Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Ingested

Vortex

Obrazek
Kapela pochodzi z Wielkiej Brytanii, a konkretniej z Anglii i jej Manchesteru. Powstali na gruzach niejakiego Age of Suffering, a rok ich powstania uważa się za 2006. Zespół porusza się gatunkowo w obrębie brutalnego death metalu i deathcore'a. Muszę przyznać, że ich muzyka robi na mnie coraz większe wrażenie i pną się w osobistych rankingach coraz wyżej. Na pewno polecam osobom lubującym się w tematyce.

Skład:
Lyn Jeffs - Drums (2006-present) ex-Dark Earth, ex-Nexus Inferis, ex-Vengeance, Mal, ex-Annotations of an Autopsy, ex-Crepitation, ex-Asphyxiated (live), ex-Decapity, ex-Trephined
Sean Hynes - Guitars, Vocals (backing) (2006-present) ex-Age of Suffering, ex-Annotations of an Autopsy, ex-Crepitation, ex-Decrepit Womb
Josh Davies - Vocals (2024-present) Malice, ex-Sentenced, ex-Abandonment, ex-Monasteries
Thomas O'Malley - Bass (2025-present) Diabolus Incarnate, Steel Mage, Worm Shepherd
Andrew Virrueta - Guitars, Vocals (backing) (2025-present) Interloper, Moon Twin, Vampire Squid, Entheos (live), The Faceless (live), Brazen Tide, Cries ov Christ, ex-Sea of Skies
▼ Byli muzycy
Brad Fuller - Bass (2006-2019)
Sam Yates - Guitars, Vocals (backing) (2006-2021) ex-Age of Suffering, ex-Decrepit Womb, ex-Regurgitate Life, ex-Indecent Autopsy
Jay Evans - Vocals (2006-2024) ex-Age of Suffering
▼ Muzycy koncertowi
Joe Bills - Drums (2018, 2025-present) Fallen Apollo, Venom Prison, ex-Postmortem Promises, Conradine, Heated, Human Error
Mike Barber - Guitars (2023-present) Frøggë, Gloryhammer, Wizardthrone, Trivax (live), ex-Bumilingus, ex-Saturnian, ex-Nexus Inferis (live), ex-Traces, ex-Deathcode Society, ex-Prostitute Disfigurement, ex-Fever Sea, ex-Beneath the Decay

Sammy Urwin - Bass (2012) Biglove, Bile, Motormouth, Regurgitate Life, ex-Decrepit Womb, ex-Defective Brain, ex-Oblivionized, Employed to Serve, Renounced, ex-Akercocke (live), ex-Leng Tch'e (live), ex-Trifixion (live), ex-Indecent Autopsy, ex-Pariso (live)
Kris C. - Drums (2012) ex-Introrectalgestation
Jason Keyser - Vocals (2017, 2018) Arborescence of Wrath, Origin, Psycroptic (live), ex-Detriment, ex-Crator, ex-Skinless, ex-Mucopus, ex-Hollow World (live)
Stephen "Mud" Mashburn - Vocals (2018) ex-Blood Stain Carpet, ex-I Am Destruction, ex-Verdict of Vengeance, ex-Dead Rising (live), ex-The Luteal Phase
Lukas Swiaczny - Vocals (2019-?) Placenta Powerfist, Stillbirth, XavlegbmaofffassssitimiwoamndutroabcwapwaeiippohfffX, ex-Vulvodynia (live)
Ross "Lenny" McLennan - Guitars (2021-2022) Fortune Teller, Reign of Fury, ex-Echovirus, ex-Terrathorn, ex-Viscera, ex-Abhorrent Decimation, ex-Apparitions of the End, ex-From Eden to Exile, ex-Hades Lab
Thomas O'Malley - Bass (2022-2025) Diabolus Incarnate, Steel Mage, Worm Shepherd
Miles Baker - Guitars (2022) Interloper, Ice Nine Kills, Voidbringer, ex-Rings of Saturn, ex-Dylan Furr (live), ex-Vio-lence (live), ex-Ænimus
Andrew Virrueta - Guitars, Vocals (backing) (2023-2025) Interloper, Moon Twin, Vampire Squid, Entheos (live), The Faceless (live), Brazen Tide, Cries ov Christ, ex-Sea of Skies


Dyskografia:
2007 - North-West Slam Fest [split]
2009 - Surpassing the Boundaries of Human Suffering
2011 - The Surreption
2013 - Revered by No-One, Feared by All [EP]
2015 - The Architect of Extinction
2018 - The Level Above Human
2019 - Call of the Void [EP]
2019 - Erotic Depravity [single]
2020 - Impending Dominance [single]
2020 - Dead Seraphic Forms [single]
2020 - No Half Measures [single]
2020 - Another Breath [single]
2020 - Where Only Gods May Tread
2021 - Stinking Cesspool of Liquified Human Remnants [EP]
2021 - The Surreption II
2022 - Rebirth [single]
2022 - Shadows in Time [single]
2022 - Tides of Glass [single]
2022 - From Hollow Words [single]
2022 - Ashes Lie Still
2024 - The Tide of Death and Fractured Dreams
2025 - Altar of Flesh [single]
2025 - Nefarious Tongues [single]
2026 - Denigration




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Ingested/53619
BC: https://uniqueleaderrecords.bandcamp.com/music
"Between Shit and Piss we are Born"

Tagi:
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Ingested spłodził kolejnego potwora pt. "The Level Above Human" z ładnie skrojoną okładką. Materiał nie różni się od tego, do czego Anglicy zdążyli nas przyzwyczaić, album równy, spójny no i miażdży kolana.

