Obrazek
Elementw
Master Of Puppets
Posty: 157
Rejestracja: 3 lata temu

Elementw 5 mies. temu

Gratuluję podjarki, w innych rejonach może ją spowodowć li tylko niebieska tableta lub Pamela, czy co tam kto lubi.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1705
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 5 mies. temu

Tylko taka podjarka się liczy, reszta to pozerstwo.
deathwhore
Tormentor
Posty: 3851
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore miesiąc temu

Stało się. Zrozumiałem swój błąd. Carcass jest najlepszym zespołem w temacie ekstremy po tej stronie oceanu. A Symphonies najlepsza płyta.

Te dwie nowe, poreaktywacyjne, też dojebane. Dziękuję.
Nebiros pisze:
2 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 1771
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot miesiąc temu

Nowa płyta ma kilka mocniejszych punktów, ale gdyby niektóre motywy skrócono to byłoby znacznie lepiej. Dwa ulubione kawałki z tegoż (w tym jeden znany już wcześniej z epki):


Non Stop Kolor!
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 3730
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY miesiąc temu

Kolejny kultowy kapel, który zupełnie nic mi nie robi i gdyby nie istniał, nawet bym tego nie zauważył ( taki ontologiczny żarcik, Hłe, Hłe). Podoba mi się raptem jedna piosenka, Corporal Jigsgore Quandy, czy coś w ten deseń, a reszta taka... No, potrafią panowie grać, a gitary nie służą im tylko do wygrzebywania kału z dupy podczas zatwardzenia, ale żeby coś poza tym, to nie. A napisałem to wszystko dlatego, że zobaczyłem zdjęcia i jeden z tych szarpidrutów wygląda jak Fiutin w dredach, co mnie tak rozbawiło, że śmiechom i chichom nie było końca, i nawet kierowca autobusu wstał bić brawo, gdy pokazałem mu zdjęcie mówiąc, ej niech Pan spojrzy, Putin gra w Carcass! A on na to, że woli Blasphemopager, ale go to rozbawiło.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1705
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Zrozumiałem swój błąd.
Lepiej późno niż później.

Do Necroticism same zajebistosci, Heartwork i Swansong bardzo fajne, nowe mi nie pasują.
TITELITURY pisze:
miesiąc temu
[coś tam, coś tam]
Też się uśmiałem.

A poza tym jak można nie lubić albumu, który brzmi jakbyś wszedł do sklepu elektromechanicznego, w trakcie testowania nowej szlifierki na zardzewiałym kawałku blachy?
Awatar użytkownika
Zsamot
Moderator globalny
Posty: 2580
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot 3 tyg. temu

deathwhore pisze:
miesiąc temu
Stało się. Zrozumiałem swój błąd. Carcass jest najlepszym zespołem w temacie ekstremy po tej stronie oceanu. A Symphonies najlepsza płyta.

Te dwie nowe, poreaktywacyjne, też dojebane. Dziękuję.
Zacnie. Też ich uwielbiam. ;-)
Allah jest wielki, ale B-52 też jest duży.

Wróć do „Death Metal”