"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1600
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Wcześniej grali dość prostacki slam death. Na ostatniej poszli raczej w stronę deathcore, ale też nie takiego oczywistego. Jest sporo przestrzeni, trochę BDM, trochę slamu. Ciekawa kombinacja. Kompozycje jak na ten gatunek są naprawdę niezłe, dzieje się sporo, a słychać wszystko wyraźnie bo produkcja bardzo dobra i klarowna.

Mają chyba dobrą promocję bo do nabycia w sklepach muzycznych bez problemu. Co do zasady slamy itp są poza głównym obiegiem. Tutaj im się udało. Unique Leaders zrobiło dobrą robotę.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 172
Rejestracja: 8 lat temu

pampa

mi też pode-szedł nowy long Ingested bardzo ciekawe kompozycje. Będę wracał do tego albumu!!!
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 172
Rejestracja: 8 lat temu

pampa

przerabiam ,,The Architect of Extinction" ja pier..le przepięknie brzmi ku-- wa jebnięcie pierwsza klasa ap-ropo temat moim zdaniem powinien znaleźć się w kategorii death metal !!!!
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Wyszła epka "Call of the Void", i jest wpierdal ale pojawiło się też sporo melodii, czyli troszkę powietrza do swojej twórczości Ingested wpuszcza. Jak dla mnie nawet nieźle się to komponuje, okładeczka

Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18383
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Obrazek

Nowy album - The Surreption II (Redux) - 30 lipca 2021 w Unique Leader.

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Niby w porządku ten nowy album, ale czegoś mi tam brakuje. Jest w ich stylu, ale być może tylko dla mnie, albo ogólnie trochę tutaj przynudzają. Brakuje mi ich zwierzęcości, brzmi to po prostu jak totalnie bezpieczny album, zbyt to wszystko równe, schematyczne choć nadal wpierdol jest.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Nowy krążek Ashes Lie Still ukaże się już za niecały miesiąc (4 listopada) nakładem Metal Blade Records. Anglicy udostępnili numer z nadchodzącej płyty From Hollow Words z gościnnym udziałem Svena De Caluve z Aborted.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Vortex pisze: 4 lata temu Niby w porządku ten nowy album, ale czegoś mi tam brakuje. Jest w ich stylu, ale być może tylko dla mnie, albo ogólnie trochę tutaj przynudzają. Brakuje mi ich zwierzęcości, brzmi to po prostu jak totalnie bezpieczny album, zbyt to wszystko równe, schematyczne choć nadal wpierdol jest.
"Ashes Lie Still" wpisuję się dokładnie w to samo.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

5 kwietnia nakładem Metal Blade Records pojawi się nowy album "The Tide of Death and Fractured Dreams". Na płycie gościnnie pojawią się Mark Hunter (Chimaira) w utworze "In Nothingness" oraz Josh Middleton (Sylosis) w "Expect To Fail". Na pierwszy ogień, przedpremierowo poszedł otwierający album "Paragon of Beauty".
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

No i tu już leci Ingested z najlepszych lat. W końcu znów wgniata to w zimie, dusi i nie chcę puścić. Ach piękna płytka. @Szajtan przy okazji popraw, tytuł otwierającego utworu ;)
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Ingested ogłasza nowy skład oraz premierowy singiel "Altar of Flesh". Do zespołu dołączyli: wokalista Josh Davies (ex-Monasteries, Malice), gitarzysta Andrew Virrueta (The Faceless, Interloper) oraz basista Thomas O'Malley.



W maju wraz z Born of Osiris, Entheos i The Voynich Code trzykrotnie wystąpią w Polsce.

Obrazek
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Kurcze kusi Gdynia jesli w weekend.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

8 maja nakładem Metal Blade ukaże się ósmy krążek zatytułowany "Denigration". To pierwsze wydawnictwo z nowym wokalistą Joshem Daviesem.
Na krążku nie zabraknie gości. Wokalnie Josha wsparło kilku gości: Skyler Conder (Cell), John Gallagher (Dying Fetus), Kyle Medina (Bodysnatcher) oraz Damonteal Harris (PeelingFlesh) w singlowym "Merciless Reflection".

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Tym razem jak na moje to znowu forma w dół...
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Dla tych, co nie śledzili tematu: w lutym wybuchła afera wokół ich wokalisty, Josha Daviesa. Poszły mocne zarzuty, że koleś dobierał się do nieletnich. Sam zainteresowany wydał oświadczenie, w którym kategorycznie odrzucił te oskarżenia, zapewniając o swojej niewinności. Mimo to zespół zwolnił go, nie czekając na ostatecznie rozwiązanie sprawy. W rezultacie partie wokalne na albumie „Denigration” zarejestrowano całkowicie od nowa, a zadanie to wzięli na siebie dwaj gitarzyści.
Dla końcowego efektu to bez znaczenia, bo kto by tam nie ryczał do mikrofonu, i tak wyszła z tego straszna bieda. Płyta brzmi sztucznie, produkcja jest płaska, a całość po prostu męczy ucho. Ot, zwykła łupanina na pełnej kurwie, byle głośniej i byle do przodu. Zero w tym jakichkolwiek emocji czy klimatu. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz odbiłem się od albumu przed dotarciem do połowy, a tutaj autentycznie wymiękłem po paru kawałkach. Kompletnie nie moje klimaty, ale okładkę dostali bardzo oldschoolową.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.